Tesla Model S zaktualizowana - przyspiesza do „setki” w mniej niż 2,5 sekundy
Firma Tesla Motors zaktualizowała oprogramowanie w swoich samochodach. Kierowcy z pewnością narzekać nie będą.
Takie mamy czasy, że producenci samochodów udostępniają aktualizacje ich oprogramowania. I to wcale nie jest takie złe – szczególnie, gdy jak w przypadku Tesla Model S taka aktualizacja sprawia, że auto spisuje się jeszcze lepiej.
A co to znaczy lepiej? Przede wszystkim to, że do „setki” samochód Tesla Model S (w najwyższej wersji P100D) potrafi się teraz rozpędzić w mniej niż 2,5 sekundy. Łatwo się domyślić, że jest to odpowiedź na prezentację auta Faraday Future FF 91, które ma rywalizować z pojazdami Tesli i które osiąga 100 km/h właśnie przed upłynięciem 2,5 sekundy.
Model S potrafi się rozpędzić do takich prędkości dzięki nowemu trybowi Ludicrous+. Korzystanie z niego przez dłuższy jest niezalecane, ponieważ może prowadzić do uszkodzeń komponentów samochodu, o czym zresztą informuje komunikat przy aktywacji trybu. Wygląda on następująco:
W życie powoli wchodzi też nowy regulamin Tesli odnośnie do ładowania akumulatorów na stacjach Supercharger. Nabywcy nowych egzemplarzy samochodów Model S i Model X będą mogli ładować bez opłat tylko 400 kWh, później każda 1 kWh to opłata na poziomie 20 centów. Przejechanie około 500 kilometrów będzie więc kosztowało kilkanaście lub nieco ponad dwadzieścia dolarów – wciąż naprawdę nieźle.
Źródło: Teslarati, Auto Express, Tesla Motors. Foto w newsie: DragTimes/YouTube