Valve zapłaci karę, bo Steam Controller okazuje się naruszać zastrzeżone patenty

Czy Steam Controller to plagiat? Być może takie określenie jest przesadzone, ale przynajmniej w pewnym elemencie zbyt mocno czerpie on z innego rozwiązania, a w zasadzie z innego pomysłu.

Image
Mateusz Tomczak

Steam Controller nie jest w pełni oryginalny

Trudno określać Steam Controller (podobnie jak inne sprzętowe dokonania Valve) mianem większego sukcesu. Teraz okazuje się, że będzie on źródłem problemów i wydatków producenta. Właśnie został on bowiem ukarany grzywną w wysokości 4 milionów dolarów za naruszenie patentu Ironburg Inventions (znajduje się pod skrzydłami lepiej znanego Corsair).

Pozew wpłynął do sądu jeszcze w 2015 roku, jak widać nie tylko w Polsce sprawy lubią się przeciągać. Ironburg Inventions umieściło w nim aż 7 roszczeń, w tym to dotyczące kary sięgającej 11 milionów dolarów. Przede wszystkich chodziło tu o tylne łopatki zastosowane w Steam Controller, to właśnie ten element jest chroniony odpowiednim patentem.

Valve nie ma ostatnio dobrej passy

Swojego czasu Microsoft wykorzystał podobne łopatki w kontrolerze Xbox Elite. Z tą różnicą, że zapłacił Ironburg Inventions za skorzystanie z opatentowanego rozwiązania. I to też nie działa na korzyść Valve. Ostatecznie grzywna może wynieść więcej niż wspomniane 4 miliony dolarów. Prawnicy Ironburg Inventions mówią bowiem, iż „świadome lekceważenie przez Valve całej sprawy jest tu jej sednem”. Faktycznie, producent był ostrzegany o naruszeniu patentu już po zaprezentowaniu prototypu, ale mimo tego masowa produkcja ruszyła.

„Valve wiedział, że jego postępowanie wiąże się z ryzykiem nieuzasadnionego naruszenia patentu, ale i tak po prostu przystąpił do działania - klasyczna historia Dawida i Goliata, gdzie Goliat robi to, co chce.” - Robert Becker, prawnik reprezentujący Ironburg Inventions

Batalia nie jest zatem zakończona, bo będzie jeszcze dogrywka dotycząca wyższej grzywny. To dla Valve kolejna kiepska informacja w ostatnim czasie. W zeszłym miesiącu Komisja Europejska nałożyła na Valve i innych wydawców za geoblokady.

Steam Controller nie jest już produkowany, łącznie jego sprzedaż nie przekroczyła 2 mln egzemplarzy.

Źródło: vg247

Warto zobaczyć również:

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ