Tematem przewodnim Tesla Investor Day na początku marca 2023 r. okazał się być zrównoważony rozwój technologii. Elon Musk poświęcił dużo czasu na tematy związane z ekologią, jednak nie zdradził szczegółów dotyczących pojawienia się “taniej Tesli”, która ma być zupełnie nowym modelem w portfolio. Wiadomo jednak, że plany dotyczące jej produkcji są stosunkowo duże.
Musk twierdzi, że na świecie wystarczy 1,4 mld samochodów – same Tesle
“Potrzeby współczesnego świata może zaspokoić ok. 1,4 mld samochodów” – stwierdził Elon Musk podczas wczorajszego Tesla Investor Day. Zdaniem wizjonera, połowę tej liczby jest w stanie pokryć planowany nowy model elektryka. Aż 700 mln pojazdów (wyglądające na grafice na mniejsze od Modelu 3) to ilość, którą zdaniem Muska firma jest w stanie wyprodukować, aby zaspokoić zapotrzebowanie na samochody osobowe.
Udział popularnych dziś Modeli 3 oraz Y wynosi natomiast 380 mln, z kolei Cybertruck z drugim nieznanym pojazdem (grafika sugeruje, że będzie to van) niewiele mniej, bo 300 mln. Pozostałość z tych 1,4 mld mają stanowić ciężarówki Semi bardziej luksusowy Model S i X.
Nowa fabryka w Meksyku
Produkcję nowej, “budżetowej” Tesli będzie charakteryzować maksymalnie zoptymalizowany sposób składania pojazdu, który pozwoli obniżyć koszty ponoszone przez firmę o 1 tys. dolarów amerykańskich. Sposób powstawania elektryka “nowej generacji” – jak stwierdził Musk – będzie można porównać do budowania z klocków. Pracownicy fabryk będą pracować w zespole nad jednym elementem samochodu, a nie nad jego pełną bryłą. Zmniejszy to zapotrzebowanie na przestrzeń w fabryce, ale też znacznie poprawi wydajność produkcji.
Kolejna Gigafactory Tesli stanie w Meksyku. Tam mają powstawać egzemplarze nadchodzącego elektryka o wymiarach bardziej kompaktowych w porównaniu z Modelem 3. Elon zapewnia też, że warta ponad 5 mld dolarów amerykańskich fabryka ma być największym miejscem powstawania aut elektrycznych na świecie.