Ta aplikacja przewiduje datę śmierci. Specjaliści mają wątpliwości

Death Clock to aplikacja AI, która po podaniu danych o zdrowiu i stylu życia wyznacza przewidywaną datę śmierci oraz podpowiada, jak wydłużyć życie. Jak opisuje Gadget Review, narzędzie opiera się na badaniach długowieczności i wynikach biomarkerów, ale naukowcy wskazują na poważne ograniczenia takich wyliczeń.

A figure in a black hooded cloak holds an hourglass on a gray background.
A figure in a black hooded cloak holds an hourglass on a gray background
Olena Bartienieva
faceless, mysterious, eternal, truth, hood, profound, karma, eerie, mystical, silhouette, unknown, decay, darkness, man, concept, timeless, magic, gloomy, aging, cloak, prediction, judgment, end, otherworldly, philosophical, rock, doom, black, mysticism, mysticAplikacja Death Clock przewiduje datę śmierci na podstawie danych
Źródło zdjęć: © Getty Images | Olena Bartienieva
Nadia Sieszputowska

Użytkownik wpisuje informacje o swoich nawykach, stanie zdrowia i stylu życia, a system wylicza prognozowaną długość życia. Aplikacja proponuje też zmiany, które według jej twórców mają poprawić wynik. Jej motto brzmi: "Poznaj swoją datę, zmień swój los".

Według opisu w App Store narzędzie aktualizuje prognozę wraz ze zmianą wybranych wskaźników zdrowotnych. Chodzi m.in. o cholesterol, poziom cukru we krwi, stan zapalny, pracę nerek i tętno. Jak podaje serwis Gadget Review, model ma wykorzystywać ponad 1,2 tys. badań dotyczących długowieczności, dane aktuarialne z firm ubezpieczeniowych oraz tabele oczekiwanej długości życia.


WIDEO
Od rolnictwa do AI-griculture! AI wchodzi do obory

Jak działa Death Clock i ile kosztują badania

W Stanach Zjednoczonych aplikacja łączy odliczanie do przewidywanego końca życia z testami biomarkerów wykonywanymi przez sieć laboratoriów. Wszystko za odpowiednią opłatą.

Gadget Review opisuje przykładowy schemat działania aplikacji. Jednemu z autorów system początkowo wyznaczył datę 10 sierpnia 2060 r. Po dodaniu rodzinnej historii cukrzycy prognoza skróciła się o rok. Z kolei wpisanie zachowań takich jak trening siłowy, rezygnacja z alkoholu i poprawa snu miało wydłużyć szacowany czas życia o 5,8 roku.

Aplikacja Death Clock
Aplikacja Death Clock © Death Clock

Już samo wpisanie danych, by poznać przewidywaną datę śmierci, nie jest tanie. W Polsce należy zapłacić 67,99 zł miesięcznie lub 219,99 zł za rok.

Naukowcy: długości życia nie da się wyliczyć z taką dokładnością

Obietnica wskazania konkretnej daty śmierci budzi zastrzeżenia. Mike Ludkovski z University of California, którego wypowiedź przywołało Wired, oceniał, że nie da się przewidywać długości życia pojedynczej osoby z prawdziwą precyzją, ponieważ zdarzenia prowadzące do śmierci mają z natury losowy charakter.

Brent Franson, prezes Death Clock, przyznał też w rozmowie przywołanej przez The Verge, że szeroko zakrojone badania krwi mogą prowadzić do fałszywie dodatnich wyników i dezorientacji u osób bez objawów.

Czy licznik śmierci motywuje, czy zwiększa lęk

Aplikacja składa trzy różne obietnice: ocenia ryzyko zdrowotne, zachęca do zmiany nawyków i przewiduje datę śmierci konkretnej osoby. Pierwsza z tych funkcji ma odpowiedniki w sprawdzonej medycynie klinicznej. Trzecia, czyli precyzyjne wskazanie dnia śmierci, nie ma takiego potwierdzenia. Nie jest też jasne, czy licznik pomaga zmieniać styl życia, czy raczej nasila niepokój.

Według specjalistów najlepszym elementem Death Clock są zwykłe zalecenia profilaktyczne, takie jak lepszy sen, regularny ruch, odpowiednie badania kontrolne i dbanie o ciśnienie tętnicze.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY