Wstęp. Wygląd
| Telefon komórkowy | Nokia N93i |
| Wyświetlacze: | - główny: 240x320(LCD TFT, 16,7M kolorów) - zewnętrzny: 128x36 (OLED, kolorowy) |
| Komunikacja ze światem zewnętrznym: | Wi-Fi (802.11b/g), Bluetooth 2.0, IrDA, Pop-Port (USB 2.0) |
| Obsługa sieci komórkowych: | UMTS 2100, EGSM 900/1800/1900 MHz |
| Czytnik kart flash: | TAK, MiniSD (hot-plug) |
| Rodzaj akumulatora: | Li-Polymer BL-5F 950 mAh |
| System operacyjny: | Symbian OS + Nokia Series 60 3.0 GUI |
| Aparat fotograficzny: | - główny: 3.2 MPix + zoom optyczny x3 - dodatkowy: VGA dla video-połączeń 3G |
| Wymiary i waga: | 58x108x25 mm / 163 g |
| Dodatkowe informacje: | - możliwość obracania kamery - możliwość podłączenia do TV |
| Wprowadzanie danych: | Klawiatura |
| Wyposażenie: | - telefon + bateria - ładowarka AC-4 - kabel USB (CA-53) - kabel do podłączenia do TV (CA-64U) - karta miniSD 1 GB - miękki pokrowiec - ulotka Szybki Start - 148-stronicowa instrukcja w języku polskim - płyta z oprogramowaniem: - Nokia PC Suite 6.8 - Nokia Lifeblog 2.3 - Home Media Server - Adobe Photoshop Album 3.0 SE - Adobe Premiere Elements 3.0 |
Nokia N93i to nieco poprawiona, głównie od strony wyglądu, wersja sztandarowego smartfona Nokii, jakim był wprowadzony w połowie 2006 roku model N93. Nowy telefon jest jednym z najdroższych modeli fińskiego koncernu (kosztuje ponad 3000 złotych), ale również jednym z najlepiej wyposażonych.
Czym się wyróżnia? Bogactwem możliwości - od obsługi plików Adobe PDF i Microsoft Office, aż po gry ze sprzętową akceleracją 3D. Do tego jest swoistym skrzyżowaniem telefonu komórkowego, aparatu fotograficznego i miniaturowego komputera (N93i działa pod kontrolą systemu Symbian).
Telefon współpracuje z sieciami GSM i UMTS, pozwala na wysyłanie SMS-ów, MMS-ów, nawiązywanie połączeń głosowych i wideopołączeń (za pośrednictwem 3G). Po drugie - jest całkiem wyszukanym aparatem fotograficznym z zoomem optycznym i możliwością robienia dość dobrych jakościowo zdjęć. Pozwala również na kręcenie niezłej jakości filmów. Wreszcie - N93i sprzedawana jest z systemem Symbian i tuzinem interesujących programów. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby ściągnąć i zainstalować dodatkowe. Telefon obsługuje również łączność bezprzewodową przez Wi-Fi oraz Bluetooth 2.0. Jest to więc wszechstronne, multimedialne i bardzo funkcjonalne urządzenie.
Wygląd
Pierwsze wrażenia po wyjęciu N93i z pudełka są pozytywne, ale nie zwalają z nóg. Telefon jest ładny, dobrze wykonany, a jego obudowa pozwala otwierać się na różne sposoby. Na minus należy zaliczyć dość duże gabaryty całości oraz fakt, że waży blisko dwa razy tyle, co standardowy telefon z klapką. Czuć to po otwarciu N93i - trzymając go ma się uczucie, że trzyma się w ręku pokaźny kawał elektroniki.
Jak przystało na Nokię, telefon wykonany jest bardzo porządnie. Górna część to odblaskowy, przezroczysty plastik - z jednej strony może służyć za lusterko (zwłaszcza, jeśli właścicielem będzie kobieta), z drugiej ukryto za nim kolorowy wyświetlacz OLED oraz diodę informacyjną. Ta ostatnia sygnalizuje np. nieodebrane połączenie, czy SMS-a. Po otwarciu N93i okazuje się, że wokół ekranu zastosowano ramkę z metalu. Górną część obudowy wykonano ze srebrnego plastiku - nie jest złej jakości, ale prezentuje się zdecydowanie najmniej spektakularnie w całym telefonie. Klapka z dołu oraz tworzywo po bokach to natomiast szare, bardzo przyjemne w dotyku tworzywo. W tym modelu nie ma mowy o trzeszczącej, nie do końca dopasowanej klapce, jak to w wielu starszych telefonach Nokii bywało. Klapkę zdejmuje się i zakłada bardzo wygodnie, co również nie zawsze było takie oczywiste w produktach fińskiego koncernu.
Telefon domyślnie jest zamknięty, można go "otworzyć" na kilka sposobów. Po pierwsze, tak jak zwykły telefon typu "skrzydełka" (tryb otwartej klapki) - obraz na ekraniku jest wówczas wyświetlany w pionie (240x320).
Po obróceniu ekranu w górę lub dół uaktywnia się tryb robienia zdjęć i kręcenia filmów (tryb zdjęciowy).
Tryb zdjęciowy - tak to wygląda od strony obiektywu...
Z pozycji zamkniętej komórki można obrócić ekran również w poziomie (tryb przeglądania zdjęć). Komórka będzie wówczas przypominała miniaturowego laptopa (do tego stopnia, że ekranik można odchylać w górę i dół, zmieniając jego kąt wedle własnych wymagań). Obraz będzie wyświetlany w poziomie, a pad dostosuje swoje działanie do nowego ułożenia telefonu.
N93i udaje miniaturowego notebooka, czyli tryb przeglądania zdjęć (i nie tylko) w pełnej krasie.
N93i dysponuje dwiema kamerami - pierwszą ze szklanymi soczewkami i optycznym zoomem (3.2 MPix) oraz drugą, służącą do filmowania rozmówcy podczas wideopołączeń 3G (0.3 MPix).
Złącza, porty, przyciski
Na lewym boku Nokii znajduje się, zasłonięte plastikową klapką, złącze POP-Port. Można do niego podłączyć słuchawki, kabel USB, czy też kabel do telewizora - wszystkie trzy znajdują się w zestawie. Lewy bok telefonu kryje jeszcze białą diodę LED (pełni ona podwójną funkcję - lampy błyskowej do aparatu i mini-latarki) oraz port podczerwieni (IrDA).
Z prawej strony N93i znajdziemy natomiast: wejście na kartę miniSD, dwa przyciski (do włączania lampy błyskowej oraz zmiany trybu kamery) i czterokierunkowy joystick z możliwością wciskania. Ten ostatni służy głównie do obsługi menu kamery - telefon jest bowiem wówczas ustawiony w takiej pozycji, że dostęp do klawiatury jest niemal niemożliwy.
Na górnym boku Nokii umiejscowiono włącznik. Drobną wadą takiego rozwiązania jest to, że telefonu nie da się włączyć w trybie otwartej klapki. W tym celu ekran musi być zamknięty, otwarty do połowy lub obrócony. Na szczęście wyłącznik jest tak wyprofilowany, że telefonu na pewno nie włączymy przypadkiem.
N93i ma jeszcze przycisk "spustu" do robienia zdjęć, pierścień służący do zoomowania oraz dwa przyciski znajdujące się w górnej części ekranu, służące głównie do obsługi funkcji związanych z kamerą.
Klawiatura
Klawiatura telefonu przypomina trochę tę znaną z Motoroli V3 - składa się z metalowych płytek z umieszczonymi pod spodem mikroprzełącznikami. Podobnie też działa - przyciski wciskają się miękko, są też odpowiednio duże, dzięki czemu na klawiaturze pisze się całkiem szybko i wygodnie. Z drugiej strony znamy przyjemniejsze pod tym względem telefony komórkowe. Teoretycznie za pośrednictwem Bluetooth można podłączyć zewnętrzną klawiaturę.
Wróćmy jednak do tej zintegrowanej z telefonem. W jej górnej części znajduje się joypad z przyciskiem. Jak to zwykle ma miejsce u Nokii, tak i tutaj w lewym i prawym górnym rogu umieszczono dwa przyciski, które uaktywniają funkcje opisane w dolnej części wyświetlacza.
Mamy też dwa dodatkowe przyciski. Po lewej - przycisk pozwalający na wejście do głównego menu z ikonkami, po prawej - na uaktywnienie ekranu ze skrótami do najczęściej używanych funkcji.
W sąsiedztwie standardowych przycisków służących do nawiązania i odrzucenia połączenia znajdują się dodatkowe dwa. Pierwszy, z ikonką ołówka, pozwala na włączenie słownika T9, wstawianie znaków interpunkcyjnych oraz kopiowanie i wklejanie. Drugi to "C" do kasowania tekstu.
Cały proces kopiowania i wklejanie odbywa się bardzo prosto. Aby skopiować coś do schowka wystarczy przytrzymać przycisk ołówka i zaznaczyć keypadem fragment tekstu. Wklejanie sprowadza się do wyboru odpowiedniej opcji z menu. Może nie jest to sposób równie wygodny, co komputerowa myszka i klawiatura, ale może się czasem przydać.
Wyświetlacze
W Nokii N93i zintegrowano dwa wyświetlacze. Po pierwsze wyświetlacz główny, widoczny nad klawiaturą po otwarciu telefonu. Jest to LCD o natywnej rozdzielczości 240x320, zdolny wyświetlić do 16.7 miliona kolorów. Sprawia on bardzo dobre wrażenie, wyświetlane barwy są soczyste, a podświetlenie równomierne. Dodatkową atrakcją są wyświetlane na nim w większości miejsc wygładzane, antyaliasowane czcionki.
Drugi wyświetlacz to zewnętrzny OLED, umieszczony na wierzchniej stronie klapki, pod "lusterkiem". Mimo że pozwala na wyświetlenie szerokiej gamy barw, przez większość czasu będziemy oglądać na nim godzinę, paski informacyjne, liczbę nieodebranych połączeń, czy aktualnie odtwarzany plik MP3. Po nadejściu połączenia wyświetlana jest informacja o dzwoniącym. Zastosowany w N93i organiczny OLED jest niestety dość niewyraźny, a wyświetlane na nim informacje mają nieostre kształty i mało klarowną, fioletową kolorystykę. Do tego trochę mruga.
O tym, że wyświetlacz jest w stanie wyświetlić szeroką gamę kolorów, można się przekonać między innymi w chwilę po włączeniu telefonu - wyświetlana jest wówczas kolorowa animacja powitalna Nokii. Szkoda tylko, że to bogactwo barw można zobaczyć bardzo rzadko- przez większość czasu ekran zewnętrzny sprawia wrażenie monochromatycznego. Szybko też gaśnie - po około 15 sekundach staje się ciemniejszy, a po kolejnych dziesięciu wyłącza się zupełnie. Przez większość czasu leżenia np. na biurku komórka sprawia więc wrażenie martwej - nie świeci, ekran jest ciemny... Oczywiście tylko do czasu, aż ktoś zadzwoni, przyjdzie wiadomość lub naciśniemy jeden z bocznych przycisków.
Po prawej stronie nad wyświetlaczem znajduje się czujnik światła. Jeśli wykryje zbyt niski poziom jasności otoczenia, włącza się podświetlenie klawiatury, a świetlówki pod ekranem zwiększają intensywność świecenia. W opcjach można ustawić wrażliwość działania czujnika.
Połączenia
Telefon obsługuje połączenia UMTS oraz EGSM 900/1800/1900 MHz. Możemy za jego pomocą pisać i odbierać SMSy, MMSy, dzwonić za pośrednictwem sieci GSM, a nawet wykonywać wideopołączenia (UMTS). W trakcie tych ostatnich wykorzystywana jest znajdująca się nad wyświetlaczem druga kamera o rozdzielczości VGA (0.3 MPix).
Jakość dźwięku podczas połączeń jest dobra, choć trzeba tutaj wytknąć pewien problem. Mianowicie świetlówki służące w telefonie do podświetlania klawiatury oraz ekranu najzwyczajniej w świecie piszczą. Nie jest to jakiś przeraźliwy pisk, ale wyraźnie go słychać przynajmniej na początku podczas rozmowy. Jak na tak drogi i rozbudowany telefon, jest to wyraźna niedoróbka.
N93i to jednak nie tylko połączenia za pośrednictwem operatora sieci komórkowej. Dzięki obsłudze protokołu Wi-Fi (IEEE 802.11b/g) opisywana Nokia może łączyć się z bezprzewodowym Internetem. W praktyce oznacza to możliwość ściągania poczty czy przeglądania stron WWW. Teoretycznie można też rozmawiać nie płacąc operatorowi - za pośrednictwem np. protokołu używanego przez Skype. Odpowiednie oprogramowanie do tego celu nie jest jednak dołączone do telefonu.
Robimy zdjęcia
Aby zacząć robić zdjęcia, należy otworzyć komórkę do połowy i obrócić ekran w dół (lub w górę, jeśli chcemy zrobić zdjęcie samemu sobie i widzieć podgląd). Nokia nazywa to trybem zdjęciowym. Telefon trzymamy wówczas jak kamerę, w pionie. Lewy bok i znajdujący się nad nim obiektyw staje się frontem kamery, a my mamy wgląd na zawartość obróconego ekraniku. Prawy bok staje się natomiast naszym panelem kontrolnym - dysponujemy joystickiem i dwoma przyciskami. Są też dwa przyciski na lewo od wyświetlacza - służące do wchodzenia i wychodzenia z ustawień.
Aby zrobić zdjęcie należy wcisnąć srebrny przycisk, przypominający spust rodem z aparatów fotograficznych. Po połowicznym jego wciśnięciu, telefon ustawia ostrość, po pełnym - wykonuje zdjęcie i zapisuje je w pamięci telefonu lub na karcie. Wokół spustu znajduje się pierścień, służący do przybliżania i oddalania fotografowanego obiektu. Na początku uaktywniany jest zoom optyczny (do x3), a w dalszej kolejności zoom cyfrowy. Odpowiedni pasek w rogu ekranu pozwala wygodnie kontrolować moment, w którym kończy się działanie optyki, a zaczyna programowe powiększanie kadru. Tak więc przy pomocy N93i możemy łatwo robić zdjęcia bez "pomocy" przybliżania cyfrowego.
Telefon wyposażono w szklany obiektyw Carl Zeiss Vario-Tessar (3.3 / 4.5-12.4). Jest on chroniony łatwo zdejmowaną plastikową zaślepką. Przed korzystaniem z aparatu należy ją oczywiście zdjąć.
Podczas robienia zdjęcia na głównym ekraniku wyświetlany jest komplet informacji: tryb lampy błyskowej, wielkość zdjęcia oraz liczba fotek, jaka zmieści się jeszcze na karcie. Po wykonaniu zdjęcia pokazuje jego podgląd - można go wyłączyć w opcjach. Kliknięcie na "spust" sprawia, że przechodzimy do robienia kolejnego zdjęcia.
A jak prezentuje się jakość wykonywanych przez Nokię N93i fotografii? Cóż, trzeba przyznać, że jak na komórkę, jest całkiem niezła. Jednak w porównaniu z nawet najtańszym samodzielnym aparatem cyfrowym zdjęcia prezentują się słabo. Szumy, artefakty i problemy z ostrością to główne bolączki fotek z N93i. Nie dajmy się tutaj zwieść marce szkieł Carl Zeiss - to bardziej zabieg reklamowy niż rzeczywista zaleta aparatu. Lepsze to niż plastikowe soczewki w innych telefonach ale... nawet najlepsze szkła niewiele pomogą, jeśli matryca pomimo swoich trzech milionów pikseli jest średniej jakości. Aby móc cieszyć się ze zdjęć wykonywanych przez N93i należy robić je w bardzo dobrym świetle i zmniejszać ich rozmiar w programie graficznym - wówczas będą wyglądały bardzo przyzwoicie.
Przykładowe zdjęcie zrobione w pomieszczeniu.
Telefon dysponuje "lampą błyskową LED". Można próbować korzystać z jej pomocy w kiepskich (czytaj: zbliżonych do ciemności) warunkach oświetleniowych. Niestety, jest ona bardzo słaba, ma wyjątkowo kiepski zasięg, a zdjęcia robione przy jej użyciu mają nienaturalny, niebieski kolor.
Aparat ma dość dużo funkcji spotykanych w cyfrowych aparatach fotograficznych. Są liczne tryby ujęć - automatyczny, niestandardowy tryb makro, krajobrazowy, nocny oraz portretowy. W trybie niestandardowym można ustawiać różne parametry zdjęć - balans bieli, wartość ekspozycji: od -2 do +2, czy też włączyć kilka prostych efektów - sepię, tryb czarno-biały, lub negatyw.
Aparat pozwala również na używanie trybu sekwencji (robi wtedy kolejne zdjęcia w odstępach sekundowych) oraz samowyzwalacz (do wyboru - 2, 10 i 20 sekund). Zdjęcia zapisywane są w formacie JPG. Można ustawić ich rozdzielczość - 3 MPix (2048x1536), 2 MPix (1600x1200, 1.3MPix (1280x960) lub 0.3MPix (640x480). Wielkości plików ze zdjęciami wykonanymi w najwyższej jakości wahają się między 0.5 MB a 1 MB.
Kręcimy klipy
Jeśli znudzą nam już się zdjęcia, możemy przełączyć aparat w tryb kręcenia filmików. W tym celu wystarczy zmienić tryb za pośrednictwem przycisku, znajdującego się pod joystickiem.
Jakość filmów jest niezła, przy ruchomym obrazie niedostatki matrycy nie są aż tak widoczne, jak przy zdjęciach. Płynne 30 klatek na sekundę też robi swoje. Oglądając klipy z N93i na zwykłym, kineskopowym telewizorze uzyskamy naprawdę niezłą jakość, trochę tylko gorszą, niż z taniej kamery analogowej VHS (wiemy, wiemy, już się takich nie produkuje). O ile więc N93i robi zdjęcia wyraźnie gorsze od aparatów cyfrowych, o tyle filmy kręci na poziomie przekraczającym możliwości niejednego "cyfraka".
Klipy są oczywiście nagrywane z dźwiękiem. W czasie ich kręcenia, po włączeniu odpowiedniej opcji, można też korzystać z zoomu optycznego. Niestety, podczas korzystania z niego na ekranie lubią pojawiać się śmieci, a dźwięk staje się przytłumiony.
Filmiki z N93i zapisywane są w formacie MP4. Można odtwarzać je przy pomocy oprogramowania Nokia Multimedia Player, dołączonego do PC Suite. Obsługuje je również Apple QuickTime. Minutowy plik MP4 w 640x480@30 fps zajmuje 20 MB.
N93i i TV
To, co jest dość niezwykłe, jak na telefon komórkowy, to możliwość podłączenia do telewizora za pomocą dołączonego kabla CA-64U. Po podłączeniu na TV pokazuje się zawartość ekranu komórki (ekran w telefonie nie jest wyłączany). W opcjach można wybrać format sygnału: PAL lub NTSC, a także współczynnik proporcji obrazu: 4:3 lub 16:9. Niestety, komórka dysponuje wyświetlaczem, który jest wyższy niż szerszy, a TV odwrotnie - dlatego po otwarciu telefonu w trybie otwartej klapki obraz na telewizorze ma czarne paski po lewej i po prawej stronie.
Za to wykorzystując tryb przeglądania zdjęć, w którym ekran ułożony jest poziomo, obraz na TV będzie zajmował cały ekran. Niestety, nie wszystkie przyciski telefonu będą wówczas dostępne. Na upartego można w tym trybie wykorzystać komórkę jako swoistą konsolę do gier. Dołączone gry 3D (Snakes oraz wersja demo System Rush) mają dość prostą grafikę i nie działają przesadnie płynnie, tym niemniej telefon ma taką możliwość. Lepiej jednak grać "w pionie" i pogodzić się z paskami po bokach, bo w po otwarciu komórki w trybie przeglądania zdjęć dość trudno korzysta się z pada.
Również po włączeniu trybu zdjęciowego na ekranie telewizora mamy ich pełny podgląd (bez nieszczęsnych pasków). Można w ten sposób wygodnie oglądać już zrobione zdjęcia i klipy.
Podłączamy telefon do komputera
Telefon można oczywiście podłączyć do komputera. Do dyspozycji mamy wiele możliwości - Bluetooth, złącze podczerwieni oraz kabel CA-64U. Jako że ten ostatni znajduje się w zestawie, najlepiej podłączyć N93i do peceta właśnie przez kabel. Osiągniemy w ten sposób najwyższą prędkość transmisji.
Po podłączeniu, w telefonie można ustawić jeden z kilku trybów. Media Player, PC Suite, Mass Storage oraz Image Print. Najczęściej wykorzystywać będziemy ten drugi - za pośrednictwem oprogramowania Nokia PC Suite będziemy wówczas mogli synchronizować kontakty i zadania, wgrywać dźwięki, czy instalować w telefonie dodatkowe aplikacje. Bardzo przydatny jest też tryb Mass Storage. Po jego wybraniu, telefon zachowuje się jak czytnik karty Flash - w Moim Komputerze pojawia się ikona umieszczonej w Nokii karty miniSD. Można z niej korzystać, jak z każdego innego napędu. W tym trybie najwygodniej przenosić zdjęcia, filmy i inne pliki pomiędzy telefonem, a komputerem. Transfer danych jest wówczas bezproblemowy i wynosi około 750 KB/sekundę w przypadku dołączonej karty 1 GB.
Przeglądanie zawartości telefonu z poziomu Nokia Phone Browser
Z kolei transfer plików z komórki w trybie PC Suite był dość problematyczny. Próby kopiowania i przenoszenia plików za pomocą Menedżera Plików Nokia (zintegrowanego z Eksploratorem Windows) nie działał do końca stabilnie, występowały też trudności z kopiowaniem wielu plików jednocześnie.
System Symbian i dołączone oprogramowanie
Telefon oparty jest o platformę Symbian S60. Oznacza to, że oprogramowaniem zarządza system operacyjny Symbian, pod który istnieje całkiem bogaty zbiór oprogramowania. W telefonie nie zapomniano też o języku polskim - można go włączyć w opcjach.
Po pierwszym włączeniu telefon proponuje włączenie samouczka. Przy pomocy animacji wspomaganej tekstem pokazuje on działanie wielu funkcji oferowanych przez Nokię. Można z niego zrezygnować i włączyć go później - jest to po prostu oddzielna aplikacja.
Telefon dysponuje wbudowaną pamięcią 50 MB. Na szczęście w zestawie znajduje się również karta miniSD 1 GB, pokaźnie rozszerzająca dostępną pamięć. Kartę można wyjmować bez wyłączania telefonu, trzeba tylko uważać, żeby pozamykać wszystkie korzystające z niej aplikacje - jeśli tego nie zrobimy, w ekstremalnych przypadkach może dojść do utraty części plików.
Jak na tak zaawansowany telefon przystało, można korzystać z niego bez wkładania karty SIM - oczywiście odpowiednie funkcje będą wówczas nieaktywne.
Na głównym ekranie, pokazującym się po włączeniu telefonu wyświetlany jest zegar, data, informacje o sile sygnału sieci komórkowej oraz stan naładowania baterii. Poniżej mamy mini-menu z ikonkami: kontakty, wiadomości SMS, kalendarz, odtwarzacz muzyki i WWW. Poniżej znajduje się lista zadań do wykonania (niczym w palmofonach z Windows Mobile) oraz lista znajdujących się w zasięgu telefonu sieci Wireless LAN.
Lista kontaktów jest standardowa. Jedną z ciekawostek jest możliwość jej wydrukowania.
Po wejściu do listy wiadomości można pisać i odczytywać wiadomości w formacie SMS, MMS oraz e-mail. Jest tam również kilka interesujących funkcji, takich jak możliwość sortowania według różnych kryteriów (wedle daty, nadawcy, czy tematu), a także zaznaczania kilku lub wszystkich pozycji.
N93i dysponuje wbudowanym odtwarzaczem plików dźwiękowych (między innymi MP3). Można je odtwarzać w tle i w tym czasie korzystać z innych funkcji, ale wówczas prędkość działania telefonu wyraźnie spada, a dźwięk potrafi przerywać.
Zrobione za pomocą N93i zdjęcia i filmy można przeglądać w Galerii. Jest ona dość ciekawie zbudowana, wyświetlane miniaturki zdjęć są wyświetlane na okręgu i płynnie przesuwane po wciśnięciu jednego z kierunków joypada. Po otwarciu wybranej fotografii również mamy do czynienia z płynną animacją - całość jest wygodna i działa z przyzwoitą prędkością. Filmy zapisywane i odtwarzane są przy pomocy oprogramowania RealPlayer (trochę irytujące jest, że zanim odtworzymy wybrany klip musimy za każdym razem przez nieco ponad sekundę oglądać jego logo). Za pomocą RealPlayera można też odtwarzać przekazy strumieniowe z Internetu.
Większość funkcji telefonu okraszona jest tekstem pomocy. Niestety, jej przeglądanie jest średnio wygodne - czcionki są małe, a przewijanie kolejnych stron zbyt skokowe, przez co łatwo się pogubić.
W skład oprogramowania dołączonego do telefonu wchodzą oczywiście takie drobiazgi jak dyktafon, konwerter (wielkości oraz walut), kalkulator, czy notatnik. Ciekawostką jest czytnik kodów kreskowych, który pozwala na sfotografowanie kodu kreskowego EAN, a następnie jego zamianę na ciąg cyfr w postaci tekstowej. Nie zabrało też aplikacji do synchronizacji danych z innymi (zgodnymi z tą funkcją) telefonami Nokii.
Na deser pozostawiono oprogramowanie do odczytu plików Microsoft Office (DOC, XLS, PPT) oraz Adobe PDF - trzeba tylko uważać z rozmiarem i stopniem ich skomplikowania, bo komórka nie obsłuży absolutnie każdego pliku w tych formatach. Nie ma też problemu z przeglądaniem na N93i plików TXT, czy obsługą archiwów ZIP.
Jest też interesujący program LifeBlog - przedstawia zapisane w telefonie SMS-y i zdjęcia chronologicznie, na osi czasu. Dzięki temu możemy dokładnie zobaczyć, co robiliśmy w ciągu ostatnich dni, czy tygodni.
Pomiędzy aktualnie uruchomionymi na telefonie programami można się wygodnie przełączać, przytrzymując na klawiaturze telefonu przycisk odpowiadający za wejście do menu z aplikacjami. Wyświetla się wówczas lista działających programów i można wybrać ten, który ma być aktywny.
Generalnie system Symbian chodzi na N93i dość sprawnie, choć zdarzają się sytuacje, kiedy trzeba czekać dość długo. Dotyczy to zwłaszcza momentów włączania kamery, czy obracania ekranu i zmiany proporcji obrazu. Podczas blisko dwutygodniowych testów parę razy zdarzyło nam się, że telefon się zawiesił - właśnie podczas wchodzenia do aplikacji do kręcenia filmików.
Software na płycie
Na płycie znajdziemy, oprócz PC Suite 5.8, Nokia LifeBlog 2.3, także Home Media Server, Adobe Photoshop Album 3.0 Starter Edition i Adobe Premiere Elements 3.0.
PC Suite do wymiany danych pomiędzy telefonem a komputerem
PC Suite 5.8 to sztandarowy program Nokii, pozwalający na wykonanie bardzo wielu czynności związanych z telefonem. Można robić kopie zapasowe ustawień z aparatu, synchronizować dane, instalować na komórce dodatkowe programy, zarządzać plikami na telefonie, czy też przeglądać i kopiować kontakty oraz wiadomości.
Historia naszego życia w jednym programie
Nokia Lifeblog to program, pozwalający ściągać z telefonu komórkowego wiadomości, zdjęcia, notatki i klipy, umożliwiające automatyczne prowadzenie swoistego dziennika zdarzeń z życia użytkownika. Lifeblogi można łatwo kopiować pomiędzy telefonem a komputerem i vice versa.
Home Media Server to z kolei aplikacja, umożliwiająca udostępnianie muzyki, zdjęć i innych plików w lokalnej sieci. Dzięki temu można je potem odtwarzać na telefonie Nokii za pośrednictwem połączenia Wi-Fi.
Udostępniamy pliki MP3
Adobe Photoshop Album 3.0 Starter Edition jest stosunkowo nieskomplikowanym programem do przeglądania, sortowania i oznaczania zdjęć. Premiere Elements 3.0 pozwala z kolei na podstawową obróbkę i montaż kręconych za pomocą kamery klipów. Obie aplikacje nie są specjalnie zaawansowane, ale mogą być pomocne podczas pracy z plikami multimedialnymi wygenerowanymi przez N93i.
Program Photoshop Album Starter Edition dołączony na płycie nie przeraża nadmiarem funkcji
Podsumowanie
Nowa Nokia to interesujące połączenie telefonu komórkowego, aparatu fotograficznego, prostej kamery i elementów palmtopa. Ma zintegrowany system Symbian, dość bogate oprogramowanie, obsługę Wi-Fi, możliwość podłączenia do telewizora i świetny wyświetlacz główny. Interesujący jest też układ optyczny dysponujący trzykrotnym zoomem.
Niestety, jak na urządzenie łączące w sobie tyle funkcji, nie obyło się bez wad. Podobnie jak inne smartfony, Nokia ma stosunkowo duże gabaryty i jest dość ciężka. Menu i zintegrowany system operacyjny nie zawsze działa tak szybko jak można by tego oczekiwać. Całość potrafi się też czasem przyblokować na parę sekund lub wręcz zawiesić.
Również jakość zdjęć jest słaba w porównaniu nawet z najtańszymi aparatami cyfrowymi. Trzeba jednak przyznać, że jak na telefon, jest ona niezła - choć istnieją lepsze pod tym względem modele, jak na przykład Nokia N73. Pewien zawód sprawia również średnio atrakcyjny zewnętrzny wyświetlacz OLED. Wreszcie - kiedy korzystamy z karty SIM, bateria nie zaskoczy nas długim działaniem - wystarczy najwyżej na 2 dni średnio intensywnego wykorzystywania.
Nokia N93i to smartfon dla amatora nowinek technicznych, który chciałby mieć jak najbardziej rozbudowane urządzenie, nie bacząc na cenę i gabaryty. Wi-Fi i aparat fotograficzny z zoomem to kuszące dodatki w telefonie komórkowym, choć całość jest droga i trochę mało poręczna.
Zalety:
- bogata funkcjonalność
- atrakcyjny wygląd
- obsługa Wi-Fi
- aparat 3 MPix z zoomem optycznym
Wady:
- zbyt duże rozmiary
- przeciętna jakość zdjęć
- piszczące świetlówki
- nie do końca stabilne oprogramowanie