Dzieciństwo
Steve Jobs urodził się 24 lutego 1955 roku w San Fransisco. Jego biologiczni rodzice to Joanne Carole Shieble oraz Abdulfattah John Jandali, jednak wkrótce po urodzeniu został adoptowany przez Paula oraz Clarę Jobsów mieszkających w Mountain View, w stanie Kalifornia.Młody Steve Jobs dorastał w miejscu, które powoli stawało się stolicą światowej technologii - Dolinie Krzemowej. Często dało się tu zobaczyć przyszłych inżynierów, którzy siedzieli w garażach i zajmowali się swoimi elektronicznymi zabawkami. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że miało to ogromny wpływ na Steve'a Jobsa. Może to być również powodem tego, że w 1969 roku poznał młodego pasjonata komputerowego, Stephena Wozniaka, znanego w światku IT jako Woz. Jobs i Wozniak szybko zaprzyjaźnili się, mimo że Steve jest o 5 lat młodszy od Wozniaka.
Młodość
Kiedy Steve skończył High School (odpowiednik naszego Liceum) postanowił, że będzie studiował na Reed College w Oregonie. Były to niezwykle drogie studia, zbyt drogie dla jego rodziców. Musieli jednak wysłać Steve'a na uczelnię ze względu na obietnicę daną jego biologicznej matce. Jej marzeniem było, by syn zdobył wyższe wykształcenie.Steve Jobs jednak nie był zbyt skory do studiowania. Jego przygoda w College'u trwała zaledwie jeden semestr, po czym porzucił studia. Zamiast tego zaczął czytać o filozofii wschodu oraz niecodziennych dietach. Jedzenie samych owoców lub głodówka nie były dla niego niczym niezwykłym. Zainspirowany kulturą wschodu pojechał ze swoim przyjacielem do Indii, by szukać oświecenia. Miał wtedy zaledwie 19 lat.
Apple I
Gdy Steve wrócił do Doliny Krzemowej, skupił się na pracy nad płytą komputerową. Prawdopodobnie zachęcił go do tego Wozniak, który uczęszczał na zajęcia klubu komputerowego i tam wpadł na pomysł budowy swojego komputera. Steve szybko zauważył, że wiele osób jest zainteresowanych tym projektem. Wówczas zasugerował, żeby sprzedawać zainteresowanym swoje komputery. W ten sposób narodziła się firma Apple Computer. Pierwszy komputer, Apple I, młodzieńcy sprzedawali w cenie 666,66 dol. za sztukę.
Apple II
Podczas pierwszego roku funkcjonowania, Apple działało w garażu Steve'a Jobsa, gdzie były składane płyty główne. Podczas gdy Steve Jobs jeździł po sklepach i próbował sprzedawać swoje dzieło, Wozniak pracował nad lepszą maszyną, którą dzisiaj znamy pod nazwą Apple II.Komputer ten został ukończony w 1977 roku i był wówczas najbardziej zaawansowaną maszyną dostępną na rynku. Steve wyruszył zatem na poszukiwania sponsorów, którzy mogli dać środki na ekspansję Apple na rynku. Ostatecznie sponsorem został Mike Markkula, były dyrektor Intela, który zainwestował w dzieło Jobsa i Wozniaka 250 000 dol. Ponadto powiedział, że ich firma trafi na ekskluzywną listę Fortune 500 za mniej niż dwa lata.Mike miał rację, a Apple II bardzo szybko stał się synonimem komputera osobistego. Wygrał z konkurencją ze względu na możliwość wyświetlania grafiki oraz dużą liczbę aplikacji dostępnych na tę platformę. Kluczem do sukcesu Apple był VisiCalc, pierwszy arkusz kalkulacyjny dostępny na rynku. Naprawdę wiele osób kupiło tę maszynę tylko po to, by móc korzystać z arkusza. Dzięki temu Apple weszło na giełdę w grudniu 1980 roku - zaledwie cztery lata od swoich początków. Co więcej, osiągnęło tam niemały sukces.
Apple III i Lisa
Jednak sukces Apple'a mógł skończyć się tak szybko, jak się zaczął. Powodem tego było planowane na 1981 rok wejście firmy IBM na rynek konsumencki. Co prawda komputer Apple III znajdował się już na rynku, jednak młodzi biznesmeni wiedzieli, że nie mogą czekać na działania konkurencji. Właśnie dlatego wszystkie swoje siły skupili na produkcji komputera Lisa, który został nazwany imieniem córki byłej dziewczyny Jobsa. Komputer Lisa był na swój sposób przełomowy, gdyż wprowadził na rynek takie rozwiązania jak interfejs graficzny. Dzięki temu było to urządzenie w miarę łatwe w obsłudze.
Macintosh
Ze względu na zbyt dużą porywczość, Steve Jobs został usunięty z zespołu zajmującego się projektem Lisa. Wściekł się i w ramach rewanżu zajął się małym projektem o nazwie Macintosh. Chciał stworzyć komputer nowoczesny i jak sam określał "tak łatwy w obsłudze, jak toster". Macintosh był budowany od roku 1979 i pracowała nad nim ekipa złożona z młodych, genialnych inżynierów zatrudnionych bezpośrednio przez Jobsa.Projekt Macintosh był zagrożeniem nie tylko dla konkurencji, ale też dla komputerów Apple II oraz Lisa, z tego powodu zaufanie do Jobsa w firmie zaczęło maleć. W roku 1984 Macintosh w końcu wszedł do sprzedaży. Pierwsze wyniki sprzedaży pozwalały Apple myśleć o kolejnym rynkowym sukcesie, jednak sprzedaż najnowszego dzieła zaczęła nagle spadać.Steve Jobs nadal był arogancki i nie widział w słabch wynikach swojej winy. Za głównego winowajcę swojego niepowodzenia uważał ówczesnego CEO, Johna Sculleya, i często dawał mu to odczuć. Skutkiem tego byto odsunięcie Jobsa od jakichkolwiek odpowiedzialnych funkcji. Miał co prawda być prezesem zarządu, jednak bez prawa udzielania się.
Pixar
Steve Jobs był zszokowany - Apple było całym jego życiem. Jednak mimo to szybko znalazł nowy obiekt zainteresowań. Było to studio zapaleńców, które chciał sprzedać George Lucas. Zajmowali się produkcją animacji za pomocą technik komputerowych. Steve uznał, że są godni jego zainteresowania i w 1986 roku wykupił ich za 10 milionów dolarów. Dzisiaj znamy te studio jako Pixar. Stworzyło takie hity jak Toy Story, Gdzie jest Nemo, Iniemamocni oraz Potwory i Spółka.Była to jednak długoterminowa inwestycja. W latach 80. nikt nie był zainteresowany filmami robionymi za pomocą technik komputerowych. Jedyną osobą, która zobaczyła potencjał zespołu i w pewien sposób przewidziała nadchodzące trendy był Jobs.
NeXT
Wielki powrót do Apple
Fortuna kołem się toczy. Wszystkie niepowodzenia Jobsa miały zostać przekute w sukces. Pierwszym z nich było poprawienie scenariusza do wspomnianego filmu Disneya. Miał nazywać się Toy Story i pojawić się w czasie Święta Dziękczynienia w 1995 roku. Steve postanowił, że skorzysta na potędze marki Disney i wypuści Pixar na giełdę. Był to strzał w dziesiątkę - Jobs posiadający prawie 80% akcji Pixara zarobił na tym ponad 1,5 mld dolarów.Za to coraz gorzej zaczęło dziać się z Apple. Po premierze flagowego systemu Microsoftu, czyli Windows 95, firma zaczęła gwałtownie tracić udziały w rynku. Wszystko przez to, że od odejścia Jobsa niemal się nie zmieniała i niedostosowywała do panujących realiów. Właśnie dlatego w 1996 roku prezes Gil Amelio zdecydował się znaleźć system, który zastąpi przestarzałego Mac OS. W końcu zdecydował się na kupno NeXTSTEP. Apple wydało 400 milionów dolarów na przejęcie NeXTa, którego właścicielem był Jobs. W ten sposób, po dekadzie, wrócił on do firmy, którą stworzył i z której go wyrzucono. Został tam nieformalnym doradcą prezesa.Jednak gdy Amelio powiadomił. że w pierwszym kwartale 1997 roku Apple zanotuje 700 milionów dolarów strat, zarząd pozbył się starego prezesa, na którego miejsce wszedł Jobs, na razie jako prezes tymczasowy. Od razu rozpoczął restrukturyzację firmy: ograniczył liczbę projektów z kilkuset do kilkunastu oraz liczbę sprzedawanych urządzeń do czterech. Ponadto na targach MacWorld ogłosił, że Apple zawiązuje współpracę z Microsoftem, która ma na celu zakończenie wojen patentowych.
Apple wraca do gry
Steve Jobs w Apple działał niczym Midas - wszystko, czego się dotknął zamieniało się w złoto. Firma zdecydowała się wprowadzić nową strategię, której hasłem przewodnim było "Think Different". Oprócz tego Apple wprowadziło komputery stacjonarne Power Mac G3 oraz laptopy PowerBook.Kolejnym rewolucyjnym produktem był wydany w 1998 roku iMac, cechujący się nie tylko sporą wydajnością, ale też świetnym wyglądem. Był to najbardziej innowacyjny sprzęt firmy od wydanego w 1984 roku Macintosha, co było widać po świetnych wynikach sprzedaży. Apple postanowiło pójść za ciosem i wprowadzać na rynek kolejne ładne komputery - iBooki. W ten sposób Steve Jobs w trzy lata wyciągnął firmę z zapaści i zapewnił jej ogromny zastrzyk gotówki.Jednak główny cel Jobsa został zrealizowany dopiero na początku 2001 roku. Wtedy to zaprezentował on swój system NeXTSTEP uruchomiony na komputerze Apple. W stosunku do poprzednich wersji zmienił się jego wygląd oraz nazwa. Od tamtej chwili system ten jest znany jako Mac OS X.Steve Jobs zapowiedział wówczas, że komputery zostaną niebawem centralnym punktem naszego codziennego życia za sprawą wielu urządzeń elektronicznych. By sprostać nadchodzącej przyszłości, Apple wydało aplikacje znane jako iApps. Są to iMovie, iTunes, iDVD, iPhoto, iCal, iSync, GarageBand oraz iWeb. Były to rozwiązania bardzo dobre i nowoczesne, które nie miały równie dobrych odpowiedników nawet na najpopularniejszej platformie Windows.
Era iPoda
iPhone
Kolejnym strzałem w dziesiątkę w wykonaniu Jobsa było wprowadzenie w 2007 roku smartfona iPhone. Jest to telefon wyposażony w duży, dotykowy ekran, funkcje multimedialne oraz możliwość wgrywania aplikacji. Dzięki temu jest to idealne uzupełnienie komputera. Musimy przyznać, że choć to nie Apple pierwsze prowadziło dotykowe telefony, to właśnie ich produkt zdobył renomę na całym świecie. Wszystko dzięki temu, że Apple nie bało się promować iPhone'a, gdyż nie miało nic do stracenia.W zupełnie innej sytuacji była Nokia, która chciała wprowadzać dotykowe smartfony kilka lat przed Apple, ale uznała to za zbyt niepraktyczne rozwiązania, które mogą zaszkodzić pozycji i renomie firmy. Dzisiaj widzimy, że było to zagranie co najmniej kiepskie.Obecnie iPhone jest niemal synonimem smartfona. Co roku pojawia się nowa generacja tych urządzeń. Dostępne do tej pory modele to iPhone, iPhone 3G, iPhone 3GS oraz i Phone 4. W ciągu kilku najbliższych miesięcy do sprzedaży ma trafić następny model iPhone'a, znany jako iPhone 4GS lub iPhone 5.Mówiąc o iPhonie, nie sposób pominąć kwestii iOS. Jest to bardzo dobry mobilny system operacyjny, na który swoje aplikacje piszą ogromne rzesze programistów. iOS działa też na iPodach Touch, iPodach Nano oraz iPadach. Jest to kolejny udany produkt, który stał się znakiem rozpoznawczym firmy i pojawił się w Apple dzięki Jobsowi.
iPad
Wprowadzony na rynek w 2010 roku iPad nie był urządzeniem przyjętym zbyt ciepło przez branżę. Wiele osób mówiło, że jest to przerośnięty iPod Touch, który nie ma przed sobą przyszłości. Uważano, że urządzenie jest zbyt nieporęczne do używania go poza domem, a w domu lepszy od niego jest laptop. Mówiono też, że nie nadaje się do pracy z tekstem, gdyż nie ma sprzętowej klawiatury, tak jak netbook.Branża była w błędzie. iPad nadaje się do pracy, grania, słuchania muzyki i - zwłaszcza - przeglądania internetu. Dzięki błyskawicznemu czasowi uruchamiania jest wygodniejszy od komputera podczas sprawdzania poczty i portali społecznościowych. iPad stał się nawet synonimem nowoczesnej gazety. To na niego wychodzą takie tytuły jak chociażby Newsweek.Dzisiaj na rynku pojawia się coraz więcej tabletów i nie ukrywajmy, że mało który jest w stanie dorównać iPadowi. iPad jest urządzeniem, które ustawiło wysoko poprzeczkę jakości. Tak wysoko, że większość producentów sama przyznaje, że ich produkty z tabletem Apple'a rywalizować nie mogą.iPad doczekał się następcy - iPada 2. Jest on wydajniejszy, cieńszy i ładniejszy. Jednak samo urządzenie i jego idea zmieniły się w bardzo małym stopniu. Jest to chyba idealny dowód na to, że iPad jest urządzeniem niezwykle przemyślanym.
Quo vadis, Apple?
Steve Jobs stworzył Apple, a gdy został wyrzucony z firmy, ta zaczęła podupadać. Dopiero jego powrót sprawił, że korporacja stanęła na nogi i zaczęła przynosić ogromne zyski. Sądzimy, że to najlepszy dowód na to, że Steve Jobs jest wizjonerem, którego (razem z Billem Gatesem) będą wspominać pokolenia.Steve Jobs różni się od innych gigantów branży, co potwierdza motto firmy - Think Different. Nie stara się stworzyć platformy najwydajniejszej, z największą ilością pamięci czy najszybszym procesorem. Steve'a Jobsa interesują rozwiązania ładne i łatwe w obsłudze, które sprawią, że z elektroniki będzie mógł korzystać dosłownie każdy.Gdzie teraz pójdzie Apple? Jobs na trwałe zapisał się w historii firmy i jesteśmy pewni, że nadal będzie ona iść ścieżką wydeptaną przez niego. Tym bardziej jesteśmy o tym przekonani, bo Steve został prezesem rady nadzorczej, a nowym CEO jego prawa ręka - Tim Cook. Możemy więc być pewni, że Apple nadal będzie serwować nie tylko nowe Maki, iPody, iPady oraz iPhone'y, ale też kolejne innowacyjne rozwiązania, które będą elektryzować oraz inspirować całą konkurencję.
Choroba Jobsa
Oficjalnie nie podano żadnej przyczyny rezygnacji z funkcji prezesa Apple. Podejrzewa się jednak, że główny powód takiego działania to nowotwór, do którego przyznał się w 2004 roku sam Jobs. Powiedział wtedy, że cierpi na guzy neuroendokrynne trzustki.Gdy Jobs ujawnił swoją chorobę, nowotwór był w stanie zaawansowanym. Uważa się, że Steve Jobs przyznał się do choroby tylko dlatego, że musiał poddać się szczególnie trudnej operacji metodą Whipple'a, która polega na usunięciu poza guzem trzustki także części żołądka, przewodu żółciowego i jelita cienkiego. Jobs nie przechodził radioterapii oraz chemioterapii, które nic nie dają w przypadku tego typu nowotworów.Jobs przyznał po operacji, że wiedział o swej chorobie już wcześniej, ale odwlekał konwencjonalne leczenie, gdyż próbował się leczyć specjalną dietą. Niestety, ta nie przyniosła skutku.W 2009 r. były CEO Apple poddał się kolejnej operacji, w tym wypadku był to przeszczep wątroby. Jego chorą wątrobę trzeba było wymienić z powodu licznych przerzutów do tego narządu, których nie dało się usunąć.
Tim Cook - kim jest?
Tim Cook został namaszczony przez Steve'a Jobsa na nowego CEO Apple. Do tej pory pełnił funkcję szefa działu operacyjnego, gdzie był odpowiedzialny za całą ogólnoświatową sprzedaż i wszystkie operacje Apple. Jego jedynym zwierzchnikiem był właśnie Jobs.Zanim wylądował w Apple, Cook był wiceprezesem Corporate Materials w Compaq. Jego zadaniem było tam zarządzanie magazynami firmy. Oprócz tego pracował w Intelligent Electronics oraz w IBM (przez 12 lat). Zasiada też w radzie nadzorczej Nike.Od dawna było wiadomo, że w razie jakichkolwiek problemów to Cook zastąpi Steve'a Jobsa. I choć sam główny zainteresowany mówił, że Steve jest niezastąpiony, to oczywiste wydaje się, że tak duża korporacja musi mieć plan ratunkowy na wypadek niedyspozycji prezesa.Tim Cook po raz pierwszy przejął obowiązki Jobsa, kiedy w 2004 roku ten był niedyspozycyjny ze względu na swoją chorobę. Ponadto jest to najlepiej opłacany dyrektor w całym Apple. To też o czymś świadczy i pokazuje, że nie tylko Steve Jobs jest w Apple niezastąpiony.