Testy płyt AM2: ASUS M2N-E z chipsetem nForce 570

Płycie M2N-E poświęciliśmy znacznie więcej czasu i uwagi. Wszystko z powodu kolejnych aktualizacji biosu, rozwiązujących problemy kompatybilności z niektórymi markami pamięci DDR2, oraz podatności i stabilności podczas podkręcania. Ale również dlatego, że płytę tę wybraliśmy jako naszą kolejną platformę testową. M2N-E oferuje mniej więcej takie same osiągi i możliwości OC jak przetestowane już u nas płyty 'AM2'. Ma za to nieco lepszą konstrukcję - wydajniejsze chłodzenie chipsetu i przetworników napięcia, dużą ilość gniazdek dla wiatraków, bardzo dobry bios i kilka ciekawych funkcji. Z nowym biosem 305, ASUS M2N-E zasługuje na naszą rekomendacje.

Specyfikacja. Wyposażenie. Ergonomia

  najważniejsze cechy płyty testowana przy Biosie 0305
chipset
nVidia nForce 570 Ultra
chłodzenie: pasywne
obsługiwane pamięci
DDR2 533, 667, 800
max 4 GB
zintegrowany dźwięk
ADI 1988 High Definition Audio
8 kanałowy
6x audio jack ( jack sensing)
1x cyfrowe coaxial
zintegrowany LAN
1 Gigabit - Marvell
 
kontrolery ATA
1 x ATA 133 (2 kanały)
6 x SATA II

RAID 0, 1, 0+1, 5 i JBOD
wyjścia/wejścia
na tylnym panelu
2 x PS/2, COM, RJ-45, audio
4 x USB 2.0, FireWire
audio cyfrowe coaxial,
na płycie
3 x USB 2.0 (dla 6 portów), FDD,
LPT,
Front panel audio, CD-in, SPDIF
6x FAN (CPU / SYS / PWR)
wyposażenie
(w pudełku)
akcesoria
1 x płytka CD, instrukcja.
2x kabel SATA, 1x ATA100, 1x FDD
dodatkowe śledzie
brak
oprogramowanie
PCProbe II, Bios Update,
Ai Booster,
Norton Internet Security 2006 (trial)
cechy szczególne
Ai Overclock, Ai NOS,
O.C. Profile, ASUS Music Alarm,
CrashFree BIOS 3
AMD Live Ready
     
BIOS
zmiana mnożnika CPU: TAK
zmiana napięcia DDR: TAK
włączanie/wyłącznie C'n'Q: Auto
regulacja prędkości coolerka: TAK
 
 

Niektórzy czytelnicy zapewne zauważyli w wiadomościach na stronie głównej, że płycie M2N-E poświęciliśmy znacznie więcej czasu i uwagi. Wszystko z powodu kolejnych aktualizacji biosu, rozwiązujących problemy kompatybilności z niektórymi markami pamięci DDR2, oraz podatności i stabilności podczas podkręcania. Ale również dlatego, że płytę tę wybraliśmy jako naszą kolejną platformę testową - przesiadaliśmy się z Socket 939 na AM2 - więc siłą rzeczy interesowały nas kolejne biosy, mające usprawnić jej działanie.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni ASUS wydał aż dwa nowe biosy - przy czym ten ostatni, 0305, otrzymaliśmy do testów jeszcze przed jego 'oficjalną premierą'. Już na wersji 0304 opinie użytkowników wskazywały na dużą poprawę, a kilkanaście osób, które 'pobrało' od nas wersje testową 0305, pochwaliło się nam, że płyta w zasadzie chodzi już jak marzenie.

I jaką można z tego wyciągnąć puentę? To jasne, nie da się w krótkim czasie - powiedzmy poniżej dwóch tygodni - przetestować i ocenić sprzętu takiego jak płyta główna. Gdybyśmy zamieścili nasze wrażenia z testów już na wersji biosu 0203, powiedzmy to sobie szczerze, nie wyglądałoby to zbyt różowo. Tymczasem po dwóch tygodniach oczekiwania i dwóch nowych biosach, M2N-E zapowiada się na bardzo interesujący produkt.

OK, to co takiego ciekawego oferuje nam ASUS? M2N-E to przede wszystkim względnie tania, markowa płyta, oparta na mocnym chipie nForce 570 Ultra. Świetnie zaprojektowana i dobrze wyposażona. Płyta nie obsługuje trybu SLI, ale prawda jest taka, że 'szał' na kupowanie i łącznie dwóch kart znacznie osłabł. Wielu graczy doszło do wniosku, że to po prostu nie ma sensu. Po co więc przepłacać za dwa porty PCI-Ex16, skoro i tak jeden będzie stać pusty.

Dobrze rozmieszczone gniazdka zasilania ATX 24-pin i ATX12V. Rzecz jasna biorąc pod uwagę budowę zestawu w klasycznej obudowie ATX, bo w przypadku 'niezwykłych' obudów - jak np: SilverStone Temjin TJ06 - sprawa wygląda zupełnie inaczej. Tam umieszczenie ATX12V na skraju płyty, oznacza przeciągnięcie przewodu przez całą długość płyty. Jeśli zasilacz w ogóle będzie mieć tak długi ten przewód zasilania.

Idealnie ułożone gniazdo kontrolera IDE - kabel nie sterczy nad płytą, ale wychodzi z niej przy krawędzi. Niby drobny szczegół, ale lepiej i 'ładniej' można sobie ułożyć kable w obudowie. Również gniazdo stacji dyskietek jest na swoim miejscu - jeśli ktoś z Was chciałby jeszcze używać tego archaicznego urządzenia.

No i rzecz, która absolutnie nas zniewoliła w tej płycie, to liczba gniazdek zasilających dla wiatraków chłodzących. Nie licząc tego dla CPU, do dyspozycji mamy aż 5 wtyczek. Dwie dla tylnego panelu, dwie dla przedniego i jedna dla zasilacza. Doskonale. Nareszcie pojawił się 'inżynier', który nie boi się projektować.

Image

Kolejny duży plus tej konstrukcji, to wydajne a zarazem bezgłośne chłodzenie chipsetu i przetworników napięcia. Połączenie miedzi, aluminium i technologii 'heat-pipe'. Żeberka radiatora umieszczone są tak, aby nagromadzone w nich ciepło mogło wydmuchiwać powietrze z coolera CPU. Warto na to zwrócić uwagę, jeśli będziemy dobierać cooler inny niż 'box'owy' AM2. Pudełkowe coolerki AMD nadają się doskonale - mają wylot powietrza skierowany właśnie na tylny panel.

Image

Od spodu płyty, tradycyjnie już zamontowane jest wzmocnienie zapięcia podstawki CPU. (fotka1)

Na kolejną przemyślaną cechę M2N-E natrafiamy przy obsadzaniu gniazd pamięci (fotka2). ASUS stosuje takie rozwiązanie w swoich płytach już od pewnego czasu. W przeciwieństwie do konkurencji, aby uzyskać tryb 'dwukanałowy' nie obsadzamy sąsiednich gniazd pamięci, lecz kolejne - tu oznaczone kolorem żółtym. Dzięki temu moduły pamięci z radiatorami mają większą przestrzeń na oddawanie ciepła. Na takiej płycie zmieszczą się też wszelkie niestandardowe moduły. Rzecz jasna można to zaliczyć na plus jedynie wówczas, gdy do płyty wtykamy dwa moduły pamięci. Jeśli zapełnimy wszystkie gniazda, płyta traci zalety opisane powyżej.

Na tylnym panelu nie mamy gniazda LPT, jednak na płycie, tuż za wyjściami PS/2, jest złącze umożliwiające podpięcie go na zewnętrznym śledziu. To na wypadek, gdy ktoś chciał używać tego przestarzałego już wyjścia. Niestety, śledza z LPT trzeba już sobie kupić osobno.

Podobnie jest wyjściami cyfrowymi audio. Na tylnym panelu dostępny jest 'jedynie' coaxial, ale na płycie znajduje się również złącze SPDIF, do którego można podłączyć śledzia z wyjściem optycznym. Biorąc pod uwagę, jak wielu graczy używa wyjścia optycznego zamiast jacków audio, nie stanowi to chyba wielkiego minusa.

Sześć analogowych jacków, z funkcją 'jack sensing', może obsługiwać 8-kanałowy dźwięk w standardzie High Definition Audio.

Użytkownikom urządzeń ze złączem FireWire zwracamy uwagę, że ta płyta nie dysponuje takimi portami. W ogóle. Ani na tylnym panelu, ani opcji na płycie umożliwiających podpięcia śledzia. Wyłącznie porty USB.

BIOS

Aplikacje do uaktualniania biosu przetestowaliśmy chyba jak nigdy dotąd. Płytę kupiliśmy z biosem 103 i kolejno, wraz z nowymi aktualizacjami, aplikowaliśmy wersje 203, 304 i 305. Ani razu nie napotkaliśmy przy tym na problemy, ale trzeba dodać, że zawsze ściągaliśmy plik ze strony, nigdy nie korzystaliśmy z aktualizacji przez www.

Image

Przeglądając zawartość biosu natrafiamy na pierwszą poważną nieścisłość z informacjami podanymi przez ASUS, w specyfikacji M2N-E na stronie www. Wielu użytkowników tej płyty (i potencjalnych użytkowników, którzy czytali jedynie opinie na forach) narzeka, że napięcie dla pamięci można regulować 'tylko' w zakresie od 1.80 do 1.95V. To faktycznie trochę skromnie, zważywszy, że niektóre z pamięci przy ostrzejszym podkręcaniu wymagają napięcia 2.2V. Ot chociażby wykorzystywane u nas w testach moduły Corsair Twin2X1024-8500 - przy napięciu 2.2V pracują do 804MHz z czasami 3-4-4-9-2T.

Mimo informacji ASUSa, vDIMM nie pozwala nam na 15-stopniową kontrolę napięcia zasilającego... a przynajmniej nie z poziomu biosu. I tu mamy niespodziankę, bo w programie Ai Booster napięcie pamięci można rzekomo zwiększyć aż do 2.5V.

Image

No tak, tylko co nam z możliwości zwiększania napięcia z poziomu Windows, skoro potrzebujemy go przed startem OS, w tej samej chwili, gdy obniżamy timingi w biosie. Być może ASUS weźmie pod uwagę ten element, a póki co, do ostrzejszego podkręcania pamięci faktycznie ta płyta nie pasuje.

Ale to raczej zmartwienie dla bardzo niewielkiej grupy użytkowników, którzy wybitnie, ponad wszystko lubią sobie 'pokręcić'. My wyposażyliśmy tę platformę w moduły Corsair Twin2X DDR2 2x 512MB 800MHz low latency (max. dopuszczalne napięcie 1.9V), które przy czasach CL4-4-4-12 i napięciu 1.8V działają jak złoto. A przy podkręcaniu szyny FSB do 220MHz, wystarczy im do stabilnej pracy 1.85V.

Reszta funkcji w biosie jest już doskonała. W sekcji JumperFree Config. / AI Tuning, do dyspozycji mamy trzy tryby podkręcania - które zresztą powielają się w aplikacji Ai Booster. Możemy ręcznie zwiększyć częstotliwości szyny i wszystkie napięcia, albo skorzystać z technologii AI Overclock lub AI N.O.S. Każda z tych funkcji jest dokładnie opisana na stronie producenta, więc nie będziemy tracić miejsca na ponownie wyjaśnianie do czego służą.

Nie lada wrażenie robi sekcja DRAM Config. w której oprócz standardowych ustawień częstotliwości i czasów pamięci, trzy dodatkowe sekcje przyprawiają wręcz o zawrót głowy ilością dostępnych opcji. Połowy z nich nawet nie zdążyliśmy jeszcze rozgryźć. Jeśli ktoś lubi grzebać w ustawieniach pamięci, niech nie narzeka na zbyt niskie napięcie, ale spróbuje 'pobawić' się tym co w M2N-E oferują 'Advance Memory Settings'.

Bardzo miłym dodatkiem jest informacja o czasach z jakimi aktualnie pracują zainstalowane pamięci - szczególnie gdy używamy trybu 'Auto'. Działa idealnie od wersji biosu 0304. Jak widać poniżej, naszym testowym pamięciom Corsair Twin2X DDR2 2x 512MB 800MHz low latency, tryb auto nadał za słabe czasy. Mając takie informacje w biosie, można to sobie od razu skorygować ręcznie.

Image

Oprócz aktywacji i dezaktywacji funkcji AMD Cool'n'Quiet, pojawia się tu również opcja włączenia zgodności z technologią AMD Live! Płyty z tym logotypem są rekomendowane przez AMD na 'domowe centrum rozrywki' i w pełni zgodne z Windows Media Center. Po jej aktywacji koniecznie jest zainstalowanie z płytki dodatkowych plików AMDAway.

Kolejną sekcją, na którą zwracamy szczególną uwagę, jest 'HardWare Monitor'. Tu możemy włączyć funkcje 'CPU Q-Fan', automatycznie dostosowującą prędkość coolerka do temperatury CPU, oraz wybrać jeden z trzech trybów wydajności/głośności coolera: Performance, Optimal, Silent. Wszystko zależy od wykorzystanej chłodnicy - w przypadku Gigabyte 3D Cooler Super Silent, optymalnym ustawieniem jest dla nas "Optimal". Przy małym obciążeniu CPU, a więc gdy C'n'Q obniża zegar do 1000 MHz, turbinka coolera nawet przestaje się kręcić, a temperatura procesora nie przekracza 40°C.

Funkcja 'Q-Fan' dostępna jest także dla jednego z wiatraków zamontowanych w obudowie.

I na koniec kilka fajnych dodatków, niewymuszonych i nawet przydatnych. ASUS Music Alarm, automatycznie o wskazanej godzinie i i wybranym dniu, odtworzy muzykę z płytki pozostawionej w napędzie optycznym. Ciekawy pomysł na poranną pobudkę. Warunkiem jest podpięcie napędu optycznego do złącza CD-in na płycie głównej, w przeciwnym razie nic nie usłyszmy. Drobny problem z obsługą menu Music Alarm na ekranie monitora mogą mieć posiadacze bezprzewodowych klawiatur.

ASUS O.C. Profile pozwala na zapisanie do pliku całych naszych ustawień w biosie i ponowne wgranie ich w razie potrzeby.

Image

Oprogramowanie. Wydajność. Podkręcanie. Ocena

Instalacja sterowników i dodatkowych aplikacji jest szybka i bezproblemowa. W przypadku sterowników do chipsetu oraz procesora, radzimy jednak odwiedzić strony producentów. Na CD dołączonym do naszej płyty, sterowniki CPU AMD były za stare i nie potrafiły obsługiwać funkcji C'n'Q. Dopiero po zainstalowaniu najnowszych 1.3.2.0, zaczęła działać poprawnie.

O tym, czy działa ona poprawnie dowiemy się z małego programiku ASUS C'n'Q. Podaje on aktualny zegar i napięcie CPU.

Image

Do obsługi dźwięku, ze zintegrowanego układu ADI 1988, otrzymujemy panel sterowania SoundMAX.

PCProbe II to aplikacja to monitorowania temperatur, napięć i prędkości wiatraczków podpiętych do płyty. Jest bardzo zgrabna, mała i estetyczna. Od biosu 305 działa już poprawnie (napięci i temp CPU), ale w naszym przypadku nadal szwankują odczyty prędkości coolera. Jak widać poniżej, w tej chwili miałby on ponad 24,000 obrotów/m :)

Image

Aplikacja Ai Gear w zasadzie nie pełni żadnej konkretnej funkcji, poza tym, że ładnie wygląda i można sobie coś tam przestawić. Praktycznie nie ma co sobie zawracać nią głowy.

Nieco lepsze zastosowanie ma Ai Nap, które instaluje się jako ikonka systray i umożliwia szybkie przejście w tryb uśpienia. Niestety, w naszym przypadku usypiany był tylko monitor, podczas gdy cały komputer pracował nadal, wcale nie działając ciszej niż w trybie małego obciążenia.

Największe możliwości oferuje nam Ai Booster. Podobnie jak PCProbe monitoruje napięcie, temperaturę i wiatraki, a do tego umożliwia podkręcanie platformy z poziomu Windowsa. Niestety, coś za coś. Aby korzystać z Boostera trzeba wyłączyć w biosie funkcje Cool'n'Quiet, co wcale nam się nie podoba. Osobiście wolę gdy procesor pobiera mniej prądu i wydziela mniej ciepła, niż od chwili włączenia pracuje na najwyższych obrotach. A przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby nie rezygnując z C'n'Q, podnieść sobie ręcznie szynę FSB np; do 220 MHz.

Image

Przemawia za nim tylko jeden atut - naprawdę dobrze podkręca cały system. Przy ustawieniu Overclock +10% (maksymalnym możliwym dla niego podkręcaniu) osiągi są ciut lepsze niż przy ręcznym zwiększeniu szyny FSB do 230MHz. Wzrost wydajności faktycznie oscyluje na poziomie 10%.

ustawienia standard

Image

wyniki testów PCMark05

Ai Booster +10%

Image

manual FSB 230 MHz

Przy ręcznym podkręcaniu procesora natknęliśmy się na ciekawe zjawisko. Mimo zwiększenia szyny FSB nawet do 240MHz - CPU pracujący @2.16 GHz - wyniki wydajności CPU i pamięci w PCMarku05 pozostają praktycznie na tym samym poziomie, co dla ustawienia 220 MHz - CPU @1.98GHz. O ile przy biosie 203 w takich warunkach następował już tylko 'blue screen', na 305-tce komp działa stabilnie, ale nie widać wymiernych efektów podkręcania.

M2N-E oferuje mniej więcej takie same osiągi i możliwości OC jak przetestowane już u nas płyty Gigabyte GA-M57SLI-S4 i MSI K9N Neo. Mniejszy zakres napięcia dla pamięci nie jest tu jakąś wybitnie dużą wadą. Ma za to nieco lepszą konstrukcję - wydajniejsze chłodzenie chipsetu i przetworników napięcia, dużą ilość gniazdek dla wiatraków, bardzo dobry bios i kilka ciekawych funkcji.

W trakcie testów dowiedzieliśmy się również, że za dobrym produktem, poza jakością wykonania, dobrym wyposażeniem i ładnymi aplikacjami, stoi coś jeszcze. Z reguły niewidzialnego dla przeciętnego użytkownika. To sprawny, szybko reagujący dział techniczny, usuwający problemy ze swoimi produktami. No ale gdy miałoby być inaczej, to zapewne ta recenzja nie była by taj pochlebna jak teraz.

ASUS M2N-E z nowym biosem 305 zasługuje na naszą rekomendacje. Za niecałe 390 zł to na dzień dzisiejszy jedna z lepszych propozycji dla procesorów AM2.

- uaktualnienie; 9.09.2006

Niestety, po zakończeniu naszych testów pojawio się wiele innych problemów z chipsetem nForce 570. Dlatego póki co 'zawieszamy' naszą rekomendację dla tej płyty, aż do wyjaśnienia wszystkich problemów.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY