WAŻNE
TERAZ

Wójt, działki i zmiana planów. Kto o nich wiedział, ten nieźle zarobi

sony (strona 97 z 114)

LulzSec: wywiad z Sabu - czołowym hakerem grupy

Na początku maja powstał szum wokół grupy hakerskiej LulzSec. Rozgłos zdobyli dzięki włamaniom do systemów korporacji Sony. Ich nazwa powstała z modyfikacji skrótu LOL (Laughing Out Loud - śmiać się na głos, Lots of Laughs - kupa śmiechu).Przez 50 dni działalności hakerzy aktywnie udzielali się na internetowej scenie. Do momentu opublikowania wywiadu z jednym z czołowych członków – Sabu, trudno było stwierdzić czy rzeczywiście motywem przewodnim włamań była zasada "dla śmiechu" ("for lulz"), czy wywodząca się z grupy Anonymous idea walki o wolność internetu i wirtualne wspieranie realnych spraw.Poniżej przedstawiamy tłumaczenie oryginalnego wywiadu przeprowadzonego przez Samanthę Murphy, opublikowanego 4 lipca 2011 na stronie NewScientist:Kim jest "Sabu"?Jestem osobą, która wierzy w prawa człowieka i ujawnia nadużycia oraz korupcję. Na ogół dbam o ludzi i sytuacje, których doświadczają. Interesuję się polityką i staram się jak mogę, żeby być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami.Postrzegano cię w najróżniejszych rolach - od wielkiego bohatera, po największego złoczyńcę. Jak sam byś się ocenił?Ciężko mi wpasować się w którąkolwiek z tych kategorii. Nie staram się być męczennikiem. Nie jestem ani bohaterem w pelerynie, ani super-przestępcą starającym się zgładzić tych dobrych. Robię tylko to, co potrafię, a to oznacza przeciwstawianie się nadużyciom.Jakie było twoje pierwsze doświadczenie z hakowaniem dla większej sprawy?Zaangażowałem się około 11 lat temu, kiedy marynarka USA wykorzystywała wyspę Vieques, należącą do Portoryko, jako strefę ćwiczeniową dla bombardowań. Wywołało to liczne protesty i zdecydowałem się wspomóc rząd Portoryko zakłócając komunikację. Ta sytuacja była pierwszą tego rodzaju na wyspie i ludzie nie spodziewali się, że dojdzie do tego typu akcji. Ostatecznie, marynarka USA opuściła Vieques. Dlaczego zacząłeś działać z Anonymous?Kiedy dowiedziałem się o tym co stało się z Julianem Assange, o jego aresztowaniu w Wielkiej Brytanii i temu podobnych, było to dla mnie kompletnym absurdem. Więc w tej kwestii nawiązałem współpracę z Anonymous.Która operacja naprawdę cię zainspirowała i z jakiego powodu?Wcześniej tego roku, dowiedzieliśmy się o problemach Tunezji. Tamtejszy rząd blokował dostęp do każdej strony publikującej anty-tunezyjskie informacje, włączając w to Tunileaks, lokalną wersję Wikileaks, a także jakiekolwiek strony komentujące tego typu wiadomości.Tunezja sama przyszła do nas mówiąc o swojej woli stawieniu oporu. Poprosili o zakłócenie pracy rządu, więc to zrobiliśmy. Dostaliśmy się do strony premiera i uszkodziliśmy ją z zewnątrz. Kiedy państwo oddzieliło swoje serwisy od reszty świata, to Tunezyjczycy połączyli się za pomocą modemów i dosłownie pozwolili nam użyć ich połączeń, żeby przedostać się do wydzielonej sieci i ponownie naruszyć strony premiera. To była najbardziej imponująca rzecz, jaką widziałem: rewolucja zarówno realna, jak i wirtualna. Pierwszy raz miałem naoczny dowód na to, że działania Anonymous są namacalne i rzeczywiście działają.Co chciałbyś powiedzieć ludziom, którzy twierdzą że zarówno ty, jak i inni członkowie ruchów Antisec/Anonymous/LulzSec wyrządzacie tylko niezliczone szkody różnym ludziom bez wyraźnego powodu?Czy wolelibyście, żeby miliony waszych adresów e-mail, haseł, osobistych danych i numery kart kredytowych były bez ograniczeń używane przez niegodziwych handlarzy prywatnymi informacjami? A może lepiej, że ktoś ujawni je wszystkie i uświadomi wam, że dane są źle chronione i czas zmienić swoje hasła? Z pewnością jesteśmy postrzegani jako "ci źli" za złamanie zabezpieczeń Sony i innych firm, jednak ostatecznie zmotywowaliśmy korporacje do poprawienia swoich zabezpieczeń.A co z włamaniami, które były dokonane dla śmiechu ("for lulz")?Owszem, parę haków spod znaku LulzSec było w tym celu, jednak wyciągnęliśmy z nich wszystkich jakąś naukę. Przez 50 dni widać było jak małe i duże firmy niewłaściwie obchodzą się z danymi swoich klientów. Można było zauważyć podatność rządu USA na włamania, która równie dobrze mogła być wykorzystana przez obce kraje. Dostrzegalne było też złe zabezpieczanie istotnych e-maili przez Stany Zjednoczone, idące w parze z ignorowaniem zaleceń FBI o niestosowaniu tych samych haseł.Na stronie PBS (Public Broadcasting Service - Publiczna Usługa Nadawcza) widać było podatność mediów na fałszywe artykuły. Tak, nasz atak na Frontline (grupa zhakowała publiczny program Frontline po nieuczciwym potraktowaniu tematu Wikileaks) miał podłoże polityczne, ale pokazaliśmy też co może się stać, jeśli organizacja złamie 50 największych publikacji on-line i zastąpi je własnymi artykułami. Taki bieg wydarzeń może siać spustoszenie. Mówimy tu o potencjalnym rozpuszczaniu fałszywych, szkodliwych pogłosek. Wszystko co zrobiliśmy ma dwa motywy: daje i nauczkę, i zabawę.Kiedy zdałeś sobie sprawę, że dotarłeś do miejsca, z którego nie można się wycofać?Granicę przekroczyłem w momencie, kiedy zorientowałem się, że coś zmieniam. Dla mnie była to operacja w Tunezji. Kolejny przełomowy etap to HBGary (firma zaatakowana przez LulzSec). Obecnie AntiSec jest największym ruchem od lat, jednoczącym wszystkich hakerów i wolnomyślicieli z Anonymous i innych grup. Stąd nie ma powrotu. Jak mógłbyś krótko opisać czym zajmuje się AntiSec?Ujawnianiem korupcji. Ujawnianiem cenzury. Ujawnianiem nadużyć. Wspieraniem braci i sióstr przy operacjach w ich własnych krajach, czego przykładem może być nasza obecna akcja w Brazylii, Operation Brazil, dotycząca cenzury internetu i ogólnodostępnej informacji. Wyjawianiem wielkich międzynarodowych firm, które mają zbyt wiele wpływów i za dużo władzy, a nie przejmują się nawet właściwym zabezpieczeniem naszych haseł i kart kredytowych. Ostatecznie, ruch zajmuje się też dyskusją i edukacją. Nie siedzimy bezczynnie pozwalając na niszczenie naszych praw. To czas by powstać.Więc jak będzie wyglądać "zwycięstwo" AntiSec?Tu nie ma zwycięstwa. Są tylko zmiany i nauka.Popularność LulzSec i Anonymous zainspirowała wielu do obrania tej ścieżki. Jakie rady masz dla naśladowców?Ci którzy towarzyszą mi w boju nie muszą być hakerami. Mogą być reporterami, artystami, mówcami. Ten ruch dotyczy nas wszystkich jednoczących się przeciw korupcji. Nie proszę nikogo, żeby podejmował ryzyko, tak samo duże jak ja. Nie chcę żeby ktokolwiek podążył za mną na dno.Boisz się bycia schwytanym?Nie mam w sobie lęku. Przekroczyłem granicę, zza której nie ma powrotu. Mam tylko nadzieję, że jeśli zostanę zatrzymany, cały ruch wciąż będzie odbywał się tą samą drogą beze mnie. Więcej o hakerskich atakach: Brytyjski skandal, hakerskie akcje dziennikarzy Honda zhakowana- dane tysięcy osób wykradzione Hackerzy zaatakowali serwery Nintendo Hakerzy ponownie zaatakowali Sony Citibank - jak dokonać włamania? Hakerzy dysponują danymi ponad 200 000 klientów Citibanku

Apple, Microsoft i inni kupili od Nortel patenty za 4,5 mld

Firmy Apple, EMC, Ericsson, Microsoft, RIM i Sony zrzeszone w specjalnie utworzonym konsorcjum nabyły pateny dotyczące rozwiązań mobilnych i internetowych firmy Nortel Networks Corporation. Suma operacji opiewa na gigantyczną kwotę.Firma Nortel, która w 2009 roku ogłosiła bankructwo, w swoich rękach dzierżyła pokaźną liczbę patentów. Zapędy na patenty zbankrutowanego Nortela miały potentaci rozwiązań mobilnych m.in. RIM, który samodzielnie kilka miesięcy temu oferował za wszystkie patenty sumę 770 milionów dolarów. Jak się okazuje suma ta była dalece od oczekiwanej i ostatecznie oferta została odrzucona. Na przejęciu "spadku" Nortela zależało również firmie Google, która była gotowa wydać na patentowe zakupy blisko miliard dolarów, a dokładniej 900 mln dolarów. Transakcja zakończyła się jednak niepowodzeniem, gdyż do akcji weszło wspomniane już konsorcjum. Konsorcjum zostało zawiązane przez firmy Apple, EMC, Ericsson, Microsoft, RIM i Sony, które wspólnie zaoferowały kwotę wynoszącą aż 4,5 miliarda dolarów. Oferta konsorcjum została przyjęta i wyżej wymienione firmy niebawem staną się właścicielami 6 tys. patentów firmy Nortel, wśród których znalazły się m.in. technologie pozwalające na korzystanie z sieci 4G, usług głosowych w Internecie, sieci optycznych czy też pół przekaźników. Cała transakcja ma się zakończyć 11 sierpnia kiedy to powinna zostać zatwierdzona przez sąd. Więcej o rynku mobilnym: Android Market goni App Store - 4,5 miliarda pobrań Nokia tłumaczy się z systemu MeeGo w N9 Apple: o iPhone 5, iPad 3 i budżetowym smartfonie

Hakerzy vs hakerzy - LulzSec nie próżnują

Nie sposób pozbyć się wrażenia, iż grupę Lulz Security w ostatnim czasie ogarnął hakerski szał. Najpierw ofiarą ich ataku padły strony internetowe firm Sony i Nintendo. Następnie grupa zuchwale wdarła się na serwery amerykańskiego rządu – CIA i FBI. Niejaką innowacją było złamanie zabezpieczeń stron pornograficznych oraz wykradzenie i opublikowanie listy loginów i haseł użytkowników. Obecnie grupa oferuje hakowanie na życzenie. Uruchomiona została specjalna linia telefoniczna przez którą użytkownicy mogą składać prośby o zaatakowanie konkretnego celu. Jak dotąd LulzSec spełnili już osiem takowych próśb (a przynajmniej o tylu oficjalnie wiadomo). W przerwach od spełniania życzeń internautów zainteresowali się (i w efekcie zhakowali) serwerami związanymi ze światem gier - chodzi o sieci firm Codemasters, Minecraft, Eve Online, League of Legends, Bethesda oraz Escapist Magazine.Dwa dni temu zaatakowany został także portal korporacji Sega. W ręce hakerów dostały się e-maile, hasła oraz daty urodzin użytkowników serwisu. Firma prowadzi dochodzenie w sprawie sprawców - jak dotąd bezskutecznie. Podejrzenie automatycznie padło na grupę LulzSec, jednak udziałowi w ataku na tę akurat witrynę grupa zdecydowanie zaprzecza. Wystosowała ona nawet oficjalnie oświadczenie, skierowane do działaczy firmy: "Sega - skontaktujcie się z nami. Chcemy pomóc w zniszczeniu hakerów, którzy was zaatakowali. Kochamy Dreamcast." Był czas na hakowanie korporacji, rządu, gier i pornografii. Czy teraz nastąpi przełom i hakerzy zaczną hakować hakerów? Więcej o hakerskich atakach: Honda zhakowana- dane tysięcy osób wykradzione Hackerzy zaatakowali serwery Nintendo Gmail: zhakowano setki kont Hakerzy ponownie zaatakowali Sony Citibank - jak dokonać włamania? Hakerzy dysponują danymi ponad 200 000 klientów Citibanku

Panasonic vs Sony - kto zrobił najmniejszy aparat na świecie?

Firma Panasonic zaprezentowała kolejny aparat z wymienną optyką pozbawiony lustra –Lumix GF3. Nowy bezlusterkowiec miał bić rekord rozmiaru. Czy mu się udało? O podium walczył także nowy Sony NEX-C3. W przypadku kompaktów zawsze mówiło się o wyścigu na megapiksele. Producenci aparatów z wymienną optyką (zwłaszcza tych pozbawionych lustra) wybrali sobie inną dyscyplinę – wyścig na rozmiary. Z każdym modelem starają się „uszczknąć” przynajmniej milimetr z korpusu i ogłaszają kolejny rekord. Jednak tym razem sprawa nie jest taka oczywista – zaprezentowany dziś aparat Panasonic Lumix GF3 miał być najmniejszym i najlżejszym na świecie bezlusterkowcem. Jednak kilka dni temu, wraz z premierą aparatu NEX-C3, Sony ogłosiło podobny rekord. I komu teraz należy się palma pierwszeństwa? Pełen łagodnych krągłości Panasonic Lumix DMC-GF3 Obydwa aparaty ważą podobnie (225 gramów), jednak już w przypadku rozmiarów są znaczne różnice – GF3 mierzy 107,7 x 67,1 x 32,5 mm, natomiast NEX-C3 109,6 x 60,0 x 33,0 mm. Na czyją korzyść? Wydaje się, że jednak produktu Sony.Sony NEX-C3Niestety, takie zmniejszanie wymiarów prowadzi do dużych strat w funkcjonalności. Aparat GF3, względem poprzednika, modelu GF2, zgubił nie tylko 40 gramów oraz kilka milimetrów (GF2 mierzy 112,8 x 67,8 x 32,8 mm), ale także możliwość zastosowania zewnętrznej lampy błyskowej oraz dodatkowych akcesoriów (np. opcjonalnego wizjera elektronicznego), a także rejestracji dźwięku stereo. Czy warto było tracić aż tyle za te kilka milimetrów mniej? To tyle o rekordach. Zobaczmy teraz co oprócz niewielkich wymiarów i wymiennej optyki oferują obydwa aparaty. W aparacie Panasonic Lumix DMC-GF3 znajdziemy: 12,1-megapikselowy sensor Live MOS o rozmiarze 17.3 x 13 mm (Mikro 4/3) oraz zakresie czułości ISO 160-6400 3-calowy dotykowy ekran LCD o rozdzielczości 460 tys. punktów Tryb seryjny do 3,8 klatki/s. Tryb wideo Full HD (1920x1080 60i, przepływność 17Mbps) w formacie AVCHD z dźwiękiem mono Filtry kreatywne Złącze mini HDMI oraz USB Gniazdo na karty SD/SDHC/SDXC Wbudowana lampa błyskowa (typu pop-up) Akumulator litowo-jonowy (wydajność 320 zdjęć)

Sony: telewizor PlayStation TV z 3D dla dwóch graczy

Firma Sony zapowiedziała telewizor dedykowany konsolom PlayStation. Choć ma zaledwie 24 cale, oferuje coś znacznie więcej – 3D z ciekawym rozwiązaniem wyświetlania obrazu dla dwóch graczy.Telewizor Sony PlayStation 3D, wyświetli bowiem dwa różne obrazy dla obydwu graczy, bez konieczności znanego dzielenia ekranu w połowie. Wystarczy, że obaj użytkownicy założą specjalne okulary i każdy z nich będzie widział obraz swojej własnej rozgrywki. Bez wątpienia jest więc to bardzo ciekawa opcja, którą sami chętnie byśmy sprawdzili.24-calowy telewizor wyposażony został w ekran o rozdzielczości 1080p, podświetlanie krawędziowe LED, kontrast 5000:1, a czas reakcji wynosi 4 ms. Kąt widzenia z kolei zarówno w poziomie, jak i pionie to 176 stopni. Znalazło się też miejsce dla dwóch złączy HDMI. Czas na mniej przyjemną kwestię, a więc cenę – za zestaw, w którego skład wchodzi telewizor, jedne okulary, przewód HDMI i gra Resistance 3 (potwierdzone tylko dla USA) przyjdzie nam zapłacić 499 dolarów. Aby w pełni korzystać z tego urządzenia, potrzebne będą jednak jeszcze drugie okulary 3D, których cena wyniesie kolejne 69 dolarów. Premiera natomiast planowana jest na jesień bieżącego roku. Więcej o Sony: E3: znamy ceny Sony PlayStation Vita czyli Sony NGP Sony Vaio YB: netbook czy notebook? Sony: NGP w pełni kompatybilne z PSP Hakerzy ponownie zaatakowali Sony

E3: znamy ceny Sony PlayStation Vita czyli Sony NGP

Na targach E3Sony oficjalnie ochrzciło swoją nową konsolę przenośną mianem Sony PlayStation Vita. Wiemy też ile będzie kosztowała ta zabawka.Następca PlayStation Portable odsłoniał przed nami swoje tajemnice stopniowo w ciągu ostatnich miesięcy. Poznaliśmy specyfikację, zobaczyliśmy jak się na nim gra, a w końcu nieoficjalnie poznaliśmy handlową nazwę produktu - PlayStation Vita. Bo każdy przyzna, że Sony NGP to mało chwytliwa nazwa.Dlaczego Vita? W języku łacińskim to słowo znaczy Życie. Kaz Hirai z Sony jest przekonany, że „nowa konsola zatrze granice pomiędzy gamingiem i realnym światem”, cokolwiek to oznacza. W zabawie mają pomóc dwie usługi sieciowe. Pierwsza, nazwana Party, ułatwia grupowanie się graczy w tak zwanych "game roomach" i głosowe porozumiewanie się, natomiast wspominany już przez nas Near pozwoli łączyć się z innymi graczami, którzy znajdują się w pobliżu.Na targach E3, Sony potwierdziło specyfikację, nazwę nowej przenośnej konsoli, i, co najważniejsze, podało wreszcie ceny poszczególnych modeli. Sugerowana cena za PlayStation Vita z Wi-Fi wyniesie 249 euro, natomiast model z Wi-Fi i dodatkowym modemem 3G będzie kosztował 299 euro. Trochę matematyki i wychodzi nam około 1000 lub 1200 złotych. To z pewnością dolny pułap, na który musimy się przygotować. PlayStation Vita na półki sklepowe ma trafić jeszcze przed końcem tego roku.I jeszcze raz specyfikacja Playstation Vita - tym razem całkowicie oficjalnie: Model: PCH-1000 CPU: ARM Cortex-A9 (4 rdzenie) GPU: SGX543MP4+ Wymiary: 182.0 x 18.6 x 83.5mm Ekran: OLED 5-cali (16:9) multi-dotykowy o rozdzielczości 960 x 544 pikseli Tylny panel: multi-dotykowy Kamera cyfrowa: rozdzielczość 640 x 480 pikseli z przodu i z tyłu, dostępne tryby pracy 60 kl/s w pełnej rozdzielczości i 120 kl/s w rozdzielczości 320 x 240 pikseli Dźwięk: słuchawki stereo, mikrofon Czujniki: sześcioosiowy system żyroskop + akcelerometry, trzyosiowy kompas elektroniczny Geolokalizacja: wbudowany GPS (tylko model 3G/Bezprzewodowy), obsługa bezprzewodowej lokalizacji Przyciski i manipulatory: przycisk PS, zasilanie, przyciski kierunkowe, cztery przyciski akcji, przycisk krawędziowy lewy i prawy , dwa dżojstiki, START, SELECT oraz regulacja głośności Komunikacja bezprzewodowa: obsługa sieci 3G (tylko model 3G/Bezprzewodowy), sieć Wi-Fi 802.11 b/g/n. Bluetooth 2.1+EDR Złącza: slot na karty PlayStation Vita, slot kart pamięci, slot SIM (tylko model 3G/Bezprzewodowy), złącze wielofunkcyjne (USB, zasilanie, audio, komunikacja), port słuchawkowy, akcesoriów Zasilanie: bateria litowo-jonowa lub zasilacz Odtwarzane formaty multimediów: muzyka: MP3 MPEG-1/2 Audio Layer 3, MP4 (MPEG-4 AAC),Wave (Linear PCM), wideo: MPEG-4 Simple Profile (AAC), H.264/MPEG-4 AVC Hi/Main/Baseline Profile (AAC), zdjęcia: JPEG (Exif 2.2.1), TIFF, BMP, GIF, PNG
Karol Żebruń Karol Żebruń

Gry PSP w jakości HD na PlayStation 3

Z japońskiego oddziału Sony dotarły do nas informacje o tym że zapowiedziano serię gier PSP Remasters dla konsoli PlayStation 3. Ostatnie kilka tygodni było dla Sony dość ciężkim momentem, atak na PlayStation Network, kradzież danych, wyłączenie usługi, a na koniec informacje o luce w systemie odzyskiwania haseł. Obecnie firma wychodzi na prostą, PSN działa i pozwala na grę online – głównie na to czekali wszyscy użytkownicy jej sprzętu i usług. Ciągle jednak czekamy na uruchomienie PS Store, jednak niektóre informacje mówią o restarcie sklepu w ciągu kilku dni.Japoński oddział Sony przedstawił serię PSP Remasters. Najbardziej znane i docenione tytuły z PSP trafią w grafice HD na PlayStation 3. Brzmi jak kolejny "odgrzewany kotlet", jednak nie jest tak do końca dzięki pewnej ciekawej funkcjonalności. Ale o tym za chwilę. Pierwszą grą, która pojawi się w serii Remaster będzie Monster Hunter Portable 3rd. Poniżej możecie znaleźć filmik prezentujący grę w akcji z podniesioną rozdzielczością.Sony zapowiedziało, że niektóre gry nie będą wiernymi reedycjami znanych przebojów, lecz otrzymają dodatkową zawartość oraz będą obsługiwać stereoskopowe 3D. Ciekawym rozwiązaniem będzie możliwość przenoszenia naszych danych z gry pomiędzy PSP, a PS3 i w drugą stronę. Oznacza to że możemy grać w domu, potem przesiąść się na handhelda, korzystać z rozrywki w trakcie podróży, a po powrocie do domu znów zasiąść przed telewizorem i odpalić PS3 - nie stracimy naszych postępów w grze. Więcej o PlayStation: Dzięki hakerom Linux powraca na PS3 PSN: luka w systemie zmiany haseł PlayStation Network już działa PlayStation Network może nie działać po 31 maja

PlayStation Network już działa

Stało się! Usługa PlayStation Network została ponownie uruchomiona i działa już na terenie Stanów Zjedoczonych oraz Europy.Wszystko zaczęło się od oficjalnego filmu przygotowanego przez Sony, na którym Kaz Hirai przedstawia obecną sytuację PlayStation Network. Na wstępie po raz kolejny zostajemy przeproszeni za zaistniałą sytuacją oraz otrzymujemy podziękowania za cierpliwość i pomoc w pracach nad zabezpieczeniem usługi. Następnie Hirai ogłasza, że rozpoczyna się aktywacja usługi PSN na terenie Stanów Zjednoczonych oraz Europy. Dalsza część filmiku to tłumaczenie zaistniałej sytuacji oraz obietnice o zwiększeniu bezpieczeństwa naszych danych.Oczywiście żadne szczegóły na temat technologii użytych do zabezpieczenia danych nie zostały ujawnione. Z filmiku dowiadujemy się o „zaawansowanej technologii bezpieczeństwa”, zwiększeniu poziomu szyfrowania, dodaniu firewalli oraz systemie wczesnego wykrywania niepożądanych akcji w usłudze PSN.Uruchamianie PlayStation Network rozpoczęło się od Stanów Zjednoczonych, Sony przygotowało nawet mapkę gdzie podświetlane były stany, w których uruchomiono usługę. Natomiast z konta na na portaluTwitter, Sony na bieżąco informowało, które regiony zostały podpięte ponownie do PSN. W momencie gdy piszemy tego newsa PSN działa już w USA, Europie, Nowej Zelandi, Australii, Meksyku. Wraz z restartem sieciowych usług Sony wypuściło aktualizację oprogramowania PS3 oznaczoną numerem 3.61. Wprowadza on informacje o konieczności zmiany hasła. Można to zrobić poprzez konsolę na której hasło zostało aktywowane bądź z innej, ale wówczas konieczna będzie jeszcze aktywacja drogą mailową.Kaz Hirai w swoim oświadczeniu powiedział że przywracanie sprawności PSN wprowadzane będzie stopniowo. Pierwsza faza pozwoli na logowanie do PlayStation Network oraz Qriocity, granie online, korzystanie z usług zewnętrznych firm jak Netflix, Hulu, Vudu czy MLB.tv. W pełni sprawna będzie również lista naszych przyjaciół, trofea, porównywanie trofeów oraz PlayStation Home. Hirai ogłosił również, że niebawem zostanie ogłoszona lista darmowych gier i dodatków, które udostępnione zostaną w ramach rekompensaty za brak dostępu do PSN.Oficjalne informacje mówią już o pełnym przywróceniu dostępu do usługi w naszym kraju, ale osobiście sprawdzałem przed chwilą i ciągle podczas logowania pojawia się błąd. Jednak wielu znajomych podłączyło się bez problemów, tak więc dajcie Sony czas, w chwili obecnej serwery firmy muszą przeżywać istne oblężenie.Więcej o PlayStation Network: PlayStation Network może nie działać po 31 maja Sony ubezpiecza i daje darmowe gry Sony pomogło hakerom w ataku na PSN Sony wynagrodzi przerwy w działaniu PSN