Nie będzie raczej przesadą stwierdzenie, że samochody Tesla Motors otworzyły zupełnie nową erę pojazdów elektrycznych. Oprócz całkiem przyzwoitej wydajności, niezłych osiągów i atrakcyjnego wyglądu, auta te przyciągają czymś jeszcze. Bo choć z jednej strony zakup Tesli to niemały wydatek, to już z drugiej nabywcy sporo oszczędzają na samej jeździe – ładowanie akumulatorów za pomocą Superchargerów jest bowiem zupełnie darmowe. Znowu jednak problemem jest to, że liczba tych ładowarek jest mocno ograniczona, szczególnie w Polsce. Ale i tutaj coś wreszcie zaczyna się dziać.
Przed końcem ubiegłego roku na stacjach Orlenu zaczęły pojawiać się Superchargery, które pozwalają na naładowanie samochodowego akumulatora w 100 proc. w 75 minut lub 80 proc. w o połowę krótszym czasie. Pierwsza tego typu ładowarka została postawiona w Kostomłotach pod Wrocławiem i jeszcze w tym miesiącu ma ona rozpocząć swoje działanie. Już wkrótce kolejne Superchargery mają zostać zamontowane w okolicach Katowic.
Warto przypomnieć, że nadal trwają również prace nad samodzielną stacją Tesli, która stanie przy City Park Hotel & Residence w Poznaniu. Początkowo wszystkie ładowarki dostępne będą wyłącznie dla posiadaczy samochodów Tesla, ale firma nie wyklucza udostępnienia ich innym producentom.
Źródło: Bankier, Facebook. Foto: Dawid Guzenda/Moja Tesla / Facebook