Testy monitorów LCD: 24'' LG L245WP z HDMI

LG'ka dostaliśmy do testów jeszcze przed świętami. I pewnie to jego sprawka ;) że kilka wolnych wieczorów, w tych długich weekendach starego roku, spędziłem - ot 'kilka minut' ;) - zagrywając się w odłożone gierki. To bardzo fajny sprzęcik - dla graczy i kinomanów. Głównie ze względu na wysoką rozdzielczość 1920x1200, ogromny, 24-calowy ekran, cyfrowe złącze HDMI i obsługę HDCP. Wejście component pozwoli na podłączenie konsoli do gier - np: X-Box 360 i włączenie trybu HD, lub zewnętrznego tunera TV, a funkcja PIP na podglądanie obrazu w małym okienku.

Specyfikacja. Budowa. Jakość

  • cena ~3600 zł
charakterystyka
   
typ matrycy
24" PVA
 
powłoka ekranu
błyszcząca
 
rozdzielczość
1920x1200
wideo 480p
czas reakcji
8 ms (GreytoGrey)
realne ~12 ms (BtB)
Jasność / Kontrast
500 cd/m2 ; 1000:1
 
paleta barw
16.7 mln
 
Kąty widzialności
poziom / pion
178°/178°
realne: 178 °/178°
wyjścia/wejścia
D-Sub, HDMI, video component,
hub USB x2
HDCP
inne cechy
funkcja PIP
 
wyposażenie
instrukcja, kabel D-Sub
 
oprogramowanie
brak
 
     
ergonomia
   
regulacja wysokości
regulacja nachylenia
Pivot
obrót w poziomie
TAK
TAK: 5° przód, 25° tył
TAK
TAK
 
możliwość zawieszenia
TAK (demontowalna noga)  
zasilacz
wbudowany
 
szerokość ramki
boki: 1,9cm, góra: 1,9cm, dół: 2,5cm
 
spełniane normy
ISO 13406-II
 
inne przydatne
-
 
     
warunki gwarancyjne
3 lata
 
opakowanie
kartonowe pudło, styropianowe wypełnienia
 

LG'ka dostaliśmy do testów jeszcze przed świętami. I pewnie to jego sprawka ;) że kilka wolnych wieczorów, w tych długich weekendach starego roku, spędziłem - ot 'kilka minut' ;) - zagrywając się w odłożone gierki.

'PREY' i 'Ghost Recon AW' obsługują tryb panoramiczny 16:10 i rozdzielczość 1920x1200. 'Company of Heroes' w tej rozdzielczości i w trybie panoramicznym wygląda po prostu bajecznie. CMR2005 i PES6 na 24 calach robią niesamowite wrażenie. Nawet na X-BOX 360 można pograć, podpinając go przez wejście component i uzyskując tym samym tryb HD. A 'Lost Planet' na takim monitorze po prostu rozkłada na łopatki.

Dobre wykonanie, cienka ramka wokół ekranu, solidna podstawka.

Image

Względnie wygodne przyciski, ukryte pod dolną ramką. Przyjemna, niebieska dioda sygnalizująca pracę monitora (można ją wyłączyć w menu OSD).

Image

Ergonomia na 'szóstkę', a więc możliwość obracania wokół własnej osi (w poziomie), funkcja pivot, a z nią równocześnie podnoszenie i obniżanie ekranu, oraz najzwyklejsze odchylanie do przodu i do tyłu. Do tego możliwość odkręcenia nogi i zamontowania na ścianie lub ramieniu VESA. Monitor waży około 9 kg, więc trzeba wybierać bardzo solidne ramienia.

Image

Z tyłu również wygląda bardzo przyjemnie, a więc nie musi mieć za sobą ściany. W stopce jest specjalny uchwyt do 'spinania' kabli, aby nie dyndały nam brzydko z biurka.

Image

W końcu główna atrakcja tego monitora - wejście HDMI, zapewniające mu pełną zgodność ze standardem HDCP. Podpięty do karty graficznej ze sprzętową obsługą HDCP (lub innego odtwarzacza HD DVD), umożliwi oglądanie dysków HD DVD i Blu-ray w pełnych rozdzielczościach HD. I niekoniecznie musi to być karta z wyjściem HDMI. LG 245WP można podpiąć również do karty ze złączem DVI, poprzez odpowiedni kabel HDMI-DVI/D (cena około 70 zł). Niestety, kabel taki trzeba dokupić osobno.

Jeśli jednak zdecydujemy się na podłączenie HDMI-HDMI, w monitorze jest też wyjście audio (na lewym boku, obok złączy USB), do którego można podłączyć dodatkowe głośniki. Złącze HDMI przekazuje przecież także dźwięk. Wszystko cyfrowo. Wbudowany, 2 portowy hub USB 2.0, to również zaleta tego modelu.

Image

Wejście wideo component (RGB) czyni z tego monitorka bardzo uniwersalny sprzęt, który nie musi być podpinany wyłącznie do peceta. Dodatkowych możliwości daje funkcja PIP (Picture-in-Picture), dzięki której można 'podglądać' w małym okienku obraz podawany na wejściu wideo.

Nawet pozostawienie wyjścia D-Sub ma tu swój sens - można w ten sposób podpiąć notebooka, a wiele modeli nie ma jeszcze DVI.

Jakość obrazu. Podsumowanie

W sieci pojawiły się informacje, że monitor wyposażono w matrycę S-IPS. Póki co ze strony LG nie dowiemy się nic na ten temat, ale firma mogła takich informacji udzielać, bo pierwsze modele tych monitorów faktycznie mogły mieć właśnie takie matryce. Podobnie jest z nowymi modelami iiyamy - na naszym biurku stoi kupiona dwa lata temu E511 z matrycą S-IPS, podczas gdy w tej chwili w sklepach dostępne są już tylko PVA. Powód jest prosty, S-IPS praktycznie już się nie produkuje lub jeśli są, to są droższe od PVA. Nawet w kolejnych NEC'ach możemy już nie zobaczyć matryc S-IPS (ale niedługo się o tym upewnimy, po mamy wiele pytań o następcę 20WGX2)

Matryca w LG245WP nie jest aż tak dobra jak S-IPS (chyba, że to naprawdę jakieś gorsze wersje), ale nie jest tak słaba jak TN (albo to jakieś nowe, bardzo udane TN). Uplasowalibyśmy to w grupie matryc PVA i MVA czyli oferujących dobrej jakości kolory, ale również bardzo ładny czas reakcji matrycy. Co to oznacza? Że jest to kapitalny sprzęt do oglądania filmów i giercowania, ale nie do poważnych prac graficznych, edycji zdjęć itp. Jeśli jesteś grafikiem - zapomnij o nim. Powiem tylko jedno: nie ustawisz temperatury kolorów 6500K nawet przy użyciu kolorymetru. Jeśli jesteś graczem, będziesz zachwycony. Jeśli jesteś graczem-grafikiem... masz ten sam problem co my ;)

Najlepszą jakość obrazu uzyskaliśmy ustawiając w menu OSD: tryb sRGB i 20% jasności, przy gammie obniżonej w sterownikach karty graficznej do 0.80~0.85. Ta ostatnia nadaje nieco głębszych kolorów - filmy i gry wyglądają ładniej.

tryb sRGB, jasność 20%

ładna krzywa charakterystyki kolorów = ładne kolory na matrycy

Image

W zasadzie, jeśli jesteś graczem, nic Ci do szczęścia więcej nie potrzeba. Oczywiście poza dobrym czasem reakcji matrycy. W tym panelu jest na tyle dobry, że komfortowo można oglądać filmy i grać w wiele 'jasnych' gier - jak wspomniane GRAW, CoH, PES6, N4S itp. Smużenie może być lekko zauważalne w 'ciemnych' i bardzo dynamicznych grach - jak Doom3, Quake4 i CS. Jeśli więc zależy Ci jedynie na bardzo, bardzo szybkiej matrycy, to faktycznie powinieneś wybrać panel TN. Gdy granie stanowi 80% czasu spędzanego przed monitorem, zapomnisz w ogóle co to znaczy 'TN' ;)

Do oceny jakości podczas odtwarzania filmów DVD używamy od pewnego czasu kilku tych samych filmów - aby mieć lepszą skalę porównawczą i śledzić postęp w technologii LCD. To kolejno: 'Eternal Sunshine of the Spotless Mind' (szczególnie pierwsze 4 minuty), 'Ghost in The Shell' i 'The Fifth Element'.

Każdy z tych filmów oddaje specyficzne kolory i kontrasty na matrycy, oraz dynamikę scen. A ten LG przeszedł ten test bez zastrzeżeń. Jednym słowem, bardzo przyjemnie ogląda się filmy na tym panelu.

Jedno jednak projektanci trochę zawalili w tym monitorze. Ma on służyć przede wszystkim do oglądania filmów i giercowania, a dostęp do zmiany temperatury kolorów - np: na 9300K - jest ciut za 'głęboko'. Z drugiej strony, jeśli monitor postoi kilka dni na biurku... przykładamy rękę, klikamy trzy razy i gotowe. Nie jest to więc wybitna wada.

Jeśli mielibyśmy trochę ponarzekać, to na brak zdefiniowanych gotowych trybów jasności obrazu - np do oglądania filmów, do gier, do czytania tekstu itp. To dziwne, że LG nie zastosowało takiej funkcji w monitorze za ponad 3000 zł, skoro większość, trzy razy tańszych monitorów tej firmy, ma takie możliwości.

Przejechaliśmy - już z przyzwyczajenia - kolorymetrem po całym ekranie i nie widać tu jakiejś katastrofy. Przynajmniej do tych zastosowań, które określiliśmy powyżej. -22% może i będzie poważną liczbą dla grafika, ale gracz nawet nie zauważy tego na ekranie. Jednym słowem, równomierność jak najbardziej akceptowalna.

Image

Podsumowanie

Bardzo fajny sprzęcik - dla graczy i kinomanów. Głównie ze względu na wysoką rozdzielczość 1920x1200, ogromny, 24-calowy ekran, cyfrowe złącze HDMI i obsługę HDCP. Wejście component pozwoli na podłączenie konsoli do gier - np: X-Box 360 i włączenie trybu HD, lub zewnętrznego tunera TV, a funkcja PIP na podglądanie obrazu w małym okienku.

Brakuje kilku wygodnych funkcji w tym monitorze, ale da się bez nich żyć.

Możemy obawiać się tylko jednego - aby kolejna seria tych monitorów - np: rzuconych na rynek za 3 miesiące - nie była przypadkiem wyposażona w słabszej jakości matryce -np: jakieś marne TN'y. Ale łatwo to sprawdzić: wystarczy obrócić ekran do pozycji PIVOT, odchylić ekran do tyłu, umieścić wzrok na poziomie dolnej ramki monitora i popatrzeć na samą górę matrycy. Jeśli obraz będzie tam słabej jakości (kolory będą matowe i bardzo ciemne), będziecie mieć do czynienia ze słabszej jakości ekranem. Nawet jeśli kupicie monitor w sklepie internetowym, zawsze istnieje możliwość zwrotu, gdyby okazało się, że kolory i kąty są tragiczne i nie jesteście zadowoleni.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY