arm (strona 3 z 3)

Grafika w smartfonie jak na konsoli - ARM prezentuje GPU Mali T-658

Firma ARM zaprezentowała najnowszy układ graficzny (GPU) dla urządzeń mobilnych, którego oznaczenie to Mali-T658. Ma zapewnić do dziesięciu razy wyższą wydajność niż jego poprzednik. Jak twierdzi ARM, układ T658 otwiera drogę dla bardziej wymagających gier i skomplikowanego oprogramowania na smartfony i tablety. Za pomocą nowego GPU, ARM chce zwiększyć swój udział w szybko rozwijającym się rynku mobilnych grafik. Bardzo wydajny Samsung Galaxy S II wykorzystuje układ graficzny ARM poprzedniej generacji Obecnie najszybszy układ GPU produkowany przez ARM znajduje się w smartfonie Samsung Galaxy S II. Jest to układ oparty na starszym bracie T658, noszącym oznaczenie Mali-400. Przeczytaj test Galaxy S II i sprawdź wyniki wydajności.- Wszystko sprowadza się do wrażeń z użytkowania - powiedział Jem Davies z ARM. - Wyższa wydajność grafiki ze znacznie szybciej reagującym, bardziej elastycznym interfejsem obsługi, bardziej wciągającymi grami i całą gamą nowych aplikacji, z których będzie można korzystać dzięki możliwościom, jakie zapewni nowy GPU - zdaniem przedstawiciela ARM to wszystko ma zostać poprawione i zapewnione dzięki GPU.TechnikaliaRdzenie GPU oferują specjalne możliwości przetwarzania, które wspomagają główny procesor (CPU). Podstawowym zadaniem GPU jest branie na siebie wszystkich współrzędnych dotyczących wielokątów, które zostały opisane przez oprogramowanie graficzne, a następnie praca nad tym, jak je narysować, pokolorować i jaki odcień im nadać. Kolejno na podstawie tych informacji GPU może określić, jaki powinien być kolor każdego piksela na obrazie, podczas gdy ten zmienia się dziesiątki razy na sekundę. ARM informuje, że GPU nowej generacji trafią do urządzeń pod koniec 2013 r.Im bardziej wydajne jest GPU, tym więcej szczegółów może przetworzyć. W przypadku gier oferujących najlepszą grafikę, na ekranie pojawiają się miliony wielokątów w tym samym czasie, które tworzą atrakcyjne wizualnie środowisko 3D. Aby zmaksymalizować wydajność, producenci mogą łączyć kilka GPU razem. Poprzedni projekt ARM zakłada, że można połączyć ze sobą cztery rdzenie. Jeśli zaś chodzi o Mali-T658, maksymalnie można ze sobą połączyć już osiem rdzeni, a dodatkowo każdy rdzeń oferuje podwójne możliwości arytmetyczne w porównaniu do poprzedników. - Chodzi tu tylko o wydajność - mówi Davies. - Idea jest taka, że gdy potrzebna jest pełna moc, można wykorzystać wszystkie z ośmiu rdzeni. Ale posiadanie wielordzeniowej architektury oznacza, że kiedy potrzebna jest mniejsza wydajność, można wyłączyć z obiegu dodatkowe rdzenie - dodaje. Dzięki temu można zmniejszyć zużycie energii, co w przypadku urządzeń ma duże znaczenie - wpływa na czas pracy na zasilaniu akumulatorowym.Grafika jak na konsolach do gierARM twierdzi, że nowe układy graficzne będą w stanie zapewnić mniej więcej taką samą wydajność graficzną jak konsola Sony PlayStation 3. Dodajmy, że chodzi oczywiście o mieszczące się w kieszeni spodni smartfony. Rywal ARM, firma Imagination Technologies, słynie z podobnych twierdzeń jeśli chodzi o nadchodzące układy PowerVR. Obecne rozwiązania tego producenta znajdziemy w Apple iPhone'ach i iPadach. Nvidia oraz Qualcomm również mówią o układach GeForce i Adreno w ten sposób. Jednak niezależnie od zapewnień producentów, oczekiwania klientów są trudne do zaspokojenia. Kosmita "Paul" został stworzony za pomocą CGI - komedia o tym samym tytule trafiła już do sklepów - Masz kino, masz rozdzielczość High Definition, masz niezwykle piękne filmy CGI w jakości HD w swoim salonie - mówi Ian Smythe, dyrektor marketingu w ARM. - Oczekujesz tak wysokiej jakości na każdym ekranie, na który spojrzysz. Tak więc wrażenia z użytkowania muszą być mniej więcej takiej jakości. - Stworzenie gry jak filmu CGI (Computer Generated Imagery; elementy obrazu, które powstały za pomocą komputera - przyp. red.) - który jest generowany na farmie serwerów, gdzie jeden dzień trwa wygenerowanie klatki za pomocą 50 000 procesorów - i odtworzenie tego na mobilnym smartfonie to… bez wątpienia duże wyzwanie - dodaje Smythe.Która gra z obecnie dostępnych na smartfony ma według was najlepszą grafikę?Źródło: BBC.co.uk

HP: procesory ARM znajdą się w przyszłych serwerach

Układy ARM niepodzielnie rządzą na platformach mobilnych, praktycznie wszystkie smartfony i tablety zostały stworzone na bazie architektury ARM. Minie jeszcze dużo czasu zanim Intel czy AMD z procesorami x86 będą w stanie podjąć równą walkę z układami SoC autorstwa ARM. Całkowicie odwrotna sytuacja ma miejsce na rynku pecetów, laptopów i serwerów. Jednak HP dąży do zmian w tym kierunku.Informowaliśmy Was, że ARM pracuje nad 64-bitowymi wersjami swoich układów, co ma wpłynąć na popularyzację na rynku serwerów i pecetów właśnie. Firma HP ogłosiła że rozpoczyna Projekt Moonshot, którego celem jest stworzenie platformy Redstone czyli serwerów bazujących na układach ARM.Jakie cele przyświecają firmie HP przy tak radykalnych krokach? Coraz więcej gospodarek chyli się ku upadkowi, społeczeństwo się buntuje, a sytuacja UE nigdy nie była tak niepewna. Chodzi o oszczędności. HP przedstawiło dane dotyczące tego aspektu. Wynika z nich że serwery z układami ARM pozwolą na zmniejszenie zużycia energii o 89%, kosztów o 63% i rozmiarów centrów danych o 94%. Trzeba przyznać że liczby te robią wrażenie.W przypadku Redstone zostaną wykorzystane układy SoC EnergyCore ARM Cortex firmy Calxeda. Pojedynczy układ to cztery rdzenie Cortex A9 o częstotliwości od 1,1 do 1,4 GHz. Pobór mocy układu to 1.5 W czyli według HP 10% tego co serwery zbudowane na platformie x86. Pojedynczy węzeł serwera składający się z układu ARM, 4 GB pamięci RAM oraz pamięć SSD pobierać będzie 5 W. Serwery takie wydzielać będą mniej ciepła, a za tym idą oszczędności odnośnie zaawansowanych systemów chłodzenia.Według HP, pojedynczy system będzie w stanie pomieścić 2800 serwerów w jednej szafie. Sama platforma Redstone bazuje na przestrzeni 4U, z 72 kartami EnergyCards, na które składają się cztery układ SoC EnergyCore. HP zapowiada specjalne programy dla firm, które mają pomóc wdrożyć się w nową technologię.Myślicie że takie rozwiązanie przyjmie się na stałe?Więcej o układach ARM: Qualcomm Snapdragon: plany odnośnie procesorów ARM ARM: rekordowe zyski wypracowane w 2011 roku ARM: architektura ARMv8 z obsługą 64-bitów Nvidia Tegra: procesory mogą zagościć w serwerach Qualcomm Snapdragon: smartfony zasilane owadami Windows 8 ARM nie obsłuży aplikacji pisanych dla x86

ARM: architektura ARMv8 z obsługą 64 bitów

Firma ARM poinformowała, że zdecydowała się wykonać milowy krok w swojej architekturze. Przyszłe układy ARM będą zapewniały obsługę instrukcji 64-bitowych.O tym, że procesory wykonane w architekturze ARM są bardziej nastawione na energooszczędność, niż na wydajność, wiedzą chyba wszyscy. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, że ARM coraz bardziej rozgląda się za nowymi rynkami takimi jak serwery czy też komputery stacjonarne. Aby jednak wejście na wspomniane segmenty rynku nie zakończyło się kapitulacją, niezbędne są zmiany w obecnie stosowanej architekturze.Od dłuższego czasu mówiło się, że układom ARM potrzebne są nowe instrukcje. Kilka lat temu firma rozważała wprowadzenie rozkazów 64-bitowych, jednak na rozważaniu się zakończyło. Aktualnie oferowane procesory wykonane w architekturze ARMv7 obsługują jedynie instrukcje 32- i 40-bitowe, oferując przy tym zgodność z technologią TrustZone, NEON SIMD oraz wirtualizacją. Nie jest to jednak na tyle dużo, aby konkurować na innych płaszczyznach z VIA, AMD czy Intelem.Wafle krzemowe z których powstają układy Cortex-A15Teraz jednak może się to zmienić. Już w 2012 roku zostanie zaprezentowana następna architektura wspomnianych układów - ARMv8, która docelowo ma obsługiwać rozkazy 64-bitowe, zachowując przy tym kompatybilność z poprzednimi układami i wspieranymi przez nie instrukcjami. Pierwsze 64-bitowe układy od ARM będą cechowały się obsługą instrukcji AArch64 oraz AArch32.W nadchodzącym roku czekana nas jedynie prezentacja nowej architektury a na gotowe układy poczekamy do 2014 roku, kiedy to światło dzienne ujrzą prototypowe procesory. Natomiast ich ogólna dostępność planowana jest na 2016 rok. Co ciekawe, według pierwszych doniesień wspomniane procesory nie trafią do popularnych ostatnio smartfonów czy też tabletów, a przynajmniej nie zaraz po swojej premierze. Docelowym zastosowaniem układów ARMv8 mają być serwery i zastosowania biznesowe. Układy mają łączyć w sobie wysoką wydajność z niewielkim poborem energii - czy to jednak się uda? Okaże się dopiero po ich premierze.Na zakończenie warto wspomnieć, że po ogłoszeniu prac nad ARMv8 akcje firmy wzrosły o 9.13% i kosztowały dokładnie 30,25 dolarów. Zapowiedź nowej architektury z entuzjazmem skomentowali najwięksi partnerzy ARM, między innymi NVIDIA, która jest bardzo zadowolona z takiego obrotu sprawy.Więcej o firmie ARM i jej produktach: ARM: rekordowe zyski wpypracowane w 2011 roku Torvalds: architektura ARM stwarza liczne problemy Lodówki z Linuksem, WiFi, ARM, dotykowym ekranem - Electrolux, Samsung i ProFusion Qualcomm Snapdragon: układy zasilane owadami Windows 8 ARM nie obsłuży aplikacji pisanych dla x86 NVIDIA Tegra: procesory mogą zagości w serwerach

Nvidia Tegra: procesory mogą zagościć w serwerach

O tym że Nvidia rozpoczęła prace nad tajemniczymi układami Denver pisaliśmy już na początku roku. Wówczas dowiedzieliśmy się, że znana ze swoich układów graficznych firma chce stworzyć procesor, który mógłby zostać wykorzystany w przypadku tworzenia superkomputerów bądź serwerów. Mimo że prace nad rozwiązaniem są zapewne jeszcze we wczesnej fazie udało się nam dowiedzieć czegoś nowego na temat Projektu Denver.Układy Denver mają wykorzystywać architekturę ARM. Dzięki zastosowanie ARM zamiast x86 można mówić o sporej oszczędności energii, która według przedstawicieli Nvidia jest coraz ważniejszym aspektem podczas budowania rozwiązań serwerowych. Steve Scott, odpowiedzialny za produkty Tesla, wypowiedział się ostatnio na ten temat. Według niego to właśnie oszczędność energii sprawia że chcemy procesorów ARM w naszych smartfonach i tabletach. Niebawem to właśnie dobry stosunek zużywanej energii do osiągów stanie się przyczyną zapotrzebowania na serwery budowana na układach ARM.Schemat układu Tegra 3 (Kal-El)Obecnie nVidia gości w serwerach tylko ze względu na układy graficzne Tesla, które są używane jako dodatek do procesorów AMD Opteron czy Intel Xeon. Gdyby Nvidia opracowała własne CPU, to mogłyby one działać we współpracy z układami Tesla. Możliwe również że procesory te znalazłyby się w układach Tegra, oczywiście odpowiednio przystosowane do mobilnego charakteru urządzeń. Obecnie najważniejsze jest opracowanie procesorów ARM wyposażonych w funkcję przetwarzania równoległego.Większość serwerów korzysta z procesorów wykorzystujących architekturę x86. Czy nie byłoby problemu z przesiadką na CPU ARM? Według Nvidii nie ma żadnego problemu. Wszystko dzięki popularyzacji „chmur”, poprzez które obsługiwane będą serwery Nvidii. Zapewne jeszcze trochę poczekamy CPU autorstwa Nvidii, jednak trzeba pochwalić firmę za ambitne podejście do sprawy.Więcej o Nvidia Tegra: NVIDIA Tegra 2 dominuje w dwurdzeniowych tabletach Amazon: tablety z Nvidia Tegra 2 i Kal-El Nvidia Tegra 3: wydajny i energooszczędny Kal-El z 5 rdzeniami Nvidia: ośmiordzeniowa Nvidia Tegra w tym roku Premiera Nvidia Tegra 3 (Kal-El) opóźniona

ARM: rekordowe zyski wypracowane w 2011 roku

Firma ARM, będąca twórcą niezwykle popularnych układów dla urządzeń przenośnych noszących taką samą nazwę, poinformowała, iż miniony kwartał był dla firmy niezwykle udany.Firma jest odpowiedzialna za stworzenie architektury ARM i projektów niektórych układów t.j Cortex A8 czy też A9. Ta brytyjska spółka swoje zyski czerpie nie z produkcji wspomnianych układów - bo tym w zasadzie nie zajmuje się, lecz jedynie z ich licencjonowania.Każdy z producentów chcących produkować bądź rozwijać układy wykonane w architekturze ARM musi posiadać stosowną licencję, którą wydaje tytułowa firma. Z takich sublicencji korzystają obecnie tacy producenci jak: NVIDIA, Samsung, Texas Instruments czy też Qualcomm. Układy wykonane w architekturze ARM stosuje w swoich produktach t.j. iPhone czy też iPad firma Apple.Wydawać by się mogło, iż układy stosowane w smartfonach czy też tabletach nie przynoszą dużego zysku, nic jednak mylnego, otóż firma ARM utrzymująca się obecnie jedynie z samego licencjonowania produktów osiągnęła rekordowe wyniki finansowe.W trzecim kwartale 2011 roku (do 30 września) firmie udało się wypracować dochód w wysokości 120,2 milinów funtów brytyjskich, co stanowi wynik o 20% wyższy od analogicznego okresu roku ubiegłego. Zysk brutto wyniósł 55,8 mln £, co z kolei stanowi, aż 44% wzrostu w porównaniu do III kw. minionego roku. Zaś zysk netto poszybował do granicy ponad 100%, zwiększając się z 14,4 mln do 31,5 mln funtów.Według wstępnych szacunków, jeżeli obecne tempo wzrostu przychodów utrzyma się do końca roku, to 2011 może się zamknąć w kwocie przychodu przekraczającej 475 milionów funtów brytyjskich. Co ciekawe firma ARM ujawniła, iż w minionym kwartale zawarła 28 umów licencyjnych na swoją architekturę.Co ciekawe, według firmy ARM w ubiegłym kwartale na rynek trafiło ponad miliard procesorów wytwarzanych na ich licencji. Ponadto o około 50% zwiększyła się również liczba dostaw procesorów ARM dla rynku stacjonarnego - miniPC, telewizory, piloty oraz urządzenia sieciowe.Jak wiec widać na ARM też można sporo zarobić.Więcej o firmie ARM i jej produktach: Qualcomm Snapdragon: smartfony zasilane owadami Windows 8 ARM nie obsłuży aplikacji pisanych dla x86 Qualcomm i Microsoft współpracują przy układach ARM Torvalds: architektura ARM stwarza liczne problemy ARM chce przejąć połowę mobilnego rynku do 2015 roku

Qualcomm Snapdragon: smartfony zasilane owadami

Firma Qualcomm niedawno zdradziła szczegóły odnośnie nadchodzącego mobilnego układu Snapdragon z najwydajniejszej serii S4. Już wiemy, że ten układ, wykorzystujący dwa rdzenie AMR - Krait, wytwarzane w 28 nm, będzie się charakteryzował niewielkim poborem energii elektrycznej. Co więcej firma rozpoczęła kampanię promocyjną nowych układów w której promuje właśnie energooszczędność, wskazując, że mogą być zasilane przez... owady.To oczywiście jedynie żart ze strony formy Qualcomm, jednak dobitnie obrazuje on jakim zapotrzebowaniem na energię elektryczną cechuje się nadchodzący procesor. Materiał promocyjny jest oczywiście sztucznym tworem, jednakże musi wzbudzać chociażby uśmiech na twarzach oglądających go osób. Ponieważ nie często widuje się ujarzmione insekty, takie jak modliszka na rowerze treningowym czy też pająk ptasznik na bieżni.Firma Qualcomm stara się w ten sposób zobrazować jak niewiele potrzeba by zasilić najnowszą generację procesorów Snapdragon, które znajdą zastosowanie w najwydajniejszych smartfonach i tabletach. Producent pokusił się nawet o sporządzenie wyliczenia, w którym ukazuje, że aby zasilić przez jedną minutę cały smartfon z procesorem S4, potrzeba godziny ćwiczeń na rowerku treningowym blisko 12 modliszek. Zaś aby zasilić jeden z przeciętnych komputerów PC przez godzinę musiało by wykonywać ćwiczenia ponad 2075 owadów.Dla przypomnienia układy Snapdragon S4 trafią na rynek w II kw. 2012 roku. Będą wytwarzane w 28 nanometrowej litografii i mają wykorzystywać dwa rdzenie Krait w architekturze ARM, pracujące z częstotliwością od 1,5 do 2,5 GHz. W procesorze ma być również zintegrowany wydajny układ graficzny Adreno 225, mający się charakteryzować do 50% wyższą wydajnością od swojego poprzednika Adreno 220. A czy Wy macie zamiar zasilać swoje smartfony owadami?Więcej o firmie Qualcomm i jej produktach: Qualcomm i Microsoft współpracują przy układach ARM Qualcomm: potężne układy Snapdragon dla smartfonów i tabletów Torvalds: architektura ARM stwarza liczne problemy Qualcomm w smartfonach Nokia z WP7 Qualcomm zapowiada procesor o zegarze 2,5 GHz Qualcomm: Snapdragon mocniejszy niż Cortex-A15 Dwurdzeniowy Snapdragon wygrywa z Tegrą 2

Windows 8 ARM nie obsłuży aplikacji pisanych dla x86

Duży optymizm towarzyszący pracom nad nową wersją systemu Microsoft Windows 8, został niestety nieco poskromiony. Wszystko za sprawą systemu w wersji dla architektury ARM, która jak na początku podawano będzie obsługiwać nawet aplikacje pisane z myślą o procesorach x86. Niestety Microsoft oficjalnie zdementował te pogłoski. Ta niestety smutna wiadomości, została potwierdzona przez Stevena Sinfoskiego z Microsoft, który był zmuszony skorygować wcześniejsze szumne zapowiedzi mówiące o "zunifikowaniu wszystkich tabletów i notebooków". Architektura ARM już od dłuższego czasu uważana jest za potentata na rynku przenośnym, mimo wszystko wciąż nie może zagrozić komputerom desktopowym. Jednak jak uważa część ekspertów w przyszłości może zastąpić "wyżyłowaną" już architekturę x86. Jednak to wciąż widmo przyszłości i nikt do końca nie wie jak potoczą się losy wspomnianej architektury. Wracając jednak do tematu, jakiś czas temu pojawiły się pogłoski, iż system Windows 8 w wersji ARM będzie umożliwiał uruchamianie aplikacji przygotowanych z myślą o procesorach x86. Mówiło się nawet o powstaniu specjalnego emulatora, który byłby dostarczany wraz z systemem Windows 8 ARM. Nic bardziej mylnego, bowiem jak się okazało, Windows 8 w wersji ARM nie obsłuży aplikacji napisanych dla x86. Wszystkie programy napisane dla procesorów x86, aby mogły zadziałać we wspomnianej wersji systemu, będą musiały zostać przekompilowane. A to czy tak się stanie zależy głownie od twórców tychże aplikacji.Steven Sinfosky powiedział, iż jest rozczarowany architekturą x86 i martwi go fakt, że przy jej projektowaniu nie pomyślano o energooszczędności, przy jednoczesnym zachowaniu przyzwoitej wydajności. Jego zdaniem x86 w komputerach klasy desktop ułatwia działanie złośliwego oprogramowania, które atakuje systemy Windows. Aplikacje pisane dla systemu x86 są zbyt ociężałe i "przepakowane", a to wraz ze słabymi poziomami zabezpieczeń mogło wymusić na Microsoft rezygnację z emulatora w systemie Windows 8 ARM. Jak wynika z wypowiedzi Sinfoskyego - Microsoft nie chce aby jego tablety były widziane jako bardziej narażone na zagrożenia i złośliwe oprogramowania niż urządzenia Apple i Google. Niestety w ten sposób urządzenia z zainstalowanymi systemami Windows 8 w klasycznej wersji, będą miały zauważalną przewagę w kwestii ilości dostępnych aplikacji nad edycją dla systemów ARM. Jak jednak zauważają eksperci, Microsoft zapewne miał gotowy emulator x86 dla systemów ARM, jednak brak jego publikacji i dołączenia do systemów ARM, nie musi wynikać z wymienionych przeszkód i niedogodności lecz z zupełnie innych przyczyn, a mianowicie wpływu producentów architektury x86. Czy jednak jest to prawa? Tego nie wiadomo. Wiadomo jednak, iż przynajmniej w najbliższym wydaniu systemu Windows dla ARM nie zobaczymy natywnej obsługi aplikacji x86. Więcej o firmie Microsoft i jej produktach: Windows 8: dodano obsługę ISO i hub społecznościowy Windows 8 - garść informacji o zmianach w systemie Windows 8: nowe podejście do operacji na plikach USB 3.0 w Windows 8 będzie działało w trybie Pn

Qualcomm Snapdragon: plany odnośnie procesorów ARM

Firma Qualcomm na odbytej niedawno konferencji, zaprezentowała plan następnych generacji oraz specyfikacji mobilnych procesorów ARM Snapdragon. Już niedługo do sprzedaży powinny trafić cztery modele, każdy dedykowane innemu segmentowi rynku. Obecnie produkowane od 2008 roku jedno i dwurdzeniowe procesory Snapdragon pracują maksymalnie z referencyjną wartością 1,5 GHz, lecz w najbliższym czasie ma się to zmienić. Dotychczas z procesorów Snapdragon korzystały głównie firmy takie jak: Samsung, Black Berry czy też HTC. Jak udało nam się dowiedzieć w 2012 roku firma Qualcomm wprowadzi na rynek cztery układy. Będą to modele wywarzane w litografii od 65 do 28 nanometrów, co więcej mają być wyposażone w jeden, dwa a nawet cztery rdzenie ARM. Procesor Qualcomm SnapdragonWszystkie układy typu SoC (system on chip) będą wytwarzane w architekturze ARM i jak już pisaliśmy, mają zapewniać wsparcie dla systemu Microsoft Windows 8 w edycji ARM. Przechodząc jednak do zapowiedzianych układów. Najsłabsza seria będzie oznaczona zwyczajowo S1, ma być produkowana w 65 nanometrowym procesie technologicznym. Docelowym zastosowaniem maja być mniej wydajne, przeznaczone dla tak zwanych mas smartfony. Układ będzie wyposażony w jeden rdzeń ARM, pracujący z częstotliwością 1 GHz, a także zintegrowany układ graficzny Adreno 200. Procesor ma obsługiwać m.in. 3G i HSPA. Następna w kolejności jest seria S2, która zasili wydajne smartfony i niektóre tablety. Układy należące go tej serii będą wytwarzane w 45nm, zostaną wyposażone w jeden pracujący z częstotliwością do 1,4 GHz rdzeń ARM, a także nieco wydajniejszy układ graficzny Adreno 205 obsługujący maksymalną rozdzielczość 1024x768 pikseli. Co ciekawe układy będą wspierały technologię 3D, 3G, HSPA+, dźwięk Dolby 5.1 oraz pozwolą na płynne odtwarzania materiałów 720p. Przyszłe układy SnapdragonRodzina układów S3, znajdzie zastosowanie w wydajnych smartfonach i tabletach a także innych urządzeniach gdzie największy nacisk jest położony na różnego rodzaju multimedia a nawet gry. Procesory Snapdragon z tej serii będą wytwarzane w 45nm wymiarze technologicznym i zostaną wyposażone w dwa rdzenie ARM, pracujące z zegarem 1,5 GHz, w układzie znajdzie się również układ graficzny Adreno 220. Układ będzie mógł pracować z maksymalną rozdzielczością 1440x900 pikseli, będzie obsługiwał technologię 3D, 3G, HSPA+, dźwięk Dolby 5.1 oraz pozwoli na płynne odtwarzanie materiałów HD 1080p.Do najwydajniejszej serii S4 trafią układy które posłużą do budowy nowej generacji urządzeń - jakich? Na razie nie wspominano. Układy z tej serii będą produkowane w 28 nanometrach i będą wyposażone w nowej generacji jedno, dwu lub w zależności od zastosowania, nawet czterordzeniowy procesor ARM, pracujący z zegarem do 2,5 GHz. Ponadto w układzie znalazł się również nowoczesny procesor graficzny Adreno. Co ciekawe, najwydajniejsze Snapdragony będą wyposażone w dwa lub cztery takie układy graficzne. Układ będzie wspierał wszystkie technologie, z którymi radzą sobie poprzednicy, a dodatkowo zaoferuje obsługę łączności LTE.Przykładowe procesory Qualcomm (obr. popularmechanics)Nowe układy Snapdragon firma Qualcomm ma zamiar zaprezentować światu już w styczniu podczas targów CES 2012, następnie w lutym na MWC (Mobile World Congress). Układy trafią do pierwszych urządzeń w 2012 roku. Więcej o firmie Qualcomm i jej produktach: Qualcomm i Microsoft współpracują przy układach ARM Qualcomm: potężne układy Snapdragon dla smartfonów i tabletów Torvalds: architektura ARM stwarza liczne problemy Qualcomm w smartfonach Nokia z WP7 Qualcomm zapowiada procesor o zegarze 2,5 GHz Qualcomm: Snapdragon mocniejszy niż Cortex-A15 Dwurdzeniowy Snapdragon wygrywa z Tegrą 2

Qualcomm i Microsoft współpracują przy układach ARM

Qualcomm poinformował o rozpoczęciu współpracy z firmą Microsoft w celu przystosowania procesorów ARM Snapdragon do nadchodzącego systemu operacyjnego Windows 8.O tym, że nadchodzący system operacyjny Microsoft Windows 8 będzie dostępny również w wersji przygotowanej do pracy na procesorach ARM, wiadomo było od dawna. Jednak wiele osób celowość tego posunięcia poddawało w powątpiewanie. Jednak podczas konferencji "Build" został zaprezentowany działający system Windows 8 w wersji Developer Preview."Jesteśmy podekscytowani konferencją BUILD i pokazem ekosystemu Windows, a także tym, że pracujemy wspólnie nad komercjalizacją aplikacji i sprzętu, który będzie działał w nowym systemie Microsoft. Priorytetem dla firmy Qualcomm jest praca ze społecznością programistów w celu optymalizacji procesorów Snadragon i Gobi, które będą pracowały pod kontrolą systemu Windows 8, w celu zapewnienia użytkownikom mobilnym równych możliwości." - powiedział Luis Pineda wiceprezes ds. zarządzania produktem i sprzętem komputerowym w firmie Qualcomm.Nowa generacja procesorów Snapdragon firmy Qualcomm została stworzona na zasadzie "All-in-One", a to oznacza, iż w chipie zintegrowany został nie tylko procesor CPU i układ graficzny, lecz również moduły 3G/4G. Zdaniem firmy Qualcomm nowy procesor będzie obsługiwał wiele nowych standardów i technologii, do których będzie można zaliczyć m.in. internet LTE. Według jednego z wiceprezesów Microsoftu, współpraca z Qualcomm pozwoli Microsoftowi na maksymalizację wydajności systemu na procesorach ARM, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu efektywności w zarządzaniu energią elektryczną. Co ciekawe, zdaniem przedstawicieli firmy Qualcomm, układ Snapdragon będzie jednym z nielicznych procesorów ARM, które zostaną przystosowane do obsługi Windows 8. Jakie korzyści wypłyną z tej obustronnej współpracy? Przekonamy się zapewne po premierze systemu Windows 8.Więcej o firmie Qualcomm i ARM: Qualcomm: potężne układy Snapdragon dla smartfonów i tabletów Torvalds: architektura ARM stwarza liczne problemy Qualcomm w smartfonach Nokia z WP7 Qualcomm zapowiada procesor o zegarze 2,5 GHz Qualcomm: Snapdragon mocniejszy niż Cortex-A15 Dwurdzeniowy Snapdragon wygrywa z Tegrą 2

Torvalds: architektura ARM stwarza liczne problemy

Już od dłuższego czasu przy większych dyskusjach odnośnie architektury x86 pojawiają się negatywne opinie i głosy zwiastujące powolny schyłek jej epoki. Wśród następców x86 coraz śmielej wymienia się architekturę ARM, która szturmem zdobywa rynki mobilne czyli smartfony, tablety czy też netbooki. Jednak jak zauważa twórca jądra Linuksa - Linus Torvalds, rodzina ARM jest źle zorganizowana, stwarza liczne problemy i ciężko jest w niej utrzymać obsługę różnych urządzeń.Oczywiście każda z architektur ma zarówno swoje zalety jak i wady i bezpośrednie ich porównywanie mija się jeszcze z celem, lecz coraz bardziej widać dążenie do wdrażania nowych standardów i technologii które szerzej otwierają się na nowe platformy. O tym, że ARM jest przyszłościową architekturą chyba nikogo nie trzeba przekonywać, gdyż sprawę z tego zapewne zdaje sobie każdy kto obserwuje gwałtowny rozwój rynku urządzeń przenośnych. Co prawda narzekania na nieefektywność układów x86 są jak najbardziej uzasadnione, to jednak mają one jedną wielką zaletę, a mianowicie charakteryzują się wysokim stopniem zorganizowania. Wszystko za sprawą trzech największych producentów - Intel, AMD i VIA dzierżących w swoich rękach niemalże cały rynek, układy są maksymalnie zestandaryzowane, czego nie można powiedzieć o kościach ARM. Według twórcy obecnie rozwijanego jądra Linux - Linusa Torvalds'a, architektura ARM jest chaotyczna i brakuje jej standaryzacji, czyli przyjęcia jednego schematu, według którego będą tworzone wszystkie układy ARM. Pozwoliłoby to tworzyć oprogramowanie znacznie szybciej oraz tak, aby działało na wszystkich tego typu procesorach. Obecnie proces tworzenia odpowiedniego oprogramowania jest nieco utrudniony, gdyż jest on dłuższy i bardziej zawiły niż w przypadku architektury x86. Trzeba bowiem tworzyć aplikacje czy też systemy, które będą działały z różnymi układami, co stanowi utrudnienia dla programistów. Zorganizowanie układów ARM i ich standaryzacja pozwoliłaby tworzyć tylko jedną wersję oprogramowania, która działałaby bez problemów na wszystkich dostępnych chipach - tak jak ma to miejsce obecnie w x86. Linus przyznaje, iż dokłada starań aby obsłużyć maksymalnie wiele rozwiązań ARM, lecz jak sam twierdzi jest to dla niego bardzo bolesne przeżycie. Wystarczy bowiem spojrzeć na samo "drzewko" budowania platform, aby zauważyć, iż ARM jest znacznie bardziej zawiłe i kilka razy większe od x86. Przyczyna tego stanu rzeczy nie tkwi bezpośrednio w samej architekturze czy układach, lecz w producentach tych procesorów, z których każdy na swój sposób interpretuje standardy i przyjmuje odmienną drogę rozwoju. Sytuacja byłaby w normie, gdyby wszyscy producenci poszli śladem Intela, AMD i VIA i tworzyliby układy odpowiadające jednemu standardowi.Linus Torvalds - twórca jądra LinuxZdaniem Linusa sytuacja i tak zaczyna się już poprawiać, lecz nie pomaga jej zbytnio rozdrobnienie architektury ARM na wielu producentów. Im mniej producentów tym mniejsze różnice byłyby w układach. Jako przykład można podać nadchodzący system Windows 8 w wersji dla procesorów ARM, który będzie mógł funkcjonować jedynie na wybranych układach z tej rodziny.Torvalds pozostaje jednak optymistą i powoli dostrzega znaczną poprawę sytuacji, która przyniesie upragnioną standaryzację. Przypomina również, iż podobnie działo się w początkach rozwoju architektury x86 - więc obecne zmiany na rynku ARM nie powinny raczej zbytnio dziwić. Więcej o układach ARM: ARM namawia AMD do wejścia na rynek... ARM ARM chce przejąć połowę rynku mobilnego do 2015 roku ARM zapowiada walkę z x86 AMD nie wejdzie na rynek procesorów ARM Microsoft zacieśnia współpracę z ARM Apple: procesory ARM A5 w MacBook Air Medifield - najnowsza odpowiedź Intela na ARM AMD stawia na APU - nie na ARM

AMD pracuje nad 2 W APU dla tabletów z Windows 8

Udało nam się dotrzeć do informacji z których jednoznacznie wynika, że koncern AMD intensywnie pracuje nad nowym układem z serii Brazos. Wspomniany układ ma stać się podstawą dla nadchodzących tabletów z systemem Windows 8.Układ nad którego rozwojem pracuje obecnie koncern z Sunnyvale nosi nazwę Brazos-T i jest przeznaczony dla urządzeń mobilnych t.j. tablety z systemem Windows 8. Jego masowa produkcja, wstępnie została zaplanowana na początek drugiego kwartału 2012 roku. Układ Brazos-T tak jak jego poprzednicy będzie należał do rodziny Fusion, a więc będzie typowym hybrydowym układem APU, łączącym na jednym kawałku krzemu zarówno procesor główny (CPU) jak i układ graficzny (GPU). Pod nazwą Brazos-T kryje się układ APU nazywany kodowo "Hondo", który ma być następcą obecnie dedykowanego tabletom układu "Desna". Nowe APU będzie współpracowało z sukcesorem obecnie oferowanego chipsetu Hudson M1, a będzie nim Hudson M2T. Układ Hondo będzie wytwarzany w 40 nanometrowym procesie technologicznym i wedle zapowiedzi ma dwa natywne x86 rdzenie Bobcat - stosowane obecnie w procesorach APU Zacate oraz Ontario. Wszystkie rdzenie mają pracować z częstotliwością wynoszącą dokładnie 1 GHz. Ponadto w układzie zostanie zintegrowany procesor graficzny AMD Radeon HD 6250, w pełni wspierający interfejs programowania DirectX 11. Ze wstępnej specyfikacji wynika, iż nadchodzący układ nie będzie zawierał większych nowości w stosunku do obecnie oferowanych rozwiązań. Mimo wszystko faktem wartym odnotowania jest z całą pewnością pobór prądu, który w nadchodzącym układzie ma być dwa razy niższy niż w przypadku jego poprzednika. Współczynnik TDP (Thermal Design Power) dla samego układu ma wynosić 2 W, zaś w przypadku układu Desna wynosił on ponad 4 W. Również wspomniany chipset ma mieć liczne usprawnienia w poborze energii elektrycznej, według wstępnych danych jego współczynnik TDP nie będzie przekraczał 1 W. Co ciekawe cała nadchodząca platforma AMD ma charakteryzować się kompletnym zapotrzebowaniem na energię wynoszącym zaledwie 4,5 W. Trzeba przyznać, iż nowy układ dedykowany tabletom zapowiada się dosyć interesująco, biorąc pod uwagę liczne usprawnienia w kwestii zapotrzebowania na energię elektryczną oraz utrzymaniu wydajności na podobnym poziomie. Zapowiada się, że rok 2012 będzie bardzo emocjonujący w kwestii rynku tabletów, gdyż oprócz AMD o ten rynek walczą również konkurencji tacy jak Intel czy ARM. Więcej o firmie AMD i jej produktach: HP Pavilion dv6z z procesorem AMD Llano w sklepach AMD: nowe nazewnictwo połączonych APU i GPU AMD: kolejny Phenom który jest Athlonem AMD: obecujące plany na 2012 rok

ARM chce przejąć połowę mobilnego rynku do 2015 roku

Procesory ARM bez wątpienia dominują w chwili obecnej na rynku tabletów oraz smartfonów. To jednak nie koniec, ARM Holdings chce nawiązać równo walkę z firmą Intel i ma bardzo ambitne plany na przyszłe cztery lata.Obecnie w układy mające architekturę ARM zaopatrują się tacy giganci rynku mobilnego jak Nvidia, Apple czy Samsung. Rozwiązania ARM bezsprzecznie królują na rynku tabletów i smartfonów. Podczas odbywających się targów Computex szef firmy, Tudor Brownprzedstawił obecny stan rynku jak i plany na przyszłość. Według jego słów, firma posiada 10% rynku mobilnych komputerów, do końca roku będzie to 15%. Jednak kulminacja popularności procesorów ARM nastąpić ma w 2015 roku, kiedy to firma posiadać będzie 50% rynku mobilnych pecetów. Pod pojęciem „mobilne pecety” kryje się tak naprawdę rynek netbooków. Ze względu na wsparcie systemów Android oraz iOS dla ARM, układy te są tak popularne w przypadku smarfonów i tabletów. Jeśli chodzi o netbooki i procesory ARM sprawa wyglądała nieciekawie z powodu Microsoftu. Brak systemu Windows wspierającego procesory ARM blokuje skutecznie wykorzystywanie ich w netbookach. Jednak wraz z premierą systemu Windows 8 ma się to zmienić i właśnie w premierze nowego systemu giganta z Redmond upatruje się przyszły wzrost zainteresowania netbookami z układami ARM.W końcu firma zapowiedziała, że już we wrześniu tego roku pojawią się pierwsze urządzenia z czterordzeniowymi procesorami ARM Cortex A14 czyli popularnymi układami Nvidia Kal-El. Przyszły rok ma przynieść procesory Cortex A15, a firma pracuje nad układami wykonanymi w procesie technologicznym 20 nm i 14 nm.Czy zawładnięcie połową rynku mobilnego uda się firmie ARM, czy jednak inni gracze na to nie pozwolą? Więcej o ARM: Microsoft zacieśnia współpracę z ARM Apple: procesory ARM A5 w MacBook Air ARM namawia AMD do wejścia na rynek... ARM AMD stawia na APU, nie na ARM

Apple: procesory ARM A5 w MacBook Air

Dotarliśmy do informacji z których wynika, iż firma z "nadgryzionym" jabłuszkiem - Apple skonstruowała pierwszy egzemplarz inżynieryjny Macbooka Air wyposażony w procesor ARM. Obecnie inżynierowie firmy z Cupertino skupiają się na intensywnych testach swojego produktu.Jak się okazuje firma Apple ostatnimi czasy decyduje się na odważne kroki i zmiany. Do takich z pewnością można zaliczyć zakończenie współpracy z firmą Nvidia i skorzystanie z usług konkurencyjnego AMD, którego karty są teraz montowane w większości Maców. Teraz na zagrożonej pozycji znalazła się firma Intel, z usług której korzysta obecnie Apple. Intel dostarcza bowiem swoje układy do urządzeń desktopowych jak i mobilnych Apple. Teraz jednak może się to zmienić, gdyż firma z Cupertino coraz uważniej przygląda się układom ARM.Na początku bieżącego miesiąca pojawiły się pierwsze informacje jakoby Apple poszukując alternatywy dla drogich procesorów Intela w swoich zestawach poważnie zainteresowało się ofertą ARM. Obecnie firma ma prowadzić dogłębne testy swojego pierwszego urządzenia zbudowanego w oparciu o procesor ARM a dokładniej o układ typu SoC A5. Wspomniany procesor został zastosowany w przenośnym Apple MacBook Air. Nieoficjalnie mówi się, że jest to pierwszy prognostyk do rozpoczęcia współpracy z firmą ARM lub jej pochodnymi i tym samym odstawienie procesorowego giganta jakim jest Intel na drugi plan.Jeżeli testy wypadną pomyślnie to już w nowej odsłonie cienkich, przenośnych MacBooków Air zobaczymy oprócz Intel Thunderbolt również spotykany w niektórych tabletach, netbookach, smartphone oraz w iPadzie 2 procesor SoC ARM A5. Wspomniany układ ma również trafić do nadchodzącego iPhone'a 5. Co prawda obecnie w Apple nie ma planów wdrożenia do swoich konstrukcji desktopowych procesorów ARM mimo wszystko eksperci są zgodni, Apple będzie prowadziło prace nad wdrażaniem procesorów ARM do kolejnych swoich urządzeń. Co prawda wciąż barierą pozostaje kwestia kompatybilności z obecnie oferowanym oprogramowaniem, jednakże nie zapominajmy, iż systemy Apple wywodzą się z rodziny Unix więc kwestia ich przystosowania czy tez napisania stosownego emulatora lub implementacji odpowiedniego środowiska nie powinna być barierą nie do pokonania. Mimo wszystko na wszystko potrzeba czasu, a być może niedługo układy ARM będą na porządku dziennym stosowane w większości urządzeń Apple.Więcej o Apple i ARM: Mac OS X: fałszywe programy antwirusowe Apple Store 2.0: tablety zamiast kartek Wybuch w fabryce Foxconn, są ofiary Radeon HD z natywnym wsparciem w Apple ARM namawia AMD do wejścia na rynek... ARM