Test 6 głośników 2.0 firmy Edifier

Przetestowaliśmy 6 zestawów 2.0 firmy Edifier z przedziału cenowego 200 – 1200 zł. Czy okażą się one konkurencyjne w stosunku do bardziej znanych marek?

Wstęp

Firma Edifier coraz odważniej wkracza na polski rynek. Jeszcze parę lat temu była ona znana tylko nielicznym zapaleńcom, lecz teraz z dnia na dzień staje się coraz bardziej popularna dzięki stale powiększającej się ofercie nowoczesnego sprzętu audio.

Początkowo Edifier po jego debiucie w 1996 roku produkował wyłącznie głośniki z przeznaczeniem na chiński rynek, na którym obecnie jest liderem. Z czasem jednak działalność firmy rozszerzyła się na inne rejony świata m.in. Europę.

Dzisiaj oferta producenta składa się z ogromnej ilości różnorodnego sprzętu audio trafiając nie tylko w potrzeby zwykłych użytkowników, lecz również w bardziej wymagającą część rynku. Asortyment ten obejmuje zarówno nowoczesne produkty – np. stacje dokujące, jak i bardziej tradycyjne zestawy kolumn w różnych konfiguracjach. Oferowane produkty są według Edifier’a od początku do końca projektowane oraz produkowane w ich własnych zakładach i mają oferować jak najlepszy stosunek jakości do ceny. Czy tak jest w rzeczywistości?

Przetestowaliśmy dla Was 6 zestawów głośnikowych w klasycznym układzie 2.0, który składa się z 2 kolumn bez subwoofera. Każdy z nich reprezentuje inną półkę cenową, dlatego w naszej recenzji znajdziecie zarówno głośniki stworzone z myślą o postawieniu ich w domu na biurku, jak również bardziej wyszukane kolumny do postawienia w salonie. Czy produkty firmy Edifier okażą się godne polecenia? Zapraszamy do lektury!

Procedura testowa

Wszystkie zestawy podczas naszych analiz łączyliśmy z różnymi urządzeniami w zależności od złącz jakie one oferowały: Komputerem PC ze zintegrowaną kartą muzyczną (jack 3,5 mm), dekoderem DVB-T (RCA, światłowód); smartfonem LG Nexus 5 (jack 3,5 mm, bluetooth), iPadem drugiej generacji (bluetooth) oraz iPodem Classic 160 GB wraz ze wzmacniaczem słuchawkowym FiiO E5 (jack 3,5 mm).

Głośniki testowaliśmy w pomieszczeniu o wymiarach 5 x 5 x 2 m. Odsłuch następował z odległości ok. 2,5 m, a następnie z około 50 cm. Głośniki były oddalone od siebie o około 1,5 metra oraz znajdowały się na wysokości głowy. Trzeba pamiętać, że moja ocena jakości dźwięku jest subiektywną opinią autora recenzji, a każda inna osoba może mieć odmienne spostrzeżenia w tym zakresie.

Lista odtwarzanych utworów (w nawiasie podany format pliku audio):

  • Led Zeppelin – Rock N Roll; live Celebration Day (flac)
  • Led Zeppelin – Stairway To heaven; live Celebration Day (flac)
  • AC/DC – You Shook Me All Night Long (flac)
  • AC/DC – Back In Black (flac)
  • Rammstein – Du Hast (flac)
  • Oasis – Columbia (flac)
  • Oasis – Whatever (flac)
  • Michael Jackson – Billie Jean (flac)
  • Howlin Wolf – Spoonful (alac)
  • Dave Brubeck – Take Five (alac)
  • Antonio Vivaldi – Wiosna (flac)
  • Daft Punk – Tron Legacy Soundtrack (flac)

Edifier S2000

Edifier S2000 to głośniki w klasycznym układzie 2.0  lecz z osobnym, zewnętrznym blokiem wzmacniającym wyposażonym w przetwornik cyfrowo analogowy Burr-Brown BB1732. Zestaw ten jest jednym z najlepszych kompletów kolumn w takim układzie oferowanych przez producenta. Kierowany jest głównie dla entuzjastów urządzeń audio wysokiej jakości.

Typ zestawu 2.0
Moc wyjściowa w RMS 150 W
Częstotliwość przenoszenia 20Hz - 20KHz
Stosunek sygnału do szumu min. 85 dBA
Średnica gł. średnio-niskotonowego 148 mm
Średnica gł. wysokotonowego 25mm
Łączność przewodowa RCA, kabel koncentryczny, optyczna
Wymiary kolumn (Sz/Wy/Gł) ok. 176 x 331 x 302 mm
Wymiary wzmacniacza (Sz/Wy/Gł) ok. 210 x 86 x 250 mm
Pilot TAK

Jakość wykonania i budowa

Zestaw składa się z dwóch prostopadłościennych kolumn o wymiarach 176mm x 331mm x 302mm oraz wzmacniacza o wymiarach  210mm x 86mm x 250mm.

Image

Skupmy się wpierw jednak na samych kolumnach. Zostały one wykonane z płyty wiórowej, która może nie jest tak pożądana jak lite drewno, lecz również zapewnia brzmienie wysokiej klasy. Boki oraz tył obudowy zostały polakierowane na kolor czarny o wysokim połysku czyli popularny „piano black”. Tak wykończona powierzchnia nie należy do najpraktyczniejszych, gdyż łatwo ulega drobnym zarysowaniom oraz zostają na niej ślady po palcach. Musimy przyznać jednak, że kolumny w tym kolorze prezentują się naprawdę okazale. Producent chyba dobrze wie o wadach tego rozwiązania, gdyż wraz z głośnikami dostajemy szmatkę do usuwania z nich tłustych odcisków. Ich konstrukcja jest ekranowana, nie zaznaliśmy podczas odsłuchu żadnych zakłóceń.

Image

Front kolumn jest zasłonięty maskownicą wykonaną z czarnego płótna z logo producenta u dołu. Po jej zdjęciu ukazuje nam się przednia ściana w kolorze białym, na której znajdziemy dwa kontrastujące z nią czarne głośniki. Pierwszym z nich jest wysokotonowy tweeter o średnicy 25 mm, a poniżej niego został wbudowany 148 mm głośnik średnio-niskotonowy, którego zawieszenie jest wykonane z gumy o średniej twardości. Przy dolnej krawędzi obudowy znajdziemy podłużny, zaokrąglony port bass reflex.

Image

Z tyłu obu kolumn zintegrowano tylko płytkę z zaciskami pod przewody, które łączą je ze wzmacniaczem. Są one gwintowane i sprawiają wrażenie solidnych. Dwużyłowy kabel sygnałowy jaki otrzymujemy w zestawie jest gruby, dość sztywny oraz ma długość około 2,5 m.

Image

Obie kolumny stoją na nóżkach wykonanych ze stosunkowo twardego silikonu, który zapewnia dobrą przyczepność do różnego rodzaju powierzchni, a zarazem zapobiega porysowaniu ich.

Image

Jakość wykonania kolumn stoi na naprawdę wysokim poziomie. Według naszej subiektywnej opinii poziom wykończenia jest na tyle dobry by można poczuć, że ma się do czynienia ze sprzętem klasy wyższej. Ich minimalistyczny design na pewno znajdzie wielu zwolenników.

Image

Niewielki wzmacniacz o mocy maksymalnej 150W kryje się w niewielkiej, pudełkowatej obudowie z zaokrąglonymi krawędziami ścian bocznych. Do wykonania jego obrzeży użyto tworzywa w kolorze „piano black”, góra oraz dół zostały za to wykonane ze szczotkowanego aluminium. Jednostkę wzmacniacza można ustawić zarówno na „płasko” jak również „stojąco”. Jego nóżki zostały wykonane z metalu (producent dołącza do zestawu silikonowe nakładki, które będą zapobiegać porysowaniu powierzchni, na której stoi wzmacniacz). Jego konstrukcja nie wpada w wibracje podczas odtwarzania muzyki.

Front wzmacniacza zawiera przyciski odpowiedzialne za wyciszenie głośników, zmianę źródła dźwięku (4 niezależne kanały: 2 x RCA, 1 x koncentryczne 1 x optyczne; diody LED informują nas o tym, który kanał aktualnie działa) oraz włączenie funkcji „bypass”, która przekierowuje dźwięk tak, aby nie był zmieniany przez potencjometry zmiany tonu, które znajdziemy zaraz po prawej stronie przycisków. Są to pokrętła „treble” oraz „bass”, obok których znajduje się również regulator głośności. Posiada on w sobie silnik elektryczny, dzięki któremu podczas zmiany głośności na pilocie zmienia on finezyjnie swoje fizyczne położenie. Niestety, rozwiązanie to chociaż jest eleganckie, jest mało praktyczne w przypadku gdy chcemy przy pomocy gałki zmienić głośność zestawu, gdyż stawia ona za duży opór.

Image

Tylna ściana wzmacniacza zawiera wejście kabla zasilania, powyżej którego znajduje się włącznik, 4 porty RCA (co daje nam 2 niezależne kanały), wejście na światłowód oraz kabel koncentryczny (oba są dodane do zestawu. Jakość wykonania pierwszego z nich stoi na najwyższym poziomie, jest on gruby i sztywny) oraz gwintowane zaciski, dzięki którym podłączymy kolumny.

Image

Przy pomocy dołączonego do zestawu pilota Edifier RC28 możemy wyciszyć dźwięk, ustawić odpowiadającą nam głośność, wybrać źródło dźwięku oraz włączyć tryb „bypass”. Jego długość to niecałe 12,5 cm. Nie zachwyca on swoją jakością wykonania, lecz poprawnie spełnia swoja rolę. Ciekawostką jest, że wszystkie funkcje (oprócz uruchomienia bypass-u) mają 4 osobne przyciski na pilocie odpowiedzialne za ich uruchomienie. Producent zdecydował się na ten krok po to by zapewnić wyższy komfort zarówno osobom prawo, jak i leworęcznym. Zasilanie RC28 stanowi pojedyncza bateria CR2025, której wymiana jest nieskomplikowana - wystarczy wysunąć kieszeń, w której została umiejscowiona.

Subiektywna ocena jakości dźwięku

Podczas odsłuchu w pokoju o wymiarach 5x5x2 m. moc tego zestawu, która wynosi 150W była naprawdę imponująca i czuć było, że dałby on radę dobrze nagłośnić zdecydowanie większe pomieszczenia.

Podczas testu standardowo najlepsze wyniki jeśli chodzi o głośność uzyskaliśmy z urządzeniami o stosunkowo mocnym sygnale czyli z komputerem PC, dekoderem DVB-T oraz iPodem Classic 160 GB wraz ze wzmacniaczem słuchawkowym FiiO E5.

Już pierwsze tony wygenerowane przez opisywany zestaw wzbudziły w nas uznanie. Dźwięk wydobywający się z głośników był naszym subiektywnym zdaniem wyjątkowo czysty oraz głęboki. Pierwszy plan tworzyły przede wszystkim niezwykle barwne oraz dynamiczne tony wysokie oraz średnie, dla których tło stanowiły stosunkowo delikatne basy jak na tej klasy sprzęt. Są one co prawda obecne chociażby wtedy, gdy słuchamy muzyki na najniższych ustawieniach głośności, lecz nawet jak rozkręcimy kolumny do oporu nie będą tak dobre jak np. w zestawie Edifier Studio 6. Cóż, mówi się, że nie można mieć wszystkiego, tak więc przeciętne tony niskie są w 100% usprawiedliwione znakomitym odwzorowaniem reszty pasma.

Nawet przy maksymalnej głośności, obie kolumny spisują się naprawdę dobrze. Dźwięk nie jest zniekształcony, staje się wręcz odrobinę bardziej naturalny. W pomieszczeniu, w jakim prowadziliśmy odsłuch można było się poczuć naprawdę otoczonym przez dźwięk.

W gatunkach pokroju rock n’ roll, hard rock czy też metal  (Led Zeppelin, AC/DC, Oasis, Rammstein) Edifiery S2000 spisywały się rewelacyjnie. Czuć było dynamikę instrumentów użytych w nagraniach i bez problemu można było odróżnić ich ścieżki od siebie. Kolumny bardzo naturalnie i wyraziście generowały wokale oraz brzmienie gitar, co zawdzięcza się ich charakterystyce. W gatunkach takich jak jazz lub muzyka klasyczna (Dave Brubeck – Take Five oraz „Wiosna” Vivaldiego) czuć potężną scenę oraz przestrzeń jaką tworzy dźwięk generowany przez kolumny. Niestety, ale fani muzyki elektronicznej lub innych gatunków, gdzie bas ma pierwszorzędne znaczenie mogą poczuć pewien niedosyt tonów niskich, co można poprawić dzięki przestawieniu potencjometru odpowiedzialnego za zwiększenie mocy tego pasma. Nadal jednak bas nie schodzi tak nisko jakbyśmy tego oczekiwali.

Podczas oglądania filmów na dekoderze DVB-T przy pomocy świetnej jakości światłowodu dołączonego do zestawu delektowaliśmy się wysoką szczegółowością dźwięku. Daleko było do efektu surround oferowanego przez zestawy 5.1, jednak jak na głośniki 2.0 spełniły one to zadanie bez większych rozczarowań.

Subiektywna ocena charakterystyki dźwięku (wśród zestawów 2.0 w podobnej cenie):

  • Tony niskie: 7/10
  • Tony średnie: 9/10
  • Tony wysokie: 9/10
  • Moc: 8/10
  • Głośność: 8/10

Podsumowanie

Edifier S2000 jest niezaprzeczalnie jednym z najlepszych, aktywnych zestawów 2.0 w tym przedziale cenowym. Czystość dźwięku oraz dynamika jaką oferują te dwie kolumny zadowolą zarówno tych mniej, jak i bardziej wymagających słuchaczy. Tony wysokie oraz średnie są tak dobre, że aż można pomylić testowany zestaw ze sprzętem o klasę wyższym. Jednak osoby, które kochają bas mogą poczuć pewien niedosyt, gdyż pasmo niskich tonów nie należy do najbardziej wyrafinowanych.

Image

Ich budowa, dźwięk oraz bogaty wachlarz możliwości przesyłu sygnału dźwiękowego sprawia, że S2000 jest zestawem, który znajdzie zastosowanie nie tylko w roli głośników do słuchania muzyki, lecz również do grania czy oglądania filmu.

Niezaprzeczalną zaletą tego kompletu jest bardzo dobra jakość wykonania, wielu również doceni jego modny design. Sprawia to, że nie będzie on tylko cieszył nasz słuch, lecz również wzrok.

Ich cena wynosząca nawet ponad 1100 zł plasuje ten produkt zarówno na półce dla entuzjastów, jak i mniej wymagających użytkowników.

Image

Edifier Studio 6 R2600

Edifier Studio 6 R2600 to zestaw głośników zaprojektowanych nie tylko z myślą o wykorzystaniu ich w domu. Według producenta znajdą one również zastosowanie w bardziej zaawansowanych miejscach, takich jak np. małe, amatorskie studia nagraniowe, sklepy muzyczne itp.

Typ zestawu 2.0
Moc wyjściowa w RMS 2 x 30W + 2 x 32 W
Częstotliwość przenoszenia 2,6 KHz-20 KHz, gł. niskotonowy:20 Hz-2,1 KHz
Stosunek sygnału do szumu min. 85 dBA
Średnica gł. średnio-niskotonowego 178 mm
Średnica gł. wysokotonowego 25mm
Łączność przewodowa 3.5mm stereo RCA
Wymiary kolumn (Sz/Wy/Gł) ok. 218 x 370 x 292 mm
Pilot TAK

Jakość wykonania i ergonomia

W skład kompletu wchodzą dwie, prostopadłościenne kolumny o wymiarach 218x279x370mm wykonane z płyty MDF, która została pokryta drewnopodobną okleiną w kolorze czarnym. Wygląd jest minimalistyczny i nie rzuca się w oczy, ale przy tym cechuje się elegancją. Całość prezentuje się bardzo elegancko. Użyte materiały na pewno okażą się bardziej praktyczne niż np. błyszczące, plastikowe powierzchnie, gdyż zastosowana okleina niezaprzeczalnie lepiej oprze się tłustym śladom po palcach oraz drobnym zarysowaniom. Z czystym sumieniem można stwierdzić, że jakość wykonania R2600 stoi na naprawdę wysokim poziomie.

Image

Front kolumn jest ukryty pod wciskaną maskownicą, wykonaną z czarnego, syntetycznego płótna z niedużym logo producenta u jej dołu. Po zdjęciu osłony naszym oczom oprócz kolejnego loga Edifier’a ukazują się dwa głośniki: wysokotonowy tweeter o średnicy 25 mm oraz głośnik średnio-niskotonowy, którego średnica wynosi 178 mm. Pierwszy z nich odpowiada za odwzorowanie tonów z pasma 2,6kHz – 20kHz, a większy z nich generuje dźwięk z zakresu 20Hz – 2,1kHz (występuje przerwa w paśmie 2,1kHz – 2,6kHz, jednak nie jest ona wyraźnie słyszalna w czasie odtwarzania muzyki). Poniżej przy dolnej krawędzi obudowy producent umieścił port bass reflex.

Image

Na przedniej ścianie kolumny aktywnej znajdziemy port podczerwieni, który umożliwia kontrolę głośników przy pomocy dołączonego do zestawu pilota, którego opiszemy w dalszej części.

Image

Tył kolumny aktywnej zawiera 2 pary portów RCA, co pozwala nam na połączenie 2 niezależnych źródeł dźwięku. (W zestawie wraz z głośnikami znajdziemy dwa, 1,5 metrowe przewody: RCA <-> jack 3,5 mm oraz RCA <-> RCA). Poniżej znajdziemy włącznik zasilania oraz wbudowane na stałe kable (to akurat uznajemy za wadę zestawu).

Pierwszym z nich jest przewód zasilania o długości około 160 cm. Nas jednak zaciekawił drugi z nich - kabel XLR 5-pin o długości około 280 cm. Odpowiada on za podłączenie kolumny pasywnej do aktywnej, co nie jest częstą praktyką w tym przedziale cenowym. Jest dość sztywny, gruby oraz ekranowany. Jego wtyk (końcówka żeńska standardu XLR 5-pin, męska jest wbudowana w głośnik) jest umieszczony w obudowie z metalu. Łącząc te wszystkie cechy można stwierdzić, że opisywany kabel sygnałowy jest wykonany naprawdę dobrze.

Image

Kolumna aktywna skrywa również w swojej prawej ścianie potencjometry odpowiedzialne za korektę tonów wysokich oraz niskich, a także głośność.

Image

Obie kolumny stoją na gumowanych nóżkach, które zapobiegną ślizganiu się głośników oraz porysowaniu powierzchni na jakiej stoją.

Cały zestaw według producenta waży niecałe 15 KG, jednak ciężar nie rozkłada się równomiernie pomiędzy obie kolumny. Zgodnie z przeprowadzonym przez nas testem kolumna aktywna waży 8,5 kg natomiast pasywna 6,5 kg.

Image

Dołączony do zestawu pilot zdalnego sterowania Edifier RC31A jest niewielkich rozmiarów. Jego długość to zaledwie około 11 cm. Zbudowano go w znacznej części z czarnego, błyszczącego plastiku, tworzącego górną część jego obudowy oraz srebrnego, matowego tworzywa, z którego została wykonana dolna jej część. Dzięki niemu możemy ustawić poziom głośności kolumn, wyciszyć je oraz zmienić źródło dźwięku. Jego zasilanie stanowią dwie baterie AAA, które również znajdziemy w zestawie.

Subiektywna ocena jakości dźwięku

Moc oferowana przez R2600 okazała się bardziej niż wystarczająca w naszym pomieszczeniu testowym. Kolumny wyposażono w system Bi-Ampingu. Oznacza to, że głośnik wysokotonowy jak również niskotonowy ma swój własny wzmacniacz. Łącznie zestaw dysponuje mocą 124W. Jakość dźwięku oraz w szczególności jego głośność znacząco wahały się w zależności od źródła.

W naszym teście najlepsze rezultaty uzyskaliśmy w połączeniu z komputerem PC oraz dekoderem DVB-T. Dźwięk z tych urządzeń był nawet dwa razy mocniejszy od tego, który oferowały urządzenia mobilne (jest to zachowanie typowe dla wielu zestawów głośnikowych). W ich przypadku dźwięk był zdecydowanie bardziej cichy, lecz nie ustępował mocniejszym urządzeniom pod względem barwy oraz dynamiki.

Głośniki brzmią naprawdę dobrze. Nawet podczas dość cichego słuchania muzyki można zauważyć bardzo przyjemny, mięsisty bas. Daleko mu do płaskiego, kartonowego brzmienia. Na szczęście nie przytłacza on tonów wysokich, jednak aby były one zauważalne i pojawiły się trochę dłużej w odtwarzanym dźwięku, trzeba trochę zwiększyć ich głośność przy pomocy potencjometru „Treble”.

Po znaczącym zwiększeniu głośności te dwie kolumny pokazują na co je stać. Od razu słychać zauważalną poprawę szerokości sceny. Dźwięk staje się bardziej przestrzenny i analityczny. Jest przy tym całkiem bardzo naturalny, choć na zrównoważonych ustawieniach czuć lekką przewagę tonów niskich. Szczególnie trzeba pochwalić żywy, prężny środek pasma, który moim zdaniem jest genialny jak na tej klasy sprzęt.

Image

Słuchając takich gatunków muzycznych jak hard rock czy metal (AC/DC, Rammstein) można bardzo wyraźnie oddzielić między sobą poszczególne instrumenty, które nie nachodzą na siebie. Na tle tej harmonii wyróżniają się szczególnie gitary. Cecha ta jest również bardzo pożądana w słuchaniu muzyki klasycznej lub jazzu, gdyż dzięki niej można dostrzec granicę pomiędzy danymi sekcjami instrumentów smyczkowych i dętych.

Testowane Edifier’y również znajdą swoje miejsce w muzyce elektronicznej, jednak w przypadku gdy utwór zawiera zbyt szybką i bogatą linię basu oraz słuchamy go zbyt głośno, głośniki mogą zniekształcać dźwięk, czego doświadczyliśmy w kilku utworach ze ścieżki dźwiękowej do filmu „Tron” w postaci kartonowych basów i plastikowych tonów średnich.

Model Studio 6 dobrze sprawdzi się również podczas oglądania filmów oraz grania w gry. Dźwięk jest na tyle szczegółowy i czysty, że bez problemu wychwycimy każdy wygenerowany ton. Warto zwrócić również uwagę na bardzo dobre ekranowanie kolumn oraz kabla głośnikowego. Podczas testu nie doświadczyliśmy żadnych zakłóceń, nawet w pobliżu kilku telefonów komórkowych.

Subiektywna ocena charakterystyki dźwięku (wśród zestawów 2.0 w podobnej cenie):

  • Tony niskie: 8/10
  • Tony średnie: 9/10
  • Tony wysokie: 6/10
  • Moc: 8/10
  • Głośność: 7/10

Podsumowanie

Edifier Studio 6 oferuje bardzo dobrą jakość dźwięku oraz ciekawą charakterystykę brzmienia, która znajdzie zastosowanie w szerokim wachlarzu gatunków muzycznych. Również fani gier oraz filmów docenią te niezwykle udane kolumny. Moc tych głośników teoretycznie nie powala na kolana, lecz zdecydowanie wystarcza aby wypełnić dźwiękiem przeciętnej wielkości pokój.

Zestaw ten będzie niezłym wyborem dla osób, które poszukują dobrego, w miarę głośnego kompletu głośników o żywej dynamice oraz przyjemnych, miękkich basach, a nie zdecydują się z różnych powodów na kupno zestawów z subwooferem lub kolumn pasywnych. Całość idealnie nadaje się do słuchania muzyki, grania, a nawet funkcjonować może jako niewielki system nagłośnienia podłączony do kina domowego.

Image

Edifier R1600TIII

Osoby szukające dobrych, a zarazem niewielkich głośników do komputera lub słuchania muzyki powinny rozważyć kupno Edifierów Studio R 1600TIII. Ten nieduży zestaw kolumn zmieści się zarówno na biurku, jak również półce lub w niektórych szafkach RTV.

Typ zestawu 2.0
Moc wyjściowa w RMS 60 W
Częstotliwość przenoszenia 30Hz – 20000 Hz
Stosunek sygnału do szumu min. 85 dBA
Średnica gł. średnio-niskotonowego 119 mm
Średnica gł. wysokotonowego 19 mm
Łączność przewodowa dwie pary RCA
Wymiary kolumn (Sz/Wy/Gł) ok. 154 x 254 x 214 mm
Pilot TAK

Jakość wykonania i ergonomia

W skład kompletu wchodzą dwie, średnich rozmiarów kolumny o wymiarach ok. 154x254x414 mm. Obudowa obu głośników została wykonana z grubej płyty MDF, która jest powszechnie wykorzystywana do tego celu, nawet w przypadku sprzętu wyższej klasy. Wygląd zestawu cechuje się eleganckim połączeniem koloru szarego, na który są pomalowane front, góra, tył oraz dół głośników wraz z drewnopodobnymi bokami kolumn.

Zestawienie kolorów oraz jakość wykonania są identyczne jak w przypadku modelu R1280T, który poznamy w dalszej części recenzji. Trzeba zaznaczyć, że obudowa nie jest prostopadłościenna. Jej ściany boczne mają kształt zbliżony do trapezu równoramiennego, przez co przednia ściana jest lekko odchylona do tyłu w stosunku do typowej, prostopadłościennej kolumny. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie estetyczne, jakość materiałów jest dość wysoka. Już po samym wyglądzie trudno uwierzyć, że testowany zestaw należy do tej samej klasy cenowej co głośniki Creative GigaWorks T40 II, z którymi mieliśmy bezpośrednie porównanie.

Image

Ściana frontowa jest ukryta pod wciskaną, lekko zagiętą u dołu maskownicą z logo Edifier. Jest ona wykonana z szarego materiału, dopasowanego kolorem do środkowej części obudowy. Po jej zdjęciu odkrywamy to co najważniejsze w tych kolumnach – głośniki. Pierwszym z nich patrząc od góry jest 19 milimetrowy tweeter, którego kopułka jest wykonana z jedwabiu. Odpowiada on za przeniesienie pasa 3300Hz-20000 Hz. Poniżej producent zaimplementował 4-calowy głośnik średnio-niskotonowy, który reprodukuje tony z przedziału 30Hz-3000Hz. Jego zawieszenie jest wykonane z miękkiej gumy. Na samym dole przedniej ściany znalazło się miejsce na okrągły port bass reflex o średnicy około 35 mm oraz ponownie logo producenta, gdybyśmy zdecydowali się używać zestawu bez maskownic.

Kolumna aktywna dodatkowo ma wbudowany port podczerwieni, który współpracuje z dołączonym do zestawu pilotem.

Image

Tył kolumny pasywnej zawiera jedynie płytkę z wejściem na dołączony do zestawu kabel głośnikowy, o długości 3 metrów, który posiada okrągłe końcówki 4-pin. Jest dość gruby, lecz nie można nazwać go sztywnym.

Image

Zdecydowanie ciekawiej wygląda tylna ściana kolumny aktywnej, gdzie znajdziemy skupisko gniazd i nie tylko. W tym wypadku na płytce zostały umieszczone: wbudowany na stałe kabel zasilający, włącznik głośników, dwie pary złączy RCA (PC In, Aux In oba wejścia aktywne jednocześnie; w zestawie znajdziemy przewody: RCA<->RCA oraz RCA<-> jack 3,5 mm, oba po około 1,5 m długości) oraz okrągłe gniazdo na opisywany wcześniej kabel sygnałowy odpowiedzialny za doprowadzenie dźwięku do lewego głośnika.

Kolumna aktywna zawiera również we wnęce prawej ściany 3 potencjometry odpowiedzialne za dostosowanie tonów wysokich, niskich oraz głośności. Pod nimi znajdziemy zieloną diodę, która informuje nas o aktywności głośników.

Image

Obie kolumny stoją na nóżkach wykonanych z średnio-twardego silikonu. Zapewnia on dobrą przyczepność do różnego rodzaju powierzchni, a zarazem zapobiega ich zarysowaniu.

Image

Dołączony do zestawu pilot Edifier RC10 jest poręczny. Można wręcz nazwać go „miniaturowym”. Jego długość to około 8,5 cm. Jest wykonany z czarnego, błyszczącego plastiku, w którym zintegrowano 3 wypukłe przyciski. Wszystkie są odpowiedzialne za kontrolę głośności zestawu. Pilot jest zasilany przez baterię CR2025, którą łatwo można wymienić.

Subiektywna ocena jakości dźwięku

Wbudowany wzmacniacz klasy D z DSP oraz DRC o łącznej mocy 60W pozwolił aby te głośniki przy dobrym ustawieniu zaoferowały dość mocny oraz dynamiczny dźwięk.

Standardowo, jak to bywa w przypadku wielu modeli głośników, tak również tutaj poziom głośności oraz ogólna jakość dźwięku zależały od źródła sygnału. Najlepsze wyniki uzyskaliśmy podłączając do testowanego zestawu iPoda Classic ze wzmacniaczem FiiO E5 przez jack 3,5 mm. Dźwięk wtedy miał wyraźnie lepszą czystość oraz dynamikę w stosunku do iPoda bez zewnętrznych urządzeń.

Przy pokrętłach odpowiedzialnych za podbicie tonów wysokich oraz niskich ustawionych w neutralnej pozycji, testowane Edifer’y zaskoczyły nas swoją stosunkowo wyważonym dźwiękiem jak na tę klasę sprzętu. Żadne z pasm nie było nadzwyczajnie wysunięte na pierwszy plan. Wsłuchując się głębiej można było dostrzec jedynie lekko wycofane w stosunku do reszty tony średnie. Wydobywający dźwięk był bardzo dynamiczny oraz szczegółowy jak na kolumny o tak małych rozmiarach.

Bas jaki oferują te głośniki jest zwarty i dostatecznie miękki. Obecny jest już przy niskiej głośności, lecz nie dominuje na tle innych pasm. Jedynie gdy naprawdę postanowimy je rozkręcić do oporu można dostrzec krótszą obecność średniego pasma, które staje się nieco plastikowe. Jakość tonów niskich jest porównywalna z dużo większym zestawem Edifier R2600, chociaż nie schodzą one aż tak nisko oraz nie są aż tak mocne i mięsiste jak w przypadku większego brata.

Image

Scena jaką budują te dwie małe kolumienki jest typowa dla tej klasy sprzętu. Dźwięk wydaje się być punktowy oraz zdecydowanie wycofany w stosunku do rozmieszczenia głośników. Cecha ta szczególnie spodobała nam się podczas słuchania muzyki koncertowej (Led Zeppelin – Rock N’ Roll z płyty Celebration Day).

Ekranowanie samych głośników jest wystarczająco dobre. Podczas pisania recenzji dźwięk wydobywający się z kolumn nie został ani razu słyszalnie zakłócony przez wszechobecne wokół nich telefony komórkowe i nie tylko.

Ze względu na swoją charakterystykę R1600TIII jest zestawem dość uniwersalnym (pomimo niewielkich wymiarów). Testowaliśmy go w takich gatunkach muzyki jak hard rock, rock n roll, klasyczna, elektroniczna, jazz, blues i w niemal każdym przypadku niewielkie korekty basu oraz tonów wysokich wystarczały by charakter głośników dopasował się do cech pożądanych w danej muzyce. Jedynie podczas bardzo głośnego odsłuchu muzyki elektronicznej z szybką i mocną linią basu można było poczuć pewien dyskomfort, gdyż kartonowe, zniekształcone tony niskie znacząco ograniczały dynamikę średniego pasma, które stawało się nienaturalne (odczuliśmy to podczas odsłuchu ścieżki dźwiękowej z filmu „Tron”). W przypadku gier oraz filmów Edifery R1600TIII spisywały się bardzo dobrze pod względem szczegółowości dźwięku oraz dynamiki.

Subiektywna ocena charakterystyki dźwięku (wśród zestawów 2.0 w podobnej cenie):

  • Tony niskie: 8/10
  • Tony średnie: 7/10
  • Tony wysokie: 7/10
  • Moc: 9/10
  • Głośność: 8/10

Mając pod ręką Creative GigaWorks T40 nie mogliśmy powstrzymać się od krótkiego porównania obu zestawów pod względem dźwięku. Jak na dwa modele głośników 2.0 z podobnego pułapu cenowego czuć niespodziewanie dużą różnicę w jakości dźwięku na korzyść Edifierów. Ton przez nie generowany jest zdecydowanie żywszy, o większej dynamice i szczegółowości. Różnica w basie jakim grają oba zestawy jest nie do „przeoczenia”. Zdecydowanie bardziej mięsisty bas R1600TIII niemal kompletnie deklasuje ten oferowany przez produkt Creative’a.

Podsumowanie

Edifier R1600TIII jest niezwykle udanym, stosunkowo niedrogim zestawem głośników 2.0, który oferuje zadziwiająco dobrą jakość wykonania oraz zrównoważony dźwięk jak na sprzęt tej klasy.

Ich design może się podobać lub nie, lecz na pewno wyróżniają się z tłumu prostych kolumn. Moc jakim dysponuje zestaw jest na tyle duża aby zapełnić dźwiękiem średniej wielkości pomieszczenia. Według nas jest to idealna propozycja dla osób szukających solidnych głośników na biurko, które mają być jak najbardziej uniwersalne.

Edifier R1700BT

Dla osób, które szukają kolumn z łącznością bezprzewodową Bluetooth Edifier stworzył model R1700BT. Wizualnie nie różni się on znacząco od opisywanego wcześniej R1600TIII. Zmiany jednak możemy dostrzec nie tylko w obecności Bluetootha, lecz również w nieco innej charakterystyce dźwięku.

Jakość wykonania i ergonomia

Jak już wspomnieliśmy zestaw R1700BT nie wykazuje istotnych różnic w budowie w stosunku do opisanego wcześniej R1600TIII.

Image

Zastosowane materiały jak również jakość wykonania są identyczne w obu przypadkach. W R1700BT lekko odchylona do tyłu obudowa została także wykonana z płyty MDF zapewniającej dobry rezonans. Tym co wyróżnia model z bluetoothem od uboższego brata jest ciemniejsza tonacja użytych barw. W tym przypadku mamy do czynienia z wysokiej jakości ciemnobursztynowymi, drewnopodobnymi okleinami ścian bocznych oraz pozostałą częścią obudowy w kolorze półmatowej czerni. Jest to bardziej stonowane połączenie kolorów od tego znanego z R1600TIII, gdyż zastosowane czarne głośniki nie wyróżniają się w tym przypadku aż tak bardzo jak na szarym tle odpowiednika bez łączności bezprzewodowej.

Zastosowana wciskana maskownica, wykonana ze sztucznego płótna jest identyczna jak w R1600TIII, jednak materiał, z którego została zrobiona w tym przypadku przybrał kolor czarny.

Image

Rozmieszczenie oraz typ zastosowanych głośników nie zmienił się. Nadal mamy tutaj do czynienia z 19mm tweeterem oraz 4 calowym głośnikiem średnio-niskotonowym, które w połączeniu ze sobą potrafią generować dźwięki z przedziału 30Hz-20000Hz.

Image

Układ złącz oraz przełączników jest niemal identyczny jak w R1600TIII, jednak został subtelnie dostosowany do obsługi bluetooth, co opiszemy poniżej.

Działanie łączności bezprzewodowej bluetooth

Łączność bezprzewodową bluetooth testowaliśmy w połączeniu z Nexusem 5 oraz iPadem 2-giej generacji. W przypadku obu tych urządzeń nawiązanie połączenia z kolumnami nastąpiło niemal natychmiast bez żadnych problemów.

Po podłączeniu urządzenia głośniki bezzwłocznie przełączają źródło dźwięku na kanał BT. Można to rozpoznać po zmianie koloru diody z zielonego na niebieski (znajduje się ona pod potencjometrami).

Można również manualnie uaktywnić kanał Bluetooth oraz go opuścić. Dokonamy tego dzięki dedykowanemu przyciskowi na pilocie (podobnym do znanego nam z zestawu R1600TIII lub R1280T) lub poprzez naciśnięcie i przytrzymanie potencjometru zmiany głośności.

Image

Zasięg tego rozwiązania jest według nas wystarczający, gdyż udało nam się oddalić na 15 metrów od kolumn, a dźwięk nadal do nich docierał. Nie oszukujmy się, zwykle gdy słuchamy muzykę przez Bluetooth i tak nie wynosimy urządzenia dalej niż 5-7 metrów od zestawu (szczególnie w wypadku tak małych głośników), więc zasięg powinien ze spokojem wystarczyć.

Subiektywna ocena jakości dźwięku

R1700BT w porównaniu do R1600TIII ma całe 6W więcej mocy. Nie spodziewaliśmy się znaczącej różnicy jeśli chodzi o dźwięk generowany przez oba te zestawy i w zasadzie nie myliliśmy się.

Testowany zestaw tak samo jak jego tańszy odpowiednik oferuje dość ukierunkowany dźwięk. Jest on wycofany w przestrzeni w stosunku do kolumn, co spodobało nam się głównie przy słuchaniu muzyki koncertowej. Dodatkowe 6W sprawiło, że polepszyła się moc oraz soczystość odtwarzanego tonu. Różnica nie jest jednak olbrzymia - zestaw wciąż znajduje się w tej samej klasie jakościowej.

Tak samo jak w przypadku R1600TIII, również tutaj ekranowanie kolumn spisuje się bezproblemowo. Podczas odsłuchu ani razu nie odnotowaliśmy żadnych zakłóceń.

Image

Brzmienie głośników jest w miarę analityczne, z lekko cofniętym środkiem w stosunku do reszty pasm. Dzięki regulacji tonów niskich oraz wysokich z łatwością mogliśmy znaleźć odpowiednie preferencje do wszystkich słuchanych przez nas utworów, niezależnie od gatunku muzycznego. Bas jest już obecny od najniższych głośności, jest on zwarty i nie sprawia wrażenia jakby był czymś zdławiony, chociaż nie schodzi tak nisko jak byśmy sobie tego życzyli.

Soczyste tony wysokie cechują się naprawdę niezłą dynamiką i melodyjnością. Charakterystyka tych kolumn sprawia, że nadadzą się do niemal każdego gatunku muzycznego. W delikatnych utworach jak Spoonful oraz Wiośnie Vivaldiego mogliśmy się przekonać o tym jak szczegółowym dźwiękiem potrafią grać te głośniki. Ze spokojem mogliśmy odróżnić od siebie poszczególne instrumenty i umieścić je w przestrzeni. Z drugiej strony cięższa muzyka pokroju Du Hast zespołu Rammstein nie nadwyrężała nadmiernie testowanego zestawu. Nie możemy mieć jednak nadmiernych oczekiwań odnośnie mocy. W końcu są to małe kolumienki biurkowe, a nie duże monitory studyjne.

Image

Można zauważyć dużo większą zależność jakości dźwięku od głośności, w stosunku do R1600TIII. Słychać to szczególnie podczas bardzo głośnego odtwarzania muzyki. Tony niskie zaczynają się nagle dławić, przysłaniając przy tym średnicę, która staje się przytłumiona i niewyraźna. Podobna sytuacja nie była aż tak wyraźna w tańszym zestawie.

Jakość dźwięku przy łączności Bluetooth

Bardzo ważną kwestią w głośnikach z systemem łączności bezprzewodowej jest jakość odtwarzanego tą drogą dźwięku. Podczas naszego odsłuchu użyliśmy już wcześniej wspomnianego Nexusa 5 oraz iPada 2-giej generacji. Odtwarzany z tych urządzeń dźwięk przez Bluetooth różnił się od tego jaki usłyszeliśmy w trakcie odsłuchu przy pomocy kabla RCA<-> jack 3,5mm. W wielu przypadkach usłyszeć można było stratną kompresję. Zmiany te są jednak na tyle subtelne, że zauważą je jedynie osoby o wyczulonym słuchu. Przeciętny użytkownik, który chce po prostu posłuchać muzyki nie zwróci na to większej uwagi. Bardziej zauważalna jest różnica w głośności – tutaj BT wypada gorzej od łącznosci przewodowej.

Subiektywna ocena charakterystyki dźwięku (wśród zestawów 2.0 w podobnej cenie):

  • Tony niskie: 7/10
  • Tony średnie: 7/10
  • Tony wysokie: 7/10
  • Moc: 8/10
  • Głośność: 8/10

Podsumowanie

Podczas naszych testów zestaw Edifier R1700BT wypadł naprawdę dobrze. Jego dźwięk jest bardzo wyrównany, z dosyć obszerną możliwością jego regulacji co sprawia, że kolumny te nadadzą się do odtwarzania wszelakiej maści muzyki i nie tylko. Warunkiem jest ustawienie głośności maksymalnie na ¾ skali, gdyż powyżej tej granicy głośniki potrafią znacząco deformować dźwięk.

Niezaprzeczalną zaletą tych głośników jest również udany system łączności bezprzewodowej bluetooth, dzięki któremu możemy odtwarzać muzykę z urządzeń przenośnych jak smartfony czy tablety, a same głośniki ustawić gdzieś na trudno dostępnej półce. Tak samo jak w przypadku R1600TIII, testowany zestaw został wykonany z wysoką starannością dzięki czemu stanowi elegancką ozdobę biurka. Edifierów nie trzeba się wstydzić.

Polecamy je szczególnie osobom, które szukają dobrych niewielkich kolumn, o przyzwoitej jakości dźwięku, niebanalnym wyglądzie oraz dobrze działającej łączności bezprzewodowej.

Edifier R1280T

Edifier R1280T jest małym zestawem 2.0 stylistycznie nawiązującym do modeli R1600TIII czy R1700BT (choć bez charakterystycznego pochylenia). Kolumny te są na tyle kompaktowe, że ze spokojem zmieszczą się na biurku lub niewielkiej półce.

Typ zestawu 2.0
Moc wyjściowa w RMS 2 x 21 W
Częstotliwość przenoszenia 75Hz-18000 Hz
Stosunek sygnału do szumu min. 85 dBA
Średnica gł. średnio-niskotonowego 106 mm
Średnica gł. Wysokotonowego 13 mm
Łączność przewodowa dwie pary RCA
Wymiary kolumn (Sz/Wy/Gł) ok. 164 x 234 x196 mm
Pilot TAK

Jakość wykonania i ergonomia

Zestaw R1280T tworzą dwie kolumny: pasywna oraz aktywna, która zawiera w sobie wzmacniacz i resztę elektroniki. Ich wymiary to około 164x234x196 mm. Mają one kształt prostopadłościanu z zaokrąglonymi krawędziami podstaw ścian lewej oraz prawej. Już pierwszy kontakt z nimi daje poczucie obcowania z dobrą jakością oraz precyzyjnym spasowaniem elementów.

Obudowa została wykonana z płyty MDF o grubości około 12,5 mm. Jest to bardzo porządne rozwiązanie, stosowane nawet w kolumnach kilkukrotnie droższych od testowanych Ediferów. Ściany boczne pokryte są jasną, drewnopodobną okleiną, która niemal idealnie naśladuje lakierowane drewno.

Front, tył, góra oraz spód kolumny mają szare, półmatowe wykończenie (kolorystyka jest niemalże identyczna jak w kolumnach R1600TIII). Naszym subiektywnym zdaniem klasyczny design głośników, który został zmiksowany z nowoczesnym wzornictwem jest niezwykle udany. Ze wszystkich testowanych zestawów 2.0 Edifier’a, to ten najbardziej przypadł nam do gustu pod względem ergonomii i wyglądu.

Image

Standardowo front kryje się za wciskaną maskownicą, wykonaną z szarego materiału naciągniętego na plastikowy szkielet. Na jej środku w pozycji horyzontalnej producent umieścił srebrny, plastikowy pasek pełniący funkcje estetyczne. Przy dolnej krawędzi znajdziemy logo producenta.

Po zdjęciu osłony naszym oczom ukazuje się okrągły port bass reflex (o średnicy około 35 mm), któremu towarzyszą najistotniejsze elementy całej konstrukcji: głośniki. Patrząc od góry, pierwszym z nich jest 13 milimetrowy tweeter, podzielony przez podłużną przedziałkę. Poniżej wbudowano wycentrowany w stosunku do krawędzi bocznych głośnik średnio-niskotonowy, osadzony w zawieszeniu zrobionym z względnie twardej gumy. Na samym dole ściany frontowej zaimplementowano logo producenta..

Image

Tył kolumny pasywnej zawiera jedynie zaciski na dwużyłowy kabel, odpowiedzialny za połączenie obu głośników (przewód dołączony do zestawu jest dość sztywny, jego długość to około 2,5 metra).

Dużo większą ilość gniazd i nie tylko znajdziemy na tyle kolumny aktywnej. Producent umeijscowił tam: przewód zasilający, przycisk zasilania, dwie pary gniazd RCA (dwa osobne kanały, które działają jednocześnie; w zestawie dwa przewody o długości 1,6 m: RCA<->RCA oraz RCA<-> jack 3,5 mm) oraz zaciski na kabel głośnikowy.

Image

Prawa ściana kolumny kryje w sobie trzy potencjometry odpowiedzialne za głośność oraz barwę tonu. Użytkownik może ustawić basy oraz soprany zgodnie z jego preferencjami. Poniżej gałek znajdziemy zieloną diodę, która informuje nas o stanie głośników.

Image

Obie kolumny stoją na czterech silikonowych nóżkach. Rozwiązanie te jest znane z niemal wszystkich wcześniejszych testowanych kolumn i również tutaj cieszymy się z jego obecności, gdyż dzięki niemu zapobiegniemy powstawaniu rys na naszym biurku.

Image

Mały i poręczny pilot dołączony do zestawu Edifier RC10, jest taki sam jaki znajdziemy w R1600TIII. Jego długość to niecałe 8,5 cm. Został on wykonany z błyszczącego czarnego plastiku. Pozwoli on nam jedynie zmienić głośność kolumn oraz je wyciszyć. Za jego zasilanie odpowiada bateria CR2025.

Subiektywna ocena charakterystyki dźwięku (wśród zestawów 2.0 w podobnej cenie):

42 waty mocy zapewniły akceptowalną głośność, lecz nie doświadczyliśmy uczucia przestrzenności dźwięku. Nie dla każdego słuchacza będzie to wada. Patrząc na rozmiar tych kolumn efekt nagłośnienia pokoju o wymiarach 5x5x2 m. jest zupełnie niezły – wystarczy w grach, filmach i podczas „delikatnego” słuchania muzyki.

Doceniamy to, że producent w specyfikacji podał dość realistyczny przedział reprodukcji częstotliwości wynoszący 75Hz-18 000Hz. Twórcy głośników często potrafią podawać zupełnie nierealne przedziały jak 20Hz-20000 Hz, a tutaj proszę... miła niespodzianka.

Najlepszy jakościowo oraz najgłośniejszy dźwięk uzyskaliśmy po podłączeniu do testowanego zestawu iPoda Classic wraz ze wzmacniaczem FiiO E5. Dźwięk z kolumn wtedy był bardzo czysty i dynamiczny. Na wysokim poziomie stała też szczegółowość oraz soczystość generowanego tonu (jak na tej klasy sprzęt). W zależności od źródła dźwięku głośniki okazały się ostatecznie być bardzo zrównoważone. Nie można było dostrzec rażącej dominacji żądnego z pasm. Tony wysokie były wyraźne oraz barwne, ich obecność była zaakcentowana, lecz nie aż tak bardzo by przysłoniły środek pasma (który jest nieznacznie wycofany).

Bas jest wystarczająco dobry, lecz nie schodzi aż tak nisko by zadowolić zagorzałych bassheadów (kto by się jednak spodziewał ogromnego, mięsistego basu w tak niewielkich kolumnach bez subwoofera?). Jest on bardziej precyzyjny. Słychać go już od najmniejszej głośności oraz czuć, że producent zadbał o to żeby nawet przy rozkręceniu głośników nie był on zbyt nachalny i nie przysłaniał reszty pasma. Kolumienki nie powalają mocą, ale zostały zaprojektowane z pomysłem.

Image

Scena nie jest tak ogromna jak w przypadku większych kolumn producenta. Wydobywający się ton jest precyzyjny i bezpośredni. Słychać, że dźwięk zamiast tworzyć ogromną przestrzeń stara się trafić niemal bezpośrednio do naszych uszu. Nie uznajemy tego za wadę, gdyż według nas słuchanie muzyki z bliższych odległości (a do tego celu zostały stworzone te głośniki) jest o wiele przyjemniejsze dzięki większej precyzji odbieranego dźwięku.

Podczas słuchania hard rocka, bluesa, czy metalu można zauważyć wysoką czystość wokalu oraz wyraźną obecność tła składającego się z gitar oraz basu, które odcinają się od najwyższych tonów. Fani muzyki klasycznej czy jazzu mogą być trochę zawiedzeni niezbyt dużą sceną jaką budują testowane Edifery, lecz na pewno nie mogą narzekać na czystość dźwięku oraz jego precyzję. Bez problemu odróżnimy między sobą poszczególne sekcje orkiestry oraz na pewno nie przeoczymy nawet najdelikatniejszych partii utworu. Słuchacze muzyki elektronicznej znów poczują pewien niedosyt tonów niskich, lecz również w tym przypadku ogólna charakterystyka dźwięku powinna ich zadowolić. Ponownie pamiętać warto, że Edifier R1280T to kolumny nie zaprojektowane z myślą o generowaniu bardzo wysokiej głośności i mocy. Polecamy je osobom nastawionym na czytelność i dynamikę dźwięku.

Subiektywna ocena charakterystyki dźwięku (wśród zestawów 2.0 w podobnej cenie):

  • Tony niskie: 8/10
  • Tony średnie: 8/10
  • Tony wysokie: 8/10
  • Moc: 7/10
  • Głośność: 8/10

Podsumowanie

Testując Edifery R1280T momentami nie mogliśmy uwierzyć, że docierający do nas czysty i precyzyjny dźwięk jest generowany przez tak niewielkie kolumny. Na rynku jest dostępnych wiele modeli głośników 2.0 (a nawet 2.1), które za podobną cenę generują gorszy dźwięk. Nierzadko są też gorzej wykonane.

Nie oszukujmy się, w przedziale cenowym do 300 zł głośniki są w wielu przypadkach wykonane ze skrzypiącego lub nieprzyjemnie drgającego plastiku, dlatego zestaw R1280T wyróżnia się na ich tle świetną obudową oraz eleganckim, klasycznym wyglądem. Czasem próżno tego szukać nawet w dwukrotnie droższym sprzęcie.

Według nas, zestaw Edifier R1280T jest bardzo dobrym wyborem dla osób szukających głośników o wszechstronnym zastosowaniu, z myślą o postawieniu ich na biurku. Spełnią bardzo dobrze swoją rolę zarówno podczas grania, słuchania muzyki, jak i oglądania filmów.

Image

Edifier R1100

Edifier R1100 jest najmniejszym zestawem głośników ze wszystkich testowanych w tej recenzji modeli. Jego kompaktowe rozmiary i charakterystyka dźwięku kwalifikują go głównie do łączenia z komputerem i odsłuchu z niewielkiej odległości.

Typ zestawu 2.0
Moc wyjściowa w RMS 42 W
Częstotliwość przenoszenia 65Hz - 20000 Hz
Stosunek sygnału do szumu min. 85 dBA
Średnica gł. średnio-niskotonowego 116 mm
Średnica gł. wysokotonowego 13 mm
Łączność przewodowa dwie pary RCA
Wymiary kolumn (Sz/Wy/Gł) ok. 140 x 226 x197 mm
Pilot brak

Jakość wykonania i ergonomia

Dwie niewielkich rozmiarów kolumny (około 140x226x197 mm każda) prezentują ten sam design co dużo większy zestaw R2600. Mamy tutaj do czynienia z obudową wykonaną z płyty MDF pokrytą ciemną, drewnopodobną okleiną. Sama płyta MDF jest rozwiązaniem stosowanym w nawet kilkukrotnie droższych kolumnach niż testowane, dzięki czemu widać, że producent stawia na dobrą jakość użytych materiałów do konstrukcji nawet w tańszych zestawach. Jej grubość to około 5 mm w przeciwieństwie do podobnej klasy kompletu R1280T, gdzie użyto płyty o grubości 12,5 mm. Podsumowując, zastosowane materiały są naprawdę bardzo dobrej jakości, a ich poziom spasowania jest godny podziwu (patrząc oczywiście przez pryzmat ceny).

Całość została zaprojektowana tak aby zminimalizować ryzyko wystąpienia rezonansu. Ich klasyczny, prostopadłościenny kształt wraz ze stonowanymi, spokojnymi barwami powinien przypaść do gustu szerokiej grupie użytkowników.

Image

Front głośników jest zakryty przez czarną maskownicę, wykonaną z płótna naciągniętego na plastikową ramkę. U jej dołu znajdziemy niewielkie logo producenta.

Po jej zdjęciu w oczy rzuca nam się podobny układ głośników jak w zestawie R1280. Oprócz okrągłego portu bass reflex o średnicy około 35 mm, znajdziemy tutaj również standardowo dwa głośniki. Patrząc od góry, pierwszym z nich jest wysokotonowy tweeter o średnicy 13 mm oraz jedwabnej kopułce, przykryty przez czarną, plastikową przedziałkę. Poniżej jego znajdziemy 4 calowy głośnik średnio-niskotonowy, osadzony w dość twardym gumowym zawieszeniu. Poza tymi 3 elementami nie znajdziemy nic innego na przedniej ścianie, przez co producent uzyskał minimalistyczny wygląd zestawu.

Image

Tył kolumny pasywnej zawiera jedynie zaciski na przewód głośnikowy (dodany do zestawu kabel ma długość około 2,5 metra i jest stosunkowo sztywny).

Image

Tylna ściana kolumny aktywnej skupia w sobie 2 pary portów RCA (dwa osobne kanały, które działają równolegle; producent dodaje do zestawu niemal dwumetrowy kabel RCA<->jack 3,5mm), wbudowany kabel zasilania, włącznik głośników oraz dwa potencjometry: jeden odpowiedzialny za głośność, drugi za tony niskie. Niestety zabrakło możliwości dostosowania sopranów.

Image

Tak jak w poprzednich modelach, tak również tutaj kolumny stoją na miękkich silikonowych piankach, które zapewniają dobre trzymanie się głośników do powierzchni oraz zapobiegną jej porysowaniu.

Niestety, ale producent nie przewidział pilota zdalnego sterowania dla tych głośników, jednak nie uznajemy tego za wadę, gdyż kolumny te są zaprojektowane do tego, by prowadzić odsłuch z niedużych odległości.

Subiektywna ocena charakterystyki dźwięku (wśród zestawów 2.0 w podobnej cenie):

Image

Pierwsze wrażenia z R1100 były lekkim rozczarowaniem. Podczas odsłuchu z odległości 2,5 metra nie doświadczyliśmy takiej soczystości i klarowności dźwięku jaką uraczył nas zestaw R1280T. Po lekkiej korekcie pozycji do koło 100 cm od głośników (typowej dla pracy przy komputerze) nasze odczucia znacznie się zmieniły.

Od razu słychać było poprawę sceny jaką tworzyły te głośniki. Na początku spodziewaliśmy się ukierunkowanego, bezpośredniego brzmienia tak jak w R1280T, jednak R1100 ukazały się być trochę bardziej przestrzenne. Dało się to zauważyć szczególnie w utworach z dobrym efektem stereofonicznym (Led Zeppelin – Stairway To Heaven, soundtrack z filmu Tron, Oasis – Columbia).

Głośność kolumn jest dosyć wysoka, lecz w praktyce brzmienie dobrej jakości uzyskujemy jedynie do połowy skali. Powyżej tego progu dźwięk staje się plastikowy oraz zdeformowany. Tak naprawdę i tak te głośniki są stworzone z myślą o niegłośnym odsłuchu z bliska więc nie jest to zbyt uciążliwe.

Patrząc przez pryzmat ceny i klasy do jakiej należą testowane Edifier’y możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że cechują się one niezła dynamiką jak na tak niewielkie głośniki. Tony średnie oraz wysokie do pewnego progu głośności potrafią być naprawdę przekonujące i szczegółowe. Pierwszy plan tutaj tworzy środek pasma, reszta tonów jest nieco w stosunku do średnicy wycofana, lecz zauważalna.

Image

Miłośnicy tonów niskich raczej nie zostaną zaspokojeni przeciętnym basem jaki generują te dwie kolumienki. Mogą oni oczywiście bardziej podbić go dzięki potencjometrowi, który rzeczywiście coś zmienia w barwie dźwięku, jednak niekoniecznie na plus. Według nas gdy za bardzo zwiększymy moc tonów niskich stają się one od pewnego momentu zbyt sztuczne, jakby dławiły się w jakimś zamkniętym pudełku. Swoją nachalnością przysłaniają one wtedy również w znacznym stopniu średnicę, przez co tak naprawdę nie dociera do nas dźwięk tylko jego czysta profanacja. Problemu tego unikniemy gdy nie będziemy zwiększać znacząco basu w stosunku do pozycji neutralnej przy jednoczesnym trzymaniu się rozsądnego poziomu głośności.

Jednak ogółem jak na tak niewielkie kolumny jakość dźwięku jest niezła. Czuć, że producenci przyłożyli się do tego by grały możliwie jak najlepiej. Znajdą one zastosowanie według mnie w większości gatunków muzycznych, gdzie nie zaznamy sytego basu czyli rocku, popie, muzyce klasycznej, bluesie itd. Fani muzyki elektronicznej czy reggae raczej nie znajdą w R1100 tego czego wymagają od zestawu grającego. Ich odsyłamy do droższych modeli opisanych na wcześniejszych stronach tej recenzji.

Subiektywna ocena charakterystyki dźwięku (wśród zestawów 2.0 w podobnej cenie):

  • Tony niskie: 6/10
  • Tony średnie: 7/10
  • Tony wysokie: 8/10
  • Moc: 7/10
  • Głośność: 8/10

Podsumowanie

Trudno nazwać testowany zestaw marzeniem audiofila, lecz tak naprawdę nie po to został on stworzony. Powinien zadowolić on większość osób szukających dobrych, szczegółowych głośników do komputera z myślą o słuchaniu muzyki z bliższych odległości. Scena jaką tworzy dźwięk generowany przez te dwie kolumny jest dość rozległa jak na tak małe głośniczki.

Moc również wystarczy by nacieszyć się ulubioną muzyką nie budząc przy tym wszystkich sąsiadów. Tak naprawdę jest to jeden z najlepszych zestawów 2.0 w cenie do ok. 220 zł z jakim mieliśmy do czynienia. Jedynym mankamentem może być jedynie średniej jakości bas, jednak reszta pasma rekompensuje to w 100%. Wysoka jakość wykonania również jest czynnikiem, dzięki któremu warto zwrócić uwagę na R1100.

Podsumowanie

Czy głośniki marki Edifier mogą być konkurencyjne w stosunku do swoich rywali? Po kilku tygodniach korzystania z opisywanych głośników zdecydowanie uważamy, że tak. Podczas naszych testów przekonaliśmy się o tym, że wysoka jakość wykonania i dobry dźwięk nie muszą koniecznie iść w parze z wygórowaną ceną, co nam udowodniły szczególnie głośniki R1600TIII oraz R1280T. Ich jakość wykonania stoi na naprawdę wysokim poziomie i zostawia w tyle niejedne głośniki konkurencyjnych marek.

Image

Wszystkie z 6 testowanych kolumn oferują też lepsze brzmienie od tego, do którego przyzwyczaiły nas konkurencyjne zestawy 2.0 z podobnej półki cenowej. Barwa dźwięku oraz jego dynamika w niemal wszystkich modelach jest naprawdę zachwycająca a scena jaką buduje generowany ton niejednokrotnie potrafiła nas zadziwić.

Image

Według nas produkty Edfier’a doskonale pokazują, że nie zawsze chińskie oznacza tandetne. Testowane kolumny są na tyle dobre, że wiele osób nieobytych z tematem, nie znając ich ceny po prostu myślałoby, że ma do czynienia ze sprzętem o klasę a nawet dwie wyższym niż naprawdę. Prawie każdy z 6 kompletów może ze spokojem konkurować z głośnikami odrobinę od nich droższymi. Te cechy powinny sprawić, że marka Edifier będzie coraz szybciej popularyzować się na naszym rynku. Ucierpieć mogą na tym jedynie wieloletni liderzy sprzedaży sprzętu audio (np. Creative i Logitech). Z całą pewnością nie stracą klienci.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ