Dane techniczne SilentiumPC Brutus 410 Pure Black:
| Wymiary | 435 x 182 x 482 mm (wysokość x szerokość x długość) |
| Waga | 4,7 kg |
| Ilość zewnętrznych zatok 5.25" | 4 |
| Ilość zewnętrznych zatok 3.5" | 1 |
| Ilość wewnętrznych zatok 3.5" | 4 (może być jeszcze jedna - w miejscu zewnętrznej zatoki 3.5") |
| Miejsca na wentylatory | 4x 120 mm (przód, tył, góra i dół; w zestawie są już dwa wentylatory) |
| Miejsce na kartę graficzną | ok. 310 mm (przy standardowym systemie chłodzącym) |
| Miejsce na cooler CPU | ok. 155 mm (bez problemu mieści się tutaj np. SilentiumPC Fortis oraz Arctic Freezer 13) |
| Dodatkowe akcesoria | opaski zaciskowe (i małe i duże) czarne śrubki uchwyty do opasek zaciskowych (mocowne na taśmę klejącą) |
| Cena | 139,90 zł |
SilentiumPC Brutus 410 Pure Black - piersze wrażenia
Obudowa wprawdzie nie jest specjalnie ciężka (niespełna 5 kg) jednak wydaje się być dość dobrze "złożona" a blachy są dość sztywne (może nie jak w pancernych obudowach typu Fractal Design Define R3 lub Lancool K58 ale i tak jest naprawdę nieźle). Nie mam wprawdzie suwmiarki ale według mnie wykorzystana tutaj blacha jest sporo grubsza niż w serii Elite 33X - miałem niegdyś styczność z obudową CM Elite 331 a zatem mam pewne praktyczne porównanie. W każdym razie całość jest wystarczająco sztywna by przy składaniu komputera nic się nie ugięło/odgięło (no, może poza śledziami, które są tutaj wyłamywane) a sam lakier jest naprawdę niezły (ciężko na obudowie na stałe "zostawić" odciski palców).
Widok ogólny:
Widok ogólny:
SilentiumPC Brutus 410 Pure Black - z przodu
Panel I/O Brutusa 410 Pure Black jest raczej standardowy jednak do typowego korzystania z komputera z całą pewnością wystarczy. Mamy tutaj bowiem dwa porty USB 2.0, wtyk Audio Input oraz wtyk Audio Output. Warto tutaj także zaznaczyć, że przyciski Power i Reset są naprawdę duże i rozmieszczono je po przeciwstawnych stronach panelu I/O i działają naprawdę płynnie. Dzięki temu nie będzie miała sytuacja, w której ciężko nam zresetować komputer bo przycisk Reset był zbyt trudno dostępny. Niby rzecz błaha ale niektórzy użytkownicy zwracają na coś takiego uwagę.
Widok z przodu:
Widok na panel I/O:
Od razu widać także filtry przeciwkurzowe:
SilentiumPC Brutus 410 Pure Black - z tyłu
Tył SilentiumPC Brutus 410 Pure Black jest niemal typowy. Poza standardowym miejscem na wentylator 120 mm oraz miejscem na zasilacz na spodzie obudowy przewidziano tutaj bowiem dwa gumowe przepusty. Niewątpliwie zainteresują się tym aspektem zwolennicy chłodzenia wodnego (zwłaszcza nadchodzącym latem kiedy to potrafi być naprawdę ciepło)
Widok z tyłu:.
SilentiumPC Brutus 410 Pure Black - wnętrze
W środku czekają na nas kolejne "niespodzianki" od SilentiumPC. Wnętrze Brtutus 410 Pure Black jest bowiem całe czarne (prawdziwa rzadkość w tej cenie!), zasilacz montujemy na dole na specjalnych stosunkowo miękkich podkładkach (dotychczas nie oferował tego żaden model z serii Elite 33X) a otwór w tacce na płytę główną jest wręcz ogromny (długi jak płyta główna typu ATX). Pod zasilaczem znajduje się filtr przeciwkurzowy a zatem nie musimy się specjalnie martwić o dostawanie się w tym miejscu kurzu do środka (od razu też zaznaczę, że filtry są także na każdej zaślepce z przodu obudowy). Dyski mocujemy standardowo czyli przy pomocy standardowych śrubek. Co ciekawe są one mocowane w ten sposób, że między nimi a szkieletem obudowy będzie się znajdować czarna gumowa podkładka - dobry sposób na wyeliminowanie ewentualnych drgań dysków). W obrębie kieszeni na HDD możemy zamontować cztery 3.5" dyski zatem eliminacja drgań jest jak najbardziej mile widziana.
Prezentacja wnętrza:
Montaż dysków na gumowych dystansach:
Montaż zasilacza na dole, na miękkich podkładkach:
Filtry przeciwkurzowe pod spodem:
Otwór na backplate jest naprawdę duży:
Dzięki specjalnej konstrukcji kieszeni na HDD możliwe jest zmieszczenie w Brutusie 410 Pure Black bardzo długiej karty graficznej. Producent przewidział tutaj na nią bowiem nawet 310 mm a wynika to z faktu, że wewnętrzna część kieszeni na HDD jest jakby przesunięta w stronę przodu obudowy (patrz poniższe zdjęcie). Niby mała rzecz ale dzięki temu jest to obudowa typu "Radeon HD5970 Ready".
Specjalna konstrukcja kieszeni na HDD:
SilentiumPC Brutus 410 Pure Black - po drugiej stronie tacki
Od strony tacki na płytę główną widok jest prawie standardowy. Jak jednak wiemy "prawie" robi wielką różnicę i nie inaczej jest w przypadku Brutusa 410 Pure Black. Wprawdzie nie uświadczymy tu zaawansowanej aranżacji okablowania jednak bez problemu można wszystkie kable dobrze uporządkować. Wynika to bowiem z faktu, że od wewnętrznej strony kieszeni na dyski mamy specjalną "wnękę". Bez problemu zmieści się tam spora wiązka kabli z zasilacza wobec czego okazuje się, że również i dobrze zaprojektowana obudowa bez specjalnej aranżacji okablowania (prawdziwą dobrą aranżację mają sporo droższe i szersze obudowy) naprawdę sprawdza się w praktyce.
Widok z drugiej strony tacki:
Specjalna wnęka np. na kable z zasilacza:
SilentiumPC Brutus 410 Pure Black - akcesoria
Wbrew cenie (ok. 140zł) akcesoria dodawane do SilentiumPC Brutus 410 Pure Black są chyba bardziej niż wystarczajace. Znajdziemy tutaj bowiem (poza beeperem i śrubkami niezbędnymi do montażu płyty głównej i pozostalych elementów PC) opaski zaciskowe (dwie różne odmiany) oraz uchwyty do tych opasek (przyczepiane w obrębie obudowy w dowolnym miejscu - są na taśmę klejącą).
Zestaw akcesoriów:
SilentiumPC Brutus 410 Pure Black - montaż
Montaż komputera nie nastręczył mi tutaj praktycznie żadnych problemów (aczkolwiek do dobrego ułożenia kabli przydała się przedłużka 8pin do płyty głównej). Zasilacz - Antec High Current Gamer 620 - zamontowałem wentylatorem do dołu (czyli tak jak jest najlepiej kiedy mamy w obudowie otwór na wentylator od zasilacza), potem dokręciłem dodatkowe trzy dystanse do płyty głównej (fabrycznie jest 6 zamontowanych a 3 są w akcesoriach) a następnie zainstalowałem płytę (MSI P55-GD85), dyski (2x HDD) i kartę graficzną (HIS Radeon HD6870). Dzięki pewnemu "trikowi" można było wszystkie kable poukładać niemal tak jakbyśmy mieli tutaj aranżację okablowania. W obrębie kieszeni na dyski (a dokładnie na samej górze) mamy bowiem podłużny i dość szeroki otwór. Przy odrobinie "manewrowania" kablami z PSU przeszła przez niego następująa wiązka kabli: ATX 24pin, EPS 8pin oraz 2x PCI-E 6/8pin. Efekt końcowy widoczny jest na poniższym zdjęciu (tak wiem, gdyby nie dysk 2.5" byłoby naprawdę schludnie):
Platforma po złożeniu:
SilentiumPC Brutus 410 Pure Black - z tyłu - podsumowanie
Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się, że w tej cenie można zrobić tak dobrą obudowę. Dotychczas wydawało mi się, że tylko seria CM Elite potrafi zaoferować namiastkę "markowej" obudowy jednak okazuje się, że SilentiumPC Brutus 410 Pure Black potrafi zaoferować znacznie więcej niż seria Elite 33X. Mamy tu bowiem solidniejszą blachę, czarne wnętrze, zasilacz montowany na dole, dwa wentylatory w zestawie oraz dobrą eliminację drgań dysków. Czy w cenie do 140zł znajdziemy obecnie ciekawszą obudowę renomowanej marki? Nie wydaje mi się...
- Plusy:
- tania
- solidna
- dobry lakier
- czarne wnętrze
- filtry przeciwkurzowe
- redukcja drgań dysków
- montaż zasilacza na dole
- dużo miejsca na karty graficzne
- dwa wentylatory 120 mm w zestawie
Minusy:
- wyłamywane śledzie