“Aresztowanie” Trumpa. Za wszystkim stoi sztuczna inteligencja
Do aresztowania byłego prezydenta USA Donalda Trump w rzeczywistości nie doszło. Za pojawienie się zdjęć z tego wydarzenia odpowiada… sztuczna inteligencja. To ona stworzyła obrazy, które do złudzenia wyglądają jak prawdziwe.
Trump otoczony przez funkcjonariuszy policji. To obrazy, które w ciągu ostatnich kilku dni niemal zalały Internet. Okazuje się jednak, że nie przedstawiają one rzeczywistości, a są wygenerowanym przez sztuczną inteligencję Midjourney wyobrażeniem tej sytuacji.
Sztuczna inteligencja “aresztowała” Trumpa
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że grafiki opublikowane przez Eliota Higginsa na Twitterze są absolutnie prawdziwe. Za ich stworzenie odpowiada Midjourney – platforma, która potrafi generować nieograniczoną ilość grafik w oparciu o sztuczną inteligencję. W przypadku “aresztowania” Trumpa poradziła sobie nadzwyczaj dobrze, bo aby dostrzec jakiekolwiek błędy powstałe w wyniku generowania obrazu, trzeba naprawdę uważnie mu się przyjrzeć. Zobaczcie sami na obrazach poniżej:
Jak się okazuje, Midjourney potrafi też poradzić sobie z wygenerowaniem wyobrażenia tego, jak będzie wyglądać życie Trumpa po potencjalnym aresztowaniu. Internauci komentujący wątek Higginsa na Twitterze zwracają uwagę m.in. na doskonałą jakość grafiki i oddanie szczegółów. Mowa tu przede wszystkim o naturalnie wyglądającej wodzie, ale też ujęciu, na którym aresztowany Trump czyta książkę w więziennej celi. Choć taka sytuacja wcześniej nie miała miejsca, sztuczna inteligencja z ogromną dokładnością stworzyła obraz wyglądający jak prawdziwy.