Bez kabli. Bez anten. Bez stresu? Sprawdzamy, co potrafi robot koszący Eufy C15
Koszenie trawy może być relaksującym rytuałem… Nie, no dajmy spokój. Osobiście nie znoszę kosić trawy, bo ile razy śmigam kosiarką tu i tam, to myślę sobie, że mógłbym robić milion bardziej produktywnych rzeczy. Ot, mógłbym na ten przykład patrzeć, jak marchew rośnie… I tu wjeżdża robot koszący Eufy C15, który wie, że nie lubię kosić trawnika i ogarnie wszystko za mnie, od koszenia, po czasochłonną konfigurację. Tyle w teorii.
Przemysław Jankowski