Straż Miejska ściga za przekleństwa napisane w Internecie

Straż miejska w Poznaniu wezwała na przesłuchanie jednego z internautów, który na publicznej grupie na Facebooku użył słowa "kur**". Serio.

Image

Użytkownicy forów internetowych, autorzy komentarzy czy członkowie Facebookowych grup często czują się bezkarmni pisząc komentarze. Wylewają żale i hejtują bez umiaru. Było tak chyba od samego początku istnienie Internetu, więc zdażyliśmy się już przyzwyczaić. Zdecydowanie zgadzamy się, że należy ścigać rasizm, homofobię czy faszyzm, ale tym razem chyba trochę przesadzono.

Straż Miejska pilnuje porządku w Internecie

Jeden z członków facebookowej grupy o nazwie "NieDlaAnachriiParkingowejwPoznaniu!" napisał komentarz pod postem, w którym użył słowa "kur**" (druga część słowa to "wa", użytkownik nie cenzurował go przy pomocy gwiazdek). Wydaje się to być czymś zupełnie normalnym. Dokładnie tego samego słowa używają tysiące innych internautów dziennie (na benchmarku za użycie takiego słowa wysyłane jest tylko ostrzeżenie). Niestety nasz bohater miał zdecydowanie mniej szczęścia. 

Straż Miejska kara za przekleństwa w sieci

Dziś członek grupy opublikował zdjęcie pisma, które otrzymał od Straży Miejskiej w Poznaniu. Ta wzywa go, aby się stawił na przesłuchanie w związku z użyciem nieprzyzwoitego słowa na wymienionej wcześniej grupie, która jest publicznie dostępna. W ten sposób mem "Halo policja, proszę przyjechać na Facebooka" stał się rzeczywistością.

Czy to fake?

Wiele osób sugeruje, że wezwanie na przesłuchanie może być podrobione lub, że to jakiś mem lub przeróbka. Niestety nie. Post został udostępniony na oficjalnym facebookowym profilu Straży Miejskiej w Poznaniu, która nie zaprzecza, że wysłała takie pismo.

Straż Miejska zdecydowanie przekroczyła granice przyzwoitości. My również nie lubimy przekleństw w Internecie, ale nie cenzurujmy Internetu aż tak bardzo (a najlepiej wcale), bo za chwilę wszyscy będziemy "wymiotować tęczą". Natomiast oskarżonemu życzymy, aby nie wybuchł śmiechem podczas składania zeznań, no i byle nie dożywocie ;)

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY