Testujemy najnowszy PDA HTC - Touch Pro aka Raphael

Jako pierwsi w Polsce testujemy najnowszy PDA HTC Touch Pro aka Raphael, który w sprzedaży pojawi się już za kilka dni. Touch Pro to następca Kaisera, będzie miał niewątpliwie bardzo trudne zadanie – nie zawieść sporych oczekiwań użytkowników przyzwyczajonych do wygody i ergonomii, jakie oferuje Kaiser. Specyfikacja jest imponująca, niewątpliwie Raphael jest najnowocześniejszym dzisiaj PDA (w kategorii PDA z pełną klawiaturą QWERTY).

Specyfikacja urządzenia

Nie da się zaprzeczyć, że Apple iPhone wywarł olbrzymi wpływ na rynek kieszonkowych komputerków, rozbudowanych telefonów i wszelakich urządzeń przenośnych. Producenci zdali sobie nagle sprawę, że urządzenie MUSI pięknie i nowocześnie wyglądać, że klienci w sklepach nie kupią funkcjonalnych, ale brzydkich modeli. Pojawiły się więc błyszczące klawiatury, polerowane ekrany, obudowy w kolorze „czerń fortepianowa”, płaskie przyciski, odblaskowe szybki... Od tego chyba nie ma już odwrotu. Jednak już w czasie testów Diamonda  miałem pewne zastrzeżenia co do jego funkcjonalności i wygody obsługi. Znając też ze zdjęć wygląd Raphaela byłem pełen obaw, czy bardziej rozbudowany model nie okaże się czasem przerostem pięknej formy nad niewygodną treścią.

Image

Ze zniecierpliwieniem rozpakowałem więc pudełeczko zawierające Touch Pro i zacząłem moją przygodę z tym urządzeniem. Przygodę stosunkowo krótką i chyba pozbawioną klasycznego happy endu.

Specyfikacja techniczna

  Strona producenta
Procesor Qualcomm MSM7201A 528 MHz
Pamięć ROM: 512 MB
RAM: 288MB
Ekran Dotykowy ekran TFT LCD o przekątnej 2,8 cala i rozdzielczości VGA
Zakresy GSM HSPA/WCDMA:
Europa/Azja: 900/2100 MHz
Maksymalna szybkość przesyłania danych: 384 kb/s wysyłanie, 7,2 Mb/s pobieranie
Trzy zakresy GSM/GPRS/EDGE:
Europa/Azja: 900/1800/1900 MHz
Dźwięk i multimedia Wbudowany mikrofon, głośnik i radio FM z funkcją RDS
Obsługiwane formaty dźwięków:
MP3, AAC, AAC+, WMA, WAV i AMR-NB
Dzwonki polifoniczne 40-głosowe i w standardowym formacie MIDI 0 oraz 1 (SMF)/SP MIDI
Aparat fotograficzny Aparat główny: kolorowy, o rozdzielczości 3,2 mpx z funkcją automatycznej regulacji ostrości i lampą błyskową
Drugi aparat: kolorowy, VGA CMOS
Interfejsy, dodatkowe Bluetooth 2.0 z EDR
Wi-Fi: IEEE 802.11 b/g
HTC ExtUSB (11-stykowe zintegrowane gniazdo mini-USB 2.0/słuchawkowe i TV)
GPS GPS i możliwość korzystania z systemu A-GPS
System operacyjny Windows Mobile 6.1 Professional
Bateria Wydajność: 1340 mAh
Wprowadzanie danych Ekran dotykowy oraz klawiatura QWERTY
Wymiary (mm) 102 mm (długość) x 51 mm (szerokość) x 18,05 mm (grubość)
Waga (z baterią) 165 g

Specyfikacja jest imponująca, niewątpliwie Raphael jest najnowocześniejszym dzisiaj PDA (w kategorii PDA z pełną klawiaturą QWERTY). Użytkownik ma do dyspozycji aż 288 MB pamięci RAM, wydajny procesor, ekran VGA, moduł telefoniczny z szybką transmisją danych, aparat 3.2 mpx z lampką błyskową i autofokusem, radio FM, nawigację, oczywiście jest WI-Fi i BT, a wszystko pracuje pod kontrolą Windows Mobile Pro 6.1.

Wygląd Touch Pro kontynuuje linię stylistyczną rozpoczętą przez Diamonda. Urządzenie przyciąga uwagę głęboką czernią obudowy, błyszczącym ekranem, oryginalnymi przyciskami sterującymi, nawet tył został wyróżniony ostrymi, przecinającymi się liniami, które łamią gładką i nudną zazwyczaj powierzchnię.

Image

Budowa i ergonomia

Image
Image
Image

O ile Kaiser  był bogato wyposażony w przyciski sterujące, tak Raphael wyznaje tutaj daleko posuniętą ascezę. Na górnej krawędzi ma przycisk zasilania, z boku przyciski regulacji siły głosu, a pod ekranem mieszczą się pozostałe cztery: Home, Back, odbiór rozmowy, zakończenie rozmowy. Jest też dotykowe kółko sterujące z przyciskiem w środku i czterema nawigacyjnymi (kursorami) po bokach. Kursory są twarde i wymagające precyzyjnego nacisku. Nawet po kilku dniach intensywnego użytkowania zdarzało mi się nacisnąć „Back” zamiast prawego kursora, także inni użytkownicy skarżą się na ten sam problem.

Ogólnie przykro mi to pisać, ale brakuje tego, co czyni obsługę PDA szybką i wygodną: przycisków Start i OK, przycisków softowych, guziczka aparatu fotograficznego. Wszystkie te funkcje dostępne są za pośrednictwem ekranu dotykowego, a aparat trzeba uruchamiać z menu programów. To rozmyślne działanie producenta, ponieważ Touch Pro został przystosowany do obsługi palcami, ale wydaje mi się, że ekran Touch Pro jest po prostu za mały, aby dotykowa obsługa była w pełni ergonomiczna.

Na dolnej krawędzi znajduje się uniwersalne gniazdko mini-USB, służące też do ładowania baterii, podłączania słuchawek oraz pełni funkcję wyjścia TV. Obok jest malutki otworek ze schowanym przyciskiem resetu, a w narożniku kryje się rysik.

Image

Budowa i ergonomia c.d.

Powyżej ekranu mamy podłużne zagłębienie kryjące głośniczek telefonu i diodkę komunikacyjną, a obok nie rzucająca się w oczy kamerka do rozmów video.

Image

Na tylnej ściance wyróżnia się oczko aparatu fotograficznego i drugie lampy błyskowej, obok nich główny głośnik, a na samym dole otwór na smycz. Tylna klapka jest wykonana z twardego tworzywa, miłego w dotyku i nie powodującego pocenia się dłoni. Kryje się za nią bateria, slot na kartę pamięci microSD a także gniazdko karty SIM.

Image
Image
Image

Klawiatura i dodatki

Wysuwanie klawiatury odbywa się półautomatycznie, czyli po lekkim naciśnięciu ekran odskakuje, odsłaniając pięciorzędową klawiaturę QWERTY. Wygląda to imponująco, osobne przyciski z cyferkami, jest Tab, Control (działa kombinacja Ctrl+C, Ctrl+V), dwa Shifty... ale i tak muszę ponarzekać. Otóż bardzo, bardzo brak przycisku OK, zamykającego aktywne okno, oraz klawisza Start, uruchamiającego Menu Start. No i nie ma przycisków softowych, co dla mnie stanowiło największy problem w czasie pracy z wysuniętą klawiaturą.

Image
Image

Porównując klawiatury Touch Pro oraz Kaisera można zauważyć, o ile mniejsze są przyciski w nowym modelu.

Image

Kolejnym problemem jest sama wielkość przycisków – są za małe. Być może osoby o drobnych paluszkach nie będą narzekać, ale dla mnie bezbłędne i szybkie pisanie stanowiło duże wyzwanie. Trzeba bardzo precyzyjnie operować palcami, ponieważ każda niedokładność oznacza wciśnięcie niewłaściwego klawisza lub dwóch klawiszy. W rezultacie, pomimo osobnych przycisków cyfrowych i dostępnego od razu przecinka, na klawiaturce Touch Pro pisało mi się nieco wolniej, niż na Kaiserku. No i obsługa urządzenia przy otwartym ekranie jest źle rozwiązana, zarówno pod względem sprzętowym (brak przycisków softowych, przycisku OK. i Start), jak i programowym.

W pudełku znajduje się kilka przydatnych dodatków: słuchawki, kabelek USB, ładowarka, zapasowy rysik, krótka instrukcja, płyty z oprogramowaniem, folia na ekran oraz płaskie, eleganckie etui. Touch Pro wygląda świetnie w tym „ubranku”, ale etui pozbawione jest mocowania na pasek.

Image
Image

Wykonanie Touch Pro można określić jako prawie doskonałe – użyte materiały są solidne, dobrze spasowane, urządzenie świetnie leży w dłoni. A to „prawie” – w niektórych miejscach słychać lekkie trzeszczenie pod naciskiem palców, co zresztą nie przeszkadza ani nie drażni. Mechanizm przesuwania ekranu jest solidny i precyzyjny, a wysunięty ekran nie ma żadnych luzów, co może wróżyć jego długą żywotność.

Oprogramowanie

Windows Mobile Professional 6.1 to świetny system, bardzo funkcjonalny, stabilny i dopracowany. Jego bolączką jest Ekran Today (Dzisiaj), który co prawda oferuje dostęp do często używanych funkcji oraz podgląd godziny, daty itp., ale delikatnie mówiąc nie wygląda efektownie. Dlatego powodzeniem cieszą się nakładki w rodzaju SPB Mobile Shell, upiększające i wzbogacające Today o liczne funkcje. Firma HTC od dawna rozwijała swoją nakładkę HTC Home, ale wraz z nastaniem ery Diamonda pojawił się interfejs HTC TouchFLO 3D.

Animowany, przystosowany do obsługi palcami, z licznymi bajerami stanowi sporą zachętę – przynajmniej po obejrzeniu prezentacji producenta. Jak się spisuje w codziennym użytkowaniu? Niewątpliwie można się przyzwyczaić do TF 3D, tak jak do angielskiej mżawki, do komarów latem, do dziurawych polskich dróg. Można sobie z tym wszystkim jakoś poradzić, ale... Mam duże dłonie, długie palce, jak miliony ludzi w tym rejonie świata. Obsługa TF 3D po kilku dniach treningu nie stała się dla mnie przyjemnością, nie była ani intuicyjna, ani szybka, ani bezbłędna. Musiałem wspomagać się rysikiem – co wiąże się z użyciem drugiej ręki. Interfejs nie umożliwia też błyskawicznego dotarcia do wielu funkcji, brakuje niekiedy bardziej całościowego podglądu jakiegoś modułu, na przykład czytanie smsów – widok w TF 3D obejmuje tylko jednego smska, a przejście do tradycyjnej listy to konieczność dalszego klikania.

Ekran Today w TouchFLO 3D

Image

Ekran Today ma według mnie zbyt mało informacji, brak możliwości dodania przydatnych wtyczek i skrótów. Niedopracowany jest też ekran, który ukazuje się po rozsunięciu PDA – 8 ikon, bez możliwości jakichkolwiek zmian!

Zamiast klikać na pierwsze dwie ikony (E-mail i Messages) łatwiej użyć przycisków na klawiaturze. Kolejne ikony są stosunkowo rzadko używane i na pewno 99% użytkowników chętnie zmieniłoby je na skróty preferowane przez siebie

Image

Podobne przykłady można mnożyć, napiszę tylko ogólnie, że różni użytkownicy mogą napotkać różne niedogodności. Na pewno można dojść do wprawy w posługiwaniu się TF 3D, pogodzić się z jego ograniczeniami i polubić efektowne udogodnienia, ale kto przez dłuższy czas użytkował na przykład Kaisera ze spersonalizowanym i dopieszczonym HTC Home +WM 6.1, ten będzie miał problemy z przestawieniem się na TouchFLO 3D.

TouchFLO 3D opiera się na uproszczonym widoku i dostępie do często używanych funkcji, dojście do funkcji niewidocznych wymaga dodatkowego klikania lub przewijania.

Image
Image
Image
Image
Image

Ekranowa klawiatura jest duża i wygodna, w pewnych sytuacjach można za jej pomocą całkiem szybko pisać, ale na dłuższą metę lepsza jest oczywiście klawiatura sprzętowa.

Image
Image

System Raphaela zawiera kilka ciekawych programów, dorzuconych przez HTC. Bardzo dobry Album, służący do przeglądania zdjęć na pewno przyda się większości użytkowników, podobnie jak i Pictures & Videos – chyba jeszcze lepszy i przyjemniejszy w obsłudze. Aplikacja Jetcet Print służy do drukowania za pośrednictwem drukarki sieciowej lub Bluetooth. Jest też MP3 Trimmer (edycja plików muzycznych), WorldCard Mobile (skanowanie wizytówek) oraz YouTube – chyba wszyscy wiedzą, do czego służy. Jest też gra znana z Diamonda, sterowany akcelerometrem Teeter, z sieci można też ściągać inne gry korzystające z tego sposobu sterowania.

Wrażenia z użytkowania. Podsumowanie

Zaczynając od tego, co najbardziej widoczne – ekran ukryty jest za błyszczącą szybką ochronną, co często jest powodem odblasków utrudniających odbiór. Oczywiście gładka powierzchnia doskonale zbiera odciski palców, co może denerwować uczulonych na to użytkowników. Jednak zdenerwowanie powinno im przejść na widok obrazu – świetna ostrość, dobry kontrast, jasność umożliwiająca korzystanie z urządzenia w słoneczny dzień (o ile unikniemy odblasków) to spore zalety. Rozdzielczość VGA na ekranie o przekątnej 2.8 cala oznacza drobne literki, które męczą wzrok i są czytelne tylko z niewielkiej odległości.

Tekst w przeglądarce OperaMini jest drobny i słabo czytelny z normalnej odległości, pomimo ustawienia w Operze największego rozmiaru czcionki

Image
Image

W edytorze tekstu jest możliwość ustawienia większego rozmiaru czcionki, która jest teraz czytelna, ale na ekranie widać mniej tekstu

Dźwięk w słuchawkach dołączonych do Touch Pro okazuje się bardzo dobry, brzmienie jest pełne i soczyste, słychać mocne basy i wyraźne tony wysokie. Do słuchania mp3 w zupełności wystarczy, o ile pliki będą miały odpowiednią jakość. Słabszy jest zewnętrzny głośniczek, chyba za cichy. Po włożeniu Touch Pro do futerału i wsunięciu do kieszeni można łatwo przegapić dzwonek telefonu, jeśli akurat jesteśmy wśród miejskiego hałasu. W pewnych sytuacjach ratunkiem może się okazać tylko włączenie wibracji.

Aparat fotograficzny z lampką błyskową spisuje się dobrze, podobnie do tego w Diamondzie. Robi ostre zdjęcia, z przeciętnymi kolorami, a wbudowany flash bardzo się przydaje – na przykład kiedy chcemy sfotografować tekst w książce lub w gazecie przy słabym oświetleniu zewnętrznym. Poza tym przy dobrym świetle można pokusić się o pstryknięcie ładnego krajobrazu, portretu czy niecodziennej scenki. Ogólnie jestem zdania, że lepiej mieć przy sobie aparat „komórkowy” niż żaden, okazje do zrobienia ciekawej fotki trafiają się czasem bardzo niespodziewanie.

Interfejsy bezprzewodowe nie sprawiły mi w czasie testu żadnych problemów, chociaż moc modułu Wi-Fi mogłaby być większa.

Bateria o pojemności 1340 mAh nie wystarcza na długo, pomimo zaawansowanych systemów oszczędzania energii. Zapewne głównym winowajcą jest tutaj ekran LCD z jego rozdzielczością. Przy umiarkowanym korzystaniu z telefonu, kilku godzinach słuchania muzyki, zrobieniu kilkunastu zdjęć bateria wystarcza na około dwa dni, może troszkę dłużej. Intensywne korzystanie z ekranu przy włączonej transmisji danych przez GSM powoduje, że trzeba się liczyć z koniecznością ładowania po mniej więcej sześciu godzinach.

Do testów otrzymałem Raphaela z kartą pamięci 4 GB i zainstalowaną AutoMapą EU w wersji 5.1.0. Korzystanie z aplikacji odbywa się bez problemów, jej działanie nie jest co prawda jakoś nadzwyczajnie płynne, ale obsługa rysikiem jest wygodna, GPS łapie namiar po kilkudziesięciu sekundach i nie gubi go w trasie, nawet wśród gęstej i wysokiej zabudowy.

Wbudowany akcelerometr to gadżet, który ma raczej rozrywkowe zastosowania, choć przydaje się również podczas przeglądania zdjęć (automatycznie zmienia orientację ekranu), ewentualnie wycisza dzwonek telefonu poprzez położenie aparatu ekranem do dołu.

Płynność działania systemu oraz zainstalowanych aplikacji jest bez zarzutu. Szybki procesor robi swoje, a wbudowana pamięć RAM ma imponującą wielkość (288 MB), którą trudno zapełnić. Bardzo wymagający sprzętowo jest interfejs TouchFLO 3D i tutaj jednak widać, że mogłoby być nieco lepiej, ponieważ czasem trzeba czekać sekundę czy dwie na reakcję urządzenia.

Podsumowanie

Ergonomię Raphaela oceniłem bardziej surowo, niż Diamonda, a są to przecież bardzo podobne urządzenia. Jednak Raphaela porównuję do jego bezpośredniego poprzednika, jakim jest HTC TyTN II, czyli popularny Kaiser. To oznacza bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę, której moim zdaniem Touch Pro nie pokonuje. Niestety, narzucony wymogami nowoczesności i mody wygląd okazał się nie do pogodzenia z ergonomią, i choć w środku znalazły się najwyższej klasy podzespoły, to wygoda użytkowania została potraktowana po macoszemu. Mam nadzieję, że to tylko chwilowa tendencja i urządzenia PDA nie będą się rozwijać w tym kierunku.

Ceny Touch Pro kształtują się obecnie na poziomie 2200 – 2300 złotych, czyli nieźle, jak na początek sprzedaży. Trudno mi ocenić, jaka grupa użytkowników będzie w pełni zadowolona z nabytku, bo chociaż jakość i uniwersalność urządzenia jest najwyższa z możliwych, to kulejąca ergonomia może zniechęcić do zakupu. Najlepiej osobiście pobawić się Touch Pro w sklepie i dopiero wtedy zdecydować się na ewentualny zakup.

  • Orientacyjna cena w chwili publikacji testu: do 2300 zł

Podziękowania dla firmy HTC za udostępnienie urządzenia do testu

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!