TAZ odchodzi z Virtus.pro

Jak grom z jasnego nieba huknęła wiadomość, że do rezerw zostaje przesunięty Wiktor "TAZ" Wojtas.

Image

Stało się. Jeszcze tydzień temu mówiłem wam, że nie wiadomo co się wydarzy z virtusami i że musimy uzbroić się w cierpliwość.

A dzisiaj jak grom z jasnego nieba huknęła wiadomość, że do rezerw zostaje przesunięty Wiktor "TAZ" Wojtas, a na jego miejsce przychodzi Michał "Michu" Muller, który został wypożyczony z Team Kinguin.

Wszystko zaczęło się od wpisu na twitterze Virtus.pro, w którym poinformowano o zmianach w składzie, a chwilę później pojawiły się oświadczenia, kolejno TAZA i MICHA.

TAZ w swoim oświadczeniu pisze: Z dniem dzisiejszym kończy się moja przygoda z grą w składzie Virtus.pro. Drużyna zadecydowała że nie wpisuję się w ich koncepcję przyszłości. Szanuję tę decyzje i chciałbym życzyć chłopakom powodzenia w nadchodzących turniejach! Czuję że jest to zmiana na lepsze dla obydwu stron. Zmiany są potrzebne w życiu i dlatego patrzę optymistycznie na nadchodzące wyzwania. To nie jest ostatnie słowo jakie ode mnie usłyszycie:) Mogę Wam jednie powiedzieć już teraz, nigdy nie byłem bardziej szczęśliwy i zmotywowany.

Natomiast Michał "Michu" Muller oznajmia: Od dnia dzisiejszego będę reprezentował barwy Virtus.pro na zasadzie wypożyczenia. W ciągu kolejnego miesiąca zastąpię Taza na 2 turniejach - StarSeries i-League w Kijowie oraz IEM Katowice.Jest mi niezmiernie milo i bardzo się cieszę, że dostałem kolejną szansę i możliwość pokazania swoich umiejętności na najwyższym poziomie. Na przygotowanie się do najbliższych turniejów nie zostało już zbyt wiele czasu, więc trzeba wziąć się do roboty i ciężko pracować na wspólny sukces. Trzymajcie kciuki jak nigdy dotąd, bo z pewnością będzie to największe wyzwanie w mojej karierze.

Chciałbym również bardzo podziękować Kinguin za umożliwienie mi dalszego rozwoju.

Zobaczymy czy zmiany dadzą zadawalający efekt, ale jedno jest pewne, skończyło się coś fantastycznego i niespotykanego w dzisiejszym esporcie i jest mi z tego powodu po prostu przykro.

Ale, że życie nie znosi próżni, to pozostaje nam wierzyć, że MICHU da radę zastąpić TAZA, ale niech pamięta o jednym. Poprzeczkę ma zawieszoną na niebotycznej wysokości i nie chodzi tu o ostatnie wyniki, ale o całokształt kariery i postawy Wiktora TAZA Wojtasa.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE