Specyfikacja. Chipset
| Najważniejsze cechy | ||
| Chipset | NVIDIA nForce 680i SLI | FSB 1333 / DDR 1200 |
| Chłodzenie chipsetu | Aktywne lub pasywne | instalacja opcjonalna |
| Zintegrowany dźwięk | Realtek ALC885 / 8 kanałowy | |
| Zintegrowany LAN | 2x Gigabitowy nVidia | |
| Kontrolery ATA | 6 x Serial ATA II 1 x PATA | |
| Wyjścia/wejścia | na tylnym panelu 2 x PS/2, 6 x USB 2.0, 2 x RJ-45, 1 x FireWire, 6 jacków audio, SPDIF out | na płycie 2 x USB 2.0 (4 porty), 4 x FAN (CPU, SYS), 1 x COM, 1 x FireWire |
| Wyposażenie | Akcesoria 1 x płytka CD, instrukcja 1 x kabel IDE, FDD 6 x kabel SATA SLI connector Wiatrak na chipset | Dodatkowe śledzie 1 x COM, 1 x FireWire 1 x USB (4 gniazda) |
| Dodatkowe oprogramowanie | brak | |
| Cechy szczególne płyty | Wyświetlacz LED, Łatwy montaż/demontaż chłodzenia chipsetu |
W naszym teście płyt głównych dla Intel Core 2 Duo do tej pory przedstawialiśmy jednostki, których "sercem" były chipsety wyprodukowane przez firmę Intel. Jeszcze kilka miesięcy temu nie mieliśmy w zasadzie wyboru - tuż po ukazania się na rynku procesorów C2D jedynie płyty oparte o te chipsety były w stanie obsłużyć procesor C2D. Sytuacja się oczywiście dosyć szybko zmieniła. Aktualnie szukając płyty głównej pod procesor intela możemy wybierać w całej gamie układów różnych producentów. Mimo tego, jeśli naszym wymaganiem jest maksymalna wydajność, to na dzień dzisiejszy intelowskie chipsety 965i oraz 975x mają w zasadzie tylko jednego konkurenta - układ NVIDIA nForce 680i SLI. Na tym właśnie chipsecie oparta jest płyta główna EVGA nForce 680i SLI, bohater niniejszego testu.
Chipset
Przez kilka lat NVIDIA zajmowała się produkcją chipsetów przeznaczonych do współpracy wyłącznie z procesorami firmy AMD. W tamtych odległych (z punktu widzenia rynku PC) czasach, chipset z logo nVidia umieszczonym na płycie głównej był gwarancją najwyższej wydajności i sporych możliwości overclockerskich. Firma postanowiła pójść "za ciosem" i rozpoczęła jakiś czas temu produkcję chipsetów, których przeznaczeniem jest współpraca z procesorami Intel. Choć start był udany, coś zaczęło się psuć i 5 seria chipsetów nForce, choć dobra, nie okazała się najlepsza. Wszystko wskazuje na to, że NVIDIA za punkt honoru przyjęła sobie odzyskanie pozycji lidera.
Co wyróżnia układ? Przede wszystkim, najnowszy nForce standardowo obsługuje FSB wynoszące 333 (1333) MHz oraz pamięci DDR2-1200. Cechuje go zaawansowany system obsługi pamięci operacyjnej, możliwość współpracy z trzema gniazdami PCI Express x16 oraz zintegrowany układ sieciowy wykorzystywanie garści ciekawych technologii takich jak FirstPacket czy DualNet. Nie zabrakło również zintegrowanego układu dźwiękowego zgodnego ze standardem HDA. Jednym słowem chipset jest bardzo "przyszłościowy". Pozostaje nam sprawdzić, jak płyta EVGA uzbrojona w układ nForce 680i SLI radzi sobie we współpracy z jak najbardziej dzisiejszym procesorem Core 2 Duo.
Konstrukcja płyty. Wyposażenie
Płyta zapakowana została w duże i solidne pudło. Jego wielkość jest uzasadniona, gdyż poza samą płytą mieści się w nim kilka elementów. Z jednej strony zawarte dodatkowe wyposażenie to część standardu, czyli taśmy SATA, PATA oraz dodatkowe śledzie. Patrząc z drugiej strony, jest to bardzo "wypasiony" standard. Taśm SATA (i przejściówek zasilania) jest dokładnie tyle, ile odpowiednich gniazd na płycie głównej, czyli sześć. Dodatkowe śledzie to trzy kolejne spore kawałki metalu.
Instrukcja obsługi niby niewielka, a jednak to kawałek tektury. Jedynym nietypowym elementem jest specjalny wiatrak, przeznaczony do chłodzenia chipsetu, ale on akurat zbyt wielki nie jest. W każdym razie końcowe wrażenie jest takie, że pudło wypełnione zostało po brzegi.
Sama płyta prezentuje się bardzo efektownie, na co na pewno ma wpływ czarny kolor laminatu. Rozłożenie wszystkich kluczowych elementów płyty jest bardzo dobre, choć odstające w kilku miejscach od przyjętych standardów.
Trzy gniazda PCI Express x16 pozwalają na połączenie dwóch kart grafiki w trybie LSI i dorzucenie dodatkowej karty do obliczeń fizyki. Możliwe są zresztą inne kombinacje. Jeśli ktoś bardzo chce, to może dzięki trzem kartom wyświetlać obraz na 6 monitorach.
Mostek północny oraz południowy chipsetu chłodzony jest przy pomocy radiatorów połączonych ze sobą rurką cieplną. Na wyższy radiator można opcjonalnie nałożyć znajdujący się w zestawie wiatrak, co jest jak najbardziej wskazane, jeśli zamierzamy podnieść nieco taktowanie naszego procesora.
Nie zabrakło też kilku bajerów. Pierwszą atrakcją jest wyświetlacz, który w przy pomocy dwóch znaków informuje nas o aktualnym etapie startu systemu. Ciekawie to wygląda, ale nie musimy chyba nikogo przekonywać, że użyteczność uzyskanych w ten sposób informacji jest praktycznie żadna. Przy próbach podkręcania zdarzyło się nam parę razy zawiesić system i nie mogliśmy odszyfrować odczytanego wówczas kodu (choć kodom wyświetlacza poświęcony został cały rozdział :)
Druga ciekawostka to dwa przyciski "power" oraz "reset" umieszczone przy jednej z krawędzi płyty. Te są już bardziej przydatne. Szczególnie, jeśli ktoś nie ma zamiaru umieszczać płyty w obudowie.
Gniazd na tylnym panelu jest całkiem sporo, między innymi znajdziemy tu cyfrowe wyjście SPDIF. Nie znajdziemy jednak przestarzałego już LPT, ale co dziwne, brak jest coraz popularniejszego zewnętrznego portu SATA. Port COM dostępny jest za pośrednictwem dodatkowego śledzia.
Oprogramowanie. Wydajność. Podkręcanie. Ocena
Instrukcja dołączona do płyty odbiega, podobnie jak cały produkt, od standardów. Na wstępie umieszczona została długa lista przedmiotów, które NIE wchodzą w skład zestawu i których nie powinniśmy odnaleźć w pudełku :). Poza tym, instrukcja nie jest zła, można w niej odnaleźć wszystkie potrzebne do prawidłowej instalacji informacje. Dołączony do płyty EVGA soft nie jest niestety zbyt bogaty. Otrzymujemy jedynie komplet sterowników, program nTune służący do regulacji parametrów płyty oraz program do uaktualnienia BIOSu płyty.
Sterowniki zainstalowały się bez problemu, program nTune również. Aplikacja pozwala na spore regulacje, jednak jej interface nie jest w pierwszym podejściu zbyt przejrzysty. Trzeba się do niego przyzwyczaić. Do dyspozycji mamy również proste i niezbyt dobrze spolszczone narzędzie monitorujące. Istnieje wysoko uzasadnione podejrzenie, że informacje zawarte w sekcji temperatury i wentylatory nie są podawane prawidłowo.
- Wydajność
Niestety, naszą dotychczas wykorzystywaną w testach grafikę MSI musieliśmy zastąpić nieco innym modelem - chłodzonym pasywnie Gigabyte'em GV-NX76T256D. Niestety wpłynęło trochę na ogólny wynik uzyskany w programie 3DMark05 (1024x768). Oto, co otrzymaliśmy dla płyty uruchomionej przy standardowych ustawieniach.
Podkręcanie
Płyta ze swoją specyfikacją wręcz prosi się o to, by częstotliwość pracy procesora podnieść nieco ponad domyślne ustawienia. Pomaga w tym Bios - jest bardzo czytelny i pozwala na wiele. Jeśli chcemy, możemy nawet zadecydować, które rdzenie procesora mają być włączone, a które nie! Inna ciekawa, ale za to bardziej przydatna funkcja: wystarczy zmienić opcję FSB - 'Memory clock mode' na unlinked i można swoją drogą ustawiać częstotliwość pracy procesora i całkiem oddzielnie częstotliwość pracy pamięci.
Ostatecznie, udało nam się uzyskać stabilne FSB wynoszące 442 MHz, co jest całkiem przyzwoitym wynikiem. Oto wyniki, jakie raportowały uruchomione benchmarki.
Radiatory na chipsecie przy tak wysokich częstotliwościach pracy nagrzewały się dość znacznie i zastosowanie dołączonego wiatraczka okazało się konieczne. Niestety miało to swoje negatywne konsekwencje w postaci hałasu, jaki emituje ten mały wentylator.
Podsumowanie
EVGA nForce 680i SLI to produkt być może nie rewelacyjny, ale na pewno udany. Płyta została dobrze zaprojektowana i pozwala na zbudowanie wydajnego komputera. Ilość zaimplementowanych niespecjalnie użytecznych "bajerów" może irytować, ale nie zmniejsza w żaden sposób wydajności i funkcjonalności płyty. Jeśli chodzi o podkręcanie, jest dobrze, choć nie można powiedzieć że lepiej, niż w przypadku płyt opartych o chip 965i. Natomiast niekwestionowaną przewagą układu nForce 680i jest pełne wsparcie dla SLI.