Windows 8 build 7850 jest stosunkowo starą wersją najnowszego systemu Microsoftu, która znacząco nie różni się od obecnego na rynku Windowsa 7. Jednak nie jest z nim identyczna, co udowodnili internauci gruntownie badający wersję alfa systemu, która wyciekła bezpośrednio z siedziby Microsoftu.
Jedna z zauważonych zmian to nowy Menedżer Zadań. Co prawda, póki co nie działa on najlepiej (zamknięta aplikacja nie znika z listy), ale warto zapoznać się z jego interfejsem graficznym. Widzimy tu póki co jedynie trzy karty: Programy, Rozruch i Użytkownicy zamiast dotychczasowych sześciu (Aplikacje, Procesy, Usługi, Wydajność, Sieć, Użytkownicy). Ciekawe, jak wpłynie to na intuicyjność obsługiwania tej funkcji systemu.
Microsoft również podzielił programy na Aplikacje, Programy systemowe i Programy działające w tle. Ma to pozwolić użytkownikowi łatwiejsze wybranie procesu, który chce zamknąć. Firma z Redmond zdecydowała się też na dodanie bardziej rozbudowanej wersji Menedżera Zadań, która pozwoli zobaczyć więcej informacji na temat procesów.
Dosyć często używam Menedżera Zadań i jestem ciekaw, co Microsoft z nim zrobi. A jakie jest Wasze zdanie na temat zabiegów Microsoftu - lepiej gdy Windows pozostanie przy starym menedżerze, czy wskazane jest jego "odmłodzenie"?
Źródło: techspot.com