Wcześniejsze komunikaty z końca lipca sugerowały, że produkcja najnowszego dziecka firmy z Redmond przebiega bezproblemowo. Okazuje się, że słowa te nie zostały rzucone na wiatr. Windows 7 wkroczył w fazę testowania przez największych odbiorców biznesowych, czyli do tzw. Technology Adoption Program (TAP). Testerzy, oprócz wyłapywania błędów, przedstawiają własne pomysły na wprowadzanie zmian w systemie.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowe dziecko Microsoftu pojawi się już w styczniu 2010 roku. Pozostaje nam trzymać kciuki...