Idealna dziewczyna wygenerowana przez komputer? To poważne zagrożenie dla mężczyzn

Od pewnego czasu rośnie zainteresowanie wirtualnymi towarzyszami, którzy bazują na sztucznej inteligencji. Eksperci wskazują, że zjawisko może być niebezpieczne dla mężczyzn.

Image
Paweł Maziarz

Sztuczna inteligencja (AI) wkracza w kolejne dziedziny naszego życia. Dotyczy to także budowania relacji – od pandemii rośnie zainteresowanie wirtualnymi towarzyszami, którzy mają zastąpić normalnego człowieka. Problem w tym, że takie zjawisko może mieć negatywne konsekwencje. 

Sprawę opisuje Liberty Vittert, pani profesor praktyki nauki o danych w Olin Business School. W artykule w The Hill zatytułowanym „Dziewczyny AI rujnują całe pokolenie mężczyzn” (AI girlfriends are ruining an entire generation of men) przeanalizowała temat i wysnuła niepokojące wnioski. 

Dziewczyny wygenerowane przez sztuczną inteligencję (a więc właściwie przez komputer) mają być idealnymi towarzyszkami mężczyzn. Nie mają złego dnia, budują idealne relacje, uczą się preferencji mężczyzny. Nie trzeba też zmagać się ze "wzlotami i upadkami" prawdziwego związku. 

Vittert wskazuje, że dla niektórych mężczyzn posiadanie wirtualnej dziewczyny może być bardziej atrakcyjne od tradycyjnego związku z kobietą. Takie zjawisko może być niebezpieczne, bo może doprowadzić do większej liczby samotnych mężczyzn, a w efekcie też spadku wskaźnika urodzeń. 

Wirtualni partnerzy mogą być formą towarzystwa, jednak Vittert twierdzi, że mogą też odpowiadać za samotność ludzi. 

Dziewczyny AI odpowiadają za cichą epidemię samotności, którą obserwujemy wśród młodych mężczyzn - powiedziała Vittert, wskazując na wyższy odsetek samotnych mężczyzn niż kobiet w USA. 

Co myślicie o posiadania idealnej, wirtualnej dziewczyny? Rzeczywiście może być to atrakcyjna forma budowania relacji? A może to właśnie wyjątkowość, nieidealność człowieka jest jego główną zaletą i prawdziwa kobieta zawsze będzie lepszym wyborem od komputera?

Źródło: The Hill, Businessinsider

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!