Mobile

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować

Tomasz Duda | Redaktor serwisu benchmark.pl
16 komentarzy Dyskutuj z nami

LG 360 VR to gogle do rzeczywistości wirtualnej przeznaczone do smartfona LG G5. Mają własny wyświetlacz, są lekkie i wyglądają dobrze, ale mają też kilka wad.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 1

Wszystko wygląda pięknie – podłączamy gogle LG 360 VR do smartfona LG G5, zakładamy na głowę i przenosimy się do rzeczywistości wirtualnej. Niestety… nie do końca.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 2

Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być w porządku. Estetyczne opakowanie, zgrabne „etui” do przenoszenia gogli i miękka ściereczka do soczewek.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 3

Otwieramy plastik, a w nim… małe, ładne, minimalistyczne gogle. W kolorze szarym, czyli nudnym, ale w zasadzie nie ma się do czego przyczepić. Prawda? Otóż niestety jest.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 4

Okulary faktycznie okazały się lekkie i dość wygodne, ale już po chwili zobaczyłem że odchodzi od nich okładzina (w nowym egzemplarzu). Jakość wykonania jest poniżej oczekiwań.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 5

LG 360 VR działają na innej zasadzie niż konkurencyjne gogle Samsung Gear VR. Nie umieszczamy smartfona wewnątrz gogli, lecz podłączamy je za pomocą przewodu micro USB-C.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 6

Soczewki oferują regulację rozstawu oraz niezależną regulację dioptrii. Aby dokonać poprawek trzeba jednak zdjąć okulary, wyregulować, założyć, zdjąć, wyregulować i tak do skutku.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 7

Część która opiera się na nosie jest miękka i wygodna. Wnętrze nie jest uszczelnione. Światło z zewnątrz dostaje się do środka. Przeszkadza to niekiedy w korzystaniu z gogli.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 8

Pomiędzy soczewkami wbudowano czujnik zbliżeniowy. Gdy założymy gogle obraz włączy się, a po zdjęciu wyłączy automatycznie.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 9

Na spodzie gogli znajdziemy wyjście słuchawkowe.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 10

Na górze z kolei widoczne są dwa przyciski – OK i COFNIJ.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 11

Przed podłączeniem gogli do smartfona należy zainstalować aplikację 360 VR Manager. Pozwoli ona skorzystać z wszystkich funkcji gogli i pobrać dodatkowe aplikacje.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 12

Włączam program 360 VR Manager i… rozczarowanie. W sumie to zbyt słabe słowo – przychodzą mi na myśl bardziej dosadne. Można ściągnąć 4 dodatkowe aplikacje. Tak. Cztery. Na bogato! Gwoli ścisłości dodam jeszcze, że z tych czterech pozycji w praktyce działała mi tylko jedna – wirtualne akwarium. Płacę prawie 1000 zł i mogę sobie popatrzeć na cyfrowe rybki. Po prostu WOW! Teoretycznie można trochę "pokombinować" i uruchomić na tych goglach aplikacje Google Cardboard, ale niech każdy sam sobie odpowie czy chciałby aż 1000 zł wydawać na Cardboard, gdy można kupić plastikowe gogle 10 razy taniej.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 13

Producent dokłada do tej „kolekcji” jeszcze garstkę innych aplikacji, z których w praktyce można wykorzystać dwie – odtwarzacz filmów oraz galerię zdjęć. Włączymy też YouTube.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 14

Szczegółowość obrazu jest zbliżona do tej z gogli Gear VR. Może nawet odrobinę lepsza. Jednak płynność jest znacznie gorsza. Obraz rozmywa się, a „klatkaż” jest niższy. Z gogli po prostu nie korzysta się przyjemnie. Nie dają żadnej frajdy (już nawet pomijając niemal zupełny brak aplikacji). Brak płynności sprawia, że więcej osób czuje się „niedobrze” po sesji z LG 360 VR, niż z goglami Samsung gear VR.

LG 360 VR - nie chcesz ich kupować | zdjecie 15

Już wiem dlaczego dostępność gogli LG 360 VR jest mała. Są one niemal bezużyteczne. Za ok. 1000 zł (+ cena smartfona) dostajemy sklep z czterema aplikacjami. Po prostu nie polecam. W porównaniu do tego oferta Samsunga wydaje się być iście olśniewająca (znacznie tańsze gogle + całkiem niezły wybór aplikacji). Ba! Nawet Alcatel ze swoimi darmowymi goglami dla smartfonów Idol 4 i Idol 4S wypada trochę lepiej. Być może LG zauważy swoje błędy i poprawi je w nowej wersji gogli. Do tego czasu wstrzymajcie się z zakupem, bo naprawdę nie warto.

Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Agresor
    To całe VR przeminie za kilka lat jak 3D, niewarto się napalac i w to brnac.
    8
  • avatar
    lelum
    slajdy i opis za szybko się przełączają nie da się tego artykułu przeczytać spokojnie.
    3
  • avatar
    Konto usunięte
    Jezeli ktos pyta czemu wogole LG to zrobilo i wypuscilo - dlatego, ze Samsung cos takiego puscil.
    Taki koreanski punkt honoru - pokazac, ze my tez potrafimy zrobic VR.
    2
  • avatar
    drcocaina
    Dopóki VR nie będzie operowało na własnym wbudowanym akceleratorze sprzętowym to znajdzie wąskie grono nabywców jak telewizory plazmowe - kupowali Ci , których było stać i cenili sobie doznania wizualne. 3D, które już prawie przeminęło w obecnej postaci to inna bajka i porównanie do VR mija się z celem. Przynajmniej w mojej ocenie.
    1
  • avatar
    Trolu1975
    Nawet najlepsze gogle, dopóki będą TYLKO goglami, a nie kaskiem/hełmem z wbudowanymi słuchawkami to o kant tyłka można potłuc, bo to żadne VR. Gorzej - jeśli odpalisz cokolwiek używając głośników to dowolny obrót głowy (a o to m.in. w VR chodzi przecież) spowoduje SPRZECZNE sygnały pozycjonujące dżwięku i obrazu i zamiast zwiększyć poczucie realizmu to je zmniejszy.
  • avatar
    Mofixil
    W 12 zdaje wkradł się błąd: " Google Cardboard, ale niech każdy sam sobie odpowie czy chciałby aż 1000 zł wydawać na Cardboard, gdy można kupić plastikowe gogle 10 razy taniej. "

    Albo jeszcze się nie obudziłem, albo zdanie powinno brzmieć "...aż 1000 zł wydawać na LG 360 VR gdy można kupić kartonowe gogle 10 razy taniej."

    Chyba że jeszcze się nie obudziłem i robię z siebie idiotę z samego rana.