Specyfikacja. Wyposażenie. Ergonomia
| charakterystyka | ||
| typ matrycy | 19" TN | plamka 0.285 mm |
| powłoka ekranu | matowa | |
| rozdzielczość | 1280x1024 | |
| czas reakcji | 8 ms | (realne ~12 ms) |
| Jasność / Kontrast | 250 cd/m2 ; 700:1 | |
| paleta barw | 16.7 mln | |
| Kąty widzialności poziom / pion | 170°/155° | realne 120 °/115° |
| wyjścia/wejścia | D-Sub, DVI | |
| inne cechy | głośniki 2 x1W | |
| wyposażenie | instrukcja, kabel D-Sub, kabel DVI, kabel audio | |
| oprogramowanie | Screen Adjustment Software dostrojenie do analogowego sygnału | |
| ergonomia | ||
| regulacja wysokości regulacja nachylenia Pivot obrót w poziomie | TAK TAK: 5 ° przód, 30° tył NIE NIE | |
| możliwość zawieszenia | TAK | |
| zasilacz | wbudowany | |
| szerokość ramki | boki 1.7 cm, góra 1.7 cm, dół 5.1 cm | |
| spełniane normy | ISO 13406-II, TCO03 | |
| inne przydatne | - | |
| warunki gwarancyjne | 5 lat | |
| opakowanie | kartonowe pudło, styropianowe wypełnienia |
Charakterystyczne 'schodki' w dolnej części obudowy to niemal znak rozpoznwaczy produktów japońskiego koncernu Eizo-Nanao. Firma od kilku lat stosuje ten design w szerokiej gamie swoich monitorów. W M1900 postawiono na klasyczny wygląd, bez zbędnych dodatków. Takie podejście może się podobać wielu użytkowniom, z drugiej jednak strony, trochę kanciasty kształt monitora dla odmiany może nie przypaść do gustu zwolennikom 'świeżości' i odrobiny ekstrawagancji.
W opisywanym Eizo zintegrowano dwa głośniki o mocy 1W każdy. Do znajdującego się w monitorze wyjścia mini-jack można również podłączyć słuchawki lub głośniki, wtedy jego funkcja sprowadza się do prostego 'przedłużacza'. Wbudowane głośniki przy maksymalnym natężeniu grają głośno, ale bardzo dudnią. Po redukcji głośności mniej więcej o połowę dźwięk staje się wyraźny. Można wówczas przyznać, że są to jedne z lepszych zintegrowanych w monitorze 1Watowych głośników, jakie dane nam było słyszeć.
M1900 dysponuje złączami DVI i D-Sub. Można do niego podłączyć oba źródła sygnału jednocześnie i łatwo przełączać się między nimi za pomocą umieszczonego na przednim panelu przycisku 'S'.
Dobre ustawienie monitora do pracy ułatwia fakt, iż ekran da się podwyższyć lub obniżyć, a także odchylić do tyłu o całe 30 stopni. Regulacja wysokości M1900 również jest oryginalna - fotka poniżej - łatwa i bardzo przyjemna. Mechanizm działa bardzo płynnie - nie doświadczymy tu żadnego tarcia plastik o plastik, jak to ma miejsce w niektórych monitorach z tańszej półki. To w pewnym sensie świadczy o klasie tego produktu i wysokiej jakości wykonania.
Również plastik z którego jest wykonania obudowa sprawia wrażenie nieco 'porządniejszego'. Jak większość z Was, my także nie jesteśmy specami w dziedzinie procesorów technologicznych obróbki tworzyw sztucznych. Wiemy jedynie tyle, ile można dowiedzieć się z google, lecz dotykając plastik, przyglądając się szczegółom, rowkom i krawędziom, oceniając zwartość konstrukcji, łatwo można wydać ocenę: tak, ten monitor został wykonany solidnie.
Jedyny ergonomiczny minus tego monitorka to brak uchwytów i maskowania kabli wychodzących z tylnych gniazd. Sytuację ratuje fakt, że wszystkie dołączone w zestawie kable również są nieprzeciętnej jakości.
Podstawka na której osadzono M1900, została fabrycznie zintegrowana z nogą. Po wyjęciu z pudełka podstawkę wystarczy rozłożyć (jest jakby złożona na pół) i monitor jest gotowy do postawienia na biurku. Eizo przystosowano również do montażu na ścianie lub na specjalnym wysięgniku VESA. W zestawie znajdują się nawet służące do tego celu śrubki (M4 x 12mm).
Jakość obrazu
W charakterystyce monitora możemy odnaleźć informację o 10-bitowej gradacji kolorów. Co to oznacza w praktyce? Otóż M1900 konwertuje 8-bitowe informacje o kolorach otrzymywane z komputera na 10-bitowe, dopasowuje je do ustawionej na monitorze wartości korekty gamma, a następnie wyświetla na ekranie. W praktyce oznacza to dokładniejszą reprodukcję subtelnych odcieni poszczególnych barw. I rzeczywiście - odwzorowanie kolorów jest na tym monitorze wyjątkowo dobre.
Maksymalna zmierzona przez nas jasność wyniosła 252 cd/m2, co dokładnie zgadza się z wielkością podaną przez producenta.
rewelacyjny wynik jak na matrycę TN,
temperatura 6400K, niemal idealna krzywa charakterystyki kolorów
Czas reakcji matrycy jest dość niski i oscyluje wokół 10 milisekund. W praktyce smużenie przy przesuwaniu tekstu jest ledwo widoczne.
Kąty widzenia nie są tutaj rewelacyjne, ale zdziwilibyśmy się, gdyby było inaczej - to w końcu tylko matryca TN. Wynoszą one około 120°/115°, czyli przeciętnie.
Podświetlenie zmierzyliśmy kolorymetrem, ale zanim zaprezentujemy wyniki chcielibyśmy przedstawić Wam garść naszych subiektywnych spostrzeżeń. Wykonaliśmy bowiem dwa testy - najpierw na monitorze wyświetliliśmy czarną planszę testową i dokładnie zbadaliśmy równomierność podświetlenia w poszczególnych częściach ekranu. Następnie zrobiliśmy to samo na białej planszy testowej.
W tym pierwszym przypadku obraz jest w zasadzie równomierny, z wyjątkiem górnej krawędzi, przez którą lekko przebija się jasne światło świetlówki. Niestety podobnie, jak w większości matryc TN, podczas wyświetlania na ekranie czerni, niewielkie tylko odchylenie na bok powoduje 'przechodzenie' koloru czarnego w szary lub fioletowy. Oglądanie mrocznych filmów z ukosa w przypadku tego monitora nie wchodzi więc za bardzo w grę.
Jeśli chodzi o białą planszę testową (czyli w warunkach przypominających pracę w systemie Windows, podczas której na ekranie zazwyczaj wyświetlane są jasne kolory), sytuacja prezentuje się znacznie lepiej. Jedyny zauważalny problem polega wówczas na tym, że lewa część matrycy wpada w minimalnie inny odcień, niż prawa. Potwierdziły to nasze testy kolorymetrem, ale wypada dodać, że jak na matrycę TN są to i tak rewelacyjnie dobre wyniki pomiarów.
rezultaty pomiarów równomierności podświetlenia matrycy
Poniżej testy kolorymetrem, przy 'zdrowym dla oka', optymalnym ustawieniu jasności na 52%, dla którego luminancja wyniosi ~140 cd/m2. Jak widać krzywa kolorów jest nadal niemalże perfekcyjna, podobnie zresztą jak temperatura barw.
Menu OSD. Ocena
W M1900 zastosowano łatwe w obsłudze, półprzezroczyste menu, wyróżniające się kilkoma oryginalnymi rozwiązaniami. Nie ma tutaj na przykład charakterystycznego dla innych monitorów wyraźnego podziału na jaskrawość i kontrast. W Eizo regulacja dotyczy przede wszystkim jaskrawości - im większa, tym silniejsze podświetlenie generowane przez świetlówkę - prawda, że proste?
Niespotykaną w innych monitorach jest również możliwość regulacji nasycenia barw. Można ustawić sobie tryb czarno-biały lub wręcz przeciwnie, przejaskrawić wyświetlane na ekranie kolory. Mamy również dostęp do regulacji korekty gamma (w zakresie od 1,8 - 2,6), czy ustawień intensywności każdej z trzech składowych kolorów. Monitor obsługuje też bogaty wachlarz ustawień temperatury barw: od 5000K do 10000K w odstępach co 500!
M1900 ma kilka predefiniowanych ustawień, przełączanych za pomocą przycisku 'F'. Domyślne i dające największe możliwości konfiguracji to 'Custom' (ustawienia użytkownika). Pozostałymi profilami są: sRGB, Text, Picture oraz Movie. Dostosowują one obraz monitora do różnych zastosowań. Można też ustawić sobie inne parametry jasności podświetlenia dla poszczególnych profili i szybko się między nimi przełączać, co jest bardzo wygodne.
W czasie, gdy monitor wyświetla inną rozdzielczość niż nominalna 1280x1024, można ustawić sposób wygładzania pikseli. Do wyboru jest pięć trybów, w tym zupełne wyłączenie wygładzania lub swoisty anty-aliasing.
Interesującą cechą większości monitorów Eizo, występującą również w M1900, jest wbudowany licznik 'przebiegu'. W każdej chwili możemy wyświetlić sobie informację o ilości godzin przepracowanych przez matrycę.
Do obsługi menu służy zestaw pięciu przycisków - cztery kierunkowe oraz jeden służący do akceptacji. Trzeba przyznać, że jest to bardzo wygodne rozwiązanie, z którego mogłoby brać przykład wielu producentów monitorów.
Poza głównymi przyciskami do strojenia, na przednim panelu znajdują się również 'S' - wybór źródła sygnału, 'A' - automatyczne dostrojenia monitora do sygnału analogowego, 'F' - zmiana profilu, oraz wyłącznik. Pracę monitora sygnalizuje niewielka dioda.
- opcje w menu monitora
- Ekran > Wygładzanie
- Kolory > Jaskrawość, Temperatura, Gamma, Nasycenie kolorów, Odcień (Hue), Przyrost (Gain), Zerowanie
- Dźwięk > Głośność, Wyciszenie
- PowerManager > Tryb wyłączania monitora, Dźwięk
- Inne > Sygnał wejściowy, Wyłącznik czasowy, Ustawienia VGA, Pozycja menu,
- Przezroczystość, Czas wyświetlania OSD, Zerowanie
- Informacje > Ekran informacyjny
- Język > Wybór języka
Oprogramowanie
Monitor nie obsługuje regulacji parametrów z poziomu systemu operacyjnego. Do M1900 dołączono co prawda płytę, ale znajdziemy na niej tylko profil kolorów ICM, instrukcję w formacie PDF (bardzo dobrze przygotowaną, ale niestety nie po polsku) oraz nieskomplikowany program Screen Adjustment Software. Niestety, przy jego pomocy nie zmienimy jasności, czy kontrastu. Cały program to kilka nieinteraktywnych plansz służących do ręcznego i automatycznego dostrajania monitora do sygnału analogowego. Szkoda.
Podsumowanie
Eizo M1900 to porządny, 19" monitor wyposażony w matrycę TN, co istotne, potrafiącą odwzorować pełną paletę barw. Bardzo dobre podświetlenie, soczyste kolory i wygodna obsługa, to główne zalety tego urządzenia.
Z drugiej strony, cena, wynosząca blisko 2000 złotych. W tej cenie na rynku można znaleźć monitory z matrycą PVA lub S-IPS, dysponujące wyższą rozdzielczością (1680x1050), nieco lepszą jakością obrazu, a przede wszystkim, znacznie szerszymi kątami widzenia. M1900 to jak solidny, markowy samochód - dajmy na to Mercedes klasy A - na który w zasadzie nie wahalibyśmy się wydać naszych pieniędzy, gdyby nie fakt, że za tą samą kwotę możemy dostać kilka innych, ciekawszych modeli.
Jeśli jednak to nie rozdzielczość i kąty są najważniejsze, a zależy nam przede wszystkim na pewnej, dobrej marce i produkcie Made in Japan, można skusić się na M1900. Trzeba jednak mieć świadomość, że jest to urządzenie dość elitarne, nie dysponujące tak dobrym stosunkiem możliwości do ceny, jak konkurencyjne marki.