Specyfikacja. Wyposażenie. Budowa
| Najważniejsze cechy | BIOS F2 | |
| Chipset | Intel P35 + ICH9R | chłodzenie pasywne |
| obsługa pamięci | DDR3: 1333/1066/800 MHz DDR2: 1066/800 | FSB: 1333/1066 |
| Zintegrowany dźwięk | Realtek ALC889A - 8 kanałowy | |
| Zintegrowany LAN | 1x Realtek 81118 | |
| Kontrolery ATA | Intel P35 1 x UDMA ATA 100/66/33 6 x Serial ATA II (RAID 0, 1, 0+1, 5) | GIGABYTE SATA2 2x Serial ATA II SATA RAID 0,1,5,10 |
| wyjścia/wejścia | na tylnym panelu 2x PS/2, COM, LPT 4x USB 2.0, 1x RJ-45 6 jacków audio 1x cyfrowe audio (coaxial) 1x cyfrowe audio (optyczne) | na płycie 4x USB 2.0 (8 portów) 4x FAN (CPU, SYS, SYS2, PWR) CD-IN, SPDIF, Front audio |
| Wyposażenie | Akcesoria 1x płytka CD, instrukcja 1x kabel IDE, 1 x FDD 4x kabel SATA, 1x e-SATA | Dodatkowe śledzie 1x e-SATA (2 porty) |
| Dodatkowe oprogramowanie | Norton Internet Security 2006 (EV) Kasperski Antivirus | |
| Cechy szczególne płyty | Ultra Durable 2: wyższej jakości kondensatory, cewki i tranzystory | |
Z firmy Gigabyte przyjechały do nas na testy trzy płyty główne oparte na najnowszym chipsecie Intela P35: P35C-DS3R (~500 zł), P35-DS4 (~600 zł) i P35-DQ6 (~780 zł). Oględziny nowej serii rozpoczęliśmy od najtańszej, można by powiedzieć najmniej 'przebajerowanej' wersji.
Warto zacząć od tego, że Gigabyte wydał aż 9 różnych płyt z serii P35. W pewnym sensie stwarza to większe pole do wyboru odpowiedniego dla nas modelu i wyeliminowanie z ceny elementów, które nie będą nam potrzebne. Z drugiej jednak strony, szczególnie dla użytkowników mniej obeznanych z technologiami, albo nawet samych sprzedawców, porównanie wszystkich dziewięciu płyt, ich wyposażenia i możliwości, może być prawdziwym koszmarem. Tym bardziej, że nawet 'Comparison Sheet' na oficjalnej stronie Gigabyte niewiele nam pomoże - tabelki nie zawsze wymieniają wszystkie cechy, zawierają kilka błędów i nie pokazują zawartości pudełka. Nie wspominając już o zawartości BIOSu.
Po pierwsze, za przyjemność posiadania 'wyższej' jakości elektroniki trzeba dopłacić prawie 100 zł - tyle wynosi różnica w cenie pomiędzy modelem GA-P35-S3 i GA-P35-DS3. Płyty, które mają w oznaczeniu symbol D, to modele z technologią Ultra Durable 2. Montowane są na nich wyższej jakości, aluminiowo-polimerowe kondensatory (ponoć japońskie), tranzystory, czyli MOSFETy z 'Low RDS' (do 16% niższa temperatura), oraz cewki z rdzeniami ferrytowymi (do 25% mniejsze straty energii). Oczywiście lepsza elektronika to większa gwarancja stabilności i bezawaryjnej pracy, aczkolwiek można sobie zadać niegłupie pytanie: czy modele ze starszymi kondensatorami są awaryjne i niestabilne?
Druga zasadnicza różnica, to obsługa obu typów pamięci DDR2 i DDR3, czyli najnowszego standardu. W gniazda dla nich wyposażone są tylko płyty zawierające w oznaczeniu literkę C. Modele obsługujące tylko pamięci DDR3, w miejscu C mają literkę T. Zważywszy na obecne ceny modułów DDR3 i raczej mierne korzyści z ich stosowania, płyty w tym standardzie przynajmniej do końca tego roku nas nie interesują.
Kolejne różnice to wyposażenie płyt w dwa gniazda PCI-Express x16, dodatkowe kontrolery SATA i eSATA, wyjścia FireWire, wymyślne chłodzenie SilentPipe z miedzi, oraz inne typowo marketingowe bajery, jak np: DualBIOS czy QuadBios.
Tak więc testowana przez nas P35C-DS3R, to dobrze wyposażona, ale nie przebajerowana niepotrzebnymi dodatkami płyta. Jakoś nie darzymy sympatią konfiguracji SLI i drugie gniazdo PCI-Express x16 absolutnie nam niepotrzebne - tym bardziej, że na P35 karty i tak działały by w trybie 2x8. Nie używamy FireWire, więc brak tego standardu też nam nie przeszkadza. Extremalny overclocking również nie jest naszym konikiem, więc standardowe, proste chłodzenie chipsetów nas zadowala.
Konstruktorzy płyty nareszcie zdecydowali się wyposażyć ten model w 3 dodatkowe gniazdka zasilania FAN - nie licząc tego dla CPU, a jedno z nich w końcu umieścili przy tylnym panelu.
Każda recenzja to oczywiście trochę narzekania - im jest go mniej, tym produkt jest lepszy. W tym wypadku można by pomarudzić na ułożenie gniazda IDE (na fotce zielone złącze w dolnym lewym rogu), które w zasadzie służy już tylko do podłączania napędów optycznych. Przeciąganie tasiemki IDE z samego dołu płyty, do górnej wnęki w której z reguły umieszczony jest napęd, nie jest najszczęśliwszym pomysłem. To kardynalny błąd i jesteśmy zaskoczeni, że w tak dużej firmie jak Gigabyte nadal powiela się takie wpadki (testowana już przez nas płyta GA-965P-DS3 ma ten sam 'defekt'). A przecież widać na fotce powyżej, że tym razem obok gniazda FDD, jest spooro wolnego miejsca.
Radiator chłodzący chipset ma 3 cm wysokości i znajduje się o 5 cm od środka podstawki CPU. Nasz testowy cooler Arctic Cooling Freezer (o szerokości 9.5 cm) mieści się z lekką rezerwą. W przypadku większych coolerów warto przed zakupem dokonać odpowiednich pomiarów. Temperatura radiatora na chipsecie w dużej mierze zależy od wybranego coolera CPU - może on przy okazji chłodzić także chipset. Podczas naszych testów, po całym dniu pracy, nie przekraczała 50°C. Na taki wynik nie można narzekać, szczególnie gdy temperatura powietrza ma teraz około 25°C.
Dwa z trzech gniazd PCIEx1 sprawiają wrażenie nieco upchniętych, ale da się w nie zainstalować karty - szczególnie chodzi nam o to złącze pomiędzy radiatorem chipsetu a grafiką PCIEx16. Rzecz jasna jeśli zamontujemy kartę graficzną z większym, bardziej wymyślnym chłodzeniem, stracimy jedno złącze PCIEx1.
Jedną z nowości chipsetu Intel P35 jest obsługa aż 12 portów USB. A testowana tu płyta Gigabyte a i owszem, umożliwia podłączenie tylu urządzeń, tyle że w cenie, po wyjęciu z pudełka, mamy tylko cztery porty USB. Dodatkowe śledzie - podpinane w odpowiednie na płycie złącza - trzeba już sobie dokupić osobno.
Ta swoją drogą, jeśli zastanowić się chwilę nad sensem wyposażania płyt w coraz większą liczbę gniazd USB, można dojść do wniosku, że nie ma to sensu ;) Niewiele obudów ma na przednim panelu 4 porty USB, a jeśli nawet, to zastosowanie portów USB i tak zmusza nas to użycia przedłużaczy w postaci HUB'ów (np: pady do gier). A prosty, 4 portowy hub USB 2.0 kosztuje około 25 zł. Jednym słowem, 12 portów USB na płycie to lekka ściema.
na tylnym panelu standardowo
Do tego modelu płyty firma Gigabyte dorzuca jeszcze śledzia z portami eSATA. Jest to kompletny zestaw kabli umożliwiający podpięcie do komputera 'gołego' dysku SATA, bez otwierania obudowy.
Instalacja. Oprogramowanie
Instalacja sterowników i oprogramowania przebiegła bezproblemowo. Jak zwykle w przypadku Gigabyte mamy do dyspozycji funkcje 'Xpress install', która za jednym kliknięciem przeprowadza cały proces instalacji automatycznie.
Tradycyjnie wśród dodatkowych aplikacji znajdują się między innymi: cukierkowy 'Easy Tune 5'; '@BIOS' do aktualizacji biosu z poziomu Windows, oraz mało przydatny iCOOL.
Na pierwszy ogień poszedł @BIOS, którym zaktualizowaliśmy BIOS z wersji fabrycznej F1 do najnowszej dostępnej w chwili testów F2. Cała operacja przebiegła bez zastrzeżeń.
Przy pomocy EasyTune 5 możemy podkręcać CPU - ręcznie, lub automatycznie przy użyciu funkcji C.I.A.2 (ta dostępna jest także w Biosie). Tym pierwszym sposobem bez większego wysiłku podnieśliśmy naszemu Core2 Duo E6400 szynę FSB z 266 do 300 MHz, oraz napięcie z 1.31 do 1.35V. W tym wypadku, C.I.A.2 w porównaniu do metody ręcznej, okazał się raczej mało użyteczny.
W sekcji 'Smart Fan' można regulować prędkość coolerka CPU w zależności od temperatury. Przydatne szczególnie wtedy, gdy chcemy ograniczyć maksymalną prędkość wiatraczka. Jak zwykle najgorzej w EasyTune5 monitoruje się temperatury i prędkość wiatraków podpiętych do płyty. Sekcja ta jest ukryta zdecydowanie za głęboko i nie oferuje żadnych skrótów lub 'okienek' na pulpit.
Jedyną nowością na którą trafiliśmy przy testowaniu tej płyty jest stabilnie działający ETC - czyli nowa, lepsza wersja EasyTune. Ta aplikacja o wiele bardziej przypadła nam do gustu. Proste okna, szybki dostęp do wszystkich sekcji.
Za obsługę zintegrowanego na płycie, 8 kanałowego dźwięku (chip Realteka ALC889A) odpowiada jak zwykle firmowa aplikacja Realteka. Tej w zasadzie nie mamy nic do zarzucenia. Spotkać ją można także przy płytach innych producentów. Jedyne co Gigabyte włożył swojego w tę aplikację, to logo w interfejsie.
Bios. Testy. Ocena
Na pierwszy rzut oka Bios płyty P35C nie zaskakuje nas niczym wyjątkowym, w porównaniu do wcześniej testowanych przez nas płyt marki Gigabyte - np:
Kombinacja klawiszy CTRL+F1 jak zwykle daje nam dostęp do wszystkich, bardziej zaawansowanych funkcji. Najbardziej interesująca nas sekcja to "MB Intelligent Tweaker", a w niej 'Memory Frequency' z dzielnikiem umożliwiającym zdefiniowanie częstotliwości pracy pamięci - przydatne, jeśli montujemy na płycie np: moduły DDR2 1066 MHz.
Jest też funkcja 'Performance Enhance' z możliwością wyboru ustawień 'Standard, Turbo i Extreme'. Efekty jej działania zamieściliśmy w zestawieniu wyników poniżej. Wzrost wydajności nie jest powalający, zaledwie ~3%.
'DRAM Timing Selectable' umożliwi nam ręczne zdefiniowanie czasów opóźnień pamięci - z reguły interesują nas tylko cztery pierwsze cyferki, np: 4.4.4.12.
'System Voltage' to w zasadzie sekcja dla overclokerów. Na poniższym obrazku widać jakie parametry systemu można w niej podregulować.
Wydajność
- Platforma testow:
- procesor:Intel Core 2 Duo E6400
- pamięci RAM:Corsair Twin2X DDR2 2x 512MB 1066 MHz CL5-5-5-15
- zasilacz:Chieftec (CFT-560A-12C) 560W cable management
Lekkie podkręcanie oraz efekty działania dodatkowej funkcji 'Performance Enhance'
Podsumowanie
Można by powiedzieć: płyta główna jak wiele innych, nic rewelacyjnego. Po względem budowy i wyposażenia P35C-DS3R niewiele różni się od testowanej już przez nas we wrześniu zeszłego roku płyty GA-965P-DS3. Oczywiście najistotniejszą, zmianą jeśli chodzi o jakość i żywotność produktu, są nowe, wyższej jakości kondensatory, cewki i tranzystory. Ale sama konstrukcja jest praktycznie identyczna, a nawet powiela te same błędy, za które wypunktowaliśmy już starszy model - między innymi beznadziejnie ułożone gniazdo IDE. Jedyną poprawą jaką zauważyliśmy jest dodatkowe gniazdko zasilania SYS_FAN, umieszczone blisko tylnego panelu i umożliwiające podpięcie tylnego wiatraka w obudowie.
Najważniejszymi zmianami w stosunku do poprzednika jest obsługa nowych procesorów Intela wykonanych w technologii 45nm i działających z szyną FSB 1333 MHz, oraz obsługa pamięci DDR3. Już mniej istotne, to dwa dodatkowe porty SATA i dwa USB 2.0. Ale wszystko to wyłącznie za sprawą nowego chipsetu Intela P35.
Gigabyte P35C-DS3R to solidna i stabilna płyta, której niewiele można zarzucić, a z drugiej strony zupełnie przeciętny w dzisiejszych czasach produkt, który można zamknąć w obudowie komputera i zapomnieć co tak naprawdę znajduje się w środku. Pracowaliśmy na niej ponad tydzień, spisywała się dobrze, nie mamy do tego produktu większych zastrzeżeń i możemy Wam polecić ten model jako godnego następcę całkiem udanej GA-965P-DS3.