Nazywam się Faith i jestem kurierem
Szybkość, zwinność i zręczność to trzy najważniejsze atrybuty Mirror’s Edge – gry, która stanowi nowe pojęcie gier akcji/zręcznościowych. Dzieło autorstwa Electronic Arts jest naprawdę warte uwagi. W Mirror’s Edge wcielamy się w Faith – sprinterkę, która pracuje dla pewnej organizacji mającej za zadanie doręczanie tajnych informacji. Niestety, na jej niekorzyść, wszystkie działania w mieście są doskonale śledzone przez władze. Jakby tego było mało, siostra Faith zostaje niesłusznie oskarżona o zamordowanie szefa pewnej firmy, przez co bohaterka stara się dowieść niewinność siostry.
DLA CIEBIECyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Po uruchomieniu gry ukazuje nam się naprawdę ładnie zrobione menu główne. Jest bardzo przejrzyste, w tle widać ciekawe efekty wizualne – kamera krąży po trójwymiarowej mapie miasta. Na pierwszy rzut oka widać, że mamy dostępne 2 tryby rozgrywki – fabuła i wyścig. Drugi tryb stanowi ciekawe urozmaicenie, pozwalając nam pokonanie etapów odkrytych podczas przechodzenia wątku głównego, na czas.
Mimo wszystko najwięcej dzieje się podczas wypełniania misji fabularnych, których przejście zajmuje około 6 godzin. Faktycznie czas gry nie jest długi, jednak wypełniony jest on naprawdę szybką akcją.
Ciekawe ekrany ładowania – czytając teksty możemy uzyskać istotne wskazówki.
Po pierwszym włączeniu gry rozpoczynamy misję treningową. Złożona jest ona z kilku etapów mających na celu oswojenie nas z klawiszologią gry. Kombinacji jest naprawdę wiele – skok z przeturlaniem, bieg po ścianie, kopniak z wyskoku, kopniak z rozpędu itd. Oczywiście samouczek nie pokazuje wszystkich chwytów, przez co można odkryć jeszcze więcej tricków pomocnych w grze.
Przez proces szkolenia przeprowadzi nas znajoma Faith, pokazując nam następujące czynności do wykonania.
Oczywiście, żeby nie było zbyt pięknie, gra wychodzi do Windowsa pod koniec treningu :/ Aktualizacja PhysX i sterowników karty graficznej pomogła dla kart nVidii. W wypadku ATI trzeba było zaktualizować grę patchem 1.1. Taka niespodzianka ze strony twórców…
Gameplay(filmik 2). Szybki bieg w perfekcyjnym otoczeniu. Muzyka!!!
Największa zabawa jednak zaczyna się po zakończeniu tutoriala, gdy jesteśmy zmuszeni sami szukać najodpowiedniejszej drogi do celu. Pomóc może nam w tym „widok sprintera” włączany w menu głównym gry. Dzięki niemu wszystkie elementy, z których mamy skorzystać zaznaczone są na czerwono. Trzeba przyznać, że jest to bardzo pomocny element, gdyż podczas biegu nie musimy zastanawiać się co zrobić w danym momencie – wystarczy szukać czerwonego koloru – bycza sprawa, można by powiedzieć ;)
Uwagę przyciąga od razu niesamowite uczucie prędkości – ekran załamuje się na krawędziach, oddech Faith przyspiesza, kroki stają się głośniejsze. Dodatkowym atutem są zastosowane efekty nVidia PhysX, dzięki którym gra idealnie oblicza energię i wysokość naszego wyskoku, czy prędkość. Możemy także popchnąć niektóre obiekty, np. kartony, aczkolwiek w grze nie znajdziemy elementów, które musimy przestawiać/popychać.
Akcja w Mirror’s Edge jest naprawdę bardzo szybka – praktycznie cały czas biegniemy przed siebie pokonując poszczególne przeszkody w postaci płotów, czy ścian, napotykamy także na przeciwników… których najlepiej jest omijać.
Oczywiście, zdarzą się przypadki, gdy nie ma odwrotu i trzeba stawić czoła wrogowi. W tym momencie warto wspomnieć o ciekawym trybie ukrywającym się pod klawiszem „R”. Twóryc gry zaimplementowali w ME swego rodzaju bullet time. Przydatny jest on podczas rozbrajania przeciwników, gdy musimy wykonać naprawdę precyzyjny ruch. Skorzystać możemy z niego także podczas pokonywania przeszkód – np. zeskok na rynnę. Wygląda to naprawdę ciekawie – ekran staje się wtedy ciemnoniebieski, lekko się rozmazuje. Można bez problemu grę ukończyć nie korzystając ze zwalniania czasu.
Gra jest tworzona można powiedzieć – od deski do deski ;)
Będąc w temacie walki i przeciwników warto zwrócić uwagę na uzbrojenie w grze. Broń palną możemy pozyskać rozbrajając przeciwników. Posiadać możemy tylko jedną broń. Amunicji jest tyle, co kot napłakał, czyli wystarczy nam ona na około 5 strzałów. Mało tego, gdy Faith ma przy sobie broń, porusza się znacznie wolniej i mniej zgrabnie, co stanowi spore utrudnienie w pokonywaniu przeszkód. Zatem korzystania z broni będąc na krawędzi lustra, nie polecam.
Hmm …znów mnie oszukali – krawędzie są, a gdzie lustra?!
Lokacje, po których będziemy się poruszać wykonane są perfekcyjnie. Zwiedzimy dachy (lwia część gry), różne pomieszczenia w budynkach, kanały, czy przepompownię, która prawdę mówiąc najbardziej utkwiła w mej pamięci.
Każdy etap jest tak konstruowany, by zapewnić graczowi najwięcej wartkiej akcji. Wszędzie poustawiane są jakieś kartony, na ścianach wiszą rynny. Cały czas zmuszeni jesteśmy skakać, przy czym trzeba naprawdę mocno skupić swoją uwagę, bo o upadek z dużej wysokości tutaj nie trudno.
Niestety, wszystko wskazuje na to, że jest tylko jedna opcja przejścia etapu, a szkoda. Electronic Arts stworzyło grę do jednorazowego ukończenia, choć warto jest jednak w nią zagrać, ponieważ tak szybkiej akcji nie uświadczymy w żadnym innym tytule.
Uczucie prędkości w Mirror’s Edge jest naprawdę niesamowite!
Muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka! To jest to, co po prostu trzeba usłyszeć – kawałki skomponowane przez Lisę Miskovsky idealnie pasują do charakteru gry. Gdy tylko zaczyna się coś dziać, muzyka przyspiesza, staje się głośniejsza i naprawdę napędza do działania. Świetnie zrealizowane są także odgłosy naszej bohaterki. Przyspieszający, równy oddech, odgłosy stawianych kroków, czy też inne odgłosy podczas skoku z wysokości są jednym ze składników pozwalających naprawdę poczuć prędkość w grze.
Platforma testowa. Testowane karty na PC
Na początek kilka słów o optymalizacji – Mirror’s Edge jest grą znakomicie zoptymalizowaną i bez problemu uruchomi się na starszych maszynach. Mało tego – nawet przy ustawieniach minimalnych wygląda obiecująco. Zastosowane efekty PhysX teoretycznie pozwalają osiągnąć wyższą wydajność na kartach nVidii, jednak ich wyłączenie nie daje żadnego spadku, czy przyrostu fpsów. Zatem – wykresy wydajności są standardowe, bez podziału na efekty PhysX.
Platforma testowa
- Procesor: Intel Core2Duo E8400 @ 3000MHz, 6MB L2
- Płyta główna: Asus P5Q-e, P45
- Pamięć: Geil Ultra DDR2 800MHz, 4x1GB
- Dysk twardy: Samsung SpinPoing F1 250GB, 7200.10, 16MB Cache, NCQ
- Zasilacz: Tagan BZ PipeRock Series 700W
Sterowniki, system operacyjny i programy:
- Windows Vista Ultimate 32bit EN, SP1
- DirectX 10, 9.0C
- nVidia: 181.22
- ATI: Catalyst 8.12
- Fraps 2.9.6
Karty użyte do testu:
- Gigabyte GeForce GTX295 1792MB
- Asus GeForce GTX285 1GB
- EVGA GeForce 9800 GT 512MB
- Gigabyte Radeon HD 4870
- MSI Radeon HD 4850 T2D 512
Przebieg testu:
- Gra w wersji 1.1.
Testy zostały przeprowadzone z wykorzystaniem programu Fraps.
Ustawienia graficzne
Przyjrzyjmy się poszczególnym ustawieniom graficznym Mirror’s Edge.
Opcje graficzne
Jasność: (sterowanie suwakiem) – ustawienia jasności ekranu.
Jasność 1%
Jasność 50%
Kontrast: (sterowane suwakiem) – ustawienia kontrastu wyświetlanego obrazu.
Kontrast 1%
Kontrast 50%
Rozdzielczość: (zależne od sprzętu) – ustawienia rozdzielczości ekranu.
Synchronizacja pionowa: (Wyłączona/Włączona) – synchronizacja klatek pochodzących z karty graficznej z szybkością odświeżania monitora (w Hz). Wyłączone do testów.
Szczegółowość tekstur: (Najniższa/Niska/Średnia/Wysoka/Najwyższa) – jakość tekstur, ich ostrość i rozdzielczość.
Najniższa
Niska
Średnia
Wysoka
Najwyższa
Jakość grafiki: (Najniższa/Niska/Średnia/Wysoka/Najwyższa) – ogólna jakość wyświetlanej grafiki, jakość oświetlenia (HDR), ilość cieni, dokładność cieniowania, szczegółowość obiektów i ich liczba.
Najniższa
Niska
Średnia
Wysoka
Najwyższa
Wygładzanie krawędzi: (Wyłączone/2x/4x/8x/8XQ/16x/16XQ) – określa, czy krawędzie modeli mają być „ząbkowane”, czy gładkie.
Obsługa PhysX: (Wyłaczone/Włączone) – obsługa efektów fizycznych dla kart firmy nVidia.
Testy wydajności: 1920x1200, max i średnie
Jak łatwo można zauważyć, karty ATI praktycznie nie radzą sobie z włączonymi efektami PhysX. Natomiast karty firmy nVidia mają wyniki jeszcze wyższe z włączonym PhysX! nVidia PhysX, jak sama nazwa wskazuje, jest dziełem Zielonych, przez co wsparcie dla tych efektów zaimplementowane jest w sterownikach i karta „potrafi” je przetwarzać. Natomiast, sterowniki ATI są skierowane głównie ku efektom Havok, których w Mirror’s Edge nie zastosowano. Gdyby sterowniki Czerwonych miały zaimplementowane wsparcie PhysX, na pewno wyniki kart ATI byłyby znacznie wyższe przy włączonym PhysX.
Co nam daje PhysX w Mirror’s Edge? Na mapach pojawiają się porozrzucane śmieci, kartony, gdzieniegdzie w przejściach wisi folia, która rusza się naprawdę realistycznie. Uświadczyć możemy także znakomite efekty tłuczonych szyb, gdzie każdy kawałeczek odpadający odeń ma odpowiednio obliczone przez PhysX parametry. Niestety, na kartach ATI trzeba efekty PhysX wyłączyć.
Na kartach GeForce PhysX włączony. Na kartach Radeon PhysX wyłączony (ze względu na zaniżone wyniki przy tych efektach).
Najwyższe ustawienia w najwyższej rozdzielczości – zrywanie animacji można zauważyć tylko na karcie 9800GT. Pozostałe karty radzą sobie znakomicie. W tym wypadku polecam kartę 4870.
Z wyłączonym wygładzaniem i filtrowaniem (w sterownikach), karty zyskują około 5 fpsów. 9800GT jest już w stanie generować płynną animację. Karta 4870 będzie tutaj odpowiednia.
Ustawienia średnie, wygładzanie i filtrowanie włączone. Wszystkie karty w teście generują płynną animację. W tym wypadku zalecam kartę 4850.
Sytuacja nieco się zmienia na korzyść 9800GT przy wyłączonych wodotryskach graficznych. Przy tych ustawieniach karta 4850 będzie idealna.
Testy wydajności: 1680x1050, max, średnie i najniższe
Wystarczyło nieco zmniejszyć rozdzielczość, by umożliwić karcie 9800GT rozwinięcie skrzydeł. Karta 4850 pozwoli nam grać bez zająknięć, natomiast przy 9800GT mogą czasem wystąpić spadki wydajności.
Po wyłączeniu wygładzania i filtrowania, nie odczujemy prawdę mówiąc większej różnicy, gdyż przyrost klatek jest niewielki – granica 5.
Ustawienia średnie – karta 9800GT nie zrywa już animacji. Mogę zatem polecić ją do tych ustawień.
9800GT próbuje osiągnąć 60 klatek. Radeon 4850 przekracza 60fps, natomiast GTX295 zbliża się do setki. Do tych ustawień karta 9600GT będzie odpowiednia.
Tutaj karty nVidii zdecydowanie się rozpędzają zostawiając ATI w tyle. Karta 9600GT na pewno wygeneruje nam płynną animację.
GTX295 przekracza 120 klatek. 9800GT także niebezpiecznie zbliża się powoli do setki. Warto zwrócić uwagę, że 4870 i 4850 osiągają bardzo podobne wyniki. Polecam kartę 4830 przy tych ustawieniach.
Testy wydajności: 1280x1024, max, średnie i najniższe
Rozdzielczość standardowa w dzisiejszych czasach, wyniki bardzo dobre dla wszystkich kart. Radeon 4830 poradzi sobie naprawdę dobrze, natomiast dla fanów nVidii polecam 8800GT.
Wyłączając filtrowanie i wygładzanie krawędzi zyskujemy kolejne 5-6 klatek. Nie jest to dużo, zatem polecam zostawić te opcje włączone. Karta 4670, czy też GF8600GT poradzą sobie z takimi ustawieniami.
Wszystkie karty osiągają bardzo wysokie wyniki w tych ustawieniach. Do takich ustawień wystarczy karta 8600GT/8500GT. Z ATI mogę polecić 4650.
Ustawienia średnie, wyłączone wygładzanie i filtrowanie. Karty: 4550 od ATi i 8500GT od nVidii będą odpowiednie.
Ustawienia najniższe, wygładzanie wyłączone. Wszystkie karty przekroczyły 100fps. W takim wypadku karta 8400GS i karta Radeon 3870 będą zdecydowanie wystarczające.
Podsumowanie
Mirror’s Edge jest produkcją zdecydowanie wartą uwagi. Krótki czas rozgrywki i liniowość rekompensowane są przez nieprzerwaną, naprawdę miodną akcję. To, co się dzieje na ekranie potrafi naprawdę przykuć uwagę, sprawić, że nasze serce zacznie bić szybciej, a poziom adrenaliny znacznie wzrośnie. Pod względem technicznym ME nie można wiele zarzucić. Gra jest bardzo dobrze zoptymalizowana, wygląda naprawdę świetnie. Jedynym mankamentem jest to, że bez aktualizacji gry do wersji 1.1 nie pogramy sobie, ponieważ w pewnym etapie gra zacznie bardzo zwalniać, co nie pozwoli nam ukończyć misji. Zatem zalecam aktualizację gry do wersji 1.1 w ramach przestrogi.
| Moja ocena: | |
| plusy: • muzyka, dźwięk • grafika • dodatkowe efekty PhysX • niesamowicie szybka akcja • optymalizacja • powiew świeżości w gatunku gier akcji | |
| minusy: • bez patcha 1.1 nie podchodź • czasami dziwne zachowanie obiektów przy włączonej fizyce |
PhysX: porównanie wersji PC, PS3 i Xbox360
Mirror’s Edge w momencie premiery na konsolach prezentował się nadzwyczaj okazale. Niemniej jednak dopiero na komputerach PC dane mu było w pełni rozwinąć skrzydła. To właśnie dzięki zastosowaniu technologii nVidia PhysX gra stała się bardziej rzeczywista i nabrała większej głębi.
I nie chodzi tu bynajmniej o samo zaimplementowanie do gry bardziej realistycznych efektów fizycznych, ale o dodanie do otaczającego nas świata wielu drobnych elementów, które je mocniej eksponują, potęgując tym samym wrażenia płynące z rozgrywki.
I tak podczas zabawy z edycją pecetową Mirror’s Edge rzucają się w oczy elementy, które nie są obecne w obu wersjach konsolowych. Są to np. różnego rodzaju ulotki i kartony porozrzucane po dachach budynków, plakaty, folie czy flagi. Najlepiej widać to na zdjęć, które zamieszczamy poniżej.
X360 720p
X360 1080p
PC: m.in. powiewająca folia po prawej, folia na opakowaniach,
X360 720p
X360 1080p
PC: dodatkowe niespodzianki tylko na wersji PC
X360 720p
X360 1080p
PC: podmuch z wirnika śmigłowca i latające kartki papieru
X360 720p
X360 1080p
Grafika i efekty: porównanie wersji PC, PS3 i Xbox360
Mirror’s Edge na obu konsolach wygląda niemalże identycznie. Oczywiście nie znaczy to, że nie ma miedzy nimi żadnych różnic. Są, ale nie tak znaczące jak w przypadku innych, prezentowanych przez nas wcześniej tytułów.
X360 720p
X360 1080p
Co ciekawe gra wykorzystuje znany już silnik Unreal 3 - ten sam, którym firma Epic posłużyła się przy produkcji doskonałego Gears of War 2. Różnica pomiędzy tymi tytułami polega na tym, że w przypadku Mirror’s Edge zastosowano nowy system oświetlenia firmy Illuminate Labs nazwany Beast. Pozwala on na znaczne zwiększenie zakresu opcji dotyczących oświetlenia całej sceny.
Wyjątkowość efektów graficznych przy wykorzystaniu technologii Beast zintegrowanej z silnikiem Unreal 3 możecie zobaczyć na prezentowanych poniżej obrazkach. Co istotne, dla opisywanej produkcji użycie w niej nowego systemu oświetlenia wraz z specyficznymi efektami graficznymi takimi jak rozmazanie tła w ruchu (motion blur) czy skupienie ostrości obrazu symulujące możliwości ludzkiego oka (eye focus), znacznie zwiększa wrażenia płynące z samej zabawy. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że cała dynamika gry opiera się właśnie na technologii Beast.
Możliwości technologii Beast: Globalna iluminacja
Możliwości technologii Beast: Środowiska HDR
Możliwości technologii Beast: Emisja światła z różnych obiektów
Możliwości technologii Beast: Różne rodzaje cieniowania
Możliwości technologii Beast:
Realistyczne cienie pochodzące z materiałów półprzezroczystych i przezroczystych
Warto zwrócić uwagę na naprawdę niewielkie różnice w oświetleniu scen w trzech dostępnych wersjach gry. Są momenty, w których wydaje się, że wersja xbox’owa jest ciemniejsza, ale są też i takie, w których jasność na Xbox’ie przebija to co możemy zobaczyć na Playstation 3 czy też na PC.
Nienaturalna bladość scenerii i postaci uwidacznia się przede wszystkim na otwartym terenie. W lokacjach „zamkniętych” takich jak np. pomieszczenia czy korytarze znów można dostrzec na Xbox’ie 360 owo specyficzne obniżenie poziomu jasności i kontrastu obrazu, za które odpowiada pełne wykorzystanie przez konsole zakresu sygnału RGB.
X360 720p
X360 1080p
X360 720p
X360 1080p
X360 720p
X360 1080p
Moc sprzętu a grafika: porównanie wersji PC, PS3 i Xbox360. Muzyka. (filmik 3)
Co ciekawe, obie dostępne wersje konsolowe gry „działają” w natywnej rozdzielczości 720p, z tą jednak różnicą, że edycja xbox’owa potrafi upskalować ją do rozdzielczości 1080p. Z tego względu zaprezentowany poniżej film jak i większa część zdjęć wykonane zostały w nominalnej rozdzielczości 720p. Dla pełnego obrazu występujących różnic pomiędzy wersjami dodałem tu również zdjęcia pochodzące z edycji PC i Xbox 360 uchwycone w rozdzielczości 1920x1080.
I choć wersja przeznaczona na konsole Playstation 3 wydaje się działać nieco płynniej, niestety pozbawiona jest ona obsługi antyaliasingu. W tym aspekcie edycja xbox’owa wypada nieco lepiej dzięki zastosowaniu antyaliasingu AAx2. Niestety, obie wersje cierpią na nieciekawą przypadłość dość przypadkowej utraty klatek animacji w niektórych momentach zabawy.
X360 720p
X360 1080p
X360 720p
X360 1080p
X360 720p
X360 1080p
Twórcy Mirror’s Edge mocno się napracowali, aby ukryć niedociągnięcia w oprawie graficznej, które niestety pojawiają się na konsolach Xbox 360 i Playstation 3. W przypadku wersji PC nie było potrzeby maskowania np. gorszej jakości tekstur czy ich niższej rozdzielczości. Dlatego też wyższość tejże edycji gry jest niezaprzeczalna.
Niestety, lepsza jakość i zwiększony realizm pociąga za sobą potrzebę posiadania znacznie potężniejszego komputera, co dla niektórych może oznaczać niezbędną modernizację, a i kolejny wydatek. Czy recenzowana produkcja jest tego warta? Na to pytanie musicie już odpowiedzieć sobie sami.
X360 720p
X360 1080p
X360 720p
X360 1080p