TOP-10: PDA z modułem telefonicznym GSM

Ponieważ nasze zestawienia z serii TOP-10 cieszą się sporym zainteresowaniem, postanowiłem zebrać w takim rankingu najlepsze moim zdaniem urządzenia PDA, mające wbudowany moduł GSM. Aby zachować pewien logiczny porządek podzieliłem PDA na trzy kategorie, różniące się od siebie sposobem wprowadzania danych, a więc całą filozofią obsługi. Tym sposobem powstał tekst, który mam nadzieję okaże się pomocny podczas dokonywania wyboru optymalnego komputerka kieszonkowego.

Konspekt zestawienia

Ruch w interesie jest spory – sektor PDA to dynamicznie rozwijająca się dziedzina elektroniki użytkowej. Coraz więcej firm rywalizuje ze sobą na tym polu, starając się opanować jak największą część rynku. Do obecnych od dawna HTC, Eten, i-mate dołączyli giganci – Asus, Samsung, ciągle obecni są też Toshiba i HP. Taka konkurencja może tylko cieszyć, ale z drugiej strony ktoś niezbyt obeznany w temacie może mieć problemy z wyborem optymalnego dla siebie urządzenia.

Image

Wspólną cechą wszystkich urządzeń jest system operacyjny Microsoft Windows Mobile Pro, występujący w dwóch wersjach. W zasadzie nowa odsłona z numerkiem 6.1 nie wniosła wiele nowego w stosunku do 6.0, ale zawsze lepiej mieć aktualny system, tym bardziej, że nie ma żadnych zastrzeżeń co do stabilności lub szybkości działania 6.1.

Image

Kategoria pierwsza to bardzo popularne PDA z ekranem dotykowym – wprowadzanie danych odbywa się za pomocą rysika lub dotyku palca, a obsługę ułatwiają przyciski pod ekranem i na bocznych krawędziach. Dzięki relatywnie prostej budowie ten typ PDA jest bardzo popularny i tani, a poszczególne modele mogą się pochwalić niewielką grubością, są też lekkie i poręczne.

PDA z ekranem dotykowym i klawiaturą numeryczną przypominają zwykły telefon komórkowy, w takim też zastosowaniu sprawdzają się najlepiej. Klawiatura numeryczna znacznie ułatwia obsługę funkcji telefonicznych, ale także pomaga w codziennej pracy w środowisku Windows. Oczywiście dotykowy ekran i kilka przycisków na ściankach bocznych to dodatkowe atuty, dzięki którym ergonomia znacząco rośnie.

Najbardziej skomplikowane w budowie są PDA z ekranem dotykowym i klawiaturą QWERTY, są też zazwyczaj najcięższe i najgrubsze. W obrębie kategorii możemy rozróżnić urządzenia z klawiaturą wysuwaną z boku, otwierane (klapka) oraz takie, w których klawiatura jest pod ekranem głównym.

Dzięki pełnej klawiaturze pisanie dłuższych tekstów jest wygodne i szybkie, najmniejszego problemu nie sprawia napisanie notatki w Wordzie lub odpisanie na list.

Dla potencjalnego nabywcy na początku najważniejsze będzie wybranie właściwej kategorii, trzeba więc pomyśleć, jakie cechy PDA będą najważniejsze. Nie istnieje bowiem urządzenie idealnie wszechstronne – chociaż producenci rzeczywiście dokładają wielu starań, aby maksymalnie zbliżyć się do tego ideału. 

Bardzo ważną kwestią jest cena, w wielu przypadkach wyklucza wybór upragnionego modelu i zmusza do kompromisów. Obecnie najdroższe, gorące nowości wchodzą na nasz rynek kosztując około 2300 złotych, co jest sporą kwotą, ale i tak dużo niższą, niż dwa – trzy lata temu. Ponadto z wielu względów na polskim rynku mamy spore zróżnicowanie cenowe, postanowiłem więc nie sugerować się cenami jednego sklepu, lecz skorzystać z popularnej porównywarki cenowej Ceneo. Należy jednak ostrożnie podchodzić do oferty, przed zakupem sprawdzić wiarygodność sklepu, mogą też wystąpić problemy z dostępnością towaru. Tym niemniej porównywarki cenowe w miarę dobrze i szybko oddają tendencje rynku, toteż sprawdzają się tam, gdzie trzeba zestawić ze sobą kilka produktów i wyciągnąć wnioski co do stosunku cena/jakość/wydajność.

Kategoria I: PDA z ekranem dotykowym

Patrząc na dotychczasową ofertę producentów odnoszę wrażenie, że w tej kategorii PDA panował lekki zastój, ale wszystko się raptem zmieniło, wraz z premierą nowatorskiego HTC Diamond oraz świetnego Samsung Omnia. Prognozy na przyszłość są nader ciekawe, szykuje się wysyp nowoczesnych modeli, które powinny zastąpić te już nieco wysłużone i niezbyt nowoczesne. Na razie najtańszym, godnym polecenia aparatem jest HTC Pharos,  którego oferta zaczyna się już od 1099 złotych. Cechuje go bardzo wygodna obsługa, a to z racji mnogości przycisków pod ekranem.

Dosyć powolny procesor 200 MHz i system WM 6.0 zdradzają, że Pharos należy do odchodzącej generacji palmfonów, jednak jest solidny, tani i uniwersalny (ma moduł GPS), na pewno spokojnie może posłużyć niewymagającym użytkownikom. Ekran ma standardową rozdzielczość QVGA i przekątną 2.8 cala. Do zalet należy też dodać stosunkowo długi czas pracy na baterii.

Dla zwolenników wyższej rozdzielczości ekranu dobrym wyborem będzie Eten Glofiish X800, którego można znaleźć w sklepach już od 1275 zł.

X800 to bardzo dobry, nowoczesny i tani PDA, ale ma sporą wadę – tylko 64 MB RAM, dlatego użytkownik musi uważać, aby nie przesadzić z ilością uruchomionych jednocześnie aplikacji. Sytuację nieco poprawiają modyfikacje wprowadzane przez fanów firmy Eten, ale ogólnie płynność i szybkość działania pozostawiają nieco do życzenia. Niedopracowany jest też moduł telefoniczny, sprawiający czasem problemy. Dzięki dedykowanym przyciskom sterującym i joystickowi obsługa systemu i aplikacji jest bardzo wygodna, a jeśli użytkownik pogodzi się z nieco wolniejszymi reakcjami systemu, wówczas powinien być zadowolony z nabytku: ekran VGA, świetny GPS, zgrabna bryła – tani, uniwersalny PDA.

Kolejne dwa urządzenia są nieco droższe, ale za to supernowoczesne i szeroko reklamowane – zwłaszcza Samsung Omnia czyli „iPhone killer”. Dostępny na umowę w naszych sieciach GSM, a na wolnym rynku za wersję 8 GB trzeba zapłacić minimum 1560 zł, co nie wydaje się wygórowaną kwotą. Czy jednak Omnia będzie optymalnym wyborem dla każdego?

Największa wada Omni jest na pozór dziwna, ale doświadczeni użytkownicy wiedzą, jak bardzo może być dokuczliwa. Otóż Omnia nie ma slotu na rysik wskazujący, ponieważ według producenta została przystosowana do obsługi palcami. No cóż, w rzeczywistości sytuacja wcale nie wygląda tak, jakby sobie tego życzył producent, bo o ile interfejs systemu (WM 6.0 Pro) został w miarę dobrze przerobiony, to po zainstalowaniu jakichkolwiek aplikacji pojawia się problem – konieczny jest rysik… no i rysik jest, tylko że dyndający na sznureczku, co ani nie jest wygodne, ani nie wygląda ładnie. Pewną bolączką może też być specjalne gniazdko ładowarki, niezgodne ze standardem mini-USB.

Poza tym Omnia prezentuje się całkiem ciekawie – ekran 3.2 cala z rozdzielczością 240x400, dobry aparat 5 mpx, wyjście TV (trzeba dokupić okablowanie), aż 256 MB pamięci RAM oraz 8 lub 16 MB wewnętrznej pamięci flash, gniazdko na karty micro-SD, radio FM, odbiornik GPS, akcelerometr… Bardzo uniwersalny, dobrze wykonany i nowoczesny PDA.

Największym konkurentem Omni jest jak na razie mój faworyt w tej kategorii - HTC Diamond, dostępny w sklepach w podobnej cenie - do kupienia za niecałe 1600 złotych. Całkiem niedawno miałem przyjemność go testować, można więc na naszym portalu przeczytać obszerną recenzję tego PDA. Tutaj wspomnę tylko, że Diamond to pierwszy model z nowej, licznej rodziny palmfonów HTC, i jako debiutant wypadł bardzo obiecująco. Sprzętowo nic mu nie można zarzucić – szybki procesor, 192 MB pamięci RAM oraz 4 GB wbudowanej flash, ekran 2.8 cala VGA, aparat, radio FM, odbiornik GPS, akcelerometr. Można się przyczepić do braku slotu na karty pamięci oraz słabej baterii – konieczność ładowania w zasadzie co wieczór.

Wraz z Diamondem zadebiutował nowy interfejs użytkownika – TouchFLO 3D. Efektowne animacje, płynne przejścia, piękne ikony, obsługa palcami… Z tego względu zapewne Diamond został pozbawiony większości przycisków sterujących – użytkownik ma klikać palcami po ekranie, więc po co przyciski? No cóż, jednak bardzo często okazuje się, że brak niektórych przycisków to dotkliwa wada, nie wszędzie można wygodnie operować palcami na małym ekranie, konieczne staje się wyciągnięcie rysika i zaangażowanie drugiej ręki do obsługi urządzenia, co nie zawsze jest możliwe. Ponadto sprzętowe przyciski Diamonda nie są zbyt wygodne, dotyczy to szczególnie przycisków nawigatora, ale jakoś można sobie z tym radzić, choć ergonomia sterowania pozostawia wiele do życzenia.

Zapowiedzi na przyszłość są w tej kategorii imponujące. Szykuje się wielka ofensywa firmy HTC – odnowienie linii Touch, czyli modele Viva oraz Touch 3G, a także niezwykle ciekawy Touch HD z ekranem o przekątnej 3.8 cala i rozdzielczości 800x480 – będzie się działo…

Z oferty innych producentów już niedługo powinien wejść na rynek Asus Glaxy 7 – ekran 3.5 cala WVGA, aparat 5 mpx, akcelerometr… jeśli tylko cena będzie umiarkowana, Glaxy7 może się okazać przebojem. Firma Eten szykuje też trzy nowe modele: X900 (wreszcie 128 MB RAM, VGA), V900 (128 MB RAM, cyfrowy tuner TV, VGA) oraz najprostszy X610 (64 MB RAM, QVGA).

Kategoria II: PDA z ekranem dotykowym i klawiaturą numeryczną

Kategoria nieco zaniedbana przez producentów, ale chyba niesłusznie. Tego typu modele zawsze będą miały swoich zwolenników, czyli tych, dla których PDA jest przede wszystkim telefonem, a pozostałe funkcje to dodatkowe, czasem wykorzystywane udogodnienia.

Dobrym wyborem dla oszczędnych użytkowników będzie Asus P527, kosztujący około 1000 złotych.

Solidny i ładny, o tradycyjnych kształtach przypomina duży telefon, ale możliwości ma o wiele większe. Systemem operacyjnym jest WM w wersji 6.0 Pro, procesor stosunkowo powolny, bo tylko 200 MHz, do tego 64 MB RAM, ale na ekran 2.6 cala QVGA to w zupełności wystarcza. Asus P527 ma też aparat 2 mpx, wspiera standard SDHC, ma też bardzo dobry GPS (chip SiRF III).

Droższy o 350 złotych, ale i o wiele bardziej zaawansowany jest HP iPAQ 614c - nowoczesny PDA z biznesowej linii HP kosztuje około 1350 zł. Zaprojektowany został jako miniaturowe, przenośne biuro dla podróżującego biznesmena, dlatego ma wiele udogodnień przydających się podczas pracy.

Image

Dodatkowo firma HP dołącza do telefonu sporo przydatnych programów (lista na stronie producenta), które znacznie zwiększają możliwości systemu Windows Mobile 6.0 Pro. Ciekawym rozwiązaniem jest też kółko nawigacji Smart Touch, które w połączeniu z dotykowym ekranem i przyciskami numerycznymi znacznie ułatwia obsługę urządzenia. Od strony sprzętowej również niewiele można zarzucić – ekran ma 2.8 cala i rozdzielczość QVGA, podświetlany jest diodami LED. Jest oczywiście pełen zakres szybkich łączy bezprzewodowych, slot micro-SD, wbudowany GPS, aparat 3 mpx, a wszystko to napędza szybki procesor Marvell PXA270 520 MHz, współpracujący ze 128 MB RAM. Uwagę zwraca też pojemna bateria litowo-polimerowa 1590 mAh. Moim zdaniem to właśnie iPAQ614c jest najlepszym wyborem w tej kategorii.

Nowszym modelem jest Asus P750, którego ceny zaczynają się od 1370 zł. W stosunku do P527 zmieniło się bardzo niewiele, na pewno lepsza jest obudowa, z wygodniejszymi, większymi przyciskami.

Najważniejszą zmianą jest o wiele szybszy procesor – Marvell PXA270M 520 MHz, jest też trochę lepszy aparat fotograficzny, a oprócz tego producent dorzuca pokaźny pakiet oprogramowania użytkowego, w tym kilka przydatnych aplikacji biznesowych. Na naszym portalu można przeczytać test tego PDAzapraszam. Dodatkowym smaczkiem może być możliwość odblokowania w P750 rozdzielczości VGA – kto chce, poszpera i znajdzie, aczkolwiek nie jest to oficjalna poprawka producenta.

Swoich zwolenników mają konstrukcje typu slider, z wysuwaną klawiaturą numeryczną – ich przedstawicielem jest udany HTC Touch Dual. Można go nabyć w polskich sklepach za około 1450 złotych, czy taka kwota jest adekwatna do możliwości tego PDA, szczególnie na tle konkurencji?

Image

Niewątpliwą zaletą Duala są kompaktowe wymiary i niewielka waga. Dzięki swojej konstrukcji ma zarówno duże i dobrze odseparowane przyciski pod ekranem oraz świetny nawigator, jak i klawiaturę numeryczną z wygodnymi przyciskami. Sprzętowo nie można Dualowi nic zarzucić – procesor 400 MHz, 128 MB RAM, dotykowy ekran QVGA 2.6 cala (LED), aparat 2 mpx, brakuje jedynie nawigacji GPS oraz co może być istotne – modułu WiFi.

Firma HTC w swojej globalnej ekspansji nie mogła zaniedbać tej kategorii telefonów, no i zapowiada się, że już niedługo wejdzie na rynek absolutny hit – piękny i nowatorski HTC S740. Klawiatura numeryczna zapewnić powinna doskonałą obsługę funkcji telefonicznych, a wysuwana z boku klawiatura QWERTY zmieni telefon w rasowego PDA. Szkoda jedynie, że ekran (pozbawiony funkcji dotykowych) będzie stosunkowo niewielki, bo chociaż 2.4 cala spokojnie wystarcza do telefonu, to jednak to trochę za mało, jak na PDA.

Kategoria III: PDA z klawiaturą QWERTY

Najbardziej zaawansowana kategoria – niektórzy twierdzą nawet, że dopiero PDA z klawiaturą QWERTY to prawdziwy PDA, a reszta to namiastki. Nie będę z tym polemizować, ale myślę, że bogactwo wyboru szkodzi jedynie osiołkom w bajkach, a dla użytkowników sprzętu elektronicznego jest zaletą nie do przecenienia.

PDA w tej kategorii mają różną budowę i każda koncepcja ma swoje zalety i wady. Najczęściej można spotkać klawiatury wysuwane z boku urządzenia, ale są też modele otwierane, są miniaturowe klawiatury umieszczone poniżej ekranu oraz rodzynek – i-mate 9502 z odsuwanym ekranem, pod którym kryje się mała, zgrabna klawiaturka.

Na początek zaserwuję hit cenowy: obecnie Toshibę Portege G900 można kupić już za 860 złotych! Jeśli ktoś dysponuje ograniczonymi funduszami, a chce kupić dobrego PDA, wówczas nie ma się co zastanawiać, G900 będzie świetnym wyborem. To przecież pełnoprawny, nowoczesny PDA, z procesorem 520 MHz, ekranem 3 cale WVGA (800x480 pikseli), aparatem 2 mpx, slotem mini-SD, dodatkowo obsługuje funkcję Host-USB, jednak nie ma wbudowanej nawigacji GPS.

Image

Klawiatura Toshiby G900 jest wygodna, ma duże przyciski, pisze się na niej w miarę szybko i bezbłędnie – może jedynie przyciski są zbyt twarde, ale to kwestia przyzwyczajenia. Trochę niedopracowane są funkcje telefoniczne (mała głośność w słuchawce), a bateria nie wytrzymuje zbyt długo, jednak za 860 złotych nie ma się nawet nad czym zastanawiać.

Następnym w kolejce urządzeniem jest Eten Glofiish M800,  ale jego ceny zaczynają się dopiero od 1350 złotych. To moim zdaniem stanowczo za dużo, ponieważ M800 nie jest demonem szybkości (rozdzielczość VGA plus 64 MB RAM), a dodatkowo ma dotykowe przyciski pod ekranem, które są bardzo, ale to bardzo nieudanym rozwiązaniem.

Image

Jeśli jednak kogoś kusi dobry ekran VGA i wygodna klawiatura, to może zastanowić się nad kupnem tego modelu.

Kolejnym modelem , lecz ukierunkowanym na zastosowania biznesowe jest HP iPAQ 914c, można go kupić już za 1365 zł. Pod dotykowym ekranem QVGA 2.46 cala mieści się grupa przycisków funkcyjnych oraz klawiatura QWERTY – rozwiązanie rzadkie, ale mające swoich zwolenników.

Image

Sprzętowo mamy procesor 416 MHz oraz 128 MB RAM, nawigację GPS, aparat 3 mpx, szybkie interfejsy bezprzewodowe oraz cały pakiet biznesowych aplikacji HP.

Idealnym modelem dla tych, którzy używają PDA głównie do wprowadzania tekstu (Word, e-maile, notatki) będzie Toshiba Portege G910. To stosunkowo nowy model, kosztujący obecnie około 1600 złotych.

Image

G910 to PDA otwierany wzdłuż dłuższego boku, wewnątrz znajduje się główny ekran oraz rewelacyjna klawiatura QWERTY, mająca bardzo duże przyciski, logicznie rozmieszczone, lekko wypukłe – to jak dotąd najwygodniejsza klawiatura, z jaką miałem do czynienia w urządzeniach PDA. Ponadto Toshiba G910 jest wykonana solidnie oraz ma stylowy, bardzo elegancki wygląd, co też może mieć znaczenie. Procesor 400 MHz średnio sobie radzi, można mieć pewne zastrzeżenia co do płynności działania systemu, ale ogólnie nie jest źle. G910 ma 3-calowy ekran WVGA, a „pod maską” 128 MB pamięci RAM, jest aparat 2 mpx, czytnik linii papilarnych oraz nawigacja GPS. Wadą jest cichy dźwięk i słaba bateria. Więcej o Toshibie G910 można przeczytać w naszym teście.

Pomimo tego, że od czasu premiery Kaisera na rynku pojawiło się sporo innych PDA, to jednak cały czas królem pozostaje on – Jego Wysokość Cesarz zwany Kaiserem lub fachowo HTC TyTN II. Według Ceneo można go kupić już od 1780 złotych, czyli dużo taniej, niż jeszcze pół roku temu. Dlaczego to właśnie Kaiser jest dla mnie najlepszym PDA?

Image

Niewątpliwie jest to najrówniejszy z wszystkich modeli, pozbawiony większych wad. Ma dobrze dobrane podzespoły, zapewniające płynną pracę systemu – procesor 400 MHz, 128 MB RAM, ekran QVGA 2.8 cala, aparat 3.2 mpx, GPS. Kaiser ma też bardzo dobry moduł telefoniczny, silny i stabilny moduł WiFi, dobrą jakość dźwięku.

Dzięki wypuszczeniu przez HTC aktualizacji systemu można od kilku miesięcy zmienić ROM z systemem WM 6.0 na najnowszy WM 6.1 Pro PL, zyskując dzięki temu niejako przy okazji dłuższy czas pracy na baterii (nowy Radio-ROM). Oprócz tego istnieje mnóstwo darmowych poprawek do interfejsu, każdy może więc dopieścić własnego Kaiserka tak, aby obsługa była maksymalnie łatwa. Z pomocą przychodzą tutaj przyciski na bokach i pod ekranem – jest ich dużo, są niesamowicie wygodne, posługiwanie się nimi to prawdziwa przyjemność. Klawiatura sprzętowa jest również bardzo fajna, umożliwia szybkie pisanie, dodatkowym atutem jest możliwość pochylenia ekranu pod kątem – sprawdza się to podczas oglądania filmów lub przeglądania Internetu.

Droższy od Kaisera jest PDA Ultimate 9502, wyprodukowany przez firmę i-mate. Kosztując obecnie ponad 1950 zł ma niewielkie szanse na pokonanie ostrej konkurencji, a jego obszerny test dostępny jest na naszym portalu. Mogą o nim pomyśleć ewentualnie ci użytkownicy, którym zależy na dobrym wyjściu TV, na przykład do prezentacji poza biurem.

Image

Już niedługo powinien być dostępny w Polsce najnowszy PDA firmy HTC, czyli Touch Pro, który niedawno miałem okazję testować. Nie jestem do końca przekonany, czy będzie to udana premiera, ergonomia Touch Pro pozostawia bowiem wiele do życzenia. Ponadto w październiku ma mieć premierę pierwszy PDA firmy Sony Ericsson – wyczekiwana Xperia X1, mogąca sporo namieszać, oczywiście z pożytkiem dla użytkowników, spragnionych większej konkurencji oraz niższych cen. Pojawi się też pierwszy telefon firmowany przez Google, z przecieków wynika, że będzie to właśnie PDA z wysuwaną klawiaturą, ale pracujący pod kontrolą nowego systemu Android. Osobiście mam nadzieję, że firma HTC wypuści niedługo model oparty na Touch HD, ale z wysuwaną klawiaturą – byłby to palmfon, o którym warto pomarzyć...

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ