Testy monitorów LCD: BenQ VW2420H i BL2400PT

Świetne monitory 24-calowe pracujące w rozdzielczości Full HD, podświetlane diodami LED i z matrycami VA. Oferują bardzo dobrą jakość obrazu, a przy tym nie są drogie.

Full HD, matryce VA i niewygórowane ceny

Image

Przetestowaliśmy dwa monitory wyposażone w matryce VA, które w dodatku kosztują mniej niż 1000 zł. Obydwa są także podświetlane diodami LED, więc zużywają relatywnie mało prądu, a także oferują przekątną 24" i rozdzielczość Full HD. Oznaczenia monitorów to BenQ VW2420H i

BenQ BL2400PT. Pierwszy wygląda atrakcyjniej, drugi zaś cechuje się świetną ergonomią.

Pożytek z niniejszych monitorów będą więc miały nie tylko osoby zainteresowane "buszowaniem" po internecie, pracą w pakiecie biurowym, graniem czy oglądaniem filmów. Do tych zadań oba BenQ nadają się w zupełności, ale ten obszar zastosowań poszerzony może zostać nawet o półprofesjonalne tworzenie grafiki lub edycję fotografii.

Największe wrażenie zrobiła na nas precyzja odwzorowania koloru, która jest bardziej niż dobra w klasie monitorów poniżej 1000 złotych. Jak dobra - przekonasz się w dalszej części artykułu.

Kolejna cechą łączącą oba panele  jest również rodzaj podświetlania, jaki został zaoferowany przez producenta. Mowa tutaj o diodach LED (podświetlanie krawędziowe LED Edge), które zapewniają znacznie obniżone zużycie energii elektrycznej w stosunku do tak zwanych "zimnych katod". Co więcej, monitory z LED-ami są po włączeniu od razu gotowe do pracy, nie ma typowego dla tradycyjnych paneli LCD "budzenia się" kolorów.

Wykonanie, ergonomia i podstawowa specyfikacja

Model ten jest jednym z nielicznych monitorów na rynku oferujących zaawansowaną matrycę, wykonaną w technologii VA (Vertical Alignment), która w porównaniu do wyświetlaczy z matrycą TN (Twisted Nematic) oferuje znacznie szersze kąty widzenia oraz wierniejsze odwzorowanie barw. Model ten jest ponadto podświetlany diodami LED, które zapewniają niskie zużycie energii elektrycznej (o tym jak niskie, przekonamy się w dalszej części artykułu).

Urządzenie wyposażono w ekran o dużej powierzchni roboczej oraz rozdzielczości, która powinna w zupełności wystarczyć do wszelkich typowych zastosowań domowych. Pokrycie matrycy można określić jako półmatowe, gdyż rozprasza światło zdecydowanie lepiej niż typowa, błyszcząca powłoka, ale nie aż tak dobrze jak matowa. Jest to w dodatku pokrycie rozpraszające w określonym kierunku - gdy patrzymy na ekran idealnie z przodu wydaje się być matowy, jednak, gdy staniemy z boku powłoka robi się błyszcząca.

Wyświetlacz otoczony jest dość wąską ramką wykonaną z czarnego błyszczącego plastiku. Jest to rozwiązanie atrakcyjne wizualnie, ale niezbyt praktyczne, gdyż widać na niej wyraźnie osiadający kurz, ślady po odciskach palców oraz wszelkie rysy. Zaznaczyć tutaj trzeba, że ramka jest niestety dość podatna na zarysowania. Na jej dolnej krawędzi umieszczono przyciski pozwalające poruszać się po menu OSD oraz duży, podświetlany na żółto przycisk zasilania.

Przekątna ekranu 24”
Rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli
Czas reakcji 25 ms / 8 ms GTG
Rodzaj matrycy VA
Powłoka ekranu półmatowa
Podświetlenie LED Edge
Jasność i kontrast 250 cd/m2, 3000:1
Kąty widzenia
poziom/pion
178/178 stopni
Złącza wideo HDMI z HDCP, DVI, D-sub
Zasilacz zewnętrzny
Inne cechy Senseye 3, Advanced Motion Accelerator

Monitor oferuje zadowalający zestaw złączy. HDMI pozwala na współpracę z nowszymi laptopami i konsolami do gier, dzięki czemu można przesyłać zarówno sygnał audio, jak i wideo za pomocą jednego przewodu. DVI przyda się głównie przy współpracy z komputerem stacjonarnym i kartą graficzną oferującą cyfrowe złącze DVI - ma takie większość nowych kart, w dodatku niekoniecznie tych droższych. D-Sub z kolei okaże się pomocy głównie przy współpracy z większością dostępnych na rynku laptopów. 

Ergonomia i wykonanie

Obudowa ma około 18 milimetrów grubości, zarówno u góry, jak i u dołu, co osiągnięte zostało przez "wyciągnięcie" zasilacza na zewnątrz. Tylna ścianka obudowy jest całkowicie płaska. Producent umieścił tam swoje duże logo oraz zestaw złączy sygnałowych. Oprócz wejść wideo znajdziemy też gniazdo zasilacza oraz wyjście słuchawkowe.

Pojęcie ergonomii jest w przypadku tego modelu całkowicie obce. Jedyną regulację jaką możemy wykonać jest pochylenie ekranu w pionie o 5 stopni do przodu i 15 do tyłu. Wielu producentów, w tym BenQ, uważa że tyle możliwości wystarczy użytkownikom domowym.

Całość waży niemal 4 kg, opierając się na krótkiej i cienkiej nóżce, łączącej się ze stylową okrągłą podstawką wykończoną metalowym pierścieniem w kolorze szampana. Na jej spodzie znajdziemy gumowe podkładki, które dobrze trzymają się podłoża.

Menu OSD, pomiary kolorymetrem

Przyciski dające użytkownikowi dostęp do menu ekranowego umieszczono z prawej strony, pod dolną krawędzią obudowy ekranu. Dostęp do nich nie jest utrudniony, opisy są wyraźne i wystarczająco kontrastowe, a sama nawigacja po menu prosta i intuicyjna.

Ustawień do jakich mamy dostęp z poziomu OSD jest dużo. Podzielone zostały na pięć działów:

  • Wyświetlacz
  • Obraz
  • Obraz zaawansowany
  • Audio
  • System

W pierwszym odnajdziemy głównie opcje konfiguracyjne dotyczące pozycji obrazu, szerokości pasma i fazy. W drugiej zakładce zmienimy między innymi jasność, kontrast, ustawienia kolorów składowych, gammę oraz AMA (Advanced Motion Accelerator), czyli system poprawiający jakość obrazu i szybkość reakcji matrycy.

Kolejne zakładki oferują ponadto wybór fabrycznych trybów obrazu, format koloru, głośność wyjścia słuchawkowego, ustawienia HDMI, wybór sygnału wejściowego, język menu (w tym polski), opcje zasilania i reset ustawień.

Temperatura kolorów

Producent oferuje kilka predefiniowanych trybów wyświetlania obrazu, w skład których wchodzą takie opcje jak: Standard, Film, Gry, Zdjęcie, sRGB, Eko. Wartości profili kolorów sprawdziliśmy dla takich ustawień jakie zaleca producent.

Ustawienie Standard

rzeczywista temperatura barw 6200K, luminancja 222,2 cd/m2

Ustawienie Film

rzeczywista temperatura barw 7400K, luminancja 184,9 cd/m2

Ustawienie Gry

rzeczywista temperatura barw 7200K, luminancja 212,1 cd/m2

Ustawienie Zdjęcie

rzeczywista temperatura barw 7300K, luminancja 211,4 cd/m2

Ustawienie sRGB

rzeczywista temperatura barw 6400K, luminancja 184,9 cd/m2

Ustawienie Eko

rzeczywista temperatura barw 6200K, luminancja 117,0 cd/m2

Image

Profil Standard

Z naszych analiz wynika, że producent niestety nie zagwarantował szerokiej gamy użytecznych ustawień. Wizualnie najlepiej prezentowały się tryby sRGB i Eko. Oferowały one temperaturę barwową najbardziej zbliżoną do optymalnej, a jednocześnie poziomy luminacji były na tyle wygodne, że dało się na nich pracować dłuższy czas. Zaznaczyć również należy, że przebieg krzywych poszczególnych barw składowych był dobry, co potwierdza wysoką jakość użytego wyświetlacza VA.

Optymalna jasność

W teście tradycyjnie wykorzystaliśmy kolorymetr Eye One Display 2. Ustawiliśmy kontrast na 50% i temperaturę barw 6500K. Aby ją uzyskać musieliśmy ustawić ręcznie składowe kolorów na:

R = 92

G = 98

B = 100

Image

Optymalny poziom luminancji (ok. 140 cd/m2) uzyskaliśmy przy ręcznie ustawionych składowych kolorów, jasności 53% i kontraście 50%. Krzywa kolorów jest wtedy dobra. Użytkownicy domowi będą zadowoleni z oferowanej jakości obrazu.

Poziomy luminancji

Producent deklaruje jasność sięgającą nawet 250 cd/m2. Zweryfikowaliśmy to i okazuje się, że można liczyć na około 230 cd/m2, jednak trzeba pamiętać, że tak duża wartość luminacji jest dość męcząca dla oczu w czasie długiej pracy. Warunki oświetleniowe panujące w naszych pokojach są zazwyczaj na tyle delikatne, że rekomendowane 140 cd/m2 i kontrast 50% całkowicie wystarczają.

Wartość maksymalna (230 cd/m2) osiągnięta została dla jasności oraz kontrastu ustawionych na 100%. Po zmniejszeniu kontrastu do połowy jasność delikatnie spadła do poziomu 219,5 cd/m2.

Image

Jasność 100, kontrast 100

Image

Jasność 100, kontrast 50

Następny test polegał na zmierzeniu poziomów luminancji. Monitor ustawiliśmy na 6500K (R=92, G=98, B=100) i wybraliśmy kontrast 50%. Wyniki:

  • 0% = 44,2 cd/m2
  • 10% = 63,4 cd/m2
  • 20% = 80,8 cd/m2
  • 30% = 99,8 cd/m2
  • 40% = 116,6 cd/m2
  • 50% = 136,9 cd/m2
  • 60% = 152,2 cd/m2
  • 70% = 169,1 cd/m2
  • 80% = 186,8 cd/m2
  • 90% = 208,7 cd/m2
  • 100% = 219,5, cd/m2

Co 10% jasność rośnie o wyraźnie zauważalną wartość, czyli prawidłowo. Przy jasności 0% można pracować w delikatnie oświetlonym pomieszczeniu, natomiast powyżej 60% jasność jest już nieco wyższa niż optymalna. W typowych warunkach domowych możemy komfortowo pracować na jasności 45-55%.

Równomierność podświetlania


114 cd/m2

-18,6%

118 cd/m2
-15,7%
118 cd/m2
-15,7%

126 cd/m2

-10,0%
 
140 cd/m2
100%
132 cd/m2
-5,7%

135 cd/m2

-3,6%
 
137 cd/m2
-2,1%
142 cd/m2
+1,4%

Równomierność podświetlania w tym monitorze oceniamy negatywnie. Rozrzut pomiędzy punktami pomiarowymi jest stanowczo zbyt duży, ale z pewnością nie jest to wina technologii użytej do wykonania matrycy, tylko niezbyt dopracowanego krawędziowego podświetlenia LED. Jak można zaobserwować, spód ekranu oferuje wyższe poziomy luminacji, od części górnej. Zaznaczyć jednak należy, że w niewymagających sytuacjach, takich jak praca biurowa i przeglądanie internetu, różnice te nie będą wyraźnie zauważalne, natomiast w przypadku domowej obróbki zdjęć lub grania w gry komputerowe niedociągnięcia te mogą, choć nie muszą przeszkadzać.

Używając programu Pixel Persistence Analyzer i testu Streaky Pictures sprawdziliśmy czy występuje smużenie. Efekt ten był widoczny przy tempie 9 - na monitorze można więc grać w gry, które cechują się raczej ograniczoną dynamiką. W bardziej wymagających tytułach, takich jak sieciowe strzelanki, możemy mieć niekiedy do czynienia z delikatnym „efektem ducha”.

Kąty widzenia, jak przystało na matrycę VA, są bardzo dobre. W czasie zmiany kąta patrzenia widać lekkie zmiany w barwach, ale i tak jest o niebo lepiej niż w przypadku tańszych rozwiązań TN. Zobacz różnice w matrycach LCD.

Image

Pobór energii[W] - Wyświetlanie czarnego obrazu (jasność i kontrast 100%)

Podczas typowej pracy i optymalnej luminancji monitor zużywa nieco ponad 20 watów energii. Jest to bardzo dobry wynik, nawet w klasie monitorów podświetlanych diodami. Wyświetlając czarny obraz z kontrastem i jasnością ustawionymi na maksimum zadowalał się jedynie 26 watami.

Ocena końcowa

BenQ VW2420H jest dobrym monitorem dla osób, które nie potrzebują rozbudowanej ergonomii. Do jego największych zalet zaliczyć można szerokie kąty widzenia i przyzwoite odwzorowanie barw, które zapewnione zostały dzięki zastosowaniu matrycy wykonanej w technologii VA.

Nie znajdziemy w nim pivota, regulacji wysokości położenia ekranu, czy też otworów do montażu ściennego, ale za to oferuje dużą przestrzeń roboczą i wysoką rozdzielczość (Full HD), które spodobają się fanom multimediów. Gracze z kolei mogą być trochę rozczarowani przeciętnymi czasami reakcji matrycy, a osoby edytujące zdjęcia mogą narzekać na nierówny rozkład luminacji.

Monitor cechuje się jednak bardzo niskim zapotrzebowaniem na energię elektryczną, wynoszącym przeciętnie nieco ponad 20 watów. Producent nie żąda też za ten produkt astronomicznej kwoty. Z tego też powodu jest dobrą propozycją dla użytkownika domowego.

   Podsumowanie 
  plusy:
Przyzwoite odwzorowanie kolorów
Szerokie kąty widzenia
Niskie zużycie prądu
Bardzo proste i instynktowne menu ekranowe
  minusy:
Słaba równomierność podświetlania
Słaba ergonomia
Przeciętna szybkość reakcji matrycy
Plastik z przodu ramki podatny na zarysowania
Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: 930 zł
 

Wykonanie, ergonomia i podstawowa specyfikacja

Już na samym początku zaznaczyć należy, ze w tym przypadku mamy do czynienia z monitorem bardzo nietypowym w swojej klasie i segmencie cenowym. BenQ zaprojektował urządzenie, które na pierwszy rzut oka jest prawie perfekcyjne dla użytkownika domowego. Monitor oferuje bardzo dobrą ergonomię i jakość obrazu, która z całą pewnością wystarczy nie tylko do przeglądania zasobów internetu i grania, ale też do prostych zastosowań graficznych. W dalszej części artykułu postaramy się dokładniej opisać wszystkie plusy i minusy tej ponadprzeciętnej konstrukcji.

Ramka otaczająca matrycę jest prosta, ale atrakcyjna wizualnie oraz przede wszystkim matowa. To duży plus, gdyż w obecnych czasach "błyszczącego designu" tego typu wykończenia zdarzają się niezmiernie rzadko, a przecież wyraźnie podnoszą komfort użytkowania. Jej szerokość z trzech stron wynosi około 22 milimetrów, jedynie z dołu jest nieco większa – 38 mm.

Pokrycie matrycy można określić jako półmatowe, gdyż rozprasza światło zdecydowanie lepiej niż typowa, błyszcząca powłoka, ale nie aż tak dobrze jak matowa. W dodatku jest to pokrycie rozpraszające w określonym kierunku - gdy patrzymy na ekran idealnie z przodu wydaje się on całkowicie matowy, jednak gdy staniemy z boku powłoka robi się błyszcząca. W większości przypadków jednak spełnia ona swoje zadanie w stu procentach.

Sama matryca wykonana jest w technologii VA (Vertical Alignment), która w porównaniu do wyświetlaczy TN (Twisted Nematic) oferuje znacznie szersze kąty widzenia oraz wierniejsze odwzorowanie barw. 8-bitowe kolory z interpolacją do 24-bitów dają 16,7 miliona odcieni, a co za tym idzie - naturalne i delikatne gradienty, bez nieprzyjemnych skoków tonalnych. BenQ BL2400PT jest ponadto podświetlany diodami LED, które zapewniają obniżone zużycie energii.

Do niedawna integracja technologii VA z podświetleniem LED-owym pozostawała w sferze marzeń wielu z nas. Nowoczesne panele VA oferowane przez BenQ w monitorach zapewniają minimalną utratę światła oraz dużo głębsze czernie od zwykłych TN-ek. Przekłada się to bezpośrednio na wysoki komfort użytkowania tych monitorów w ciemnych pomieszczeniach (np. oglądając filmy lub grając wieczorem). Pośrednio głębsze czernie wpływają także na kontrast, podwyższając wyraźnie jego wartość.

Najlepsze jest jednak to, że BenQ oferuje te monitory w bardzo przyzwoitej cenie, która często jest dużo niższa od konkurencyjnych monitorów z takimi parametrami. Często bywa, że zwyczajne monitory TN o przekątnej 24" i z LED-ami kosztują ok. 1000 zł, podczas gdy testowany BenQ w podobnej kwocie oferuje lepszej jakości matrycę, bardzo dobrą ergonomię i dodatkowe możliwości, o których piszemy później.

Przekątna ekranu 24”
Rozdzielczość 1920x1080 px
Czas reakcji 8 ms GTG
Rodzaj matrycy VA
Powłoka ekranu półmatowa
Podświetlenie LED
Jasność i kontrast 250 cd/m2, 3000:1
Kąty widzenia
poziom/pion
178/178 stopni
Złącza wideo DisplayPort, DVI-D, D-sub
Zasilacz zewnętrzny
Inne cechy głośniki stereo, czujnik zbliżeniowy, czujnik natężenia światła, Senseye 3, wejście audio, wyjście słuchawkowe

Tył obudowy, podobnie jak przód jest matowy. Wszystkie elementy konstrukcji spasowane są ze sobą z dużą starannością i precyzją. Zestaw złączy jest przyzwoity. Oprócz analogowego złącza D-Sub znajdziemy także cyfrowe DVI-D oraz nowoczesny DisplayPort. Wejście i wyjście sygnału audio ma postać analogowego mini-jacka 3,5 mm. 

Ergonomia i wykonanie

W dolnej części ramki, dokładnie na środku, za małą błyszczącą szybką schowane są dwa bardzo ciekawe czujniki. Pierwszy odpowiedzialny jest za rozpoznanie natężenia światła w pomieszczeniu, dzięki czemu monitor potrafi automatycznie dostosować swoją jasność do panujących warunków. Drugi czujnik - zbliżeniowy - potrafi rozpoznać, czy użytkownik siedzi przy biurku, czy nie. Po odpowiedniej (prostej) konfiguracji nasze odejście od stanowiska pracy da efekt w postaci przejścia monitora w tryb oszczędzania energii (eko), a powrót ponownie rozjaśni obraz.

Ma to swoje praktyczne uzasadnienie. Pracownicy biurowi spędzają średnio zaledwie 20% czasu pracy poza komputerem, często nawet nie wyłączając monitora. Ta funkcja pozwala więc zaoszczędzić spore kwoty na rachunkach za energię elektryczną, co przyda się szczególnie w biurach wykorzystujących wiele takich urządzeń.

Przyciski panelu ustawień umieszczono natomiast po prawej stronie, pod dolną krawędzią obudowy ekranu. U dołu odnajdziemy także dwa 1-watowe, stereofoniczne głośniki. Ich jakość jest przeciętna, ale wystarczająca do najprostszych zastosowań, takich jak prezentacje multimedialne dla kilku osób lub komunikatory internetowe.

Głębokość obudowy delikatnie przekracza 50 milimetrów, więc nie można tego panelu zaliczyć do najcieńszych na rynku, ale za to dużym plusem jest fakt, że wszystkie gniazda sygnałowe skierowane są w dół, a nie do tyłu, co ułatwia montaż ścienny za pomocą uchwytu w standardzie VESA 100x100 mm.

Ergonomia jest naprawdę niezła. Pochylenie ekranu możemy płynnie regulować w pionie (od -5, do 20 stopni) oraz w poziomie (45 stopni w lewo i w prawo). Oprór jest dość lekki, dzięki czemu regulacji dokonamy bez problemu jedną ręką i bez odrywania podstawki od podłoża. Jeśli zajdzie taka potrzeba, dostosować do swoich potrzeb możemy także wysokość położenia ekranu (o całe 130 milimetrów) lub skorzystać z funkcji PIVOT do orientacji pionowej. Producent nie zapomniał także o uchwycie dla kabli. Mamy więc tutaj do czynienia z prawdziwie ergonomicznym urządzeniem, które dopasuje się do każdego stanowiska pracy.

Podstawka tego 6-kilogramowego monitora wykonana jest z matowego plastiku, ale „podkuta” została także metalową płytką zwiększającą jej wytrzymałość, sztywność oraz ciężar. Sama stopka oferuje również dodatkową funkcjonalność. Ma szerokie wgłębienie, w którym umieścimy na przykład przybory do pisania lub inne biurowe drobiazgi.

Menu OSD, pomiary kolorymetrem

Przyciski dające użytkownikowi dostęp do menu ekranowego umieszczono z prawej strony, pod dolną krawędzią obudowy ekranu. Dostęp do nich nie jest utrudniony, jednak opisy przycisków mają kolor identyczny z ramką, więc nie są bardzo wyraźnie widoczne (szczególnie w słabym oświetleniu). Menu obsługujemy następującymi klawiszami:

  • AUTO: automatyczne ustawienia obrazu – tylko przy wykorzystaniu D-sub)
  • MENU: główne menu OSD lub wyjście
  • W LEWO: wybór fabrycznie zaprogramowanego trybu obrazu oraz ruch w lewo lub w dół
  • W PRAWO: zmiana trybu wyświetlania oraz ruch w prawo lub w górę
  • ENTER: wybór źródła obrazu, lub wejście w podmenu

Ustawień do jakich mamy dostęp z poziomu OSD jest bardzo dużo. Podzielone zostały na siedem działów: Wyświetlacz, Obraz, Obraz zaawansowany, Audio, System, Ergonomia oraz Eko. W pierwszym odnajdziemy głównie opcje konfiguracyjne dotyczące pozycji obrazu, szerokości pasma i fazy. W drugiej zakładce zmienimy między innymi jasność, kontrast, ustawienia kolorów składowych, gammę oraz AMA (Advanced Motion Accelerator), czyli system poprawiający jakość obrazu i szybkość reakcji matrycy.

Kolejne zakładki oferują ponadto wybór fabrycznych trybów obrazu, format koloru, głośność wyjścia słuchawkowego, wybór sygnału wejściowego, język menu (w tym polski), opcje zasilania i reset ustawień.

Najciekawszymi opcjami są te znajdujące się w zakładkach Ergonomia i Eko. Odnajdziemy tam m.in. funkcje odpowiedzialne za dopasowanie podświetlenia, przypomnienie o zalecanej przerwie w korzystaniu z monitora (redukcja zmęczenia oczu) oraz czujnik zbliżeniowy (eko).

Poruszanie się po menu jest proste oraz intuicyjne, ale nawigacja mogłaby odbywać się nieco płynniej.

Temperatura kolorów

Producent oferuje kilka predefiniowanych trybów wyświetlania obrazu, w skład których wchodzą takie opcje jak: Standard, Film, Zdjęcie, sRGB, Eko. Wartości profili kolorów sprawdziliśmy dla takich ustawień, jakie zaleca producent.

Ustawienie Standard

rzeczywista temperatura barw 6900K, luminancja 233,6 cd/m2

Ustawienie Film

rzeczywista temperatura barw 7700K, luminancja 243,1 cd/m2

Ustawienie Zdjęcie

rzeczywista temperatura barw 7700K, luminancja 242,8 cd/m2

Ustawienie sRGB

rzeczywista temperatura barw 6900K, luminancja 200,7 cd/m2

Ustawienie Eko

rzeczywista temperatura barw 6800K, luminancja 118,6 cd/m2

Image

Profil Standard

Różnorodność luminacji zastosowanej w ustawieniach fabrycznych nie jest zachwycająca. Jedynym wyróżniającym się trybem jest „Eko”, który okazał się bardzo komfortowy i użyteczny. Natomiast pochwały należą się za idealną wręcz krzywą kolorów, którą zaobserwować możemy w takich trybach jak Standard, Eko oraz sRGB. Zastosowana matryca VA cechuje się wysoką jakością.

Optymalna jasność

W teście tradycyjnie wykorzystaliśmy kolorymetr Eye One Display 2. Ustawiliśmy kontrast na 50% i temperaturę barw 6500K. Aby ją uzyskać musieliśmy ustawić ręcznie składowe kolorów na:

R = 100

G = 96

B = 93

Image

Optymalny poziom luminancji (ok. 140 cd/m2) uzyskaliśmy przy ręcznie ustawionych składowych kolorów, jasności 49% i kontraście 50%. Krzywa kolorów jest wtedy bardzo dobra. Użytkownicy domowi i nie tylko będą w zadowoleni z oferowanej jakości obrazu.

Poziomy luminancji

Producent oferuje jasność sięgającą nawet 250 cd/m2. Zweryfikowaliśmy to i okazuje się, że te obietnice niemal pokrywają się z rzeczywistością. Jednak otrzymane 243,5 cd/m2 to i tak zbyt duża wartość luminacji dla typowych domowych zastosowań. Jasność ta osiągnięta została, jak się można spodziewać, dla jasności oraz kontrastu ustawionych na maksimum. Po zmniejszeniu kontrastu do połowy jasność delikatnie spadła do poziomu 223,6 cd/m2.

Image

Jasność 100, kontrast 100

Image

Jasność 100, kontrast 50

Następny test polegał na zmierzeniu poziomów luminancji. Monitor ustawiliśmy na 6500K (R=100, G=96, B=93) i wybraliśmy kontrast 50%. Wyniki:

  • 0% = 57,2 cd/m2
  • 10% = 75,1 cd/m2
  • 20% = 92,8 cd/m2
  • 30% = 109,2 cd/m2
  • 40% = 126,5 cd/m2
  • 50% = 142,2 cd/m2
  • 60% = 160,5 cd/m2
  • 70% = 176,9 cd/m2
  • 80% = 192,3 cd/m2
  • 90% = 207,7 cd/m2
  • 100% = 223,6 cd/m2

Co 10% jasność rośnie o znaczną, wyraźnie zauważalną wartość, czyli prawidłowo. Przy jasności 0% można spokojnie pracować nawet w delikatnie oświetlonym pomieszczeniu, natomiast powyżej 50% jasność delikatnie przekracza już wartość optymalną. W typowych warunkach domowych możemy komfortowo pracować na jasności 40-50%.

Równomierność podświetlania


130 cd/m2

-7,1%

130 cd/m2
-7,1%
125 cd/m2
-10,7%

137 cd/m2

-2,1%%
 
140 cd/m2
100%
129 cd/m2
-7,9%

144 cd/m2

+2,8%
 
137 cd/m2
-2,1%
132 cd/m2
-5,7%

Równomierność rozkładu luminacji na płaszczyźnie wyświetlacza jest przeciętna, ale sytuacja nie wygląda źle. Tak naprawdę różnice niższe od 10% nie będą miały większego znaczenia dla użytkowników domowych. Praca z pakietem biurowym, oglądanie filmów, granie czy nawet prosta obróbka zdjęć i grafik przeznaczonych do wyświetlania w internecie nie powinny być utrudnione.

Używając programu Pixel Persistence Analyzer i testu Streaky Pictures sprawdziliśmy czy występuje smużenie. Efekt ten był widoczny przy tempie 10 - na monitorze można więc  grać w gry, które cechują się dość wysoką dynamiką oraz oglądać filmy akcji nasycone efektami specjalnymi. Smużenie w zdecydowanej większości przypadków nie będzie widoczne.

Kąty widzenia są bardzo dobre. Wprawdzie w czasie zmiany kąta patrzenia widać lekkie zmiany w barwach, ale i tak jest o niebo lepiej niż w przypadku tańszych rozwiązań TN. Zobacz różnice w matrycach LCD.

Image

Pobór energii[W] - Wyświetlanie czarnego obrazu (jasność i kontrast 100%)

Podczas typowej pracy i optymalnej luminancji monitor zużywa niespełna 25 watów energii elektrycznej. Jest to dobry wynik w klasie 24-calowych monitorów podświetlanych diodami LED. Wyświetlając czarny obraz z kontrastem i jasnością ustawionymi na maksimum pobór prądu podskoczył do około 34 watów, co już jest rezultatem gorszym, ale od razu zaznaczyć warto, że dłuższa praca na takich ustawieniach nie jest ani komfortowa, ani zdrowa dla oczu.

Ocena końcowa

BenQ BL2400PT w ostatecznym rozrachunku okazuje się monitorem bardzo godnym polecenia. Pierwszym z jego dużych plusów jest znakomita ergonomia, rzadko spotykana w monitorach w przedziale cenowym poniżej 1000 złotych, przeznaczonych do odbiorcy domowego lub do biur. Konstrukcję dopasować można z łatwością do każdego stanowiska pracy, dzięki czemu zachowamy optymalną pozycję za biurkiem, a o nasze oczy dodatkowo zadba czujnik oświetlenia zewnętrznego.

Nieczęsto spotyka się również w monitorach czujniki zbliżeniowe. Dwa konfigurowalne sensory pozwalają monitorowi stwierdzić, czy siedzimy jeszcze przed klawiaturą, czy już nie. W tej drugiej sytuacji panel automatycznie zmniejsza jasność, pozwalając zaoszczędzić energię elektryczną, czyli pieniądze.

Drugim atutem jest znakomita matryca wykonana w zaawansowanej technologii VA. Kolory odtwarzane są dość wiernie, przebieg krzywej poszczególnych składowych przy ustawieniach optymalnych jest wręcz rewelacyjny (bardzo zbliżony do monitorów skierowanych do grafików). Dodatkowym plusem są głębsze, czyli lepsze czernie w porównaniu do matryc TN. Zakres jasności jest całkowicie wystarczający do większości zastosowań, ale problemy pojawiają się przy rozkładzie luminacji, która mogłaby być o kilka procent lepsza. Mimo to jest to jeden z najlepszych monitorów LCD w tym przedziale cenowym.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE