Testy cyfraków: Canon PowerShot A80

Najnowszy kompakt Canona jest młodszym bratem doskonałego modelu G2 (i kolejnych z serii G), który w roku 2002 zdobył wiele prestiżowych nagród w świecie fotografii cyfrowej. Inżynierowie Canona zaczerpnęli od G2 wiele cech i funkcji, które zmieścili w dużo mniejszej obudowie, dodali najnowsze zdobycze technologii, tworząc aparat dla szerokiego grona użytkowników. Aparat ten ma bardzo szerokie zastosowanie. Jest mały, ładny, ma dobre parametry i prostą obsługę. Ale najważniejszy jest stosunek możliwości do ceny - w tej dziedzinie A80 jest dzisiaj mistrzem!

Rzut okiem: Canon PowerShot A80

Image

Najnowszy kompakt Canona jest młodszym bratem doskonałego modelu G2 (i kolejnych z serii G), który w roku 2002 zdobył wiele prestiżowych nagród w świecie fotografii cyfrowej. Inżynierowie Canona zaczerpnęli od G2 wiele cech i funkcji, które zmieścili w dużo mniejszej obudowie, dodali najnowsze zdobycze technologii, tworząc aparat dla szerokiego grona użytkowników.

Image

PowerShot A80, wprowadzony do oferty jesienią 2003 r. to najwyższy model z serii A. Wyposażony jest w matrycę 4 MP i udoskonalone MENU. Aparat, jako pierwszy w serii, posiada ruchomy monitor LCD.

Image

Również nowy jest 9 punktowy czujnik odpowiadający za pomiar ostrości. Przetwornik DIGIC (mózg aparatu), integruje elektronikę w jednym układzie scalonym, przyspieszając przez to działanie wszystkich elementów odpowiedzialnych za "obróbkę cyfrową" zdjęcia. Fotografując tym aparatem mamy do dyspozycji kilkanaście trybów ekspozycji - od w pełni automatycznych trybów tematycznych, poprzez pół-automatyczne (z preselekcją czasu lub przysłony), na całkowicie manualnych skończywszy.

Pierwsze wrażenie

Aparat ma wygląd typowego, małego "cyfraka". Ma zwartą obudowę, wykonaną z bardzo dobrej jakości materiałów, jest lekki i bardzo poręczny (choć osoby o większych dłoniach mogą go uznać za zbyt małego, w końcu jest niewiele większy od pudełka papierosów).

Image

Prezentuje się bardzo dobrze, świetna stylistyka dwukolorowego korpusu, znana z poprzednich modeli serii A, również w A80 może się podobać. Brakuje warstwy antypoślizgowego plastiku na uchwycie oraz drugiego zaczepu do paska, który ułatwił by noszenie aparatu na szyi.

Image

Dobrze wykonane są pokrywy zamykające dostęp do pamięci i baterii, podoba mi się również sposób zabezpieczenia gniazd USB, wyjścia video i zewnętrznego zasilania.

Image

Pokrętło wyboru trybów pracy aparatu jest bogato wyposażone, przyciski funkcyjne są dobrze rozmieszczone i wygodne w obsłudze. Malutki minus stawiam za plastikowy gwint do przykręcenia statywu, choć to niestety standard w tej klasie cenowej.

Image

Ogólnie można powiedzieć, że aparat jest bardzo ładny, wygodny w obsłudze i solidnie wykonany. Bogactwo funkcji na głównym pokrętle oraz napis na korpusie "4.0 MEGA PIXELS" zapowiadają cos więcej, niż zwykły, w pełni automatyczny kompakt bez wysokich aspiracji.

Parametry techniczne

To podstawowe parametry techniczne, więcej można znaleźć na oficjalnej stronie producenta Canon A80.

  • przetwornik klasy 4 MP
  • maks. rozdzielczość 2272 x 1704 piksele
  • rodzaj obsługiwanej pamięci zewn. CompactFlash Typ I
  • maks. zoom optyczny 3x
  • maks. zoom cyfrowy 3,6x
  • ogniskowa obiektywu 38 - 114 mm (Equiv 135)
  • jasność obiektywu 2.8 - 4.9
  • maks. szybkość migawki 1/2000 s
  • min. szybkość migawki 15 s
  • nagrywanie MPEG/AVI - tak (z dźwiekiem mono)
  • typ ustawiania ostrości 9-polowy AiAF
  • wizjer optyczny - tak
  • wyświetlacz LCD - tak
  • rodzaj zasilania - akumulatory wodorkowe typu AA lub 4 baterie alkaliczne typu LR6 (baterie alkaiczne w komplecie)
  • waga 250 g
Image

Najważniejsze cechy aparatu

Obiektyw - ogniskowa 7.8-23.4mm f/2.8-4.9 (odpowiednik 38-114mm dla formatu 35mm), 2 soczewki asferyczne, 3.2-krotny zoom cyfrowy. Jak na tę klasę aparatu to niezły obiektyw, jasny przy najszerszej ogniskowej, natomiast niestety ciemny (otwór 4.9) przy ustawieniu na najdłuższą ogniskową. Dobrze rysuje (jak większość produktów Canona), nie przekłamuje kolorów, szybkość zmian ogniskowej (przy pomocy silniczka elektrycznego) jest zadowalająca. Plusem obiektywu jest również niezłe makro

zdjęcie makro: zaznaczony zółtą obwódką układ scalony na karcie graficznej, któremu zrobiliśmy zdjęcie makro. kliknij na obrazki aby zobaczyć oryginalne zdjęcia.

Image
Image

System autofocus - System AiAF (Artificial intelligence Automatic Focus - automatyczne ustawianie ostrości dzięki sztucznej inteligencji) rozbudowano tak, że obejmuje aż 9 pól pomiarowych (to pierwszy taki system w aparatach serii PowerShot A). Ustawianie ostrości jest bardzo precyzyjne i dodatkowo niezależne od pozycji obiektu (nie jest może najszybsze na świecie, ale zadowalające) . Inteligentny czujnik orientacji przestrzennej decyduje o sposobie wyboru pól autofokusa przy zdjęciach poziomych i pionowych, co zwiększa dokładność ekspozycji. Można wybrać też standardowe centralne pole pomiaru ostrości, co - w połączeniu z powiększonym obrazem strefy centralnej - umożliwia dokładne ręczne ustawienie ostrego zdjęcia. Reasumując - bardzo dobry, nowoczesny układ autofocus, jeden z najlepszych w aparatach tej klasy.

Przetwornik DIGIC - konstruktorzy modelu A80 jako mózg aparatu wybrali wydajny przetwornik DIGIC, który pozwala na wykonanie zdjęć seryjnych (z szybkością 2,4 zdjęć na sekundę), kręcenie filmów video z dźwiękiem (do 3 minut). Osobną cechą aparatu jest technologia iSAPS (intelligent Scene Analysis based on Photographic Space - inteligentna analiza sceny w oparciu o przestrzeń fotograficzną). To coś w rodzaju asystenta fotografującego, który wybiera szybsze ustawianie ostrości oraz korzystniejsze ustawienia balansu bieli. To co zapowiada producent sprawdza się w 100% - mniej zaawansowany użytkownik może zaufać nowym technologiom i procesorowi DIGIC. Na szczęście Canon pomyślał również o bardziej zaawansowanych amatorach fotografii - ten kompakt ma możliwość pracy przy ustawieniach w pełni manualnych, a także w trybach półautomatycznych. Warto tu również wspomnieć o pracy aparatu w dwóch trybach użytkownika. To świetny pomysł - można ustawić parametry aparatu (dwa niezależne) pod własne potrzeby i wywołać je przekręcając główne pokrętło w pozycję C1 lub C2 - idealne rozwiązanie dla osób, które często robią zdjęcia w podobnych warunkach lub zdjęcia o podobnych cechach - jednym ruchem palca aparat jest ustawiony tak, jak sobie tego życzą.

Ruchomy wyświetlacz LCD - to właśnie jedna z wielu cech zaczerpniętych od starszych braci z serii G (wykorzystywana z sukcesami nadal).

Image

Doskonały pomysł, znany dotychczas z droższych aparatów, po raz pierwszy trafił do modelu z "niższej półki". Ekran LCD jest obracany o 180 stopni w płaszczyźnie poziomej i o 270 w pionowej, co daje wręcz nieograniczone możliwości kadrowania w trudnych warunkach (np. trzymając aparat nad głową).

Image
Image

Aby ułatwić robienie autoportretów dostępna jest funkcja obrazu lustrzanego, czyli odwróconego stronami. Natomiast ekran LCD jest (przynajmniej dla mnie) za mały. Jego obudowa zmieściłaby większy, jednak takowego nie zastosowano. Może to kwestia kosztów produkcji (wyświetlacz ten stosowany jest w starszych modelach serii A) lub chęci zmniejszenia zużycia energii przez pracujący (mniejszy) ekran, trudno mi wyrokować. Natomiast do jakości wyświetlanych obrazów za jego pośrednictwem nie można mieć zastrzeżeń.

Inne funkcje i cechy

Teraz kolej na cechy aparatu, jego wady i zalety, które nie należą do najistotniejszych, ale warto o nich wspomnieć

Tryb zdjęć panoramicznych - ten tryb pracy umożliwia połączenie sekwencji zdjęć, które muszą być tak wykonywane, aby na kolejnym zdjęciu znajdował się charakterystyczny element ze zdjęcia poprzedniego (oczywiście te elementy powinny się znajdować na krawędziach kadru i różnice w uchwyceniu ich położenia w kadrze nie mogą być za duże). Sposób realizacji i wyświetlania robionych kolejno zdjęć jest bardzo wygodny i każdy sobie z tym poradzi (widok menu panoramy na zdjęciu poniżej).

Image

Po przegraniu, tak wykonanej serii zdjęć, do komputera, można przystąpić do połączenia wszystkich ujęć w panoramę, stosując oprogramowanie PhotoStitch firmy Canon, dostarczane wraz z A80.

Wodoszczelna obudowa i soczewki (konwertery) dodatkowe - dla osób, które chcą używać Canona A80 do zdjęć podwodnych dostępna jest obudowa wodoszczelna - do głębokości 40m (na zdjęciu poniżej).

Image

W celu zwiększenia zakresu obiektywu, można zamocować na obiektywie (przy użyciu specjalnego bagnetu) odpowiednie adaptery, pozwalając przez to na dołączenie zarówno konwertera szerokokątnego jak i telekonwertera.

Image

Rozszerza się w ten sposób dostępny zakres zooma od 26,6 aż do 200 mm !! (ekwiwalent dla filmu 35 mm). Dostępna jest także soczewka nasadkowa do makrofotografii. Szkła te mają następujące symbole : Canon WC-DC52 0.7x (szerokokątny), TC-DC52 2.4x (Telekonwerter) oraz 250D (Makrokonwerter) - wszystkie widoczne na zdjęciu poniżej.

Image

Lampka wspomagająca ustawianie ostrości - znajdująca się pod lampą błyskową okrągła lampka realizuje 3 funkcje: wspomaga ustawianie ostrości, redukuje efekt "czerwonych oczu" oraz sygnalizuje działanie samowyzwalacza. Szczególnie ta pierwsza funkcja zasługuje na wyróżnienie, ponieważ w tej klasie aparatów nie często spotyka się modele, które posiadają taką opcje. Jeżeli oświetlenie jest słabe, to po naciśnięciu spustu migawki "do połowy" lampka ta emituje dodatkowe światło niezbędne do automatycznego ustawienia ostrości. To bardzo przydatne w sytuacjach, kiedy nie ma wystarczającej ilości światła, aby działał autofocus, możliwe jest nawet zrobienie zdjęcia w całkowitej ciemności (trzeba jednak brać pod uwagę moc lampki, która działa bez zarzutu do odległości ok. 3 m). Równie istotną cechą tego rozwiązania jest możliwość wyłączenia całkowicie owej lampki, kiedy np. chcemy wykonać zdjęcie nie będąc zauważonymi.

Brak korekcji dioptri celownika optycznego - w wielu aparatach, nawet z niższej półki spotykamy tę przydatną funkcję. Mam tu na myśli możliwość korygowania soczewek celownika optycznego dla osób, które noszą okulary. Po takiej korekcie nie muszą one patrzeć przez wizjer w okularach. Nasz Canon takowej nie posiada. Nie jest to wada duża, lecz ilość świetnych cech i funkcji, jakie A80 posiada stawia go nieco wyżej niż konkurencyjne aparaty i można by się spodziewać, że tak niewielka rzecz, jak korekcja celownika mogłaby się w nim spokojnie znaleźć. Widocznie konstruktorzy uznali, że fotografujący tym aparatem rzadko będą używać wizjer.

Apetyt na energię - aparat ten, choć niewielki, wykazuje dość duże zużycie baterii. Może to być spowodowane ilością elektroniki upchanej w ten korpus lub zastosowaniem szybkiego silniczka obracającego obiektyw. Fakt zasilania A80 przez popularne "paluszki" umożliwia zaopatrzenie się w relatywnie tanie akumulatorki z odpowiednią ładowarką. Przy takim rozwiązaniu problem zużycia energii staje się mniej dokuczliwy.

Do mniej istotnych wad aparatu (w tym zakresie cenowym) zaliczyłbym brak możliwości zapisu zdjęć w bezstratnym formacie (tiff) i trochę za długi czas upływający od włączenia A80 do pełnej jego gotowości.

Ergonomia i obsługa

Moja ocena obsługi aparatu naznaczona jest pewnym brakiem obiektywizmu, gdyż posiadam Canona G2, do którego A80 pod względem MENU i ergonomii jest bardzo podobny. Stąd też nie musiałem poświęcić ani sekundy na naukę obsługi tego Canona. Postaram się jednak omówić to jakbym widział ten aparat pierwszy raz:

O obsłudze i ergonomii aparatu świadczą dwie cechy:

Rozmieszczenie przycisków i pokręteł funkcyjnych - umiejscowienie pokręteł i przycisków funkcyjnych jest bardzo dobre. Są tak ułożone, że nie trzeba ich szukać, znaczną część operacji wykonamy przy użyciu prawej ręki.

Image
Image

Po dłuższym obcowaniu z aparatem najistotniejsze operacje przy kadrowaniu wykonuje się nie odrywając wzroku od LCD. Jak w większości modelów Canona przyciski i pokrętła odpowiadają za najistotniejsze funkcje aparatu i nie trzeba często przechodzić do MENU. Wspomniany już wcześniej, obrotowy LCD, sprawuje się doskonale i (poza wielkością) jest ogromna zaletą tego modelu - pomaga w znaczący sposób przy kadrowaniu w różnych warunkach, np. odchylając go w kierunku zgodnym z "patrzeniem" obiektywu, możemy oglądać siebie w trakcie działania samowyzwalacza - świetny sposób na udane zdjęcia z osobą fotografującego w roli głównej.

MENU aparatu - intuicyjne i proste w obsłudze, to pierwsze co przychodzi na myśl przy spotkaniu z MENU A80.

Image

Wszystkie funkcje, nawet te najbardziej zaawansowane, są łatwo dostępne, sensownie opisane i co najważniejsze - poukładane tak, że nie trzeba się daleko zagłębiać, aby do tych najczęściej używanych docierać najszybciej. To bardzo ważne, gdyż taka konstrukcja MENU wręcz zachęca do zmian ustawień, do eksperymentów z balansem bieli, czułością, stopniem kompresji i rozdzielczości zdjęcia, czy efektami kolorystycznymi.

Image
Image
Image
Image
Image
Image

Wg mnie niepotrzebnym gadżetem jest tryb "My camera" gdzie można ustawić różne dźwięki: dla włączenia aparatu, trzasku migawki czy samowyzwalacza oraz nawet można zmieniać obrazek startowy. To "wodotrysk" który nie ma znaczenia przy robieniu zdjęć, chyba, że dla kogoś jest to istotne, jakie dźwięki wydaje jego aparat. Z pewnością dożyjemy czasów, w których po włączeniu aparatu usłyszymy głos naszej żony czy męża, zachęcający do wykonywania coraz lepszych zdjęć.

Podsumowując obsługę aparatu mogę powiedzieć, że zachęca ona do wykorzystywania wszystkich możliwości aparatu, jak również pozwala na łatwe robienie zdjęć osobom, które chcą prostoty w obsłudze, łatwości kadrowania i robienia zdjęć.

Jakość zdjęć

Zastosowanie matrycy 4MP poprawiło jakość zdjęć w stosunku do poprzednich modeli z serii A, które już były przyzwoite. Matryca bardzo dobrze oddaje kolory, elektronika aparatu nie "dodaje" nic od siebie przy pracy automatycznej, w zakresie ISO 50 do 200. Fakt, że kompakt ma możliwość ręcznej zmiany "czułości" ISO jest godny pochwały, minusem jest jednak jakość zdjęć przy ISO 400 - widać wyraźne szumy. Ilustrują to zdjęcia wykonane z tego samego miejsca, przy ustawieniu na ISO 50 i 400.

po lewej ISO-400, po prawej ISO-50. klinknij aby zobaczyć duże zdjęcia.

Image
Image

Kolejną dość popularną wadą, od której Canon A80 nie jest wolny, to aberacja chromatyczna, inaczej zwana barwną. To wada obiektywu, której objawem są przekłamane i rozmazane kolory w miejscu gwałtownych przejść tonalnych (między bardzo jasnym a ciemnym obiektem). Ilustruje to zdjęcie poniżej - efekt widoczny na gałęziach drzewa.

klinknij aby zobaczyć duże zdjęcie

Image

Z drugiej jednak strony trzeba powiedzieć, że wielkość aparatu i zastosowanie w nim, z konieczności, małego obiektywu, usprawiedliwia w pewnym stopniu tę wadę. Jednym zdaniem można ocenić jakość zdjęć następująco : bardzo dobra jak na cenę i wielkość szkła aparatu.

Podsumowanie

Drobne podsumowanie na koniec:

  • Świetny, doskonale zaprojektowany i ładny korpus
  • Szybki i dokładny autofocus
  • Niesamowicie wygodny (choć odrobinę za mały) wyświetlacz LCD
  • Możliwości aparatu dotychczas dostępne tylko w droższych modelach
  • Przemyślane i wygodne MENU
  • Ogólnie przeciętna jakość zdjęć, w stosunku do ceny i wielkości aparatu - bardzo dobra
  • Nieco za duży apetyt na energię

Zamykając ten test pragnę powiedzieć, że aparat ten ma bardzo szerokie zastosowanie. Będą z niego zadowolone kobiety, które szukają małego, ładnego aparatu, o dobrych parametrach i prostej obsłudze. Kolejną usatysfakcjonowaną grupą użytkowników będą Ci, dla których najważniejszy jest stosunek możliwości do ceny - w tej dziedzinie A80 jest mistrzem! Również ceniący sobie wygodę obsługi, niewielką wagę i dobre parametry zamknięte w małym korpusie będą zadowoleni z produktu Canona.

Szukający podobnych walorów w obsłudze i lepszej jakości zdjęć (posiadający jednocześnie większa gotówkę) zaopatrzą się np. w Canona G5.

Zdjęcia wykonane aparatem Olympus C-4000 W.K.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!