Sztuczna inteligencja wykryje autyzm szybciej niż lekarz

Trwają testy technologii opartej na uczeniu maszynowym, która potrafi wykryć autyzm u niemowlaka z 80-procentową skutecznością.

Image

Pierwsze objawy autyzmu mogą pojawić się już we wczesnym dzieciństwie, ale niezwykle trudno jest jednoznacznie stwierdzić zaburzenie przed dwunastym miesiącem życia, a najczęściej diagnoza stawiana jest dopiero gdy dziecko ma 2 lub 3 lata. Być może jednak ludzkiemu lekarzowi pomóc będzie mogła sztuczna inteligencja.

Naukowcy z University of North Carolina opracowali technologię wykrywania wczesnych objaw autyzmu u dzieci. Jest ona oparta na uczeniu maszynowym, co oznacza, że z każdym kolejnym przeanalizowanym przypadkiem staje się skuteczniejsza, a już teraz cechuje się sprawdzalnością przekraczającą 80 proc.

Sztuczna inteligencja „karmiona” jest skanami mózgu, które następnie analizuje pod kątem różnych znanych medycynie czynników. Wczesne testy wykazały, że technologia jest w stanie dostrzec pierwsze nieprawidłowości już w szóstym miesiącu życia dziecka, a w dwunastym – zdiagnozować autyzm. W większości przypadków lekarze potrzebowali(by) na to co najmniej dodatkowego roku.

Największym wyzwaniem jest poprawa skuteczności technologii, która wiąże się z koniecznością uzyskania kolejnych skanów mózgu niemowląt, których niestety brakuje, a te które są, przeważnie sporo kosztują. Niemniej jednak na pewno jest to kolejne praktyczne i niezwykle potrzebne narzędzie, które nie powstałoby, gdyby nie rozwój sztucznej inteligencji.

„Wierzę, że drzemie w tym ogromny potencjał. Pozwala na wczesną interwencję, kiedy mózg jest bardziej plastyczny, co może przełożyć się na lepsze efekty” – mówi dr Heather Hazlett, czuwająca nad tym projektem.

Źródło: Engadget, IEEE Spectrum, Digital Trends

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE