Coraz więcej firm deklaruje, że nie będzie już produkować telewizorów plazmowych, pojawiają się także informacje o tym, że plazmy będą zwyczajnie zakazane w Unii Europejskiej.
Pioneer to pierwsza firma, która podała do wiadomości publicznej złe wieści. Producent był prawdziwym zwolennikiem tej technologii i jego telewizory plazmowe cechowały się (i wciąż jeszcze cechują) wysoką jakością - zarówno obrazu jak i wykonania. Mimo to Pioneer stwierdził, że do marca całkowicie wycofa się z tego segmentu rynku. Oczywiście była to szokująca wiadomość - wiele osób i mediów uważa tę firmę za najlepszego producenta plazm.
Plazmy Kuro i Kuro Elite są pożądane przez wielu entuzjastów i stanowią podstawę niejednego kina domowego. Cechują się fantastyczną jakością obrazu (m.in. świetne odwzorowanie koloru czarnego). Choć HDTV Pioneera są świetne, firma przestanie je produkować.
Również firma Vizio zdeklarowała, że wycofuje się z rynku telewizorów plazmowych i także zawiesza produkcję. Telewizory tego producenta nie cieszą się już takim uznaniem, ale cechują się - niewątpliwie - dobrym stosunkiem ceny do jakości, czego nie można już powiedzieć o panelach Pioneera (za jakość trzeba, niestety, dużo płacić).
I choć plazmy pod wieloma względami oferują lepszą jakość obrazu niż LCD, okazuje się, że jednak nie da się wygrać z ceną - panele LCD są znacznie tańsze i w rezultacie bardziej opłacalne dla większości użytkowników.
Ale to nie koniec złych wiadomości dla zwolenników plazm. Jeśli Unia Europejska przyjmie nowe prawo dotyczące m.in. norm zużycia energii elektrycznej przez telewizory plazmowe, to już niebawem może się okazać, że wiele takich telewizorów będzie… nielegalnych.
Nowa ustawa proponuje, by telewizory plazmowe zużywające wyraźnie więcej prądu niż LCD były niedopuszczone do obrotu na rynkach Unii Europejskiej. Zgodnie z przedstawionymi danymi, przeciętny 42-calowy telewizor plazmowy zużywa aż 822 kW energii w ciągu roku, podczas gdy telewizor LCD o tej samej przekątnej potrzebuje 350 kW, a telewizor CRT wymaga 322 kW.
Źródło: Inf. własna