The Last of Us: Steven Spielberg napisał list do twórców. Jest fanem odcinka, który podzielił widownię

Jak się okazuje, serialowa adaptacja “The Last of Us” ma fana w osobie słynnego reżysera. Steven Spielberg postanowił zwrócić się w liście do twórców głośnej produkcji HBO z wyrazami uznania. Szczególne wrażenie wywarł na nim jeden odcinek. Który?

Image

The Last of Us: Steven Spielberg napisał list do scenarzysty

Steven Spielberg – człowiek stojący za tytułami, takimi jak “Szczęki”, “Park Jurajski” oraz “Poszukiwacze zaginionej Arki” – należy do szerokiego grona fanów hitowej produkcji HBO Max – “The Last of Us”. Co więcej, adaptacja serii gier trafiła do niego na tyle, że postanowił napisać list do Craiga Mazina – współtwórcy serialu. Choć jego treść nigdy nie ujrzała światła dziennego, dzięki relacji Petera Hoara – reżysera trzeciego epizodu – dowiadujemy się, że jest on wielkim wyrazem uznania, skierowanym w stronę ekipy stojącej za “The Last of Us”. 

Jeden z odcinków zajmuje przy tym szczególne miejsce w sercu Spielberga. Jest nim ten sam, o którym w kontekście tytułu było najgłośniej. Mowa o “Long, Long Time” – 3. epizodzie serii, na którego łamach ukazano poboczną, acz istotną z punktu widzenia całości historię miłosną Franka i Billa (w tych rolach Nick Offerman i Murray Barlett). Podążając za słowami Hoara:

Cóż, nie dostałem go osobiście, ale [list Spielberga] przyszedł do Craiga Mazina, scenarzysty mojego odcinka w »The Last of Us« i scenarzysty wszystkich odcinków. Podzielił się nim ze mną, Nickiem Offermanem, Murrayem Bartlettem i [operatorem] Ebenem Bolterem. Zasadniczo wyglądało to tak, że cała grupa mężczyzn w średnim wieku zaczęła piszczeć, ponieważ ich idol zdał sobie sprawę, kim są [...]. Myślę, że prawdopodobnie wiedział, kim są wszyscy inni, ale nie wiedział, kim jestem ja. A teraz pewnie już zapomniał

– zażartował. 

Kiedy premiera 2. sezonu The Last of Us?

Wciąż nie wiadomo, kiedy kontynuacja “The Last of Us” trafi na ekrany. Trwający właśnie strajk scenarzystów z pewnością nie przybliża nas jednak do tego momentu. Przewiduje się, że nie doczekamy go wcześniej niż w 2025 roku. 

Źródło: The Hollywood Reporter, MAX

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE