Tablet jak papier – testujemy TCL NXTPAPER 11
Tablety to bardzo specyficzny sprzęt, ale TCL NXTPAPER 11 nawet w tej kategorii znacząco się wyróżnia. Robi to w sumie w każdej kwestii – jakości wykonania, technologii ekranu oraz opłacalności. Czy to sprzęt, którym faktycznie warto się zainteresować?
Tablet jak papier – testujemy TCL NXTPAPER 11
Płatna współpraca z marką TCL.
Idealny ekran tabletu stał się jeszcze lepszy
Już poprzednia generacja urządzeń NXTPAPER (10s) od TCL podbiła serca użytkowników poszukujących urządzenia idealnego właśnie do czytania i pisania. W tym roku TCL pokazał, że da się z tej technologii wycisnąć jeszcze więcej i dowodzić tego ma właśnie NXTPAPER 11, który trafił do nas na testy. Zapraszamy do przygotowanej wideorecenzji oraz jej pisemnego podsumowania.
Wideorecenzja tabletu TCL NXTPAPER 11
TCL poprawił dosłownie wszystko!
Powyższa wideorecenzja skupia się mocno na samym testowanym tablecie, ale zasadniczo warto również podkreślić, jak bardzo TCL zdołało poprawić swój sprzęt względem jego poprzedniej generacji. Dostajemy nie tylko większy (o blisko jeden cal), jaśniejszy (o ponad 100 nitów) i bardziej nasycony kolorami ekran w udoskonalonej technologii NXTPAPER 2.0, ale również odświeżoną resztę podzespołów.
Pojemność RAM zwiększono z 3 GB do 4 GB, pamięć wewnętrzna również urosła z 32 GB do 128 GB, a procesor przeskoczył na nowszą generację (choć to nadal 8-rdzeniowy Mediatek Helio – 2 rdzenie A78, wspomagane przez 6 rdzeni A55). Lepsze są również kamery – ta główna, z tyłu urządzenia, dostała funkcję autofocus, a przednia kamera teraz również oferuje 8 MPx (tak, jak ta z tyłu), tylko że w tym przypadku bez autofocusa. Co więcej, NXTPAPER 11 jest dostępny również w wersji LTE (czyli z wbudowanym modemem).
Oczywiście bardzo dużą zmianą jest design urządzenia. Nowa obudowa wykonana została w całości z aluminium i wygląda po prostu znacznie lepiej, a przy tym samo urządzenie jest nie tylko szczuplejsze, ale też lżejsze (o całe dwa gramy). Jedyna rzecz, która w sumie nie uległa zmianie, to bateria – ta nadal posiada 8000 mAh pojemności, a ładowanie odbywa się z mocą do 18 W (tyle też oferuje dołączona w zestawie ładowarka).
TCL NXTPAPER 11 to tablet, o którego nikt nie prosił, ale każdy potrzebował
Można by uznać, że już poprzedni model NXTPAPER (10s) spełniał się wyśmienicie w swojej roli, czyli bardzo funkcjonalnego czytnika Internetu, książek czy też komiksów (oraz okazjonalnie kajeciku do odręcznych notatek). W praktyce jednak świat idzie naprzód i nawet samo przeglądanie Internetu wymaga coraz więcej, zatem zmiany poczynione w specyfikacji tabletu czynią z niego jeszcze bardziej atrakcyjny kąsek. Nowy TCL NXTPAPER 11 najbardziej jednak punktuje u nas swoim wyglądem i jakością wykonania – te realnie są na poziomie nawet dwukrotnie droższych urządzeń i istotnie poprawiają wrażenia z obcowania z takim sprzętem.
Owszem, przydałoby się odświeżyć jeszcze układ graficzny, aby ten lepiej sobie radził z filmami w wysokiej rozdzielczości, ale zasadniczo nie jest to w tym przypadku wada ważąca o przydatności urządzenia. Sprzęt oceniamy bardzo dobrze w roli, do której został stworzony (czytnika/notatnika z pełną funkcjonalnością tabletu) i dodatkowo ponownie wyróżniamy odznaczeniem za innowacyjny ekran.
Warto też nadmienić, że poza formą tabletu, tak znakomicie matowy ekran można odnaleźć również w najnowszych telefonach - np. TCL 40 NXTPAPER 5G. Są to nowoczesne smartfony z systemem Android i zasadniczo nie ustępują one w żadnej kwestii swoim odpowiednikom cenowym u konkurencji, ale jednak wyróżniają się ekranem NXTPAPER. Dajcie znać w komentarzach, czy interesowałaby Was recenzja takiego telefonu :)
Opinia o TCL NXTPAPER 11
- - wyśmienity ekran, w dotyku przypominający papier
- - wysoka jasność ekranu i matowość powłoki radzą sobie z refleksami
- - wyjątkowo prestiżowy design
- - bardzo wysoka jakość wykonania
- - przyzwoite nagłośnienie stereo (4 głośniki)
- - długi czas pracy na baterii
- - akceptowalna wydajność w większości zastosowań...
- - … poza oglądaniem filmów – tutaj powyżej 720p zaczynają się problemy
- - aparaty, mimo że lepsze, to nadal co najwyżej przeciętnej jakości
- - powolne ładowanie i transfer przez USB (2.0).
Płatna współpraca z marką TCL.
W artykule znajdują się linki afiliacyjne, przekierowujące do zewnętrznych stron zawierających produkty i usługi, o których piszemy. Otrzymujemy wynagrodzenie za umieszczenie linków afiliacyjnych, jednakże współpraca z naszymi Partnerami nie ma wpływu na treści zamieszczane przez nas w serwisie, w tym na opinie dotyczące produktów i usług Partnerów.