valve (strona 11 z 13)

Gabe Newell: piractwo to skutek niskiej jakości gier - nie wysokich cen

Podczas gdy Peter Molyneux w pocie czoła pracuje nad kolejnym rewolucyjnym Fable, a Sid Meier zastanawia się jak jeszcze bardziej można odcinać kupony od serii Civilization, na nowego wizjonera branży komputerowej rozrywki powoli zaczyna wyrastać nam Gabe Newell.Lider Valve jakiś czas temu prognozował, że Apple stworzy własną konsolę do gier. Tym razem wyjaśnia na czym polega zjawisko piractwa i kto tu jest tak naprawdę winny.Zdaniem Gabe'a Newella w piractwie wina nie leży po stronie wysokich cen i mentalności, tylko po stronie niskiej jakości produktów, jakie twórcy próbują wciskać graczom. Aby pokonać piractwo nie należy dawać ludziom zabezpieczeń antypirackich, lecz jakość na tyle wysoką, by woleli oni wybrać oryginalne gry.W dalszej części Newell powołuje się na kazus Rosji. "Kiedy wchodziliśmy na rosyjski rynek, ludzie mówili nam, że to szaleństwo z powodu panującego tam piractwa. Obecnie Rosja, zaraz po Niemczech, jest naszym największym europejskim rynkiem".Szef Valve przyznaje, że jednym z czołowych powodów, dla którego wielu Rosjan wybiera nieoryginalne gry jest fakt, iż na lokalizację trzeba w tamtym kraju czekać nawet pół roku i dłużej. Zdaniem Newella przyspieszenie tego procederu w sporym stopniu mogłoby zminimalizować problem piractwa u naszych wschodnich sąsiadów. Więcej o grach: Pokemon Gray - nowa gra z Pokemonami na Nintendo Tropico 4 i Twierdza 3 jeszcze w tym miesiącu! Hitman: Absolution będzie miał tryb dla hardkorowców NFS: The Run - zobacz silnik Frostbite 2 w akcji Sniper: Ghost Warrior 2 - klimatyczny teaser trailer