Test Drive Unlimited 2 - pierwsze 10 minut gry

Od paru dni spotykamy się z opisami beta testów z nowego TDU. Co jeszcze możemy zrobić przed premierą? Obejrzeć nagranie z pierwszych minut gry.

Test Drive Unlimited był bez wątpienia grą wyścigową, która wprowadziła dużo świeżości do gatunku. Przyzwyczajonym do serii Need For Speed graczom dała rozbudowany tryb multiplayer, możliwość kolekcjonowania swoich aut i... motocykle. Tych ostatnich co prawda w "dwójce" zabrakło, ale jeśli wierzyć testerom - zabawy będzie pod dostatkiem.

Niemiecki serwis Gameswelt nakręcił film przedstawiający wstęp do TDU 2. Zaczyna się wręcz bajecznie - Ibiza, impreza i... Ferrari w charakterze prezentu. Czysta bajka, chwilę potem siadamy za kółkiem, wybieramy jedną z dwóch stacji radiowych (ciut mało, mając na uwadze kilka ostatnich części Grand Theft Auto) i pędzimy po spalonej słońcem wyspie.

Wygląda jednak na to, że fabuła - co by złego o niej nie mówić - wykracza w grze poza standardowe "pokonaj wszystkich kierowców". Już na samym początku historii dostajemy cios w nos. Budzimy się z pięknego snu i od tej pory z Ferrari będziemy musieli przesiąść się do pierwszego zakupionego wyścigowego auta. Nie macie wrażenia, że to już robi się standard? Zazwyczaj na początku tego typu gier (konkretnie mam na myśli serię NFS) najpierw chwilę delektujemy się wypasioną bryką, żeby potem wylądować w rzęchu i męczyć się ze zdobywaniem kolejnych ulepszeń.

Co od razu rzuciło mi się w oczy, to grafika. Ja rozumiem, że to gra wyścigowa, że tu detal nie ma większego znaczenia, bo wszystko i tak rozmywa się już po osiągnięciu 200km/h, ale to co widać jest po prostu brzydkie. Jak na dzisiejsze standardy widać zbyt mało szczegółów, całość jest gładka, sztuczna i "plastikowa". Do tego animacje postaci są dość drętwe. Nie jest to może najważniejszy aspekt, ale jeśli już wprowadza się dodatkowe postacie, to warto zadbać o ich dopracowanie.

Jeśli zaś chodzi o meritum - fizykę jazdy - nie można ocenić jej po samym filmie. Jednak wierząc beta-testerom, wymaga ona jeszcze znacznej poprawy. Eden Studios zarzekało się, że ostatni miesiąc przed premierą to właśnie nad nią będzie pracował. Czasu jest coraz mniej, premiera już 8.02.2011 (w Polsce trzy dni później), więc miejmy nadzieję, że temat jest już zamknięty i zakończony sukcesem.

Image

Nie ma co po Test Drive Unlimited 2 spodziewać się rewolucji. Jeśli jednak co większe bolączki zostaną usprawnione, to możemy otrzymać kawał dobrej zręcznościowej gry samochodowej. Choć muszę przyznać, że po efektownych trailerach z pięknymi refleksami świetlnymi i masą efektów spodziewałam się więcej, niż widać na filmie z wersji beta. Poczekajmy jednak z końcowym osądem do oficjalnej premiery.

Źródło: VG247

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY