Specyfikacja. Wyposażenie
Po ostatnim teście zewnętrznego tunera firmy Leadtek nabraliśmy przekonania, że i takie modele są dobrze dopracowane, nie odbiegają jakością wykonania i co ważne jakością generowanego sygnału od ich wewnętrznych braci. W tej samej chwili pomyśleliśmy również o wciąż rosnącej liczbie osób posiadających laptopy, szukających rozwiązań znanych z desktopów. Dodaliśmy "dwa do dwóch" i wybraliśmy do testów urządzenie, które dzięki małym gabarytom może stać się doskonałym dodatkiem do notebooka, zamieniając go w odbiornik TV o sporych możliwościach.
| Funkcje tunera | - tuner tv, - telegazeta, - timeshift, - EPG, radio (internetowe lub DVB-T, dostępne w zależności od specyfikacji nadawanego sygnału) |
| standardy | - stereo - video: Pal, Secam, HDTV (tylko w Australii) |
| nagrywanie | MPEG-2, MPEG-1, DivX, bezpośrednie zgrywanie na dysk/płytę |
| wyjścia/wejścia | - wejścia sygnału analogowego poprzez specjalną przejściówkę (audio Line-In jack, video Line-In RCA, S-VIDEO), - antena TV, - wbudowana wtyczka USB 2.0 |
| wyposażenie | - pilot (z bateriami), - antena, - przejściówka (S-Video, video RCA-"chinch", jack audio), - drukowana instrukcja obsługi (również w języku polskim), - dokładna elektroniczna instrukcja obsługi (również w języku polskim), - płyta ze sterownikami, - płyta z dodatkowym oprogramowaniem do edycji nagranych materiałów (Pinnacle Studio QuickStart 10) |
Komputer testowy:
- płyta główna na chipsecie nVidia nForce 4 SLI
- procesor AMD Athlon 3500+ socket 939
- 1 GB pamięci Geil DDR 400 MHz CL 2.5
- karta graficzna GeForce 7600 GT
- karta dźwiękowa Sound Blaster Audigy 2 ZS
- system Windows XP Home SP 2, z włączonym, działającym w tle programem antywirusowym
- sterowniki multimedialne DirectX 9.0c
Urządzenie w zasadzie jest niewiele większe od klucza USB. Zakończone wejściem sygnału antenowego, a z drugiej strony wtyczką USB, zabezpieczoną dobrze dopasowaną zatyczką. Z boku tunera jest małe gniazdo na specjalną przejściówkę, dzięki której może być doprowadzony analogowy sygnał z zewnętrznych urządzeń. Trzeba przyznać, że takie rozwiązanie jest niezwykle praktyczne, urządzenie można szybko zdemontować i schować w plecaku z notebookiem.
Wraz z tunerem otrzymujemy antenę i pilota. Fabrycznie produkt zamknięty jest w plastikowej formie. Rozwiązanie to jest coraz częściej stosowane przez producentów, szczególnie w przypadku małych urządzeń. Nam jednak od samego początku nie przypadło do gustu, bo osoby chcące wypakować cały asortyment zmuszone są praktycznie do zniszczenia opakowania za pomocą ostrego narzędzia.
Mini-pilot to całkiem miły i praktyczny dodatek, dzięki któremu mamy dostęp do większości, najczęściej wykonywanych czynności. Mimo swych niewielkich rozmiarów pozwala na obsługę wszystkich niezbędnych funkcji. Jest dość gruby, przez co dobrze leży w dłoni, a dostępne przyciski rozmieszczono z rozwagą. Jego działaniu też nie możemy nic zarzucić. Działał poprawnie z odległości kilku metrów. Trzeba jednak pamiętać o "celowaniu" w kierunku tunera, gdyż w nim został wbudowany czujnik.
Dołączona antena jest typowym gadżetem, który zupełnie nie sprawdził się. Przyzwyczailiśmy się do tego, gdyż inni producenci nie wystrzegli się tego błędu. Dobrym pomysłem jest magnetyczna podstawka, jednak na tym kawałku dipola też nie złapaliśmy żadnego sygnału.
Instalacja tunera, sterowników oraz dodatkowego oprogramowania nie jest trudna, ale czasochłonna i nie sprowadza się do kilku kliknięć myszką. Oprócz podstawowej aplikacji do sterowania tunerem - MediaCenter - mamy do dyspozycji aplikację MediaManager, multimedialny kombajn pozwalający na wygodną obsługę różnego typu plików. Oba programy oparte są na bazie danych, która również jest instalowana na komputerze. Jest to rozwiązanie, które nie wszystkim może przypaść do gustu. Po instalacji wszystkich podstawowych komponentów proszeni jesteśmy o restart komputera, po którym możemy skonfigurować tuner. Chcąc skorzystać z programu Pinnacle Studio jesteśmy zmuszeni do osobnej instalacji tej aplikacji.
Testy. Podsumowanie
Pierwsze uruchomienie programów obsługujących tuner wiąże się z przejściem przez szereg ustawień. Można to wykonać od razu, a "elektroniczny pomocnik" poprowadzi nas przez kolejne funkcje. Wszystkie opcje są również dostępne w trybie manualnym, dzięki temu nie musimy się martwić, że coś przeoczymy lub źle ustawimy. To co przykuło naszą uwagę, to długi czas skanowania pasma. Mamy możliwość wyboru jaki sygnał (analogowy, cyfrowy, oba jednocześnie) ma być przeszukiwany, jednak trwa to naszym zdaniem zbyt długo.
Na pełną obsługę tunera pozwalają dwie aplikacje: MediaCenter oraz MediaManager. Całość uzupełnia panel "Ustawienia programu", pozwalający na zmianę parametrów sygnału, zarówno oglądanego jak i nagrywanego. Na początku ilość opcji może przytłaczać, jest to jednak złudzenie, a do codziennego używania tunera potrzebne będą tylko niektóre funkcje.
Na uwagę zasługuje zakładka z informacjami o systemie, dzięki której możemy szybko dowiedzieć się jakim funkcjom tunera podoła nasz komputer. Według danych podanych przez producenta (w instrukcji obsługi oraz na stronie internetowej) nasz komputer spełniał wszystkie wymagania, jednak poddany testowi okazał się maszyną niewystarczającą do nagrywania sygnału bezpośrednio do DivX'a.
MediaCenter to podstawowy program pozwalający na oglądanie i nagrywanie sygnału telewizyjnego. Okno jest dowolnie skalowalne, dzięki temu możemy dostosować je do interesujących nas rozmiarów. Dodatkowo możemy wymusić pewne konkretne proporcje obrazu, od podstawowych (np. 4:3, 16:9) do specyficznych, używanych przy różnego rodzaju kompresji (np. 1:85:1, 14:9).
MediaCenter firmy Pinnacle pozwala również (podobnie jak multimedialny system Microsoftu) na zarządzanie mediami za pomocą uproszczonego menu ekranowego. Jest to doskonała propozycja dla początkujących użytkowników. W ten sposób możemy swobodnie nagrywać sygnał z różnymi parametrami zapisu, słuchać radia lub muzyki zapisanej w plikach audio lub oglądać fotografie (również w trybie "pokazu slajdów"). Obsługa jest intuicyjna (w całości spolszczona) i bardzo podobna do konkurencyjnych aplikacji.
Spodobała nam się obsługa telegazety, która w przeciwieństwie do większości produktów konkurencji obsługuje polskie znaki diaktryczne. Co więcej, w każdej chwili możemy dostosować dany zestaw znaków do jednego z wielu predefiniowanych języków. Jest to doskonałe rozwiązanie dla osób posługujących się kilkoma językami, oglądającymi nie tylko polskojęzyczne kanały. Dodatkowo dostajemy całkiem sprawny i ciekawie rozwiązany mechanizm sterowany z osobnego okna "Nawigatora".
Możemy dzięki niemu szybko przejść do podstron oznaczonych jako swoiste "zakładki", które automatycznie są wczytywane. Ponadto możemy przełączyć się pomiędzy kolejnymi kanałami lub zmienić sposób wyświetlania teletekstu (zasłaniający obraz, przeźroczysty lub w osobnym oknie).
Dobrym rozwiązaniem jest możliwość wyświetlenia listy wszystkich programów w osobnym oknie, które możemy "przyszpilić na stałe" w dowolnym miejscu ekranu.
Na uwagę zasługuje także szybkie przełączanie pomiędzy kolejnymi kanałami. Niestety, "nieco ospale" otwierają się same aplikacje.
MediaManager to prawdziwy kombajn do obsługi plików multimedialnych, obsługujący sporą ich ilość. Mimo, iż brakuje mu kilku zaawansowanych funkcji, może doskonale posłużyć jako zamiennik systemowego Media Playera lub innego programu tego typu. W szybki i prosty sposób pozwala tworzyć listy odtwarzania, segregować i oceniać pliki, a nawet konwertować na inne formaty. Najważniejszym jego zadaniem jest jednak odtwarzanie muzyki, filmów oraz wyświetlanie zdjęć.
Obsługa tunera zrobiła na nas dobre wrażenie, ale nie możemy tego powiedzieć o jakości obrazu oraz nagrywanego sygnału. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że hybrydowa karta telewizyjna to rozwiązanie nie do końca spełniające nasze oczekiwania. Nie udało się nam złapać naziemnego cyfrowego sygnału DVB-T. Liczyliśmy, iż będzie to jednak możliwe, tymbardziej, że w "pobliżu" zaczęto nadawać próbne emisje w tym systemie. Sprawdziliśmy kilka lokalizacji, wykorzystaliśmy kilka anten ale nasze próby spełzły na niczym.
Po podłączeniu sygnału telewizji kablowej urządzenie pominęło 2 programy. Nie było jednak problemu z ręcznym ustawieniem tych zagubionych częstotliwości. Wyszukanie stacji radiowych odbyło się błyskawicznie. Domyślnie otrzymaliśmy około 40 stacji, których adresy można łatwo modyfikować lub dodawać nowe pozycje.
Obraz o dużej ilości szczegółów nie odbiega od normy, jednak przy wyświetlaniu dużych powierzchni zauważalne są "kwadratowe zakończenia". Sytuację można nieznacznie naprawić korzystając z opcji przepłotu, nie jest to jednak rozwiązanie idealne. Zdziwiło nas również, że przy tak przemyślanej obsłudze zabrakło miejsca na podstawowe ustawienia nasycenia koloru, kontrastu czy jasności, nie wspominając już o korekcji ostrości. Podobnie jest z brakiem zaawansowanego ustawienia jakości zapisywanego obrazu. Dostępnych jest tylko kilka predefiniowanych opcji, pozwalających nagrywać z różną kompresją.
Tuner nie obciąża zbytnio systemu, pozwalając na jednoczesną pracę z mniej wymagającymi programami, np. przeglądarką internetową lub programami biurowymi.
W trakcie oglądania programów użycie procesora nie przekraczało 25%. Funkcja timeshift podnosiła je do blisko 60%. Standardowe nagrywanie pozwalające zapisać sygnał o dobrej jakości, wymagało połowy mocy obliczeniowej komputera. Obciążenie wzrastało w przypadku ustawień pozwalających na zapis w najlepszej jakości i wynosiło około 70% zasobów systemowych w trakcie zapisywania dynamicznych scen.
Kilkakrotnie "przeszkodziliśmy" programowi nagrywającemu sygnał, uruchamiając w tle mniej wymagające aplikacje. Obraz jaki wtedy obserwowaliśmy wyraźnie zacinał się, jednak, co nas pozytywnie zaskoczyło, sam nagrany materiał nie posiadał śladów naszej ingerencji.
- Podsumowując
Urządzenie wyposażone jest w większość dostępnych obecnie rozwiązań i w pracy sprawuje się dobrze. Niewątpliwie jego wielkość będzie dużym atutem dla posiadaczy laptopów. Osoby poszukujące bardziej zaawansowanego sterowania nie powinny być rozczarowane, gdyż aplikacje zostały przygotowane profesjonalnie, w logiczny sposób uzupełniają się, sprawiając, że użytkownik chętnie będzie zagłębiał się w kolejnych opcjach dostosowując obsługę tunera do swoich potrzeb.
Na uwagę zasługują "złote pomysły", jak np. nawigator telegazety lub możliwość zapisu sygnału bezpośrednio w formacie wykorzystywanym przez Apple iPod lub Sony Play Station. Dodatek w postaci doskonałego programu Pinnacle Studio znacząco wzbogaca wartość całego zestawu.
Niestety, tuner generował obraz słabej jakości, a brak podstawowych ustawień parametrów wyświetlania oraz zaawansowanej obsługi zapisu sygnału to naszym zdaniem duże niedopatrzenie. Biorąc pod uwagę ciągły brak sygnału DVB-T (znikoma ilość lokalizacji próbnych emisji w Polsce) kupujący musi brać pod uwagę jedynie analogowy sygnał, przynajmniej w obrębie naszego kraju.