Testy cyfraków : Fuji FinePix S20 Pro

Mający swoją premierę 10 miesięcy temu (6 miesięcy temu wprowadzony do sprzedaży w naszym kraju) kompakt firmy Fuji miał za zadanie uzupełnić ofertę firmy skierowaną do zaawansowanych amatorów fotografii. Różnice w porównaniu do cenionego, udanego modelu Fuji FinePix S7000 wydawały się być niewielkie, ale sprawiły, że te aparaty to dwie różne konstrukcje. Czy warto wobec tego zainteresować się Fuji S20 Pro, jakie ma cechy i jaka jest jakość uzyskiwanych z niego zdjęć?

Pierwsze wrażenie

Fuji finePix S20 Pro wygląda niczym miniaturowa lustrzanka - czarny korpus z wyraźnie wyprofilowanym uchwytem, zwarta konstrukcja i duży, wystający obiektyw sprawiają bardzo korzystne wrażenie. Do tego czarny kolor, spora ilość pokręteł funkcyjnych i przycisków - niemal lustrzanka... Jednak S20 Pro lustrzanką nie jest, należy do grupy kompaktów zwanych hybrydami, wyposażonych w elektroniczny wizjer EVF. Jeszcze do niedawna hybrydy stanowiły najwyższą półkę cenową wśród kompaktów, dziś niektóre modele potaniały znacznie i granice cenowe uległy zatarciu.

Image

Korpus aparatu wykonany jest z solidnego plastiku, a tubus obiektywu wykonany został z metalu. Aparat jest niewielki, ale dobrze wyważony, świetnie wyprofilowany, toteż trzyma się go przyjemnie i pewnie. Nie znaleźliśmy w zasadzie słabych punktów w budowie i wykonaniu - klapki kryjące gniazda podłączeniowe, baterie i karty pamięci są solidne, a przyciski, pokrętła i dźwignie działają pewnie, łącznie z pierścieniem nastawiania ostrości. S20 Pro ma tylko jedną, dość dziwną wadę dotyczącą budowy - otóż plastik, z którego jest wykonany dość brzydko... pachnie. Po kilku minutach nasze dłonie przechodzą tym zapachem, co nie jest zbyt przyjemne. Na szczęście po kilku dniach użytkowania zapach straci na intensywności i z czasem zanika całkowicie.

W pudełku oprócz aparatu znajdziemy obszerną i dobrze napisaną instrukcję po polsku, kartę xD o pojemności 16 MB, 4 bateryjki AA, osłonkę na obiektyw, pasek, oprogramowanie oraz kabelki (USB, FireWire, A/V). W komplecie nie ma akumulatorków i ładowarki.

Dane techniczne

Aby zorientować się co drzemie "pod maską" S20 Pro zerknijmy na najważniejsze dane techniczne. Szczegółowa specyfikacja znajduje się na polskiej stronie producenta.

  • Przetwornik : 1/1,7" Super CCD SR, 6,7 mln pikseli (S-piksel: 3,35 mln, R-piksel: 3,35 mln)
  • Rozdzielczość (ilość rejestrowanych pikseli):
    - 2832 x 2128 (6,03 mln), 2048 x 1536, 1600 x 1200, 1600 x 1200, 1280 x 960
  • Czułość ISO (ekwiwalent):
    - Auto: ISO160-800,
    - manual: ISO200/400/800/1600 (rozdzielczość 1M dla zdjęć wykonywanych przy ISO1600, CCD-RAW: ISO 200/400)
  • Formaty zapisu obrazu: zdjęcia: JPEG oraz CCD-RAW, filmy: AVI
  • Karty pamięci: xD-Picture Card, Compact Flash typ I/II oraz Microdrive
  • Obiektyw: Fujinon Super EBC 35 - 210 mm (6x) F2.8 - F3.1
  • Tryby ekspozycji: Auto, Program, Priorytet migawki, Priorytet przysłony, Manual
  • Pomiar ekspozycji: Multi 64-segmentowy, Centralnie ważony-uśredniony, Punktowy
  • Monitor LCD: 1.8 cala, TFT LCD, 118000 punktów
  • Wizjer: elektroniczny EVF TTL, LCD 0.44 cala, 235000 punktów
  • Lampa błyskowa: wbudowana, tryby: Auto, Redukcja cz.-o., Wymuszona, Wyłączona, Długa synchronizacja (z redukcją i bez), zasięg: 0.3 - 8.5m (szeroki kąt) / 0.9 - 7.9m (tele)
  • Łącza: USB 2.0, IEEE 1394 (FireWire), wyjście A/V (NTSC/PAL), terminal PC
  • Zasilanie: 4 x AA lub zewnętrzne (opcjonalny adapter AC-5VHS)
  • Wymiary: 121 x 82 x 97mm
  • Waga: 500g / 597g

Matryca S20 Pro liczy co prawda tylko 3 miliony pikseli, ale jej konstrukcja jest nieco inna niż typowych matryc CCD. Na każdy piksel matrycy Super CCD SR przypadają 2 fotodiody o różnej czułości, a pomiar światła jest sumą z obu fotodiod.

Image

Według inżynierów (bądź marketingu) Fuji, ma to zapewnić większą dynamikę, wierność kolorów, jakość obrazu. Ponadto maksymalna rozdzielczość (2832 x 2128) jest właściwa typowym matrycom 6-megapikselowym, potraktujmy więc model S20 Pro jako aparat o matrycy 6 megapikseli.

Obiektyw Fujinon ma w miarę uniwersalny zakres 35 - 210 mm oraz bardzo dobrą jasność, bo od f/2.8 do f/3.1, a największą osiągalną wartością przysłony jest f/11. Nastawianie ostrości może się odbywać automatycznie bądź ręcznie, za pomocą pierścienia FZ (Focus/Zooming). Minimalna odległość ostrzenia dla trybu SupeMacro wynosi tylko 1 centymetr. Po włączeniu aparatu, obiektyw wysuwa się prawie na 3.5 centymetra i S20 wygląda wtedy naprawdę "bojowo".

Image

S20 umożliwia zamontowanie na obiektywie konwerterów: szerokokątnego (otrzymujemy wówczas minimalną ogniskową 28mm) oraz telekonwertera 315 mm.

Podgląd kadru i zdjęć zapewnia ekran LCD oraz wizjer EVF. Dysponują zbliżoną jakością obrazu, ale na LCD kadruje się łatwiej, nie mówiąc już o dużo wygodniejszym przeglądaniu zdjęć. Wizjer EVF przyda nam się w ostrym słońcu oraz w przypadkach, kiedy zależy nam na maksymalnej oszczędności energii.

Ważna w kompaktach jest wbudowana lampa błyskowa. To mocna strona S20 Pro, ponieważ lampka jest bardzo mocna. Jej zasięg przy maksymalnym zoomie wynosi aż 8 metrów, co jest wynikiem godnym podziwu. Lampa ma typowe dla cyfraków tryby pracy - w trakcie użytkowania aparatu będziemy często z niej korzystać. Używając lampy do portretów lub robiąc zdjęcia z bliższych odległości warto ręcznie zmniejszyć siłę błysku.

Zwróćmy uwagę na szybkie złącza S20 Pro. USB w wersji 2.0 oraz FireWire zapewniają błyskawiczny transfer nawet dużej ilości danych. Pożądana staje się więc odpowiednia karta CF, dysponująca jak największą wydajnością.

Budowa

Spójrzmy teraz szczegółowo na budowę S20 Pro, zwracając uwagę na ergonomię i łatwość obsługi. O solidnym wykonaniu całości wspomnieliśmy już we wstępie. Górna część aparatu to - idąc od lewej strony : lampa błyskowa oraz sanki mocowania lampy zewnętrznej, koło wyboru programów, kółko nastaw i spust migawki wraz z przełącznikiem trybów pracy aparatu i włącznikiem zasilania. Ponadto trzy małe przyciski: zdjęć ciągłych, lampy błyskowej i ekspozycji. Widać też wystające na boki metalowe uchwyty na pasek.

Image

Z tyłu po lewej mieści się ekranik LCD, a nad nim wizjer EVF z korekcją dioptrii. Obok ekranu znajdują się przyciski: przełączanie wyświetlania pomiędzy LCD a EVF, przycisk DISP (ilość informacji wyświetlana na LCD/EVF) oraz ważny przycisk F - funkcyjny. Idąc dalej w lewo mamy 4-kierunkowy przycisk wybieraka wraz z przyciskiem zatwierdzającym OK. Nad nim przyciski kontroli ostrości oraz BACK, czyli powrotu, pomocny w nawigacji po menu aparatu. Jeszcze wyżej znajduje się dwustronna dźwignia ZOOM, a obok niej przycisk blokady ekspozycji.

Lewą stronę aparatu (patrząc od strony obiektywu) zajmuje duża klapka zakrywająca gniazda kart pamięci, nad nią jest metalowy uchwyt paska naręcznego.

Image
Image

Po prawej znajduje się klapka zakrywająca gniazda wejściowe oraz kolejna grupka przycisków.

Image

Na obrazkach powyżej od lewej: przełącznik Macro/SuperMacro, przycisk SHIFT, przełącznik trybów ostrzenia Auto/Manual, przycisk informacyjny INFO. Jest też schowane gniazdko zasilacza sieciowego oraz klapka kryjąca gniazdka wejściowe.

Dół aparatu to tylko klapka gniazda baterii oraz solidny, metalowy gwint mocowania statywu, który znajduje się w osi obiektywu.

Image

Rozmieszczenie wszystkich przycisków i kółek nastaw jest bardzo ergonomiczne, kiedy kadrujemy za pomocą ekranu LCD. Często używane przyciski ZOOM, blokady ekspozycji czy korekty ekspozycji i oczywiście spust migawki możemy wygodnie obsługiwać prawą ręką trzymającą aparat. W razie potrzeby lewą ręką dokonujemy zmian ustawień aparatu. Gorzej jest podczas używania wizjera EVF - ze względu na niewielkie wymiary aparatu, posługiwanie się przyciskami staje się nieco problematyczne. Polecamy wówczas korzystać z wygodnego pierścienia FZ.

Image

Generalnie, S20 Pro wymaga poświęcenia dłuższego czasu na opanowanie całej "guzikologii", ponieważ przycisków jest sporo, a ich funkcje często są zmienne w zależności od trybu pracy aparatu. Jednak po osiągnięciu pewnej wprawy, aparat obsługuje się szybko, intuicyjnie i nie ma potrzeby przebijać się przez kilka poziomów ustawień, aby dokonać jakiejś drobnej zmiany.

Menu i funkcje aparatu

Możliwe nastawy i opcje podzielone zostały na kilka grup dostępnych pod różnymi klawiszami. Na początku może się to wydawać nieco skomplikowane, ale z czasem docenimy szybkość i poręczność takiej koncepcji.

Główne menu znajduje się pod środkowym guziczkiem 4-kierunkowego przycisku MENU/OK. Znajdują się tam nastawy związane z fotografowaniem - między innymi ustawianie balansu bieli, ekspozycji, pomiaru światła, ostrości, lampy błyskowej.

Image

Menu funkcyjne F oferuje nastawy rozdzielczości zdjęć, czułości ISO oraz wybór pomiędzy zdjęciami czarno-białymi, zdjęciami o dużym kontraście i nasyceniu kolorów lub w tonacji normalnej.

Image

Następne cztery nastawy mamy pod przyciskiem SHIFT, ale dwie spośród nich (wybór pomiaru światła oraz balansu bieli) dostępne są również z poziomu menu głównego. Pozostałe dwie pozycje to wybór trybu samowyzwalacza oraz ustawienie jasności monitora LCD/EVF.

Image

Jest jeszcze menu SET, do którego dostęp mamy z kółka wyboru programów. Dokonujemy w nim ustawień związanych z dopasowaniem aparatu do naszych wymagań. Są to między innymi wybór języka menu, ustawienie daty i czasu, opcje oszczędzania energii, tryby pracy łącz USB i FireWire.

Image

Kiedy opanujemy pamięciowo zakres ustawień w każdym menu - dokonywanie zmian będzie łatwe i szybkie, a to ważna rzecz w czasie fotografowania.

Tryby pracy

Oprócz standardowych trybów półautomatycznych P-S-A, manualnego -M, i automatycznego AUTO, aparat S20 Pro ma kilka programów tematycznych, mających za zadanie ułatwić szybkie robienie zdjęć w określonych warunkach. Kiedy kółko wyboru programu znajduje się w pozycji SP uzyskujemy możliwość selekcji za pomocą kółka nastaw jednego z czterech programów tematycznych: portret, krajobraz, sport, sceny nocne.

Mocną stroną S20 Pro jest tryb zdjęć seryjnych. W trybie TOP-10 aparat robi serię 10 zdjęć z prędkością aż 4.5 na sekundę, które następnie są zapisywane na kartę xD. W trybie Final-10 aparat robi serię 40 zdjęć (również 4.5 na sekundę), ale na kartę zapisuje tylko 10 ostatnich w serii. Natomiast tryb Long Period umożliwia zrobienie serii 40 zdjęć z natychmiastowym zapisaniem ich na karcie pamięci, ale automatycznie ograniczana jest rozdzielczość do 1280x960.

Podczas przeglądania zapisanych na karcie pamięci zdjęć dostępnych jest sporo przydatnych funkcji i ułatwień. Duże powiększenie zrobionego zdjęcia umożliwia precyzyjną ocenę uzyskanej ostrości, co jest bardzo ważne - w razie potrzeby możemy powtórzyć ujęcie z krótszym czasem naświetlania lub włączoną lampą błyskową. Przeglądanie zdjęć jest bardzo szybkie, nie ma denerwującej zwłoki pomiędzy jednym zdjęciem a drugim.

Ustawianie ostrości

FinePix S20 Pro umożliwia użytkownikowi dostęp do zaawansowanych trybów pracy autofocusa. Oprócz pojedynczego nastawienia ostrości S-AF można użyć trybu pracy ciągłej C-AF. Autofocus będzie wówczas śledzić obiekt poruszający się w kadrze, ostrość będzie na bieżąco korygowana.

Możemy również ostrzyć używając środkowego pola kadru (CENTER) lub samodzielnie wybrać pole ostrzenia w obrębie kadru (AREA) pamiętając, że pomiar ekspozycji będzie zawsze dokonany w centrum kadru. Istnieje też możliwość automatycznego wyostrzania na najbliższy, kontrastowy obiekt (MULTI). FinePix S20 Pro ma aż 49 punktów pomiaru ostrości, spośród których możemy wybierać najbardziej nam odpowiadający.

Kiedy chcemy się przekonać, czy aparat dobrze ustawił ostrość, możemy użyć przycisku sprawdzania ostrości - w polu ostrzenia pojawi się wówczas ramka z powiększonym wycinkiem kadru.

A jak wygląda praca autofocusa w praktyce? Nastawianie ostrości w dobrym świetle odbywa się sprawnie, stosunkowo szybko - S20 Pro wyróżnia się tu na korzyść wśród podobnych aparatów. Kiedy jednak robi się ciemniej lub nastawiamy ostrość na jakiś trudny (gładki, mało kontrastowy, lśniący lub przezroczysty) obiekt, wówczas AF zaczyna się gubić, co jest raczej normalną przypadłością aparatów kompaktowych. I tutaj pojawia się dość przykry zgrzyt: S20 Pro nie ma wspomagania autofocusa. W niekorzystnych warunkach oświetleniowych stajemy się bezradni, jeśli nie ma jakiegoś punktu, na który można ręcznie nastawić ostrość.

Kolejną wadą jest to, że na czas ostrzenia obraz na ekranie LCD i w wizjerze EVF ulega zamrożeniu, czasem trwa to nawet dwie sekundy, podczas których tracimy kontrolę nad kadrem. W przypadku obiektów ruchomych będzie to oznaczać zepsucie zdjęcia. Pewnym rozwiązaniem będzie użycie trybu ciągłego śledzenia ostrości, ale to też nie zawsze przynosi dobre rezultaty.

Podgląd ostrości na LCD/EVF przy jasny oświetleniu jest dobry, dodatkowo w niektórych sytuacjach pomaga powiększenie części kadru przyciskiem sprawdzania ostrości.

Niezbyt płynnie działa ostrzenie ręczne za pomocą pierścienia na obiektywie, jednak czasami może być to znacznie szybszy sposób ostrzenia niż zdanie się na autofocus.

Kontrola parametrów zdjęcia

Kontrola ekspozycji jest ważnym narzędziem dla fotografa, umożliwia dobranie pożądanych parametrów zdjęcia i uzyskanie odpowiedniego efektu. Ustawienia automatyczne nie zawsze są najlepsze, często o wiele przyjemniejsze efekty uzyskamy ręcznie sterując wszystkimi parametrami ekspozycji lub ich częścią.

Najprościej wykonać zdjęcie w trybie AUTO lub w którymś z trybów tematycznych, aparat decyduje wtedy o wszystkich parametrach, i jeśli się nie pomyli - zdjęcie wyjdzie dobre.

W trybach półautomatycznych oraz w trybie ręcznym uzyskujemy możliwość decydowania o parametrach zdjęcia.

Mamy do wyboru trzy tryby pomiaru światła: AVERAGED - uśredniony ważony, SPOT - punktowy oraz MULTI - średni z całego kadru. Ponadto możemy kontrolując ekspozycję wykonywać na przykład zdjęcia świadomie niedoświetlone lub serie zdjęć z bracketingiem ekspozycji, czyli różnymi stopniami naświetlenia. Uzyskujemy dostęp do regulacji czasu naświetlania (w trybie S oraz M), lub przysłony (w trybie A oraz M) dzięki temu możemy kontrolować głębię ostrości. W trybie M mamy do dyspozycji zakres czasu otwarcia migawki od 30 sekund do 1/10000 sekundy - jest to zakres imponujący.

Jakość zdjęć

Czułość ISO

Według konstruktorów aparatu, matryca w aparacie S20 Pro dzięki swojej unikalnej budowie ma zapewnić jakość zdjęć zbliżoną do tej, którą uzyskujemy na błonie światłoczułej. 6-megapikselowa matryca ma też mieć znacznie zwiększony zakres dynamiki - czyli powinna przenosić większe kontrasty niż do tej pory, rejestrować większą gamę odcieni. Jak jest w rzeczywistości?

Piętą achillesową kompaktów cyfrowych jest między innymi duży poziom szumów w przypadku włączenia wyższych czułości ISO. Wynika to z małych fizycznych rozmiarów matryc kompaktów - czyli z oszczędności na drogim krzemie. S20 Pro ma tylko cztery poziomy ISO: 200, 400, 800 oraz 1600, przy czym ISO1600 można używać tylko przy zdjęciach 1280x960. Niższych wartości niż 200 aparat używa wedlug potrzeby w trybach automatycznych.

Wiedząc z doświadczenia, że inne kompakty przy ISO200 osiągają wysoki poziom zakłóceń, a wyższe czułości są zazwyczaj tylko dodatkiem marketingowym, zrobiliśmy serię zdjęć testowych.

Image
  1. zdjęcie zrobione w minimalnej czułości ISO200 jest wolne od zakłóceń.
  2. zdjęcie przy ISO400 praktycznie nie widać szumów, ciągle bardzo dobra jakość obrazu.
  3. zdjęcie ISO800 zaczyna szumieć, obraz jest już złej jakości.
  4. zdjęcie ISO1600, ten poziom czułości będzie zapewne używany tylko sporadycznie, zdjęcie zaszumione, wymuszona automatycznie najniższa rozdzielczość.

Fuji S20 Pro sprawił nam miłą niespodziankę, jeśli chodzi o poziom szumów. Można bez obawy używać ISO400 i uzyskiwać tym sposobem krótsze czasy naświetlania. Jednak nie jest aż tak całkiem różowo, ponieważ przy zdjęciach nocnych, kiedy stosujemy dłuższy czas otwarcia migawki (powyżej 1 sekundy), na zdjęciach pojawiają się spore szumy oraz gromady różnokolorowych hot-pikseli, niezależnie od wybranej czułości ISO.

Obiektyw i jego wpływ na zdjęcia

Uniwersalny zakres obiektywu 35 - 210 mm pozwala na swobodę w kadrowaniu i komponowaniu zdjęć. Dobrze przenosi kontrasty, plastykę obrazu, zdjęcia wyglądają naturalnie, a kolory są ładnie nasycone. Ostrzyć możemy już od 1 centymetra w trybie SuperMacro, co zapewne docenią miłośnicy fotografii przyrodniczej. Zdjęcia wykonane w tym trybie są ostre, a głębia ostrości niewielka, co pozwala na uzyskanie pożądanego rozmycia tła.

Image

Popatrzmy, jak wygląda w praktyce szeroki kąt oraz maksymalne zbliżenie. Obraz nie traci szczegółowości i ostrości, co dobrze świadczy o obiektywie.

Image
Image

Obiektyw nie winietuje, na najszerszym kącie narożniki zdjęcia pozostają jasne, natomiast widoczne są niewielkie zniekształcenia geometrii. Nawet najlepsze zaawansowane kompakty nie są od tego wolne, a zniekształcenia beczkowate są w S20 Pro na tyle niewielkie, że zauważymy je tylko w czasie wykonywania zdjęć testowych (kto na co dzień fotografuje papier milimetrowy?)

Podobnie sprawa przedstawia się jeśli chodzi o aberrację chromatyczną. Pojawia się, jest niekiedy widoczna - ale w niewielkim stopniu wpływa na jakość zdjęć. Jak zwykle widać ją w miejscach ostrych zmian kontrastu, jak zawsze objawia się fioletową obwódką, można ją zlikwidować kilkoma kliknięciami w każdym programie graficznym. Kto ma na aberrację chromatyczną uczulenie - musi kupić lustrzankę z bardzo dobrym obiektywem, bo w klasie kompaktów jest to na razie zjawisko powszechne. Identyczna sytuacja jest ze zniekształceniami perspektywy.

Kilka przykładowych zdjęć

Podczas fotografowania trzeba zwracać uwagę na balans bieli - w mieszanym świetle potrafi czasem płatać figle i zamiast białej ściany możemy ujrzeć różową płaszczyznę - a co za tym idzie pozostałe kolory nabiorą niezbyt pożądanego zafarbu.

Używając opcji zwiększonego nasycenia kolorów "chrome" uzyskamy barwy jak z bajki dla dzieci - cukierkowe, soczyste, głębokie i kontrastowe, opcja "normal" odwzorowuje kolory już bardziej naturalnie.

Duże nasycenie kolorów nie wymaga obróbki zdjęcia w programie graficznym przed wydrukiem lub wysłaniem zdjęcia do fotolabu

Image

W świetle słonecznym, gdzie występują głębokie cienie i duże kontrasty, S20 Pro dobrze oddaje szczegóły, kolory i plastykę obrazu. Ładnie wygląda niebo.

Image
Image

Aparat nadaje się do zdjęć portretowych, trzeba tylko pamiętać, aby nie fotografować szerokim kątem z bliskiej odległości, lecz używać jak najniższej przysłony i ogniskowej w granicach 100 mm lub więcej (jeśli to możliwe).

Portret w warunkach domowych, światło dzienne, statyw

Image

W nocy, przy użyciu statywu oraz ISO200 możemy robić ciekawe zdjęcia używając długich czasów naświetlania. Pamiętajmy jednak, że czasy powyżej 3 sekund dostępne są tylko w trybie M.

W zwykły, jesienny dzień mamy wystarczająco dużo światła, aby robić nieporuszone zdjęcia w plenerze - automat sam dobierze czas otwarcia migawki i pozostałe parametry.

Tryb Auto: czas 1/170 sekundy, przysłona f/4, ISO200,

lekka obróbka w programie graficznym polegająca na poprawie kontrastu i nasycenia kolorów

Image

Podsumowanie

Bardzo spodobała się nam solidna budowa, świetna jakość wykonania i ergonomia aparatu. Niezwykle wygodny, pewny uchwyt to duża zaleta podczas kadrowania. Optyka i elektronika stoją również na wysokim poziomie, pomimo kilku wad. Generalnie S20 Pro moglibyśmy polecić naszym Czytelnikom, gdyby nie jego zaporowa cena, która na dzisiaj wynosi prawie 3000 złotych. Jest to kwota kompletnie nieadekwatna do możliwości aparatu, marketing Fuji chyba śpi słodko i nie widzi, jakie ceny mają podobne aparaty konkurencyjnych firm. Naszym zdaniem FinePix S20 Pro nie ma szans w konkurencji z 8-megapikselowymi hybrydami Nikona, Minolty czy Olympusa, a znajduje się na tej samej półce cenowej.

Za:
  • budowa, wykonanie, ergonomia
  • obiektyw 35 - 210 mm z funkcją Supermacro
  • karty xD oraz Compact Flash
  • szybkie interfejsy USB 2.0 oraz FireWire
  • bardzo dobre tryby zdjęć seryjnych
  • mocna wbudowana lampa błyskowa o dalekim zasięgu
  • pełna manualna kontrola nad parametrami zdjęcia
  • wysoka ogólna jakość zdjęć
Przeciw:
  • CENA, CENA, CENA!!!
  • brak wspomagania autofocusa
  • zamrażanie obrazu na LCD/EVF w czasie ostrzenia
  • niewyraźny podgląd na LCD oraz EVF w słabym świetle
  • artefakty na zdjęciach przy długich czasach naświetlania
  • maksymalny czas naświetlania w trybach półautomatycznych tylko 3 sekundy
  • czy wspomnieliśmy o zbyt wysokiej cenie? :-))
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ