Na traktory! -
Świat gry stanowi bliżej nieokreślone miejsce na ziemi, stanowiące mekkę każdego rolnika. Ogromne przestrzenie, wielkie pastwiska oraz rozciągająca się po horyzont trawa, będąca połączeniem zielonej, brzydkiej tekstury z wystającymi z niej bolcami, imitującymi źdźbła. Zapomnijcie o pięknych teksturach - tutaj macie skupić się na pracy na roli, a nie podziwiać otoczenie. Oj nie za pięknie na tej farmie...
Najprawdopodobniej w ramach przeprosin twórcy postanowili ukryć pod powierzchnią obszaru gry zagubiony ląd - zapewne Atlantydę. Jak bowiem wytłumaczyć obecność wody pod teksturami lądu? A może jednak ziemia pływa po wielkim oceanie na grzbiecie czterech wielorybów? Zobaczcie i oceńcie sami:
W grze zastosowano silnik graficzny zapewniający cykl dobowy oraz zmienne warunki pogodowe. Ulewy mogą z znacznym stopniu opóźnić pracę na roli. Nowością względem poprzedniej części jest także system fizyki PhysX, jednak gra obeszłaby się pewnie i bez tego. To, co dzieje się z pojazdami po zderzeniu z przeszkodą trzeba zobaczyć na własne oczy.
Traktor po najechaniu na kamień potrafi radośnie fiknąć w górę, dachować, a potem z powrotem wrócić na koła. Jeśli postanowi jednak leżeć kołami do góry, pozostaje wam "zresetować" wszystkie maszyny, udać się do parku maszyn i pokonać drogę na pole po raz drugi. Na środowisko gry składają się także kwadratowe samochody i snujący się beznamiętnie po okolicy przechodnie. Jeśli ktoś lubi klimaty GTA, zapewne będzie chciał kilku rozjechać. Nic z tego. Przenikną przez pojazd niczym duchy. A może to faktycznie są duchy? Duchy graczy, którzy umarli z nudów? Hmm... No dobrze, w grze nie chodzi jednak o ludzi, a o bydło i zboża, dlatego zostawmy ich w spokoju. Nieco lepiej prezentują się maszyny rolnicze, które odwzorowano dokładnie i z dbałością o nawet najmniejsze detale.
Do wyboru mamy karierę, kilka misji oraz rozgrywkę wieloosobową. Polecamy zacząć od samouczka i pojedynczych misji, aby zostać lepiej wtajemniczonym w mocno skomplikowane arkana pracy rolnika. Niektóre zadania godne są symulatorów jazdy. Aby otrzymać złoty medal w jednym z nich należy pokonać określoną trasę poniżej pięciu minut. Uczucie prędkości w traktorze jadącym 50 km/h jest niepowtarzalne. Zakręty pokonuje on znacznie lepiej niż każdy model Lamborghini. Trasa do przejechania przypomina wyścig Monte Carlo, znany z zawodów Formuły 1. Dynamiczne, ostre i ciasne zakręty nie stanowią jednak problemu dla zielonego ciągnika siodłowego. Aż chciałoby się doczepić do niego ze dwa spojlery i nakleić nalepkę "Pioneer" na przyciemnianą szybę.
Jaki to ma związek z późniejszymi zadaniami na farmie? Spory, bo w maszynach spędzimy większość czasu gry. Twórcy postanowili ustalić odpowiednią, optymalną prędkość dla każdej z przeprowadzanych prac. Kierując pojazdem aktywujemy ją za pomocą odpowiedniego klawisza funkcyjnego. Jak się jednak okazuje, ładowanie belek słomy można przeprowadzać przy dowolnej prędkości, co zresztą zostało uwiecznione w zarejestrowanym przeze mnie gameplayu.
Tryb kariery stanowi raj dla rolników, pragnących od podstaw stworzyć własne imperium. Po określeniu poziomu trudności przeniesieni zostaniemy prosto na farmę, na której znajdziemy parę maszyn rolniczych na dobry początek. Za ich pomocą będziemy mogli najpierw zaorać pole, następnie odpowiednio je nawozić i poczekać na plony, które ostatecznie zbierzemy i sprzedamy.
Wybór pojazdów i akcesoriów jest bardzo duży. Po zainstalowaniu odpowiedniego moda będziemy mogli przemierzać bezkresne łąki za kierownicą rodzimego Ursusa. Wspomnianych modów jest naprawdę sporo i ciągle tworzy się nowe. Jak przystało na nowoczesnego rolnika, dostaniemy w swe ręce PDA, z poziomu którego uzyskamy dostęp do mapy okolicy, prognozy pogody oraz aktualnych cen skupu towarów. W Symulatorze Farmy 2011 zarówno pojazdy, jak i bydło kupimy w sklepie. Bydło w sklepie?
- Dzień dobry panie Jontku, co podać?
- Witam panią, pani Gieniu! Dwie krowy i kefir proszę!
Cóż, taki stan rzeczy wytłumaczyć można tym, że nie jest to zwykły sklep. To prawdziwy Farming Shop! Ekipa polonizująca grę zapewne uznała, że taka nazwa będzie bardziej światowa i europejska. Wraz ze wzrostem budżetu kupować można coraz to lepsze urządzenia, za pomocą których jeszcze szybciej zasiejemy i zbierzemy zboża. Każde z przyczepianych urządzeń kontroluje się w unikalny sposób. Ich obsługa jest jednak prosta i intuicyjna, często sprowadza się do naciskania przycisków "włącz" i "wyłącz". Jeśli na farmie przestaniemy radzić sobie w pojedynkę, zatrudnimy na pewno pomocników, którzy zdejmą ciężar pracy z umęczonych barków kierownika interesu.
Zapnijcie pasy, bo w gameplayu czeka na was masa atrakcji, a wśród nich: bączki na asfalcie, wykręcane traktorem, przejażdżka po niewzruszonych przechodniach, taniec z samochodami, zbieranie snopków siana z prędkością dźwięku i wiele więcej!
Ostatnią z możliwości zabawy jest rozgrywka wieloosobowa. Spodziewałem się raczej święcących pustkami serwerów, a tutaj zaskoczenie! W zasadzie o każdej porze dnia i nocy znajdziemy rolników, z którymi będziemy mogli wspólnie sadzić, nawozić i zbierać plony. Widać wzięli sobie do serca słowa Ojca Dyrektora, który często powtarza na antenie pewnego radia, że: „(...) należy siać, siać, siać! Trzeba siać, aby urosło.” Zabawa z innymi graczami przypomina każdy inny tryb kooperacji. Rozgrywka jednak niesamowicie laguje, bez względu na to, z którym serwerem się połączymy. Postacie skaczą co kilka metrów, a rolnik, którym kierujemy, zatacza się jakby był pijany. Może upił się z rozpaczy sokiem ze sfermentowanych buraków?
Dla tych wszystkich, którzy nie wyłączą gry po 5 minutach, twórcy przygotowali w sumie 12 osiągnięć do odblokowania. Polegają one na zebraniu butelek, porozrzucanych po całym świecie gry, zebraniu określonej sumy pieniędzy, zbieraniu plonów, czy też przejechaniu odpowiedniej ilości kilometrów za kierownicą maszyn rolniczych.
W obawie przed falą protestów pod redakcją i obrzuceniem recenzenta jajkami, postanowiliśmy nie krzywdzić wirtualnych rolników i nie wystawiać oceny specyficznemu tworowi, którym bez wątpienia jest Symulator Farmy 2011.
Ciekawostki rolnicze
- Według mitologii Majów pierwsi ludzie zostali ulepieni przez bogów z ciasta kukurydzianego.
- 15 lipca 1469 roku pomiędzy mieszkańcami Świdwina i Białogardu wybuchła wojna o krowę. W wyniku konfliktu o niczego nieświadomą Mućkę zginęło w sumie 400 osób.
Polecamy także:
Wstęp do testów – ustawienia graficzne
Możliwości konfiguracji ustawień graficznych w Symulatorze Farmy 2011są ubogie. Cud, że w ogóle możemy zmienić rozdzielczość. Oprócz niej ustalić można poziom antyaliasingu (co by koła traktorów nie były przesadnie kwadratowe) i filtrowania anizotropowego. W oczy rzuca się także tajemnicza opcja „profil sprzętu”. Nazwy poszczególnych ustawień w spolszczonej wersji brzmią: low, medium, high, very high. Jak widać ekipa nie chciała do końca polonizować gry. To musiał być celowy zabieg. Jak inaczej bowiem wytłumaczyć takiego babola w tak rzucającym się w oczy miejscu? Opcje graficzne zmieniać można jedynie po uprzednim opuszczeniu bieżącej rozgrywki. Zwykły śmiertelnik nie zmienia ich przesadnie często, więc taki stan rzeczy nie będzie dla niego zapewne wadą. Mnie jednak w chwili przeprowadzania testów przyprawiało o czarną rozpacz.
Sztywny limit płynności animacji ustawiono na poziomie 60 klatek na sekundę. Osiągany będzie przez większość kart dostępnych na rynku, nawet przy najwyższych możliwych ustawieniach. Silnik gry bywa jednak kapryśny i z niewiadomych przyczyn zdarzają się niespodziewane spadki liczby klatek.
Oto jak gra prezentuje się na poszczególnych poziomach ustawień
Zmiany ustawień graficznych odczuwane były jedynie w wypadku najsłabszej z kart w teście – GeForce'a 8600 GT OC. Bez problemu radził sobie z Antyaliasingiem x4, jednak po zmianie na x8 płynność animacji nie pozwalała na grę. Podobna sytuacja miała miejsce po zmianie rozdzielczości na 1920 x 1200.
•Antyaliasing (x0, x2, x4, x8) – powoduje zmianę poziomu wygładzania krawędzi. Jednym słowem krowy będą tu i ówdzie należycie zaokrąglone.
•Filtrowanie anizotropowe (x0, x2, x4, x8) – aby dostrzec różnicę pomiędzy poszczególnymi poziomami należy ponoć wpatrywać się w jeden screen przez minimum 3 godziny, a potem przenieść wzrok na kolejny. Mnie się nie udało, a wam?
•Profil sprzętu (low, medium, high, very high) – zmiana jakości tekstur i cieni.
Twórcy gry chwalą się, że zastosowano nowy silnik graficzny, który pozwolił na wdrożenie cyklu dobowego. Maszyny się jednak nie męczą, dzielny rolnik także. Pracujemy więc na okrągło, 24 godziny na dobę. Zastosowano także znany i lubiany system fizyki PhysX, który nie robi jednak najlepszej reklamy jego twórcom. Na gameplayu możecie na własne oczy zobaczyć jak działa w praktyce, zostawiam go więc bez komentarza. Pojazdy oteksturowane są bardzo przyzwoicie. Twórcy zdobyli niezbędne licencje na prawdziwe nazwy maszyn rolniczych od kilku większych producentów. W ramach podziękowania postarali się i dopieścili każdy kombajn, opryskiwacz i snopowiązałkę do granic możliwości. Szkoda, że gdy prowadzimy pojazd z widokiem z wewnątrz, nie widzimy żadnego elementu ciała rolnika. Nie ma rąk na kierownicy, nóg na pedałach, ani zadka na siodełku. Nul. Widok z perspektywy trzeciej osoby dowodzi jednak, że w pojeździe ktoś siedzi.
Sterowniki, system operacyjny i programy
- Windows 7 64-bit PL (Ultimate)
- DirectX 9.0c
- NVIDIA 266.58
- ATI Catalyst 11.2
- Fraps 3.2.3
Procedura testowa
Procedura testowa polegała na zebraniu plonów żniwiarką Deutz-Fahr. W trakcie przejazdu przystawka do kukurydzy była rozłożona, a plony żółte i dorodne. Kierowca sprawiał wrażenie jakby nieobecnego (w kabinie). Podczas testów nie ucierpiało żadne zwierzę hodowlane. Przejazd wykonano dwukrotnie, wyniki uśredniono, kukurydzę sprzedano.
Symulator Farmy 2011 - 1920x1200, very high, AA x8, Anizo x8
Jak widać na załączonym wykresie każda karta pozwoli poruszać się ciągnikiem z prędkością światła. Grając w misję polegającą na spychaniu kamieni z drogi poczujemy to na własnej skórze. Uczucie prędkości jest niesamowite - zobaczcie sami na filmiku z gameplayem. Prawie wszystkie karty w zestawieniu uzyskały wynik na poziomie co najmniej 59 klatek na sekundę. Wyjątkiem okazał się 8600 GT OC, którego przypadek opisuję szerzej w części "Vintage". Minimalna liczba klatek zależała w dużej mierze od humorów gry, których nie sposób przewidzieć. Spadki nie były jednak przesadnie częste.
CPU, RAM, Vintage
Test procesora i RAM odbywał się na jednej z ulic farmerskiego świata. Szybkie traktory i piękne krowy, czyli to co każdy wirtualny rolnik lubi najbardziej. Kraksa goni kraksę, a spadki płynności animacji frustrują bardziej niż poniedziałkowy poranek.
RAM
Różnice między zastosowaniem 2 GB a 4 GB pamięci RAM jest kosmetyczna i nie powinna być w ogóle odczuwalna.
CPU
Wyniki w teście procesora przypominają bardziej wyniki losowania Lotto. W teście użyłem najsłabszej karty w zestawieniu i nie zarejestrowałem najmniejszych różnic pomiędzy czterema rdzeniami o taktowaniu 3,7 GHz, a jednym @2 GHz. Można oczywiście powiedzieć, że minimalna liczba klatek jest odmienna. Ta jednak zależy zawsze wyłącznie od humoru silnika gry.
Vintage
8600 GT OC dzielnie poradził sobie z ambitnie postawionym mu zadaniem. Poradził sobie z Symulatorem Farmy w rozdzielczości 1680x1050, przy ustawieniu antyaliasingu na x4 oraz filtrowania anizotropowego na x8. Reczy dziwne zaczęły dziać się dopiero po zwiększeniu rozdzielczości, czy też poziomu wygładzania krawędzi. Wtedy też rolnik zaczynał bardziej skakać niż chodzić, a ciągnik teleportował się co parę metrów do przodu. To kolejne kaprysy silnika, czy może elementy znane z gier RPG i świata fantasy?
Galeria
Podsumowanie testów
Jeżeli chcecie poznać tajniki pracy na roli, nie lękajcie się! Symulator Farmy nie wymaga blaszanego demona wydajności. Jedynie pojedyncze przypadki kart graficznych nie obsłużą gry na maksymalnym poziomie ustawień. Ci z was, którzy zdecydują się na zakup gry, zobaczą ją na swoich monitorach w pełnej okazałości.
Zapotrzebowanie na pamięć RAM jest niewielkie i zabawa byłaby możliwa zapewne także z kością o pojemności 1 GB. Jeśli zaś chodzi o procesor, to nawet jednordzeniowce nie powinny dostać zadyszki.
Wznieśmy zatem za Giants Software toast z soku ze świeżo zebranego buraka! Gra jest zoptymalizowana doskonale. O ile zapomnimy o chwilowo rwanej animacji...
| Podsumowanie | |||
| plusy: • gra działa • duży wybór maszyn rolniczych... • ...które jeżdżą do przodu... • ...a nawet do tyłu • nietypowa tematyka | |||
| minusy: • przeciętna oprawa wizualna • lagi w trybie multi • błędy grafiki • błędy fizyki • abstrakcyjny model jazdy • nuda i monotonia rozgrywki | |||
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: 55 zł (ile!?) | |||