Testy monitorów LCD: 19'' do 1500 zł

Po ostatnim teście "siedemnastek" postanowiliśmy wziąć pod lupę większe monitory - tym razem o przekątnej 19 cali. Belinea 1980 S1, iiyama ProLite X486S-B1, LG Flatron L1900J-BF, NEC MS 90GX2 PRO i Samsung SM 940FN Należą one do średniej półki cenowej - z przedziału od około 1200 do 1500 złotych. Tym razem będziemy mieli do czynienia z większą różnorodnością modeli - będą monitory z matrycą glare (odblaskową); spotkamy się też z całym przekrojem różnych rodzajów matryc: TN, MVA, oraz PVA. Wszystkie monitory dysponują złączami DVI - do tego stopnia, że nie wszystkie mają D-Sub. Dwa modele obsługują pivota oraz regulowaną wysokość nogi.

Specyfikacja monitorów i ergonomia

Po ostatnim teście "siedemnastek" postanowiliśmy wziąć pod lupę większe monitory - tym razem o przekątnej 19 cali. Należą one do średniej półki cenowej - z przedziału od około 1200 do 1500 złotych. Tym razem będziemy mieli do czynienia z większą różnorodnością modeli - będą monitory z matrycą glare (odblaskową); spotkamy się też z całym przekrojem różnych rodzajów matryc: TN, MVA, oraz PVA.

Od lewej: Belinea, iiyama, Nec, LG, Samsung

Wszystkie monitory dysponują złączami DVI - do tego stopnia, że nie wszystkie mają D-Sub. Tak było w wypadku LG (ma tylko DVI) oraz Samsunga (aż dwa wyjścia DVI). Dwa modele obsługują pivota oraz regulowaną wysokość nogi (Samsung i Belinea). Wszystkie z wyjątkiem LG mają wbudowane zasilacze.

Charakterystyka testowanych monitorów:


Model:
Belinea 1980S1
iiyama X486S-B1
NEC 90GX2 Pro
LG L1900J-BF
Samsung 940FN
Typ matrycy:
(plamka)
19" Premium MVA
(0.294 mm)
19" TN Wide Angle
(0.294 mm)
19" TN + film
(0.294 mm)
19" TN
(0.294 mm)
19" PVA
(0.294 mm)
Powłoka ekranu:
matowa
odblaskowa
odblaskowa
matowa
matowa
Rozdzielczość:
1280x1024
1280x1024
1280x1024
1280x1024
1280x1024
Czas reakcji:
realny:
8 ms
(~8-10 ms)
2 ms
(~14-16 ms)
2 ms
(~16-20 ms)
2 ms
(~8-10 ms)
8 ms
(~10-12 ms)
Jasność
kontrast:
320 cd/m2
1300:1
400 cd/m2
700:1
400 cd/m2
1000:1
300 cd/m2
3000:1
270 cd/m2
1000:1
Paleta barw:
16.7 mln
16.2 mln
16.7 mln
16.2 mln
16.7 mln
Kąty widzenia (realne):
178°/178°
(140°/140°)
150°/135°
(135°/130°)
160°/160°
(135°/130°)
170°/170°
(130°/130°)
178°/178°
(140°/140°)
Wejścia/wyjścia:
D-Sub, DVI
D-Sub, DVI
D-Sub, DVI
DVI
2 x DVI
           
Wyposażenie:
Broszura informacyjna, instrukcja na CD; kable: D-Sub, audio, USB. Drukowana instrukcja; kable: D-Sub, audio, USB. Drukowana instrukcja,
sterowniki na CD
kable: D-Sub, DVI, USB,
Broszura informacyjna,
instrukcja i sterowniki na CD
kable: D-Sub, DVI,
Broszura informacyjna,
płyta CD
kable: D-Sub, DVI,
Oprogramowanie:
Instrukcja w PDF, INF (w Internecie) Profil ICM (w Internecie), Display Tune (w Internecie) Instrukcja w PDF, profil ICM, NaVi Set Instrukcja w PDF, profil ICM, ForteManager Instrukcja w HTML, profil ICM, Natural Color, MagicTune, MagicRotation
Dodatki:
Kensington
głośniki 2x1.5W
Obsługa blokady Kensington, głośniki 2x2W, wbudowane 1xUSB i wyjście na słuchawki, Auto Brightness, Auto Power Off Hub 4xUSB, Tryb DV, obsługa blokady Kensington F-Engine, obsługa blokady Kensington MagicColor, MagicBright, obsługa blokady Kensington
Wymiary ekranu
waga
42,5 x 36,6 x 6,8
6.9 kg
42,0 x 37,9 x 6,1
6.7 kg
41,2 x 33,9 x 6,7
5.8 kg
41,5 x 35,0 x 2,8
5.8 kg
40,4 x 33,2 x 6
5.9 kg

 Ergonomia: 


Model:
Belinea 1980S1
iiyama X486S-B1
NEC 90GX2 Pro
LG L1900J-BF
Samsung 940FN
Regulowana wysokość nogi:
TAK
NIE
NIE
NIE
TAK
Regulacja nachylenia:
5° przód, 25° tył
5° przód, 25° tył
5° przód, 25° tył
0° przód, 20° tył
5° przód, 25° tył
Pivot:
TAK
NIE
NIE
NIE
TAK
Obrót w poziomie:
TAK
NIE
TAK
NIE
TAK
Możliwość zawieszenia:
TAK
TAK
TAK
NIE
TAK
Zasilacz:
wbudowany
wbudowany
wbudowany
zewnętrzny
wbudowany
Szerokość ramki: boki: 2,3 cm,
góra: 2,1 cm,
dół: 4,3 cm
boki: 2,1 cm,
góra: 2,2 cm,
dół: 5,7 cm
boki: 1,7 cm,
góra: 1,7 cm,
dół: 1,7 cm
boki: 1,9 cm,
góra: 1,9 cm,
dół: 2,0 cm
boki: 1,2 cm,
góra: 1,5 cm,
dół: 1,5 cm
Spełniane normy: ISO 13406-2,
TCO-03
ISO 13406-2,
TCO-03, MPR III
ISO 13406-2,
TCO-03, MPR II
ISO 13406-2 ISO 13406-2
Gwarancja:
36 miesięcy
Opakowanie:
kartonowe pudło, styropianowe wypełnienia

Wygląd i wykonanie

Belinea nie wyróżnia się wybitnym designem, choć nie można powiedzieć, żeby była brzydka. Po prostu wygląda trochę staromodnie - szara góra, czarny dół, małe połyskujące przyciski, wszystko dosyć kanciaste.

Image

W towarzystwie innych monitorów trochę odstaje od reszty. Jednak sama konstrukcja jest solidna, choć irytuje fakt, że podczas korzystania z przycisków menu cały monitor się lekko trzęsie.

Image

iiyama to z kolei monitor z czarną obudową wykonaną z gładkiego tworzywa. Jest to 19-calowa odmiana testowanej przez nas "siedemnastki" o oznaczeniu X436B.

Image

Podobnie, jak i tam, obudowa jest porządna, podstawka w pełni wykonana z metalu, a całość sprawia wrażenie solidnej roboty. Trochę szkoda, że w większym modelu nie pokuszono się o pomniejszenie ramek, które wciąż wydają się trochę za grube, choć dzięki sprytnemu designowi nie rzuca się to zbyt mocno w oczy. Taki monitorek z pewnością technie wiele nowoczesności w każdy kącik komputerowy - w biurko za 1000 zł i w prosty stolik komputerowy za 150 zł

Image

NEC to połączenie czerni z dobrej jakości srebrną farbą, z lekka błyszczącą. Ramki są cienkie - ale nie cieńsze od Samsunga. Mimo to całość prezentuje się ładnie i smukło, a ciekawie rozwiązane przyciski, jakby "zawieszone" pod ramką, już na pierwszy rzut oka budzą zainteresowanie. W rzeczywistości wyglądają lepiej niż na zdjęciach. Również wykonanie monitora jest bardzo dobre i budzi nasze uznanie.

Image
Image

Wygląd i wykonanie c.d.

LG wygląda najbardziej oryginalnie ze wszystkich testowanych tu modeli - i nic w tym dziwnego - należy bowiem do serii monitorów Fantasy.

Image

nteresujący wygląd to przede wszystkim zasługa oryginalnej podstawki, która bardziej przypomina spód fantazyjnej lampki nocnej niż podstawkę do monitora. Efekt potęgowany jest przez jej  czerwone podświetlenie, które sygnalizuje, że monitor jest włączony. Do tego dochodzi dotykowy włącznik i błyszcząca, "akrylowa" obudowa w kolorze czarnym. Dzięki odblaskowemu tworzywu ramka wydaje się węższa niż jest w rzeczywistości, a przeniesiony na zewnątrz zasilacz pozwolił dodaje designowi smukłości. Całość wygląda naprawdę modnie i elegancko. Monitor polecamy przede wszystkim nocnym markom, którzy lubią przy wieczornych sesjach przed komputerem budować wokół siebie przyjemny nastrój. Przy dobrym oświetleniu (lapmka nocna lub coś w tym stylu), monitor prezentuje się niesamowicie!

Image

Samsung prezentuje się naszym zdaniem zupełnie przeciętnie - choć zdania redaktorów w tej kwestii są podzielone. Dla jednego z nas jest to najlepiej zbudowany i ładny monitor, dla drugiego może tylko niewiele ładniejszy od Belinei.

Image

Matowa, srebrna obudowa, wąska ramka, całkiem ładne przyciski. Dla pierwszego całość wygląda smukło i została zaprojektowana ze smakiem. Jednak z drugiej strony, to najbardziej kańciasta obudowa z całej piątki, zupełnie bez wyrazu i bez charakteru. Gdyby zakleić logo Samsung, zapewne mało kto byłby w stanie rozpoznać jakiej marki jest to LCD. To typ 'urody', który idealnie pasuje do sal, w których będzie obok siebie stać 10, 20, 30 takich samych monitorów.

Image

Jakość wykonania dobra, chociaż to kilku rzeczy można by się przyczepić - zwłaszcza, gdy wcześniej miało się w rękach takie fajne monitorki tak iiyama, LG czy NEC.

Ergonomia i wyposażenie

Podświetlony na niebiesko włącznik oraz po dwa przyciski po bokach: oto panel sterowania w Belinei. Włącznik nie bije po oczach - to dobrze. Przyciski wciskają się trochę zbyt twardo i nie zawsze kontaktują - to zdecydowanie gorzej.

Image

Monitor ma pivota, pozwala też na regulację wysokości nogi - wystarczy wcisnąć znajdujący się na dole specjalny specjalny przycisk odblokowujący. Ekran można też obracać w poziomie - ruchoma jest tutaj nie podstawka, jak to zazwyczaj ma miejsce, ale specjalne ramię, osadzone na nodze.

Belinea jako jedyna z niniejszym teście nie miała firmowo przymocowanej podstawki. Ta czynność nie jest specjalnie trudna - kilka zatrzasków, jedna śrubka - ale bez śrubokręta się raczej nie obejdzie - i gotowe.

1980S1 uraczył nas jedynie kablem D-Sub. Biorąc pod uwagę wcale nienajniższą cenę monitora, uważamy to za pewne niedopatrzenie.

Monitor ma wbudowane głośniki stereo - o mocy około 1.5W. Grają znośnie, choć drażnią zupełnym brakiem basów i plastikowymi tonami średnimi. Do muzyki raczej się nie nadają, można awaryjnie korzystać z nich podczas grania, czy pracy w systemie.

Przyciski w iiyamie umieszczono na prawym boku monitora. Wciskają się twardo, co w połączeniu z dziwacznym menu dość mocno uprzykrza regulację urządzenia. Nad przyciskami znajduje się również włącznik oraz delikatnie podświetlona niebieska dioda.

Pod ekranem znajdują się dwa "okienka" - ich zadaniem jest detekcja ruchu przed monitorem. Przy pomocy menu - opcja Auto Power Off - można ustawić po jakim czasie "bezruchu" przed monitorem, ma on przejść w tryb uśpienia. Ddo wyboru są: 1, 2 lub 3 minuty. Z działaniem tej funkcji nie ma większych kłopotów, trzeba tylko znajdować się dostatecznie blisko. Oczywiście można ją też wyłączyć.

Image

Z kolei na górnej ramce monitora znajduje się fotodioda, mierząca intensywność światła w pomieszczeniu. Po włączeniu opcji Auto Brightness, monitor będzie starał się dopasować intensywność podświetlenia matrycy do warunków oświetlenia zewnętrznego. W niektórych sytuacjach działa to nieźle, w innych - zwłaszcza, kiedy w pomieszczeniu jest dość ciemno - trzeba przerzucić się na ręczną regulację jaskrawości.

W zestawie znajdziemy klapkę do maskowania kabli zwisających z tylnych złącz. W cenie nowu nie ma kabla DVI - trochę szkoda, choć można to wybaczyć, bo monitor był jednym z najtańszych biorących udział w tym teście.

W X486S-B1 zintegrowano 2-watowe głośniki stereo. Raczej nie warto z nich korzystać - dźwięk jest mocno przytłumiony i zniekształcony - do muzyki nie nadają się zupełnie. X486S, podobnie jak jego 17-calowa wersja może za to pełnić rolę przedłużacza słuchawek oraz USB. Z tyłu znajdują się odpowiednie wejścia - tym razem kable znajdziemy w pudełku z monitorem - a na prawym boku, pod przyciskami, umieszczono port USB i wyjście słuchawkowe.

Do regulacji monitora NEC służy mały panel pod dolną krawędzią ekranu. To mini joystick, trzy przyciski oraz włącznik z niebieską diodą. Całość działa rewelacyjnie, przyciski są miękkie, a prawie całą regulację monitora wykonuje się za pomocą joysticka. Jest dobrze wyważony i łatwy w obsłudze - dzięki niemu korzystanie z menu OSD to prawdziwa przyjemność.

Image

Z tyłu 90GX2 Pro znajduje się włącznik odcinający prąd do zasilacza monitor. Są złącza D-Sub i DVI, gniazdo do podłączenia kabla USB oraz 2 porty USB. Dodatkowe dwa takie porty znajdziemy z lewej strony obudowy, lekko schowane za ramką. 90GX2 może więc pełnić funkcję huba z prawdziwego zdarzenia.

Monitor stoi na obrotowej podstawce. W tym modelu nie ma ani pivota ani podwyższanej podstawki. Na otarcie łez NEC dołączył aż dwie klapki, którymi można zasłonić kable z tyłu monitora - pierwszą bezpośrednio zasłaniającą porty i drugą nakładaną z tyłu na nogę.

Przyciski LG - poza włącznikiem oraz przyciskiem regulacji jasności podświetlenia podstawki - nie istnieją! Regulacji można dokonywać wyłącznie z poziomu dołączonego na płycie oprogramowania ForteManager. Na szczęście działa ono w miarę szybko i jest wygodne. Zewnętrznych przycisków może trochę brakować np. podczas oglądania filmu, czy grania w gry, ale mimo to podoba nam się ten odważny krok w kierunku upraszania designu.

Image

L1900J-BF jako jedyny z testowanych tu monitorów nie ma wbudowanego zasilacza. Podświetlana podstawka jest firmowo przytwierdzona do monitora. Z tyłu monitora wystaje krótki kabel, na końcu którego znajduje się okrągły, ładny rozgałęziacz - podłącza się do niego kabel DVI oraz zewnętrzny zasilacz. W zestawie znalazły się na szczęście zarówno kable DVI-DVI, jak i DVI-D-Sub, dzięki czemu chętni do podłączenia monitora do analogowego wyjścia z karty graficznej nie będą zawiedzeni.

W zestawie znaleźliśmy też sympatyczny drobiazg: szmatkę do czyszczenia ekranu.

W Samsungu przyciski umieszczono w prawym dolnym rogu pod matrycą - są prawie idealne. Z jednej strony stanowią dobrą ozdobę monitora, a z drugiej, dzięki niewielkim rozmiarom, nie wyróżniają się zbyt mocno. Są odpowiednio okrągłe i miękkie - korzysta się z nich naprawdę bardzo wygodnie. Ostatni z nich to wyłącznik, delikatnie podświetlony na niebiesko. Drugi wyłącznik - tym razem mechaniczny - umieszczono z tyłu monitora.

Image

Wykonana z tworzywa sztucznego obrotowa podstawka jest stabilnym fundamentem całej konstrukcji. Przytwierdzona do nogi już po wyjęciu monitora z pudła - nie trzeba niczego montować.

Wysokość matrycy zmienia się bardzo łatwo - jeden płynny ruch w górę lub w dół. Pivot również działa bezproblemowo - może tylko jego obrót mógłby kończyć się dokładnie w pionie, a nie tuż za nim, bo w obecnej sytuacji trzeba poświęcić chwilę aby osiągnąć optyczny pion. Czasami bywa to niezwykle irytujące.

Pewną ciekawostką jest brak złącza D-Sub z tyłu monitora. Zamiast tego mamy dwa DVI-I. Wygląda to nowocześnie, a rzut oka na zawartość pudła pokazuje, że producent nie zapomniał zupełnie o posiadaczach starszych kart graficznych. Dołączył także kabel DVI -D-Sub, którym podłączymy 940FN do wyjścia analogowego na karcie graficznej (lub płycie głównej).

Menu OSD

Menu Belinei nie zachwyca. Powiemy więcej - psuje dobre wrażenia z obcowania z tym monitorem. Całkiem ładny monitor, bardzo dobry obraz... i powolne, wyjątkowo brzydkie menu. Belinea powinna jak najszybciej przygotować inne, bo to obecne jest po prostu szpecące. Jak na ironię, było to jedyne menu z obsługą języka polskiego.

W menu ustawimy jasność, kontrast, czy temperaturę kolorów - na szczęście w tym ostatnim przypadku odpowiednie wartości podane są liczbowo. Poza tym zbyt wielu ciekawych funkcji tutaj nie znajdziemy.

OSD w monitorze Belinea:
Jasność, Kontrast
Kolor > 9300 K, 6500K, niestandardowy, sRGB
Kontrola OSD > H. Pozycja OSD, V. Pozycja OSD, Czas oczek. OSD
Inny > Język, Wejście, Głośność, Informacja, Autoswitch
Reset

Menu iiyamy również średnio nam się podoba. To wina jego staroświeckiego wyglądu, tylko trochę lepszego niż u Belinei oraz dziwacznego sposobu obsługi. Innymi słowy, trzeba się sporo naklikać. Dodajmy do tego twarde przyciski i już mamy pełen obraz - regulacja tego monitora do przyjemnych nie należy.

Menu OSD jest takie samo, co w testowanym niedawno modelu X436. Z ciekawszych rzeczy, które można w nim znaleźć, mamy możliwość ustawienia jednego z dwóch poziomów korekty gamma, tryb Economy Mode, pozwalający na przyciemnienie świetlówek w jednym kroku, bez konieczności regulowania podświetlenia oraz funkcję  Lockout, blokującą możliwość zmiany ustawień (przydaje się, kiedy po pokoju krąży chmara dzieciaków).

Podobnie, jak w przypadku Samsunga, podczas ustawiania temperatury kolorów trzeba przekopywać się przez instrukcję, aby odkryć, o co chodziło producentowi. W samym menu nie ma bowiem podanych wartości kolejnych temperatur a jedynie niewiele mówiące 1, 2, 3 i s (wedle instrukcji są to odpowiednio: 9300K, 7500K, 6500K i sRGB).

OSD w monitorze iiyama:
1. Brightness, Contrast, Clock, Phase, V-Position, H-Position
2. Auto Set-up, Color Temp., Sharpness, Gamma, Economy Mode
3. OSD Position, OSD Off Timer, Language, Lockout
4. Volume, Signal Select, Auto Brightness, Auto Power off, Reset

LG nie ma menu OSD, a cała regulacja odbywa się z poziomu oprogramowania ForteManager.

OSD w monitorze LG:
Brak (obsługa wyłącznie za pomocą oprogramowania)

Menu w NECu jest natomiast rewelacyjne - co jest zasługą zarówno samego OSD, jak i czterokierunkowego joysticka, służącego do jego obsługi. Po przechyleniu w dowolnym kierunku pozwala nam na zmianę jaskrawości lub kontrastu. Do menu wchodzimy pierwszym przyciskiem od lewej - MENU/EXIT, a następnie nawigujemy po nim joystickiem. Najlepsze jest to, że menu tak skonstruowano, że do regulacji monitora nie musimy już korzystać z innych przycisków - wystarczy joystick! Jedynie na koniec, aby wyjść z OSD wciskamy pierwszy przycisk od lewej raz jeszcze.

Do tego menu jest bardzo dobrze przemyślane, co dodatkowo zwiększa wygodę korzystania z niego. Mamy tu właściwie większość niezbędnych funkcji, a także kilka ciekawostek - jak na przykład możliwość ustawienia jasności niebieskiej diody na wyłączniku - do wyboru jest 100 różnych ustawień! Konfiguracja temperatury kolorów jest bardzo wygodna i szczegółowa. Można ustawić temperaturę natywną dla matrycy. Z bardziej zaawansowanych funkcji zabrakło możliwości ustawienia korekcji gamma. Szkoda też, że wśród języków nie ma polskiego.

Monitor obsługuje specjalny tryb DV Mode, który jest odpowiednikiem F-Engine w LG, czy MagicBright u Samsunga - poprawia kontrast i nasycenie kolorów. Do wyboru mamy kilka profili - do tekstu, gier, filmów i zdjęć. Profile są całkiem wyważone i przydatne, a po ich ustawieniu można regulować jaskrawość i kontrast, co nie ma miejsca u konkurencji.

OSD w monitorze NEC:
Main > Brightness, Contrast, Auto Contrast, DV Mode
Auto > Auto Adjust
Analog > Left/Right, Down/Up, Horizontal Size, Fine
RGB > 9300K, 8200K, 7500K, 6500K (sRGB), 5000K, Native, Custom
Tools > OFF Timer, LED Brightness, HOT KEY, Factory Preset
Menu > Language, OSM Left/Right, OSM Down/Up, OSM Turn Off, OSM Lock Out, Resolution Notifier
Information

Jeśli chodzi o Samsunga, to menu jest wygodne i eleganckie. Na dodatek działa bardzo szybko. Niestety, nie uświadczymy w nim opisów w języku polskim.

940FN obsługuje funkcje MagicBright oraz MagicColor. Poprawiają one kontrast i kolory. Przydają się szczególnie w filmach i grach - obraz staje się wówczas bardziej żywy i wyraźny. Ich stosowanie w niektórych sytuacjach powoduje jednak obniżenie czasu reakcji, co pociąga za sobą zwiększone smużenie. Jest też opcja MagicZone, która pozwala na wybranej partii ekranu (lub na całym ekranie) ręcznie zmienić jasność, nasycenie barw, ostrość oraz odcień.

Nie podobało nam się natomiast to, że podczas ustawiania temperatury kolorów nie ma podanych wartości, a jedynie enigmatyczne "Cool", "Normal" i "Warm".

Z drobnych ciekawostek: w menu można również ustawić priorytet wejść DVI-I , a więc jeśli podłączymy dwa źródła sygnału, można wybrać, które z nich ma być wybierane po włączeniu monitora.

OSD w monitorze Samsung:
Picture > Brightness, Contrast
Color > MagicColor, Color Tone, Color Control, Gamma
Image > Coarse, Fine, Sharpness, H-Position, V-Position
OSD > Language, H-Position, V-Position, Transparency, Display Time
Setup > Auto Source, Image Reset, Color Reset, Priority
Information

Jakość obrazu

Wszystkie monitory były przez nas testowane za pomocą kolorymetru Eye One Display 2 przy temperaturze kolorów ustawionej na 6500K oraz jasności i kontraście, dających w efekcie optymalne 140 cd/m2.

W drugim etapie mierzyliśmy maksymalną jasność oferowaną przez każde z urządzeń (przy jaskrawości i kontraście ustawionych na 100%).

Podczas testów pracowaliśmy w systemie, oglądaliśmy zdjęcia, puszczaliśmy filmy i od czasu do czasu (ale zdecydowanie zbyt często ;) graliśmy w Counter Strike: Source. Jeśli dostrzegliśmy coś niepokojącego lub interesującego, natychmiast o tym pisaliśmy.

Tabela optymalnych ustawień, temperatur kolorów, maksymalnej jasności oraz czasu reakcji:

Model:
Belinea
1980S1
iiyama
X486S-B1
NEC
90GX2 Pro
LG
L1900J-BF
Samsung
940FN
Optymalne ustawienia
dla luminancji ~140 cd/m2

Jaskrawość: 55
Kontrast: 55

Jaskrawość: 62
Kontrast: 62

Jaskrawość: 33
Kontrast: 33

Jaskrawość: 42
Kontrast: 42

Jaskrawość: 68
Kontrast: 68
Rzeczywista temperatura kolorów przy ustawionej 6500K


7100K

6000K

6900K

8900K

7800K
Maksymalna jasność matrycy zmierzona
(producenta)
274 cd/m2

(320 cd/m2)
213 cd/m2

(300 cd/m2)
446 cd/m2

(400 cd/m2)
289 cd/m2

(300 cd/m2)
220 cd/m2

(270 cd/m2)
Czas reakcji zmierzony
(produnceta)
~8-10 ms

(8 ms)
~14-16 ms

(8 ms)
16-20 ms

(2 ms)
~8-10 ms

(2 ms)
~10-12 ms

(8 ms)

Producenci tradycyjnie podawali przesadnie optymistyczne czasy reakcji. Zostały one w miarę poprawnie przedstawione w specyfikacjach Belinei, Samsunga i iiyamy. NEC oraz LG dość optymistycznie podawali 2 milisekundy dla swoich monitorów, podczas gdy w rzeczywistości bezwładność tych matryc jest o rząd wielkości większa. Przyjdzie nam zapewne poczekać jeszcze kilka lat, aż ujrzymy LCD, którego czas reakcji choć trochę przybliży się do rzeczywistych 2 milisekund.

Belinea ma bardzo dobry obraz, co jest zasługą matrycy Premium MVA. Składają się na to soczyste kolory, dość duża jasność maksymalna i dobry kontrast. Równomierność podświetlenia jest dobra, choć miłośnicy głębokiej czerni nie będą zachwyceni - wpada ona w wyraźny fiolet, a do tego na ciemnym tle widać lekkie odblaski w rogach ekranu.

Kąty dobre, lepsze niż w matrycach TN. Czas reakcji godny odnotowania - równie niski, co w LG, który ma naprawdę szybką matrycę. Dzięki temu monitor sprawdzi się w grach i filmach.

1980S1 nie obsługuje niestety specjalnych trybów zwiększania kontrastu (jak F-Engine, czy MagicBright), ale dzięki dobrym parametrom radzi sobie bez tego.

Odblaskowa matryca TN Wide Angle w iiyama wyświetla wyjątkowo ładne i soczyste kolory - nieco ładniejsze niż NEC, minimalnie gorsze niż Belinea, porównywalne z Samsungiem. Niestety przy gradientach widać, że matryca nie jest w stanie wyświetlić pełnej balety barw - widoczne są charakterystyczne "paski".

Czerń na tym monitorze prezentuje się bardzo ładnie - ustępuje tylko LG - jest ciemnoszara, bez fioletowego odcienia, jak w pozostałych monitorach. Odblaski świetlówek są niedostrzegalne, choć na czarnym tle, jak u większości matryc dają o sobie znać słabe kąty. Patrząc z boku na ekranie widać wówczas liczne jasnoszare plamy.

Czas reakcji dość duży, ale mniejszy niż u NECa, który ma podobną matrycę. Kąty jak na TN, bardzo przyzwoite.

Dzięki dobrym kolorom i relatywnie dobremu czasowi reakcji, monitor sprawdzi się zarówno w pracy, jak i grach, czy multimediach. Trochę brakuje specjalnego trybu wzmacniającego kolory, choć matryca ma na tyle dobry kontrast i kolory, że może się bez tego obyć.

Obraz na monitorze NEC prezentuje się świetnie, biorąc pod uwagę, że to "tylko" TN+Film. O tym, że to TN zdradzają kolory. Po pierwsze ich niepełna paleta i widoczne przejścia pomiędzy gradientami, a po drugie kiepskie odwzorowanie odcieni czerwonego i żółtego. Jeśli natomiast chodzi o kąty, czerń i czystość bieli, jest naprawdę dobrze. Po części jest to zasługa odblaskowej matrycy (glare), dzięki której barwy są bardzo (so)czyste.

Jasność i kontrast można obniżyć do bardzo niskiego poziomu - co nie przeszkadza monitorowi osiągać aż 446 cd/m2 przy maksymalnych ustawieniach. Świetlówki są na tyle wyważone, że nawet podczas dłuższej sesji przy tym monitorze nie męczą się oczy.

90GX2 Pro szczególnie wiernie odwzorowuje kolor zielony - jest on bardzo soczysty. Z pozostałymi barwami podstawowymi RGB nie jest już tak świetnie (zwłaszcza z czerwonym), ale i tak generalnie monitor robi wrażenie - choć np. skóra wygląda na nim dość blado.

Kąty są prawie równie dobre, jak w testowanym Samsungu 940FN z matrycą PVA - a więc jak na TN robią wrażenie. Czerni niewiele brakuje do ideału, choć widać, że to bardzo ciemny fiolet. Na szczęście białe odblaski świetlówek niemal tu nie występują - chyba, że patrzymy na ekran z boku - wtedy czerń przechodzi w jasno-szaro-fioletową maź. Na białej planszy testowej jest również bardzo dobrze - zdarzają się jedynie minimalne przyciemnienia w rogach ekranu.

Czas reakcji NECa jest niestety taki sobie - około 16-20 ms, a to za sprawą ciągnących się białych smug, które wyraźnie widać np. w grze Counter Strike. Nie na tyle, aby utrudniały grę, tym niemniej są widoczne.

Monitor paradoksalnie najlepiej sprawdzi się w pracy - dzięki bardzo czystym kolorom, będącym zasługą odblaskowej powierzchni. Można też używać go do filmów i gier, pod warunkiem, że przyzwyczaimy się do charakterystycznych efektów związanych z dość kiepskim czasem reakcji.

LG ma najsłabsze kolory ze wszystkich testowanych tu monitorów i wydają się być relatywnie najmniej nasycone. Za to patrząc na czarną planszę testową byliśmy pod wrażeniem - zdecydowanie najgłębsza czerń ze wszystkich testowanych monitorów - do plazmy niewiele jej brakuje. Nawet podczas patrzenia pod kątem nie pojawia się zbyt wiele odblasków.

Poza tym, kąty widzenia są relatywnie najsłabsze, choć tylko nieznacznie gorsze od iiyamy, czy NECa. Z równomiernością podświetlenia nie jest źle, ale też mieliśmy wrażenie, że na jasnym tle lewa część ekranu miała minimalnie inny odcień niż prawa.

Monitor obsługuje F-Engine - do wyboru jest kilka profilów (Kinowy, Tekstowy, Użytkownika), z których najsensowniejszy jest tylko ten pierwszy - mocno zwiększa kontrast i jasność obrazu podczas oglądania filmów. Tekstowy jest zdecydowanie zbyt jasny i bardziej przeszkadza niż pomaga w czytaniu - a przyciemnić się go w żaden sposób nie da, bo tryb F-Engine jest wówczas natychmiast dezaktywowany.

Samsung jest generalnie dość ciemnym monitorem, co potwierdza stosunkowo niska wartość zmierzonej przez nas maksymalnej jasności - jedynie 220 kandeli na metr kwadratowy. Lepiej nadaje się przez to do pracy - jeśli ktoś spędza przed komputerem długie godziny. Z drugiej strony, ograniczona jasność może trochę przeszkadzać w filmach i grach - ale od czego funkcje MagicBright i MagicColor.

Jeśli chodzi o podświetlenie - o ile na białej planszy testowej nie zauważyliśmy większych nierównomierności, o tyle na czarnej było niezbyt dobrze. W lewym górnym rogu ekranu dostrzec można stosunkowo duże odblaski, które mogą uprzykrzyć na przykład oglądanie filmów.

Czerń na monitorze nie jest za głęboka i bardziej przypomina kolor ciemnofioletowy. Do tego patrząc na ekran trochę z boku ten ciemny fiolet przechodzi w swoistą fioletowo-niebieską poświatę.

W kwestii kolorów, już na pierwszy rzut oka widać, że mamy tu do czynienia z porządną matrycą PVA. Kolory są dobrze odwzorowane , nie ma mowy o widocznych przejściach w odcieniach szarości. Mimo to ekrany TN czasem potrafią zaskoczyć, nawet w porównaniu z PVA. NEC oraz iiyama z odblaskowymi ekranami zadziwiały nas lepszą czernią i głębszą, żywszą zielenią. Miały za to gorszą paletę barw i mniej soczyste inne kolory.

Kąty widzenia są dobre, ale po matrycy PVA można było się spodziewać czegoś więcej - zwłaszcza na wspomnianym czarnym tle.

Czas reakcji również dobry - 10-12 milisekund to może nie rewelacja, ale osiągi powyżej przeciętnej. W bardziej dynamicznych sytuacjach, np. podczas gry w Counter Strike: Source uwidacznia się pewna słabość matrycy - lekkie, białe smugi wokół szybko przemieszczających się obiektów.

Podsumowując jakość obrazu - świetna do pracy, bardzo dobra do zdjęć i grafiki, trochę gorsza w grach i filmach. 

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!