Turniej e-sportowy miejscem strzelaniny. Są zabici i ranni
E-sport dotąd kojarzył się z rywalizacją odbywającą się na zasadach fair play. Chyba nikt by nie przypuszczał, że na jednym z turniejów dojdzie do tragedii. W Jacksonville, podczas kwalifikacji w Madden NFL 24-letni zawodnik otworzył ogień do tłumu.
Nie jest do końca jasne dlaczego jeden z zawodników tego feralnego turnieju e-sportowego wyciągnął broń i zaczął strzelać. Wiadomo jednak, że zdołał zabić 2 osoby, a wiele ranił. Na koniec ponoć zabił też siebie, bo jego ciało znaleziono na miejscu zbrodni.
Oczywiście fakt, że zdarzyło się to na turnieju e-sportowym nie mógł ujść uwadze mediów, które już rozpoczęły swoją odwieczną krucjatę przeciwko grom wszelakim. Było to zresztą do przewidzenia, bo wątek ten przewija się przy każdej możliwej okazji, gdy tylko w USA jakiś młody człowiek sięgnie po broń i zacznie strzelać.
Tymczasem wedle ostatnich doniesień podejrzany o tę zbrodnie David Katz, który był nie tylko graczem, ale i streamerem, miał chwilę przed strzelaniną odpaść z kwalifikacji popełniając serię błędów. To zaś otwiera nowe pytania – czy frustracja graczy osiągnęła już taki poziom, że zaczęli oni sięgać po broń?
Czy to w ogóle możliwe u ludzi szczycących się mianem profesjonalnych zawodników? A może po prostu powinno się ograniczyć dostęp do broni? Wiem, że w naszym kraju to wyjątkowo drażliwy temat, bo coraz częściej mówi o liberalizacji przepisów co do posiadani broni palnej. Wyobraźcie sobie jednak nasze realia – czy myślicie że w Polsce ludzie są bardziej odpowiedzialni?