Rzut okiem na kartę Zotac GTX260
Zotac to firma, która od dłuższego czasu raczy nas wysokiej jakości wydajnymi konstrukcjami, opartymi o układy GeForce, których taktowania dalece odbiegają od wytycznych nVIDII.
Do testów dotarła karta wyposażona w bardziej udaną (stosunek cena – możliwości) „mutację” GT200 – GeForce GTX 260. Karta została wyposażona w 896MB pamięci GDDR3. W odniesieniu do modelu referencyjnego, zegary taktujące podniesiono do 650/1400/1050(2100) MHz. Daje to częstotliwość wyższą od referenta o 74MHz na rdzeniu i 158MHz na jednostkach procesorowych (shader). Zegar pamięci podniesiono już bardziej oszczędnie, o zaledwie 51MHz. Dzięki takim taktom, karta otrzymała zobowiązujący wysokiej wydajności przydomek AMP!
(*) temperatury odczytywane z GPU-Z v0.2.6
(**) maksymalne stabilne taktowanie odszukane przy pomocy RT2.09, AtiTool 0.27b4 / Artifact Scanner, Fur Stability Benchmark
Karta Zotaca, pomimo znacznie podniesionych zegarów taktujących, oferuje bardzo podobne możliwości jeżeli chodzi o podkręcalność rdzenia oraz shaderów do wersji referencyjnych. Możliwości te zbliżone są również do kart opartych o GTX 280. Znaczącą różnicą, co można uznać za zaletę, jest jednak potencjał pamięci na overclocking. Dodatkowe 225-226MHz przy wysokich rozdzielczościach może okazać się bardzo przydatne.
Warto przy tym zaznaczyć, iż jednostki shader nie „lubią” zbyt wysokich zegarów. 1500MHz to jak się wydaje górna granica stabilności rdzeni SP, zasilanych domyślnym napięciem.
Temperatura w spoczynku (tryb 2D) – kontrola automatyczna wentylatora
Temperatura podczas pracy (tryb 3D) – kontrola automatyczna wentylatora
Temperatura osiągana przez kartę w środowisku 2D utrzymuje się na poziomie 51-52°C. Podczas intensywnej rozgrywki (gry 3D) wzrasta tylko o kolejne 20stC. Jak na tak podkręcony układ GT200 zatem, osiągnięte rezultaty wydają się być bardzo przyzwoite. Warto zauważyć, iż podczas spoczynku karty właściwie nie słychać – jest to wynik gabarytów nie tylko dwuslotowego modułu chłodzenia, ale także dużej średnicy wirnika pracującego na karcie.
Rzut okiem na kartę Gigabyte HD4870
Kolejna konstrukcja referencyjna wyposażona w układ RV770, która dotarła do testów to Radeon HD4870 pochodzący od Gigabyte'a. Producent, wzorem innych, pozostawił system chłodzenia oraz zegary taktujące na poziomie wytycznych ATi/AMD. Kartę jak zwykle w takich przypadkach odróżnić z zewnątrz można jedynie po naklejce zwiastującej produkt Gigabyte'a. I chociaż sam nadruk wygląda bardzo estetycznie, nijak nie podnosi fpsów w grach ;)
(*) temperatury odczytywane z GPU-Z v0.2.6
(**) maksymalne stabilne taktowanie odszukane przy pomocy RT2.09, AtiTool 0.27b4 / Artifact Scanner, Fur Stability Benchmark
Wspomniana wcześniej naklejka nie podnosi, ani nie obniża również temperatury na karcie względem modeli konkurencji. Warto jednak zauważyć, iż „blower” Radeona HD4870 w trybach 2D, jak i podczas pracy w środowisku 3D, nie rozkręca się do zbyt wysokich obrotów (do 41-42% maksymalnej dostępnej prędkości). Temperatury będą zatem stosunkowo wysokie, choć niski poziom hałasu dla niektórych może okazać się swoistą rekompensatą tej niedogodności.
Sytuacja jest jednak nie do zaakceptowania przez osoby chcące taką kartę nieco podkręcić. 77stC w spoczynku i 94stC w stresie bowiem, nie sprzyja takim operacjom.
Z pomocą przychodzi oczywiście „FanFix”, którego pobieżną edycję przybliżyłem w tym miejscu [LINK]. Niestety zmiana części parametrów w profilu nie pozwala na stosowanie dodatkowego oprogramowania w postaci AMD GPU Clock Tool i podniesienie zegarów ponadto, co dostępne będzie po odblokowaniu panelu ATi Overdrive zawartego w sterownikach.
Po testach kilku ustawień widać jednak, że „FanFix'a” można z powodzeniem zastosować w momencie podniesienia tylko jednego z zegarów taktujących (GPU lub pamięci). Dzięki temu dosyć łatwo można oszacować możliwości karty w zakresie podatności na podkręcanie, ale już nie można ustawić obydwu zegarów łącznie z manualną kontrolą wentylatora powyżej wartości „nakreślonych” przez ATi Overdrive.
Przy 50% prędkości maksymalnej „wicherka” (ustawionej na sztywno), udało się uzyskać 824MHz na rdzeniu, oraz 995MHz na pamięciach (3980 w trybie QDR). Przy ustawieniach automatycznych, rdzeń udało się zmusić do pracy już tylko z prędkością 796MHz (i to nie zawsze stabilnie). Widać zatem iż zakres możliwych ustawień zawarty w panelu ATi Overdrive dobrany jest dosyć bezpiecznie.
Temperatura podczas pracy (tryb 3D) przy 40% prędkości max. wentylatora
Temperatura w spoczynku (tryb 2D) przy 40% prędkości max. wentylatora
Z manualną kontrolą wentylatora wiąże się jeszcze jeden ważny aspekt. Temperatura na rdzeniu podczas spoczynku spada o kolejne 30stopni, aż do 48stC, i to już przy 40% maksymalnej prędkości wiatraka. Dla wszystkich konstrukcji (zarówno tych jedno- jaki dwuslotowych), opartych o rdzeń RV770, edycja prędkości obrotowej wentylatora okazuje się zatem niemal koniecznością.
Platforma testowa
- AMD Phenom 8650 2200MHz @ 2900MHz
- MSI K9A2 Platinum rev1 (AMD 790FX) CrossFireX sAM2+ (bios v1.33beta)
- Coolermaster Hyper TX2 sAM2
- Kingston HyperX DDR2-1066 2x1GB CL 5-5-5-18 CMD 2T unganged mode
- Seagate 250GB 7200.10 ST3250410AS 16MBcache NCQ
- iiyama ProLite E2403WS 24”
- Chieftec CH-03-PA MIDI Tower
- Chieftec CFT-620-A12S 620W (+12V1 – 16A, +12V2 – 25A, +12V3 – 17A) – max 500W
(+5V – 30A, +3,3V – 28A) – max 180W
Sterowniki, system operacyjny i narzędzia:
- Windows XP Professional SP3 PL
- Windows VISTA Home Premium SP1 PL
- DirectX March'08 update
- amd: AMD X2 driver 1.3.2.0.53 – WinXP
- nvidia: ForceWare 174.74 beta – GeForce 8 series – WinXP
- nvidia: ForceWare 175.12 beta/.16 whql – GeForce 8/9 series – Vista/XP
- nvidia: ForceWare 177.26 beta – GeForce GTX 280 (ref) – Vista/XP
- nvidia: ForceWare 177.41 beta – Gigabyte GeForce GTX 280/260 – Vista/XP
- nvidia: ForceWare 177.79 beta – Zotac GeForce GTX260 – Vista/XP
- ati: Catalyst (8.471.1) Vantage Hotfix Radeon HD3xx0 – Vista
- ati: Catalyst 8.5 / Assassin's Creed, HL2E2 - HD3870 G4, HD3870X2 – Vista
- ati: Catalyst 8.6 (8.501.1) hotfix – Radeon HD4xx0– WinXP/Vista
- ati: Catalyst 8.6 (8.501.1) RC5/hotfix – CrossFireX – Vista/WinXP
- ati: Catalyst 8.7 (8.512) – Gigabyte HD4870 Vista/XP
- GPU-Z 0.2.6
- FRAPS 2.9.4
- RivaTuner 2.09
- Fur Stability Benchmark
- AMD GPU Clock Tool 0.9.7
- AtiTool 0.27b4
Karty użyte do testu:
- Gigabyte GeForce GTX 280 (602/1296/2214) 1GB
- nvidia GeForce GTX 280 (602/1296/2214) 1GB (wersja referencyjna)
- Gigabyte GeForce GTX 260 (576/1242/1998) 896MB
- Zotac GeForce GTX 260 (650/1400/1050) 896MB
- ASUS GeForce 9800GX2 (602/1500/2000) 1GB
- ASUS GeForce 9800GTX (675/1688/2200) 512MB
- Gigabyte GeForce 9800GT (600/1500/1800) 512MB
- ASUS GeForce 8800GTS (650/1625/1950) 512MB
- BFG GeForce 8800GT (625/1560/1800) 512MB OC
- Gigabyte 9600GT (650/1750/1800) 512MB Zalman
- Gainward 8800GS (575/1438/1700) 384MB
- ASUS HD4870 GDDR5 (815/3700) 512MB TOP
- ASUS HD4870 GDDR5 (750/3600) 512MB
- MSI HD4870 GDDR5 (750/3600) 512MB
- Gigabyte HD4870 GDDR5 (750/3600) 512MB
- Powercolor HD4850 GDDR3 (625/1986) 512MB
- MSI HD4850 GDDR3 (625/1986) 512MB
- Gigabyte HD4850 GDDR3 (625/1983) 512MB
- ASUS HD3870X2 GDDR3 (825/1800) 1GB
- Powercolor Radeon HD3870 GDDR4 (776/2250) 512MB
- Gigabyte Radeon HD3870 GDDR3 (776/1890) 512MB Zalman
- ASUS HD3850 (730/1900) 512MB TOP
Testy: 3Dmark'06
W 3dmark'06 obydwie karty charakteryzują się podobną wydajnością. Zarówno na domyślnych, jak i podkręconych zegarach. W starszych grach korzystających z techniki HDR (ShaderModel 3.0) spodziewać się można zatem zbliżonych wyników.
Testy: 3DMark Vantage
Kolejny „syntetyk”, tym razem określający potencjalną wydajność w środowisku DX10, wskazuje na 500-700 punktową przewagę „zotakowskiego” AMP!'a nad referencyjnymi kartami opartymi o ten sam układ; oraz 700-1000 punktową nad Radeonem HD4870.
Testy: STALKER
Także w „Stalkerze” wysokie taktowanie karty Zotaca pozwala już pokonać Radeona HD4870. Nie są to jednak różnice duże, stąd traktować można to bardziej jako ciekawostkę.
Testy: BioShock
W „Bioshoku” sytuacja się odwraca. Tym razem pomimo zastosowania lepiej zoptymalizowanych sterowników (ForceWare 177.79) pod tę grę, GTX 260 minimalnie „ustępuje” HD4870, którego pośrednictwem z systemem zajmuje się paczka driverów Catalyst 8.7. Aby być jednak sprawiedliwym, należało by przy takiej „pomijalnej” rozbieżności wyników przyjąć iż mamy do czynienia z remisem.
Testy: Unreal Tournament 3
Kolejny remis także w turniejowym „Unrealu”. Tu jednak w odróżnieniu od „Bioshocka” wpływ procesora centralnego zauważalny jest już na poziomie kart GeForce 8800GT oraz Radeon HD4850.
Testy: Lost Planet
„Lost Planet” jako test bardziej „leżący” kartom nVIDII, ukazuje dużą dysproporcję pomiędzy oboma konkurencyjnymi architekturami. Na co jednak warto zwrócić tu uwagę, to wpływ podkręcania na wzrost wyników obydwu naszych testowanych kart. Jeżeli podkręconemu Zotac'owi jeszcze bardziej podniesiemy zegary, wydajność skoczy o kolejne kilka, a nawet dziesięć klatek na sekundę. W przypadku Radeona będą to już tylko 3. Testowanie kart ATi w środowisku „zagubionej planety” to jednak pastwienie się nad leżącym. Wyniki jakie tu uzyskują, trzeba więc traktować nieco z przymrużeniem oka.
Testy: ET Quake Wars
Na „Terytorium Wroga” nieco lepiej czują się jednostki shaderów pochodzące z obozu ATi/AMD. Karta Zotaca co prawda po dodatkowym O/C daje sobie radę w rywalizacji z referencyjnym GTX 280, jednak już przy obciążeniu trybem AA-x8 zupełnie odstaje od domyślnie taktowanego Radeona HD4870.
Testy: Half-Life2 Episode Two
Bardzo podobne, żeby nie powiedzieć identyczne wyniki charakteryzują obydwie nasze karty także w „Half-Life'ie 2”.
Testy: World in Conflict
W „World In Conflict” pomimo ewidentnie widocznej blokady CPU, karta Zotaca oferuje o kilka klatek wyższy framerate od Radeona, choć tak naprawdę wydajność zależeć tu będzie w głównej mierze od typu i częstotliwości zastosowanego procesora.
Testy: Assassin's Creed
Niemal identyczna sytuacja w „Assassin's Creed”. Słaba skalowalność obydwu kart w przypadku podkręcania to wpływ silnika gry oraz przepływności samego CPU.
Testy: Need For Speed PROSTREET
Także i w „NFS ProStreet” poprzez podkręcanie kart nie zyskamy nie tylko wiele, ale praktycznie nic. Warto jednak zauważyć znacznie lepszą wydajność karty HD4870 od mocno podkręconego Zotaca GTX'a 260.
Testy: Crysis
Słaba skalowalność mocnych kart to także problem „Crysis'a”. W środowisku DX9c zarysowuje się przewaga konstrukcji AMP!, która szczególnie po uaktywnieniu wygładzania krawędzi uzyskuje kilku klatkową przewagę nad konkurentem oraz wersjami referencyjnymi. Pod Vistą w wysokiej rozdzielczości zarówno Radeon jak i GeForce AMP! uzyskują podobną wydajność.
Co ciekawe jednak, w przekroju całych testów wpływ sterowników Catalyst 8.7 na wydajność jednoprocesorowych kart Radeon HD48x0 (w stosunku do wersji 8.6), jest praktycznie niezauważalny. Przynajmniej jeżeli chodzi o gry, które wykorzystałem do testów.
Podsumowanie. Ocena kart
Obydwie testowane karty świetnie nadają się do gry w rozdzielczości 1680x1050. Zadowoleni więc powinni tu być użytkownicy posiadający panele LCD o popularnych obecnie przekątnych ekranu: 21” i 22”. Oczywiście sytuacja nie dotyczy wciąż Crysisa „odpalonego” w środowisku DirectX10, ale tym, póki co przejmować się nie musimy.
Ceny kart Radeon HD4870 oscylują wokół 750-800zł, podczas gdy za GTX'a 260 trzeba już zapłacić o około 100 zł więcej (wersja referencyjna) i prawie 250 zł więcej za podkręconego fabrycznie AMP!a. Patrząc jednak na możliwości O/C rdzeni „referentów” opartych o GTX 260, jak i testowanego Zotaca, inwestowanie dodatkowych 150zł wydawać się może swego rodzaju rozrzutnością. Osoby, które nie uznają jednak overclockingu (twierdzenie w tym przypadku wydaje się nieco naciągane), Zotac AMP! w swojej klasie (najwyższe zegary wśród podkręconych GTX'ów 260), stanowić może także łakomy kąsek. W zestawie z kartą dostaniemy przecież, oprócz kompletu potrzebnych przejściówek, również pełną wersję gry „Race Driver : GRID”.
W odniesieniu do testowanego Gigabyte'a HD4870, nie wyłamuje się on z pośród pozostałych kart HD4870 dostępnych na rynku. Podobne możliwości O/C, czy tak samo wysokie temperatury przy automatycznej kontroli wentylatora (czemu można oczywiście przeciwdziałać), powodują iż tak naprawdę decyzję o zakupie karty opartej o HD4870 można podejmować biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie dołączone wyposażenie, oraz końcową cenę jaką przyjdzie nam za nią zapłacić.
Radeon HD4870, pomimo bardzo dobrej wydajności, posiada wciąż powielaną wadę w postaci zbyt wolno obracającego się wentylatora (ustawienia domyślne), a także charakteryzuje się wyższym od konkurencyjnego GTX'a poborem energii.
Zakup tych dwóch kart może być zatem podyktowany zupełnie innymi względami. Jeżeli oczekujemy chłodnego, ale i podkręconego już produktu, po spadku ceny (co ważne) Zotac AMP! będzie wydawać się wyborem bardziej oczywistym. Jeżeli jednak lubimy sobie „pomajsterkować” i nie zgadzamy się na żadne kompromisy odnośnie wydajności (Antyaliasing x8), Radeon HD4870 i to nawet ten referencyjny, po drobnych modyfikacjach rzecz jasna, będzie kartą wartą uwagi w stopniu niemal identycznym. W tym segmencie rynku niemożliwym jest zatem nakreślenie jednoznacznego lidera, i w głównej mierze dzięki temu właśnie, obserwujemy cenową batalię producentów, z której tak naprawdę zwycięsko wychodzimy my – potencjalni użytkownicy.
Podziękowania dla firm Gigabyte i Zotac za wypożyczenie kart do testów