Disappearing-People
Do zabezpieczenia kamerki internetowej wystarczy w sumie kawałek ciemnej taśmy klejącej. Jednak cel programisty był jednak nieco inny.
Mayes opracował narzędzie do przeglądarek wyposażone w sztuczną inteligencję, która potrafi sprawić, że ludzie po prostu znikają. Cała reszta obrazu rejestrowanego przez kamerę pozostaje. I to wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym.
Disappearing-People powstało przy pomocy Javascript i TensorFlow, darmowej biblioteki oprogramowania Google o otwartym kodzie źródłowym. Umożliwia zastosowanie ogromnego potencjału skrywanego przez sztuczną inteligencję. Sieć neuronowa zastosowana w tym przypadku jest przeszkolona w rozpoznawaniu ludzi. Potrafi zatem wykrywać i wymazywać osoby wchodzące w zasięg kamery, a nawet poruszające się. Jednak najpierw, uczy się tła i układu pomieszczenia bez człowieka w kadrze. Kiedy wykryje osobę, zasłania ją wyciętym obszarem pomieszczenia zapamiętanego wcześniej.
Na powyższym filmie widać, że cel został osiągnięty.
Wszystko działa w miarę płynnie, chociaż momentami wymazywanie postaci nieco szwankuje i pojawiają się artefakty. Jednak w tak niewielkim stopniu, że jest to do zaakceptowania.
Wersja testowa narzędzia do przeglądarki Disappearing-People jest dostępna w osobistym repozytorium GitHub Jasona Mayesa. Każdy ceniący sobie prywatność może je pobrać i przetestować działanie osobiście.
Jeżeli uporczywie zaklejasz kamerkę taśmą to może sprawdzisz ten program?
Źródło: Gizmodo
Warto zobaczyć również: