Jak tworzymy TOP-10. Notebooki do 1500 złotych
Już jakiś czas temu wojna została wygrana – laptopy pokonały komputery stacjonarne. Małe, przenośne komputerki są obecnie w miarę tanie, szybkie, uniwersalne, do tego ładnie wyglądają i nie rozlatują się po roku pracy. Oczywiście rasowy gracz nawet nie spojrzy na laptopa ;), dla niego jeszcze długo najlepszy pozostanie wypasiony, modernizowany co rok PeCet, no chyba że do pogrywania kupi konsolę… ale to inna bajka.
Popularność laptopów jest więc ogromna i ciągle rosnąca, a producenci rzucają na chłonny rynek coraz to nowe serie, dodając ciekawe rozwiązania, nowinki, bajery. Użytkownik, który nie czyta codziennie serwisów internetowych szybko pozostanie w tyle i nie będzie mógł odpowiedzieć na pytanie: jaki laptop jest najlepszy w cenie do xxx złotych?
A pytania tego typu zadawane są bardzo często przez rodzinę, znajomych, przez kolegów z pracy, wreszcie czasem trzeba kupić też coś dla siebie.
Powstaje więc dylemat, bo z jednej strony chciałoby się pomóc i dobrze doradzić, z drugiej strony brak czasu na uzupełnienie wiedzy, czytanie testów, opinii, poszukiwanie optymalnych modeli.
Oczywisty jest fakt, że tego rodzaju porady wymagają pewnych uproszczeń – nie sposób wziąć pod uwagę absolutnie wszystkich ciekawych modeli. Nie można też uniknąć zamieszania spowodowanego poprzez zmiany cen. Starsze modele tanieją, nowe wchodzą na rynek, po czym przerażone kursem dolara drożeją… sklepy robią promocje i wyprzedaże, są serwisy aukcyjne, można sprowadzić też sprzęt zza granicy.
Możliwości jest mnóstwo, ale jak od dawna wiadomo – na tzw. okazjach można się nieźle przejechać. Nie mówię już o sklepikach, które wystawiają w Internecie jakiś model w niesłychanie atrakcyjnej cenie, po czym zamawiający otrzymuje informację, że promocja już się skończyła, że może kupić ten sam model „troszkę” drożej, że sklep przeprasza i w ramach przeprosin dorzuca cenne gratisy (chińska torba za 20 zł albo myszka za 15).
Albo też sprzęt opisywany jako „funkiel nówka nie śmigana” okazuje się egzemplarzem powystawowym, lub też okres gwarancji wynosi 6 miesięcy i realizowana jest po dostarczeniu sprzętu na własny koszt do jakiegoś Hongkongu.
Aby uniknąć polecania niepewnych źródeł zdecydowałem się poniższe zestawienie TOP 10 oprzeć na cenach jednego z największych sklepów internetowych - Komputronik, a wszystkim szukającym innego, tańszego źródła szczerze życzę powodzenia - bez żadnej ironii ;)
Od kilku tygodni na naszym benchmarkowym Forum jest wątek, w którym każdy Czytelnik mógł dopisać własne propozycje do niniejszego zestawienia. Jak widać tylko kilka osób skorzystało z tej okazji (serdeczne podziękowania), tam też proszę dopisywać swoje typy, które przydadzą się w następnych wersjach TOP 10, ewentualnie będą stanowić cenną wskazówkę dla dokonujących wyboru.
Notebooki podzieliłem na 4 kategorie cenowe: do 1500 złotych, od 1500 do 2500 złotych, od 2500 do 4000 złotych oraz powyżej 4000 złotych. W zestawieniu nie uwzględniam netbooków, być może w przyszłości pojawi się osobny TOP 10 z malutkimi laptopami w rolach głównych, jeśli będzie taka potrzeba.
W czasie przygotowywania tekstu miałem też problem – jak potraktować czas pracy na baterii? Wiadomo, że dane producentów pozostają często pobożnymi życzeniami na pożywce marketingowej. Tanie laptopy mają słabe baterie, ale z drugiej strony ich podzespoły nie pożerają dużo prądu, jak to ma miejsce w przypadku laptopów najbardziej wydajnych.
Można więc przyjąć, że laptop dobrego producenta nie skompromituje się jakimś krytycznie krótkim czasem pracy na baterii, oferując więcej niż godzinę pracy w profilu wydajnym oraz ponad dwie godziny w profilu oszczędnym.
Dla osób, których długi czas pracy z dala od gniazdka elektrycznego traktują priorytetowo, producenci mają specjalne modele – niewielkie ekrany z podświetleniem LED, zintegrowaną grafiką, superoszczędnym CPU i baterią, która umożliwia 5 godzin pracy.
Kategoria do 1500 złotych
Najtańsze dostępne na rynku rozwiązania wcale nie muszą być najgorszym wyborem, złem koniecznym. Jeśli ktoś ma w domu dobry komputer stacjonarny, na którym uruchamia gry lub obrabia zdjęcia, wówczas laptop będzie dla takiej osoby jedynie uzupełnieniem. Przeznaczeniem takiego notka będzie Internet, pisanie tekstów, praca poza domem lub w pozycji leżącej, na ulubionej kanapie.
Notek ten dysponuje jednym z szybszych mobilnych Celeronów (2.16 GHz), co spokojnie wystarczy do pracy w systemie Linux lub Windows XP, a po dokupieniu pamięci RAM można się pokusić o zainstalowanie Visty.
Oprócz Acerow z serii eMachines zaglądając na strony porównywarki cenowej Skąpiec można też znaleźć w tej kategorii cenowej modele z innej serii tego producenta - Extensa. Różnią się obudową,oprócz tego w modelach serii Extensa można spotkać na przykład wbudowany czytnik kart pamięci.
Jest jeszcze godny uwagi model firmy HP, oznaczony symbolem 550 FU408EA. Napędzany mobilnym Celeronem ma 1 GB pamięci RAM, zintegrowaną grafikę, czytnik kart SD, nie ma systemu operacyjnego – podobnie jak i tani Acer może stanowić dobry wybór dla oszczędnego, niewymagającego użytkownika.
Kategoria od 1500 do 2500 złotych
W tej kategorii cenowej żegnamy się ze starym Celeronem M, stawiając na dwurdzeniowe rozwiązania od Intela i AMD. Poza tym notebook powinien mieć 2 GB RAM, system operacyjny (najlepiej Windows Vista Home), wskazany byłby czytnik kart pamięci, mile widziane wyjście HDMI, powinien też być solidnie wykonany i ładny. Można już znaleźć laptopy z ekranem 16-calowym, jeśli ktoś potrzebuje panoramicznej rozdzielczości. Zobaczmy więc, jakie konkretnie modele są warte uwagi w cenie do 2500 złotych.
Zacznijmy skromnie: Acer eME520-162G16 to przy cenie 1700 złotych bardzo kusząca propozycja dla kogoś, kto nie chce ponosić zbyt dużych wydatków. Dwurdzeniowy procesor, 2 GB RAM, system Vista w komplecie – nic, tylko uruchamiać i działać.
Nieco droższy, bo kosztujący 1900 złotych notek Fujitsu-Siemens Esprimo Mobile V6505, bardzo podobny do tego, który polecał na Forum Maciek „hardnet”. Tutaj już procesor nie powinien stanowić wąskiego gardła (Core2 Duo P7350, 2.0 GHz, 3MB cache), dodatkowo mamy 2 GB DDR2 800 MHz, czytnik kart pamięci, jest nawet złącze eSATA.
Bardzo ciekawy model, na którym nawet można się pokusić o uruchomienie starszych gier (grafika Intel GMA4500). Jedynym mankamentem (choć nie dla wszystkich) jest brak systemu operacyjnego.
Podobnie jest w przypadku kosztującej 1900 złotych nowości od MSI - laptopa VR630X-009PL. Jednak patrząc na specyfikację techniczną widać, że to bardzo nowoczesny i wydajny notek - dwurdzeniowy Athlon 64, grafika GF 9100M z własną pamięcią, ekran 16 cali 1366x768, czytnik kart pamięci... Interesująca oferta, zwłaszcza dla kogoś, kto już ma wcześniej kupiony system operacyjny.
Swoich zwolenników mają też serie A300 i L300, rozwijane konsekwentnie przez Toshibę. W średnim zakresie cenowym mieści się sporo modeli z tych serii, przykładowo Satellite L300-1AM z Pentium Dual Core czy też Satellite A300D-15H z procesorem AMD Turion 64 X2. To multimedialne, wydajne i uniwersalne laptopy, o ciekawym wyglądzie, pełnym błyszczącej czerni i agresywnych, metalicznych wstawek.
Liczne grono zwolenników ma też firma Dell, która oferuje laptopy serii Inspiron 1525, bardzo dopracowane, solidne, znane z wysokiej jakości ekranów LCD, produkowane w kilku wersjach kolorystycznych.
Na koniec jeszcze jeden laptop z grupy lekkich i mobilnych. Nowy Packard Bell Easynote (BU45-P-113) to maleństwo z ekranem 12.1 cala i procesorem C2D, jego waga to jedynie 1.9 kg.
Jest to jeden z najtańszych, niewielkich laptopów, można na nim wygodnie pracować, a nie stanowi uciążliwego balastu w podróży.
Nie sposób w tej kategorii cenowej wytypować wszystkie modele, które z jakiegoś powodu stanowią ciekawą ofertę, jednak w gruncie rzeczy po przestudiowaniu specyfikacji kilkudziesięciu laptopów mam wrażenie, że konfiguracje są do siebie bardzo zbliżone. Wybierając odpowiedni model szukajmy więc cechy, która została w nim najbardziej wyróżniona, a która jest dla nas najważniejsza – wydajny procesor, mocna grafika, możliwość rozbudowy pamięci, wyjście HDMI, niewielka waga.
A na naszym Forum w tej kategorii użytkownik Darkeners polecał notka Samsung NC10.
Kategoria od 2500 do 4000 złotych
Wydając kwotę powyżej 2500 złotych chciałoby się otrzymać dopracowany pod każdym względem produkt, odpowiadający potrzebom użytkownika oraz wyraźnie lepszy, niż tańsze, budżetowe serie. Tutaj już musi być wydajny, a równocześnie energooszczędny procesor, minimum 3 GB pamięci RAM, komplet interfejsów, no i przydałaby się lepsza matryca, dysponująca wyższą rozdzielczością, niż standardowe i nudne 1280x800 pikseli. Jak się okazuje – można w tych cenach znaleźć takie perełki, ale raczej bliżej górnej niż dolnej granicy.
Do tańszych, ale na pewno ciekawych należą przedstawiciele serii HP Pavilion – na przykład model dv5-1110ew z procesorem Pentium Dual Core 2 GHz i grafiką nVidia 9200M.
Model ten kosztuje 2900 złotych, a oferuje dobrąwydajność i uniwersalność, na pewno sprawdzi się jako domowy laptop ogólnego przeznaczenia. Są też oczywiście Pavillony oparte na podzespołach AMD – nieco tańsze, ale i trochę mniej wydajne, na ogół też bardziej się nagrzewają i są głośniejsze.
Dla kogoś, kto szuka laptopa z ekranem o wysokiej rozdzielczości firma HP ma propozycję: model HP 6735b (FU375ES). Matryca 15.4 cala w tym modelu kosztującym 3299 złotych ma bardzo wysoką rozdzielczość WSXGA+, czyli 1680x1050 pikseli – w sam raz do wygodnej pracy w PhotoShopie lub innym programie graficznym.
Spory asortyment w tym przedziale cenowym ma też firma Toshiba – lekkie, 13-calowe modele U400 lub 15-calowe A300, z wydajnymi procesorami i dobrą grafiką, różniące się między sobą niewielkimi szczegółami konfiguracji. Moją uwagę zwrócił jednak duży, 17-calowy Asus X71A-7S019 z Core 2 Duo 2 GHz, 3 GB pamięci RAM i grafiką Intel X4500.
To laptop zwany DTR, czyli zamiennik desktopa, niezbyt mobilny, ale za to wydajny, z dużą klawiaturą, a na jego ekranie można komfortowo oglądać filmy, okraszone niezłej jakości dźwiękiem – atutem tego modelu jest też cena, wynosząca obecnie niecałe 3100 złotych.
Szukając w miarę taniego laptopa, który miałby mocną grafikę nadającą się do nowych gier natknąłem się na bardzo ciekawy model Packard Bell Easynote (MB87-P-022IL). Procesor Core 2 Duo 2.4 GHz napędza wydajną i lubianą przez graczy kartę GF 8600M GT, mającą 512 MB własnej pamięci RAM.
Aby jeszcze bardziej podkreślić charakter tego laptopa, producent wyposażył go w głośniki z subwooferem, co powinno zapewnić lepszy niż przeciętny dźwięk. Jest kamerka, jest czytnik kart flash, a i cena nie odstrasza – 3340 złotych. W podobnej cenie jest też model Easynote (SB89-P-028IL), ma on jednak nieco słabszy procesor, ale za to ekran 17-calowy 1440x900 pikseli.
Innym laptopem adresowanym dla graczy jest Asus N50VN-FP031C. Kosztuje więcej niż Packard Bell, bo 3600 złotych, ale zobaczmy, za co płacimy: C2D T5800 (2 GHz, 2 MB cache), 4 GB pamięci RAM, ekran z podświetleniem LED, grafika GF 9650M GT, oczywiście czytnik kart pamięci, kamerka, HDMI… może jednak warto dopłacić?
Kolejne dwa laptopy to modele z mniejszymi niż standardowe ekranami: piękny Dell XPS M1330 oraz również niczego sobie wyglądający Samsung Q210.
W przypadku Della mamy do czynienia z wydajnym procesorem C2D, 3 GB pamięci RAM, zintegrowaną grafiką Intela oraz ekranem 13.3 cala, a waga tej mobilnej konstrukcji to tylko 1.79 kg. Pełny test tego notebooka na benchmark.pl.
Jeśli chodzi o laptop Samsunga, to jego ekran dysponuje identyczną rozdzielczością (1280x800), ma jednak mniejszą przekątną – 12.1 cala, oraz minimalnie wyższą wagę (1.95 kg), jego atutem może być natomiast lepsza karta graficzna – GF 9200M GS.
Cenowo Dell kosztujący 3350 zł jest tańszy o 300 zł od Samsunga, wybór nie będzie więc łatwy.
Kategorię zamyka laptop, który dla mnie jest konstrukcją wyjątkową – przepiękny i nowoczesny Sony VAIO VGN-FW31J.
Procesor Core2 Duo T6400 (2.0 GHz, aż 6MB cache), do tego 4 GB pamięci RAM oraz fajna grafika Radeon HD3470 – niby dobrze, ale w gruncie rzeczy nic nadzwyczajnego… chyba że dorzucimy do tego napęd Blu-Ray oraz niesamowity ekran 16.4 cala 1600x900 pikseli. To już robi wrażenie, prawda? Nie zapominajmy o klawiaturze, z której słynie seria Vaio – bardzo wygodna, czyniąca pisanie przyjemnością to również nie lada atut tego modelu.
Nasi Czytelnicy na Forum polecali w tej kategorii Toshiby: model A300-1ED oraz A200 - 1YX.
Kategoria powyżej 4000 złotych
Nie spodziewam się, aby ktokolwiek wydający tak poważną kwotę na laptopa nie wiedział, za co płaci. Drogie laptopy kupują zazwyczaj świadomi użytkownicy, znający doskonale sprzęt oraz aktualne tendencje rynkowe. Oczekiwania są tutaj bardzo wysokie – laptop ma być albo ultra mobilny, leciutki i pracujący na baterii kilka godzin, albo wydajny, z wielkim ekranem i grafiką, której niestraszne nawet najnowsze gry.
Gdyby jednak dysponującemu większą gotówką klientowi nie chciało się szukać odpowiedniego modelu – zaproponuję kilka nowości, które odznaczają się czymś szczególnym na tle konkurencji, a przy tym nie porażają cenowo.
Niewiele ponad 4000 złotych kosztuje nowa Toshiba Satellite A350-13C, wykonana w typowej dla tej firmy stylistyce, a wyróżniająca się panoramicznym, 16-calowym ekranem 1366 x 768 pikseli.
Piękny i dopracowany Dell XPS M1530 to propozycja dla wymagających użytkowników, którym zależy na niewielkich rozmiarach laptopa połączonych z wysoką rozdzielczością ekranu. Ten model ma 15-calowy ekran z rozdzielczością 1680x1050 pikseli, co jest niesamowicie przydatne w wielu sytuacjach – kto widział, ten wie. Do tego szybki procesor i wydajna grafika sprawiają, że notek wydaje się wart swojej ceny.
Kolejny model ma już ekran o przekątnej 17 cali: Toshiba Satellite P300-1E9. Inne podzespoły nie szokują wydajnością, ale powinny spokojnie wystarczyć do komfortowej pracy na tym zamienniku komputera stacjonarnego.
Mając kilka tysięcy złotych do wydania można przebierać i wybierać – może mały, 12-calowy laptop typu tablet, może 18-calowy olbrzym, którego przenoszenie jest możliwe tylko na krótkich dystansach? Swoje oferty typowo biznesowych, solidnych notków mają firmy HP (seria EliteBook), Lenovo (słynna seria T), Toshiba (Tecra i Portege), są wreszcie różne MacBooki, mające liczne grono majętnych zwolenników.
Przykładowo nowy MacBook Pro 17" Hi-Res kosztuje co prawda aż 12 190 złotych, ale to podobno nie jest komputer, tylko styl życia…
Na koniec zachęcam mimo wszystko do włożenia odrobiny wysiłku w poszukiwanie najlepszego dla siebie laptopa. Podane powyżej przykłady mogą się okazać pomocne, obrazują cechy i możliwości danych przedziałów cenowych. Jednocześnie konkurencja na rynku sprawia, że każdy może poszukać sklepu, w którym znajdzie albo najniższą cenę, albo najlepsze warunki ratalne, czy też po prostu wybierze sklep blisko miejsca zamieszkania.
Udanych wyborów życzy redakcja :)