Charakterystyka. Okablowanie
| Moc (W) | 520 |
| PFC | Aktywne |
| Prąd dla +3.3v (A) | 24 |
| Prąd dla +5v (A) | 24 |
| Prąd dla +12v (A) Ilość obwodów +12V | 18/18/18 3 |
| Prąd dla +5v SB (A) | 3,0 |
| Ilość wentylatorów Średnica wentylatorów (mm) | 1 120 mm |
| Regulacje obrotów wentylatorów Monitoring obrotów wentylatorów | Tak nie |
| Ilość wtyczek molex 12v Max. długość wiązki molex | 8 80 |
| Ilość wtyczek SATA Max. długość wiązki SATA | 4 6 5 |
| Ilość wtyczek FDD Max. długość wiązki FDD | 2 95 |
| Ilość wtyczek PCI-E Max. długość wiązki PCI-E | 2 55 |
| Długość wiązki głównej ATX Typ wiązki ATX | 55 20/24-pin |
| Długość wiązki ATX12V Liczba pinów wiązki ATX12V | 50 8/4-pin |
| Wyposażenie dodatkowe | Kabel zasilający, opaski zaciskowe |
Budowa zasilacza HX520W jest typowa i najczęściej dziś spotykana w przypadku mocnych jednostek. Duży wiatrak 12-milimetrowy w matowej, czarnej obudowie, nad nim srebrny grill, ażurowa tylna ścianka.
Zasilacz ładnie się prezentuje i jest bardzo starannie wykonany, blachy obudowy zostały dokładnie spasowane, mowy nie ma o jakichkolwiek wibracjach czy rezonansach.
Na stałe zamontowane są tylko trzy kabelki: główny ATX 24/20-pin oraz dwa kable ATX12V - 8-pinowy oraz 4-pinowy. Pozostałe kable użytkownik wpina według potrzeb. Umieszczenie wśród kabli stałych, rzadko wykorzystywanej wiązki ATX12V 8-pin, sugeruje że jest to zasilacz dedykowany najnowszym platfromom Intela - jedynie płyty Socket 775 wyposażane są na dzień dzisiejszy w takie gniazdko. Naszym zdaniem lepiej byłoby, gdyby to użytkownik mógł ją wpiąć w razie potrzeby.
Wszystkie 'wolne' kabelki zapakowane zostały do ładnej, czarnej saszetki z logo Corsair.
Okablowanie. Napięcia. Ocena
Wyciągniemy z niej spory zestaw okablowania, do którego właściwie nie mamy żadnych zastrzeżeń - wszystko dokładnie przemyślane pod kątem zaopatrzenia w prąd współczesnego, mocnego komputera. Mamy 3 wiązki molex (w sumie 8 wtyczek), dwie wiązki SATA (4 wtyczki), dwie wtyczki PCI-E oraz rozgałęźnik, zawierający dwie wtyczki FDD, a wpinany do molexa. Są też dwie wtyczki 'Fan only', czyli do zasilania wentylatorów obudowy, również wpinane do molexa.
Spodobało nam się wykonanie wiązek - wszystkie kable są w twardej, czarnej izolacji, stopionej w taśmy. Bardzo łatwo ułożyć takie wiązki w obudowie, ładnie je poprowadzić i pospinać. Rozwiązanie na pewno lepsze niż tradycyjnie splątane, pojedyncze kabelki innych zasilaczy.
Asortyment wtyczek jest bardzo wszechstronny, na pewno nikomu nie zabraknie ani molexów, ani wtyczek SATA, ani PCI-E.
Jeśli dodamy do tego pozłacane styki wszystkich wiązek - otrzymamy niemal idealnie opracowane i wykonane okablowanie, z którego inni producenci powinni brać przykład.
Wewnątrz obudowy znajdziemy niewielkie, grube radiatory, odprowadzające ciepło z grzejących się elementów zasilacza.
Na radiatory dmucha wentylator, który można śmiało zaliczyć do bardzo cichych - jego praca podczas minimalnego obciążenia jest niemal bezgłośna, niesłyszalna z odległości jednego metra. Zamknięty w dobrze wentylowanej obudowie zasilacz na pewno nie podniesie nam ogólnego poziomu szumu komputera. Kiedy zasilacz musi sobie radzić z większymi obciążeniami, wówczas jego szum rośnie i osiąga według producenta wartość około 35 decybeli. Jest wtedy wyraźnie słyszalny, aczkolwiek nie jest to dokuczliwy hałas, wentylator charakteryzuje się dużą kulturą pracy.
Zasilacz HX520W ma 3 niezależne obwody napięcia +12V. Umożliwia to rozdzielenie zasilania płyty głównej i napędów, procesora i karty graficznej. Ma to duży wpływ na stabilność systemu - nie ma mowy o wahaniach napięć spowodowanych dużym obciążeniem jednego obwodu.
Niech nikogo nie zdziwią niewielkie dopuszczalne wartości obciążeń dla obwodów +3.3 i +5V (w sumie maksimum wynosi 140W) - to norma we współczesnych zasilaczach, wspominamy o tym często przy okazji testów w naszym Przeglądzie.
Oczywiście jak przystało na produkt z górnej półki, zasilacz HX520W ma wbudowane wszelakie możliwe zabezpieczenia przed anomaliami zasilania. Użytkownik może być spokojny o swój cenny komputer i dane przechowywane na dyskach, zasilacz poradzi sobie z większością groźnych przypadków (przeciążenie, spięcie, zbyt niskie lub zbyt wysokie napięcie, przegrzanie). Efektywność pracy kształtuje się na poziomie 85%.
Testy napięć
| Pojedyncze napięcia pod obciążeniem | Napięcia pod obciążeniem łącznym | |||
| Tabela obciążeń (W) | obciążenie przy +3.3V | obciążenie przy +5V | obciążenie przy +12V | obciążenie przy 3.3V + 5V + 12V |
| Corsair HX520W | 75 | 100 | 175 | 50 + 75 + 375 = 500 |
| Napięcia pod obciążeniem minimalnym (V) | +3.3V | +5V | +12V |
| Corsair HX520W | 3,33 | 5,00 | 12,10 |
| Pojedyncze napięcia pod obciążeniem | +3.3V | +5V | +12V |
| Corsair HX520W | 3,29 | 4,89 | 12,07 |
| Napięcia pod obciążeniem łącznym | +3.3V | +5V | +12V |
| Corsair HX520W | 3,29 | 4,89 | 12,07 |
| Tabela głośności - skala 1 - 10 (mniej = ciszej) | subiektywna ocena głośności |
| Corsair HX520W | 2 |
Po testach napięć jesteśmy pełni podziwu dla zasilacza Corsair HX520W. Niemal wzorcowe utrzymywanie napięć podczas obciążenia łącznego, wahania na głównych obwodach są pomijalne. Po prostu ideał, solidny, zbudowany z najwyższej jakości elementów. Tłumaczy to poniekąd jego cenę - 500 złotych za zasilacz to naprawdę sporo...