ASUS F3SV kontra ASUS M51KR
Firma AMD od dawna usiłuje osiągnąć większy udział w rozwijającym się dynamicznie rynku komputerów przenośnych. Wygryźć dominującego od zawsze Intela oraz zniwelować agresywną ekspansję nVidii – to zadanie niełatwe, ale próbować trzeba. Za kilka lat stacjonarne PeCety stanowić będą rynkową niszę, a pojęcie „komputer” odnosić się będzie do małego, płaskiego laptopa.
- cena notebooka ASUS F3SV w chwili testów: do 3200 zł
- cena notebooka ASUS M51KR w chwili testów: do 2800 zł
Inżynierowie z AMD zaprojektowali więc obiecującą platformę Puma, lecz na masowy wysyp laptopów z tą technologią trzeba jeszcze troszkę poczekać. Dzisiaj do walki z Centrino i mobilnym GeForcem staje Turion, współpracujący z chipsetem AMD RS690 i wspomagany przez Radeona HD 3470. Platforma AMD jest tańsza, ale czy czasem nie będzie wskazane dopłacić do rozwiązań Intela i co na tym ewentualnie zyska użytkownik?
Laptopy różnią się nieznacznie. Model F3SV może się pochwalić wyjściem TV, którego konkurent jest niestety pozbawiony. W laptopie M51KR znajduje się za to czytnik linii papilarnych oraz blok klawiatury numerycznej. Troszkę to pozycjonuje obydwa notki – F3SV chyba lepiej się nada do rozrywki, a M51KR do pracy biurowej, ale niczego nie należy przesądzać.
Obydwa notebooki wyposażone są w procesory taktowane częstotliwością 2.2 GHz, pamięć RAM 3GB DDR2, taki sam dysk twardy marki Seagate, oraz system operacyjny Windows Vista Home Premium.
| ASUS F3SV | ASUS M51KR | |
| Procesor | Core2 Duo T7500 2.20 GHz, 4MB cache | AMD Turion 64 X2 TL-64 2.2 GHz, 1MB cache |
| Płyta główna | Intel GL960/GM965 | AMD RS690(C) + ATI SB600 |
| Ekran | 15,4 cali1280 x 800 pikseli błyszczący (glare) LPLE300 | 15,4 cali1280 x 800 pikseli błyszczący (glare), AUO8174 |
| Pamięć RAM | ||
| Karta graficzna | nVidia GeForce 8600M GS 256 MB (DirectX10, SM 4.0, PureVideo) | ATI Mobility Radeon HD3470 256 MB (DirectX10, SM 4.0, Avivo) |
| Karta dźwiękowa | ||
| sieć LAN sieć Wi-Fi | Attasinc L1 Gigabit Intel 4965 AGN PRO/Wireless WiFi IEEE 802.11b/g | Atheros AR5008X Realtek RTL8168/8111 PCI-E WiFi IEEE 802.11b/g |
| Dysk twardy | model: ST9250827AS | |
| Napęd optyczny | DVD+/-RW DL TSST TS-L623H | DVD+/-RW DL MATSHITA UJ-860S |
| Bateria | Li-Ion | |
| Interfejsy | ||
| System operacyjny | ||
| Dodatkowe | Czytnik kart pamięci, wbudowany mikrofon, kamerka 1.3 Mpix, wyjście video (TV-out) | Czytnik kart pamięci, wbudowany mikrofon, kamerka 1.3 Mpix, pełnowymiarowa klawiatura wraz z klawiaturą numeryczną, czytnik linii papilarnych |
| Wymiary (szer/głęb/wys) | ||
| Waga | ||
Ponadto w modelu F3SV producent zastosował matrycę LG-Philips, a laptop M51KR wyświetla obraz na ekranie AU Optronics. Ma to swoje odzwierciedlenie w jakości obrazu – matryca AUO jest lepsza pod względem odwzorowania szarości, nasycenia czerni i kolorów. Może to po części zasługa karty graficznej? Pozostałe parametry – kontrast, jasność, czas reakcji czy też kąty widzenia są zbliżone i utrzymują się na dobrym poziomie.
Testy wydajności
W laptopie M51KR aplikacja Asus Update zaproponowała pobranie i zainstalowanie nowego BIOS-u, na co zgodziłem się ochoczo. Oprócz tego podmieniłem sterownik VGA na najnowszy (V8473), dostępny w dziale Download firmy Asus.
Laptop F3SV był testowany na sterowniku VGA V7.15.11.0134, również najnowszym udostępnionym przez producenta, natomiast nie było potrzeby aktualizacji BIOS-u (V208).
Dla sprawdzenia wydajności użyłem PCMark Vantage oraz programu Battery Eater w celu zmierzenia maksymalnego czasu pracy na zasilaniu akumulatorowym.
Wydajność baterii
Przeprowadziłem za pomocą programu Battery Eater Pro w profilu wydajności High Performance z włączoną kartą Wi-Fi. Obydwa laptopy trzymały się dzielnie, ale M51KR wyłączył się po 61 minutach, a F3SV po 65 minutach. W trybie Entertainment laptopy wytrzymały około 100 minut, a w trybie maksymalnego oszczędzania energii po 125 – 130 minut. Można więc powiedzieć, że pod względem czasu pracy na baterii jest remis.
Wydajność 2D i 3D
Okazało się, że stary, dobry GeForce 8600M GS jest wyraźnie lepszy w grafice 3D od konkurenta – mobilnego Radeona HD3470. Pozostałe testy PCMarków również wskazały wyższość systemu Intela. Nie są to spektakularne różnice, ale jednak notebook F3SV jest lepszy w każdym teście.
ASUS F3SV – budowa
Laptop prezentuje się ładnie, ma spokojny wygląd, bez nadmiaru ozdóbek i bajerów. Z wierzchu matowy, jasny grafit ożywiony wzorkiem przy zawiasach, napisem ASUS na środku i kamerką z przodu. Po otwarciu klapy dobre wrażenie nie znika – czarna otoczka ekranu i czarna klawiatura kontrastują łagodnie z szarym pulpitem.
Rozmieszczenie gniazdek jest moim zdaniem średnio przemyślane – audio z przodu może czasem przeszkadzać oraz nie wygląda najlepiej po podłączeniu kabelków.
ASUS F3SV - Jakość wykonania
Jakość kadłubka F3SV stoi na przyzwoitym poziomie, choć plastiki sprawiają wrażenie tanich. Spasowanie elementów jest dokładne, staranne jest też wykończenie krawędzi – nie można mieć zastrzeżeń. Kiedy notek jest zamknięty, klapa ugina się jedynie minimalnie pod naciskiem palców. Bez obaw można też podnieść notka trzymając go za jeden z rogów, co świadczy o sztywnej konstrukcji.
Jeśli chodzi o dolną powierzchnię, często narażoną na uszkodzenia, to można usłyszeć ciche skrzypienie pod napędem optycznym, kiedy lekko naciśniemy palcami. Poza tym klapki zakrywające pamięć oraz dysk są grube i dobrze przymocowane, podobnie jak i bateria, która pewnie siedzi w swoim slocie.
Klapa ekranu zamykana jest na zatrzask, zwalniany dużym przyciskiem umieszczonym centralnie na przedniej krawędzi. Przycisk ten jest bardzo luźno osadzony, co może denerwować i budzić niepokój, co do jego solidności. Natomiast zawiasy pracują pewnie, z dobrze dobranym oporem, utrzymują stabilnie ekran w każdej pozycji. Pulpit notebooka naciśnięty w pobliżu lewej krawędzi skrzypi lekko, ale prawie się nie ugina, podobnie jak i klawiatura oraz powierzchnie na których opieramy nadgarstki w czasie pisania.
Klawiatura jest jedną z lepszych, z którymi miałem do czynienia – krótki skok klawiszy i dobrze dobrana twardość umożliwiają szybkie i bezstresowe pisanie, klawisze są przy tym ciche. Pochwalę też touchpad, który jest precyzyjny i wygodny, strefa przewijania działa tak jak należy, a przyciski nie sprawiają żadnych problemów.
Umieszczone nad klawiaturą dwa małe głośniczki dają płaski dźwięk, stosunkowo głośny i czysty, chyba że dodamy nieco basów – wówczas zamiast niskich tonów usłyszymy mało przyjemne charczenie.
Temperatury pracy laptopa F3SV są stosunkowo niskie, pulpit osiąga około 35 stopni (w letni, gorący dzień), a powierzchnia dolna nagrzewa się do 37 stopni Celsjusza. Pochwalić należy system chłodzenia, który działa bardzo cicho, wentylator szumi jednostajnym, niskim tonem i w ogóle nie przeszkadza w pracy.
ASUS M51KR – budowa
Budowa laptopa M51KR jest identyczna, jak F3SV – ten sam kadłub, ale całkiem inna kolorystyka i wykończenie. Przede wszystkim na zewnątrz klapa pokryta została błyszczącym lakierem, który pięknie zbiera odciski palców i kurz. Jednak jeśli jest czysta – prezentuje się ciekawie i na pewno może się spodobać.
Przycisk blokujący klapę zdecydowanie wyróżnia się na niekorzyść, ponieważ pokryty został srebrną (błe...) farbą oraz (tak jak w przypadku F3SV) jest zbyt luźno osadzony, w rezultacie rusza się na wszystkie strony.
Po otwarciu pokrywy rzuca się w oczy błyszcząca otoczka ekranu, jak również lśniący plastik otaczający klawiaturę, która jest przyjemnie matowa. Wyraźnie widoczna staje się kamerka – znów srebrny plastik, niestety.
ASUS M51KR – jakość wykonania
Jakość wykonania modelu M51KR jest bardzo zbliżona do F3SV, ale jest jakby troszkę lepiej, ponieważ nie ma trzeszczenia i skrzypienia wrażliwych punktów obudowy. Również po otwarciu laptopa nie znalazłem żadnych wad konstrukcji. Klawiatura modelu M51KR różni się znacząco od tej z F3SV, ponieważ ma osobny blok klawiszy numerycznych. To spore udogodnienie dla osób pracujących w większości aplikacji biurowych, ale też inny rozkład klawiszy utrudnia nieco pisanie, wymaga skupienia uwagi. Zapewne po pewnym czasie można dojść do wprawy, ale na początku pisało mi się gorzej, niż na zwykłej klawiaturze dobrego laptopa.
Kiedy po raz pierwszy dotknąłem powierzchni touchpada M51KR, pomyślałem że pozostał na nim jakiś smar konserwujący czy inne, lepkie mazidło... ale nie, to po prostu powierzchnia tabliczki jest lepka i ma słaby poślizg. Posługiwanie się touchpadem automatycznie staje się udręką, trzeba ledwie muskać powierzchnię bardzo delikatnym dotykiem, aby zapanować nad kursorem. Nie ma rady – myszka staje się niezbędna. Szkoda, tym bardziej, że przyciski touchpada są całkiem dobre, może nieco zbyt głośne, ale działają jak należy.
Również głośniczki zastosowane w modelu M51KR są bardzo zbliżone do tych z F3SV, może nawet są identyczne? Wydało mi się, że może trochę mniej charczą przy głośnych basach... ale może to tylko wrażenie.
Pulpit grzeje się, jest ciepły po długotrwałej pracy, ale nie jest to dokuczliwe, temperatura osiąga mniej więcej 35 – 37 stopni. Nieco cieplej jest na dolnej powierzchni, ale i tak można trzymać notka na kolanach i w ten sposób wygodnie pracować. Notebook M51KR hałasuje bardziej, niż konkurent. Wentylator w czasie wymagających i długotrwałych testów daje o sobie znać dość nieprzyjemnym, wysokim świstem, dokuczliwym przy wymagającej skupienia pracy.
Podsumowanie
Nasza mała konfrontacja wypadła pomyślniej dla laptopa F3SV opartego o platformę Centrino i kartę graficzną GeForce.
Model M51KR wyposażony w procesor Turion i Radeona, może powalczyć niższą ceną - w chwili testów 400 zł - która niejako niweluje niektóre jego wady. Być może dla niektórych użytkowników ważna okaże się klawiatura numeryczna lub czytnik linii papilarnych? Jeśli tak, to M51KR będzie dobrym wyborem, jako solidny i dobrze wyglądający notek z bogatym wyposażeniem.
F3SV to bardzo uniwersalna konstrukcja, pozbawiona większych wad. Nadaje się i do pracy i do zabawy, chociaż oczywiście najnowsze gry wymagają zdecydowanie mocniejszej karty graficznej.