Super Mario Bros jako... FPS na Unreal Engine 4. Zanim się zaśmiejesz, zobacz jak dobrze wygląda

Są gry znane chyba wszystkim. Super Mario Bros to bezwzględnie jedna z nich. Myśleliście kiedyś, jak Super Mario Bros prezentowałby się jako FPS? Już nie musicie, można to bowiem zobaczyć.

Image
Mateusz Tomczak

Super Mario Bros jako FPS na Unreal Engine 4

Sean Noonan nie jest postacią anonimową w branży gier, pracował jako główny projektant poziomów przy kilku głośnych tytułach (chociażby Far Cry 4, Far Cry Primal czy Watch Dog). Poza pracami dla dużych ekip zajmuje się jednak również swoimi projektami, a jeden z nich to właśnie modyfikacja Super Mario Bros. Jak sam podkreśla, tworzona głównie dla zabawy. Wiele osób może powiedzieć tylko jedno - szkoda. Zwłaszcza po rzuceniu okiem na udostępniane materiały.

Projekt nie jest nowy, można było usłyszeć o nim już kilka miesięcy temu. Początkowo wyglądał intrygująco, ale trudno było powiedzieć coś więcej. Ostatnio publikowane są materiały pokazujące modyfikację w zdecydowanie bardziej zaawansowanym stadium i trzeba przyznać, że wygląda dobrze. Nawet bardzo.

Gameplay ze strzelanki Super Mario Bros

Przygotowana wersja demonstracyjna Super Mario Bros FPS zawiera pierwszy poziom gry. Wszystko jest tu takie jak w oryginalne, a jednocześnie zupełnie inne. Mogłoby się wydawać, że to jedynie zmiana perspektywy, ale byłoby to określenie ujmujące autorowi talentu i pracy, jaką tu wykonał.

Póki co można przyjrzeć się jej efektom nie tylko na krótkich zwiastunach, ale również na kilkuminutowym zapisie z rozgrywki. Jest kultowy bohater, są monety do zbierania i dobrze znani przeciwnicy - do wyeliminowania w trybie pierwszoosobowym.

Prace nad projektem dobiegają końca

Dziś Sean Noonan pochwalił się menu pauzy, jednym z ostatnich elementów przed końcem prac. Co do dobrych wieści, wersja demonstracyjna Super Mario Bros FPS ma zostać udostępniona w najbliższym czasie, chociaż nie podano jeszcze dokładnego terminu.

Nabraliście ochoty na całą grę przerobioną w ten sposób? To ta gorsza wiadomość. Najprawdopodobniej skończy się bowiem tylko i aż na omawianym demie, które miało być dla twórcy wyzwaniem na rzecz społeczności Mapcore. Wszystko wskazuje na to, że poradził sobie z nim doskonale.

Źródło: Sean Noonan, GmanLives

Warto zobaczyć również:

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!