Takiego powrotu Spinacza od Microsoftu nikt się nie spodziewał

Spinacz Microsoftu jest produktem legendarnym, który w latach swej świetności przez wielu był znienawidzonym elementem pakietu Office. Dzisiaj stanowi nostalgiczne wspomnienie, które raz na jakiś czas przypomina o sobie w świecie IT.

Image

Ów Spinacz w ostatnich latach zaczął pojawiać się w produktach dedykowanych na system Windows. W listopadzie 2021 roku Clippy trafił do Teamsów jako zestaw naklejek. Natomiast w połowie 2023 roku dawna maskotka pakietu Office została wskrzeszona przez firmę Firecube, która zastosowała go jako nakładkę na ChatGPT. Teraz oddanie hołdu dla Spinacza przyszło z kompletnie innej strony.

Windows95man prezentuje nowy singiel „Paperclip”

Pewien fiński artysta wizualny i DJ, który kryje się pod pseudonimem Windows95man oraz reprezentował Finlandię w Konkursie Piosenki Eurowizji w 2024 uznał, iż chciałby oddać hołd swojemu towarzyszowi z dawnych lat. W związku z tym wpadł na pomysł, by… przygotować utwór o Spinaczu. Tak, 6 grudnia Windows95man wydał nowy singiel „Paperclip”, którym możemy posłuchać na platformie YouTube i Spotify.

W utworze możemy usłyszeć następujące słowa, które autor kieruje do dawnego asystenta pakietu biurowego od Microsoftu:

Jest 1995 rok i nie ma powodu do płaczu — Clippys u mojego boku. Rok 95, siedzę w swoim pokoju, słucham „Can't Stop Loving You”. Nie mogę się powstrzymać, czuję się smutny, ale Clippy mnie przez to przeprowadzi.

Później Windows95man przechodzi do 2025 roku, śpiewając: „Clippy, ty i ja — razem możemy latać”. Wspomina również szalony rok, jaki razem przeżyli. Niewątpliwie ten fragment jest zainspirowany ich wspólną podróżą na Eurowizję 2024. To właśnie wtedy Windows95man i Clippy reprezentowali Finlandię we wspomnianym przed chwilą konkursie. Co prawda nie odnieśli zwycięstwa, jednocześnie duet nadal tworzy muzykę i porusza się w społeczności DJ-skiej.

Spinacz na koncercie

Czy pomysł na takie uczczenie Spinacza jest absurdalny? Myślę, że tak. Czy ten utwór był komukolwiek potrzebny? Raczej nie. Zobaczymy z czasem, ile uda mu się zdobyć odsłuchań na wspomnianych wcześniej platformach do strumieniowania muzyki. Z mojej perspektywy ciekawy jest natomiast fakt, iż stary, poczciwy Clippy nadal żyje we wspomnieniach wielu użytkowników.

Źródło: Windows Central

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!