Zgodnie z zapowiedziami Elona Muska spodziewaliśmy się premiery najtańszej Tesli. Mogłaby się nazywać “Model 2” i kosztować około 25 tys. dol. Potem sam szef amerykańskiej firmy miał “po cichu” zahamować ten projekt. Do sieci trafiają sprzeczne doniesienia, w tym od samego Elona Muska.
Elon Musk zapowiedział tanią Teslę, a potem wycofał się z tego pomysłu?
Już od jakiegoś czasu Elon Musk zapowiada, że do oferty marki dołączy najtańszy model. Model 2 mógłby konkurować nie tylko z niedrogimi “elektrykami”, ale nawet z samochodami spalinowymi z popularnego segmentu C (auta kompaktowe). Agencja Reuters już w 2024 r. poinformowała natomiast, że CEO Tesli skasował ten projekt. Powołała się przy tym na aż trzech niezależnych pracowników Tesli, a nawet wewnętrzne dokumenty. Ujawnienie tej informacji spowodowało spadek akcji Tesli aż o 6 proc. Elon Musk szybko odniósł się do tej informacji. Na należącej do niego platformie X opublikował wpis o krótkiej treści: “Reuters kłamie”.
Teraz dziennikarze dotarli do nowych źródeł. Okazuje się, że już w 2024 r. część kadry zarządzającej Tesli była zdezorientowana i zaskoczona. Wiedzieli, że projekt “taniej Tesli” rzeczywiście został anulowany. Kiedy pytali jednak o to Muska, ten twierdził, że prace zostały wstrzymane. Mimo to sternik amerykańskiego giganta zamieszczał w sieci zaprzeczające temu wpisy.
Musk znów oskarżony o manipulowanie cenami akcji
Część obserwatorów twierdzi, że Elon Musk próbował wprowadzić w błąd inwestorów. Informacje o chęci wprowadzenia kolejnego modelu mogły w końcu podnosić wartość akcji firmy. Może to narazić Muska na kolejne śledztwo amerykańskiej komisji papierów wartościowych.
CEO Tesli twierdził, że Model 2 ma powstać na zupełnie nowej platformie. To rozbudzało wyobraźnię inwestorów, którzy mieli nadzieję na spore zyski. Teraz natomiast zapadła decyzja o pracach nad uproszczonymi modelami Tesli Model 3 i Tesli Model Y. Owszem, będą tańsze, ale zbudowane wciąż na dotychczasowej płycie podwoziowej. W planach jest też wprowadzenie taksówki tesli (o roboczej nazwie CyberCab lub RoboTaxi). Prace są jednak mocno opóźnione, model ten miał bowiem zadebiutować jeszcze w zeszłym roku.