Trójwymiar w naszych domach
Polecamy: TOP-10 telewizory
Chcesz tego chcesz czy nie, telewizory 3D trafią w tym roku na rynek i zwrócą na siebie uwagę. Na tegorocznych targach CES 2010 można było zobaczyć sporo telewizorów 3D. Nie da się ukryć: producenci wiążą z 3D TV duże nadzieje i liczą, że trójwymiar trafi do naszych domów.
Jeśli kiedykolwiek widziałeś film w 3D - przykładowo Avatar lub Ekspres polarny - wiesz o jakie efekty chodzi. Zakładasz plastikowe okulary i możesz cieszyć się atrakcyjną głębią w obrazie. Czasami reżyser uznaje, że jakiś bohater rzuci czymś, co "wyleci z ekranu", innym razem - jak w Avatarze - efekt 3D nadaje danej scenie głębi, czyniąc ją bardziej realną.
Kiedy producent przeprowadza demonstrację 3D TV, zadba o obraz wysokiej rozdzielczości, świetny system dźwiękowy i próbki wideo, które są żywe i efektowne. Wówczas najnowsze odbiorniki wydają się fantastyczne. Często na tyle, że nie możesz się doczekać, kiedy kupisz pierwszy telewizor oferujący trójwymiar. Nie daj się jednak podejść tak łatwo.
Przygotowaliśmy 17 pytań i odpowiedzi, dzięki którym poszerzycie wiedzę o 3D TV i dowiecie się, czy warto odkładać pieniądze na nowy telewizor, czy nadchodzące nowości to raczej sprzęty, których sukces zależy przede wszystkim od sprytnych ludzi z PR i milionów dolarów wydanych na reklamę.
Każde pytanie i odpowiedź umieściliśmy na jednej stronie, co ułatwia nawigację w tak obszernym materiale.
2. Co warto wiedzieć o technologii 3D? - 3. Czy każdy może oglądać efekty 3D? - 4. Czy 3D może powodować bóle głowy? - 5. Czy każda osoba oglądająca 3D TV musi zakładać specjalne okulary? - 6. Czy potrzebuję nowego telewizora do oglądania 3D? - 7. Czy potrzebuję nowego odtwarzacza Blu-ray do oglądania 3D? - 8. Czy mogę używać obecnie posiadanych przewodów HDMI? - 9. Czy mogę oglądać obecne filmy i programy 2D w wersji 3D? - 10. Czy w telewizorze 3D można wyłączyć efekty 3D? - 11. Czy telewizory 3D pobierają więcej prądu niż zwykłe LCD i plazmy? - 12. Jakie telewizory 3D trafią do sprzedaży w tym roku? - 13. Jakie filmy, kanały i gry 3D trafią w tym roku na rynek? - 14. Czy telewizory 3D obsługują wszystkie formaty 3D? - 15. Jakie są ceny telewizorów i treści 3D? - 16. Czy 3D TV nie jest czasami kolejnym zabiegiem marketingowym? - 17. Rozważam zakup nowego telewizora - czy to powinien być 3D TV?
Co to jest 3D TV?
Technologia 3D nie jest żadną nowością. Obecnie pojawiły się tylko kolejne jej wersje, oczywiście udoskonalone. Naukowcy – tak, naukowcy! – eksperymentowali z różnymi wizualizacjami 3D już w latach 50. Kiedyś zachwycano się efektami 3D, ale gdzieś po drodze technologia ta straciła swój urok i zaczęliśmy ją uważać za kiczowatą. Obecnie firmy takie jak Panasonic, Sony czy LG są w pełni przygotowane: mają miliony dolarów na kampanie marketingowe i będą starać się edukować swoich klientów, aby ci zrozumieli, że technologia 3D jest świetna i warto kupić telewizor weń wyposażony.
Wielkie korporacje zatrudniają wybitnych ekspertów od marketingu, którzy znają sposoby na to, aby przemówić do kupujących i w rezultacie sprawić, że dany produkt będzie miał dobrą sprzedaż. Ale technologia 3D nie jest jeszcze doskonała. Jest kilka wad - dużych wad - jakich nie udało się przeskoczyć. Dowiesz się o nich w tym artykule i później sam zdecydujesz, czy warto kupić telewizor 3D.
Istnieje co najmniej kilka technologii 3D, które są stosowane do projekcji stereoskopowych par obrazów. Producenci również nie faworyzują jednego rozwiązania.
Co warto wiedzieć o technologii 3D?
Na rynku pojawi się mnóstwo ekranów 3D i będą oferowały różne technologie. W tym roku największy nacisk położono na telewizory współpracujące z okularami z aktywną migawką. Większość z nadchodzących odbiorników 3D to panele LCD 240 Hz, często wyposażone w podświetlanie diodami LED (pełne lub krawędziowe), choć nie zabraknie też telewizorów plazmowych.
Zaletą systemu wykorzystującego okulary z aktywną migawką jest to, że producenci nie muszą zbytnio kombinować przy samych telewizorach. Potrzebny jest tylko wystarczająco szybki wyświetlacz, nadajnik do wysyłania sygnałów do okularów, jak i same okulary. Co więcej, można liczyć na wysoką rozdzielczość obrazu: 1920 x 1080 (Full HD) zarówno dla lewego, jak i prawego oka. Z drugiej strony okulary z aktywną migawką są drogie i cięższe niż pasywne odpowiedniki używane w innych systemach.
Jeśli byłeś w kinie na Avatarze mogłeś uznać, że okulary wcale nie były ciężkie. Nie wiesz jednak wszystkiego. Większość polskich kin wyświetlało Avatar w wersji, której nie można nazwać optymalną. Okulary dostarczane przez pracowników kin były jedynie ładniejszą i nowocześniejszą wersją tekturowych gadżetów z niebieską i czerwoną folią. Gogle oferowane do najnowszych telewizorów funkcjonują trochę inaczej i zasada ich działania jest bardziej złożona, w dodatku wymagają też zasilania. Obraz wyświetlany jest przez telewizor 120 razy na sekundę (60 razy dla odpowiednio lewego i prawego oka). Gdy jedno oko ma w danej chwili nie patrzeć (jakkolwiek to brzmi), odpowiednie szkło się przyciemnia. Z tego powodu wzrok szybciej się męczy, jak również nie da się odwzorować żywych i bardzo intensywnych barw, bo przez połowę czasu „widzimy” ciemność. Słowo „widzimy” jest w cudzysłowie, bo w praktyce obraz miga tak szybko, że owej ciemności nie da się dostrzec.
Główną alternatywą dla systemu z okularami z aktywną migawką są okulary pasywne. Producenci nie podchodzą do tego systemu zbyt chętnie, ponieważ znacznie winduje ceny telewizorów. Dla przykładu, relatywnie tanie modele LCD korzystające z tego systemu muszą mieć umieszczony na ekranie filtr polaryzacyjny i w rezultacie - znacznie podrożeć.
Firmy JVC i Hyundai opracowały telewizory tego typu. Dołączane do nich okulary są o wiele tańsze niż te z aktywną migawką, za to same odbiorniki są bardzo drogie, a dodatkowo można liczyć tylko na połowę rozdzielczości Full HD 1080p - po 540 linii dla każdego oka. System ten działa także z projektorami. Jeśli widziałeś 3D w kinie, to bardzo prawdopodone jest, że mogłeś zobaczyć kombinację projektora i pasywnych okularów. Lepszą jakość obrazu oferują telewizory współpracujące z okularami z aktywną migawką. Czy aby na pewno?
Różne reakcje widzów
Inni twierdzą też, że okulary z aktywną migawką świetnie sprawdzają się wespół z telewizorem plazmowym, nie zaś z LCD. Z kolei najlepszy efekt jest podobno na telewizorach OLED, ale minie jeszcze sporo czasu zanim odbiorniki tej klasy będą dostępne dla każdego.
Wygląda na to, że udając się do sklepu trzeba będzie poświęcić nieco czasu na sprawdzenie, czy wolimy telewizory z okularami pasywnymi, czy tymi z aktywną migawką. Warto będzie także sprawdzić samą jakość obrazu i różnice w rozdzielczości.
Czy każdy może oglądać efekty 3D?
Technologia mogąca zmienić ekran 3D w głębokie pudło, w którym dzieje się mnóstwo efektowych wydarzeń, może dostarczyć niesamowitych doznań. Może, ale nie musi. Eksperci są zgodni: nie wszyscy zauważą efekty 3D w najnowszych telewizorach. W zależności od badań okazuje się, że od 4 do 10 proc. ludności nie zobaczy trójwymiaru oferowanego przez najnowsze technologie. Niektórzy po założeniu okularów stwierdzą jedynie, że boli ich głowa, inni uznają że efekty wydają się im bardzo kiepskie, jeszcze inni mogą zobaczyć film bez narzekania, z tym że nie będą widzieć jakiejkolwiek głębi w obrazie - zobaczą po prostu film 2D.
Producenci, jak nietrudno się domyślić, milczą w tym temacie. Opracowali już wiele telewizorów 3D, ale żaden z nich nie podaje jakichkolwiek informacji, że w praktyce możesz w ogóle nie zobaczyć trójwymiaru. I nie chodzi o kilka czy kilkanaście osób, a o miliony potencjalnych klientów. Miliony, które nie kupią nowego telewizora, bo zwyczajnie nie mają po co.
Według Habermehla istnieją metody dzięki którym ludzie mogą się nauczyć widzenia obrazów stereoskopowych. Muszą tylko trenować wzork, korzystając z odpowiednich soczewek. Dzięki treningowi mogą po pewnym czasie nauczyć się, jak skierować i skupić oczy na tej samej przestrzeni. Kiedy zaś już nauczysz się dostrzegać obrazy stereoskopowe, nigdy nie stracisz tej umiejętności - zupełnie jak z jazdą na rowerze.
Jeśli więc nie widzisz efektów 3D, możesz spróbować to naprawić, poświecając odpowiednio dużo czasu, energii i pieniędzy. Pytanie tylko, czy warto zrobić to tylko po to, aby móc później kupić trochę sprzętu elektronicznego? Większość specjalistów jest zdania, że telewizory 3D to żadna rewolucja. Nie ma tutaj takiego przeskoku, jak z czarno-białych odbiorników na kolorowe. To raczej kolejna funkcja, jak wprowadzenie łączności internetowej czy komunikacji poprzez Skype – po prostu następna nowość, która jeszcze bardziej zwiększa funkcjonalność telewizora.
Czy 3D może powodować bóle głowy?
Tak, ale nie u wszystkich. Dodatkowo zależy to również od telewizora i okularów. W internecie można spotkać się z opiniami, że niektóre zestawy 3D powodują bóle głowy, natomiast świetnie spisują się najnowsze plazmy 3D, które korzystają z okularów z aktywną migawką i są, oczywiście, dość drogie. Na razie trudno ocenić, jakie telewizory i jakich marek powodują bóle głowy, i trzeba będzie z tym poczekać na testy prowadzone przez niezależne media.
Natknęliśmy się także na informacje, że w przypadku większości osób nie może być mowy o bólu głowy, co najwyżej o kilkusekundowej dezorientacji, do czasu aż wzrok przyzwyczaji się do obrazów stereoskopowych. Nie można jednak stwierdzić, że dotyczy to wszystkich. W sieci nie brakuje artykułów i komentarzy internautów twierdzających, że 3D powoduje u nich trwające dłuższy czas bóle głowy.
Dlatego zarówno producenci sprzętu, jak i treści 3D, wiedzą o tym, że efekty 3D mogą stać się męczące po pewnym czasie, a niektóre obiekty widoczne na ekranie mogą być niewyraźne lub powodować dezorientację. Z tego powodu nigdy nie doczekamy się filmów, w których efekt 3D jest od samego początku aż do końca - trójwymiar będzie wykorzystywany jedynie jako pojawiające się od czasu do czasu uzupełnienie, nada głębię danej scenie czy zademonstruje kilka wizualnych fajerwerków. Nikt nie chce przesadzić, bo wie do czego może to prowadzić.
Czy każda osoba oglądająca 3D TV musi zakładać specjalne okulary?
Choć niektóre firmy zaprezentowały już technologię niewymagającą okularów, w przypadku nadchodzących telewizorów trzeba będzie zaprzyjaźnić się okularami. Najbardziej promowaną technologią jest ta z okularami z aktywną migawką.
Jak już wspomnieliśmy, okulary wymagają oddzielnego zasilania bateryjnego. To z kolei rodzi pewien problem. Wyobraź sobie: wracasz zmęczony po pracy i chcesz obejrzeć mecz piłki nożnej w 3D, a tymczasem z kuchni dobiega cię głoś żony i słyszysz: „kochanie, przepraszam, ale zapomniałam wczoraj naładować okularów”. Ha, ha, ha.
Co istotne, jeśli nosisz już zwykle okulary, gogle do 3D należy zakładać na nie – są zaprojetkowane w taki sposób, aby mieściły się na zwykłych okularach. Z tego powodu można spotkać się z opiniami, że dla niektórych okulary dołączane do telewizorów są za duże – do takiego zdania dochodzą przede wszystkim niektóre kobiety.
Czy potrzebuję nowego telewizora do oglądania 3D?
W zdecydowanej większości – tak. Telewizor musi oferować odpowiednio szybki czas reakcji, zdolność do przyjęcia sygnału wejściowego 120 Hz (nie mylić z częstotliwością odświeżania 120 Hz), czy też większą moc obliczeniową i obsługę formatu 3D. Odbiorniki sprzedawane w ostatnich latach nie oferowały takich parametrów, dlatego najprawdodobniej będziesz musiał kupić nowy telewizor.
Jest jednak pewien wyjątek. Osoby, które kupiły drogie telewizory plazmowe lub DLP marki Mutsubishi będą mogły kupić odpowiedni adapter, który umożliwia wyświetlanie obrazu 3D. Firma nie wyjawiła jednak, czy jej urządzenie będzie mogło współpracować z telewizorami innych marek. Pozostali producenci nie poinformowali natomiast o planach wprowadzenia na rynek tego typu adapterów. Najprawdopodobniej mogliby to zrobić, ale więcej zarobią przecież wtedy, gdy zmuszą nas do zakupu nowych telewizorów.
Co ciekawe, za najlepszy telewizor do 3D uważany jest 24,5-calowy OLED marki Sony, który firma prezentowała jakiś czas temu. Podobno na ekranie OLED wrażenie głębi jest jeszcze bardziej… głębokie. Wyświetlacz tej klasy również współpracuje z okularami, oferuje za to lepsze nasycenie kolorów i szczegółowość obrazu.
Sony nie wyjawiło na razie żadnych informacji o ew. wprowadzeniu telewizora do sprzedaży, prawdopodobnie dlatego, że byłby horrendalnie drogi. Nieoficjalnie mówi się, że ekrany tej klasy trafią do sklepów w drugiej połowie 2011 r.
Czy potrzebuję nowego odtwarzacza Blu-ray do oglądania 3D?
DirectTV, oferująca cyfrową telewizję satelitarną dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych, wyjawiła że w jej przypadku wystarczy aktualizacja oprogramowania dla dekoderów. Podobnie jest z Sony i konsolą PlayStation 3, która również ma obsługiwać 3D po zainstalowaniu odpowiedniego uaktualnienia. Niestety, to tylko wyjątki – producenci odtwarzaczy Blu-ray informują, że trzeba będzie wymienić sprzęt.
Stowarzyszenie Blu-ray Disc Association opracowało już kodek dla filmów Full 1080p 3D. W oficjalnej specyfikacji podaje się Multiview Video Coding (MVC), czyli wariację wszeobecnego kodeku H.264 HD. Kodek MVC zapewni jakość obrazu 1080p dla każdego oka, a film zapisany przy jego użyciu zajmie na płycie Blu-ray o 50 proc. więcej miejsca niż wersja 2D.
Producenci sprzętu informują, że do podziwiania obrazu Full HD 3D będzie niezbędny interfejs HDMI 1.4, dlatego aktualizacja softu nie wchodzi w grę. Ponoć tylko wtedy można liczyć na wysoką jakość obrazu Full HD 3D. PlayStation 3 nie ma HDMI 1.4, dlatego dużo wskazuje na to, że trójwymiar na konsoli Sony nie będzie dostępny w najwyższej jakości (1080p dla każdego oka), lecz oferowany w niższej rozdzielczości. Na razie nie wiadomo jednak niewiele ponad to.
Jeśli chodzi o inne konsole, Microsoft i Nintendo nie poinformowali o jakichkolwiek planach związanych z zaoferowaniem technologii 3D konsolom Xbox 360 lub Wii.
Czy mogę używać obecnie posiadanych przewodów HDMI?
Do 3D niezbędne jest również nowsze okablowanie, a konkretnie przewód HDMI 1.4. Poza obsługą 3D, najnowsze HDMI wprowadzi również obsługę rozdzielczości 4K (4x standard 1080p), Ethernet poprzez HDMI (możliwość dzielenia połączenia internetowego poprzez kabel HDMI), jak i rozszerzoną przestrzeń kolorów. Zalet jest sporo, ale konieczność zakupu nowego i drogiego kabla to dodatkowa wada związana z przejściem na trójwymiar.
Producenci wyjawili, że do uzyskania pełnego efektu Full HD 3D, czyli rozdzielczości 1080p dla każdego oka, wszystkie urządzenia muszą być zgodne z HDMI 1.4. Nadchodzące telewizory i odtwarzacze Blu-ray 3D zostaną, oczywiście, wyposażone w odpowiednie złącza. Przewody prawdopodobnie trzeba będzie zakupić osobno.
Czy mogę oglądać obecne filmy i programy 2D w wersji 3D?
Jeśli chcesz oglądać filmy, to musisz kupić nie tylko nowy telewizor, odtwarzacz Blu-ray i przewód HDMI 1.4. Wszystkie filmy będziesz musiał kupić od nowa, albo przynajmniej te, które chciałbyś zobaczyć w 3D.
Wprawdzie Toshiba, Sony i Samsung przygotowały technologie, które mogą przekonwertować materiały 2D w 3D i w rezultacie sprawić, że będziesz mógł oglądać dowolne treści w trójwymiarze. Nie można jednak liczyć tutaj na tak samo dobry efekt jak w przypadku rozwiązania składającego się z nowości obsługujących HDMI 1.4 i treści z logo 3D. Z pierwszych testów wynika, że raczej nie można mówić o zachwycaniu się rozwiązaniami tych producentów.
Sytuacja jest bardzo podobna do tej związanej z 3D Vision NVIDII. W grach, które od samego początku nie powstawały z myślą o 3D, można mówić o efekcie głębi, ale z ekranu nic nie wyskakuje. Tymczasem gra Avatar powstała z myślą o 3D i tutaj można już liczyć na świetne efekty. Ciekawe, czy któryś z producentów wpadnie na pomysł wprowadzenia swoistej wersji 3D Vision dla telewizorów 3D, bo przecież treści 3D na razie jest jak na lekarstwo.
Czy w telewizorze 3D można wyłączyć efekty 3D?
Tutaj nie ma się nad czym rozpisywać. Jak już wspomnieliśmy, 3D w telewizorach należy traktować jako kolejną funkcję, która zwiększa funkcjonalność urządzenia. Oznacza to również, że wcale nie musimy z niej korzystać - możesz ją w dowolnym momencie wyłączyć.
Telewizory 3D będą mogły wyświetlać materiały 2D bez żadnego problemu i filmy czy gry 2D nie będą cechować się gorszą jakością obrazu na takich ekranach. Najnowsze odbiorniki mają być lepsze od wersji 2D i nie może być mowy, aby nie radziły sobie z wyświetlaniem treści 2D, których bądź co bądź jest o wiele, wiele więcej.
Jeśli zaś kupisz film 3D na płycie Blu-ray i spróbujesz go odtworzyć w odtwarzaczu 2D, wyświetlona zostanie wersja 2D. Filmy i gry, można by rzec, będą kompatybilne wstecz.
Czy telewizory 3D pobierają więcej prądu niż zwykłe LCD i plazmy?
Trudno powiedzieć, bo producenci nie podają takich informacji. Na razie można więc snuć domysły. Jak już pisaliśmy, system wykorzystujący okulary z aktywną migawką nie jest w stanie odwzorować żywych i bardzo intensywnych kolorów, bo przez połowę czasu "widzimy" ciemność. Jeśli więc użytkownikowi będzie zależeć na jasnym obrazie, takim samym jak w przypadku filmu 2D, będzie musiał wyraźnie zwiększyć jasność telewizora. Wówczas, jak nietrudno się domyślić, rośnie zużycie prądu.
Na razie można uznać, że telewizory 3D nie będą pobierać więcej prądu od wcześniejszych HDTV, ale tylko wtedy, gdy pobór prądu będzie mierzony przy identycznych ustawieniach jasności. W takim wypadku jakość obrazu może być lepsza (lepsze kolory) w trybie 2D, a w trybie 3D będziemy zmuszeni zastosować o wiele większą jasność i w rezultacie pogodzić się z faktem, że telewizor będzie zużywał więcej energii elektrycznej.
Trzeba jednak wiedzieć, że na razie to tylko domysły zagranicznych specjalistów. Jak jest naprawdę dowiemy się dopiero wtedy, gdy będziemy mogli przetestować telewizory 3D.
Jakie telewizory 3D trafią do sprzedaży w tym roku?
W 2010 r. do sprzedaży ma trafić wiele telewizorów 3D, takich marek jak Panasonic, Sony, Samsung, Toshiba czy LG. Doczekamy się zarówno telewizorów plazmowych, jak i LCD, choć więcej będzie paneli LCD (są tańsze). W przypadku LCD można też liczyć na to, że będą to przede wszystkim nowoczesne modele wykorzystujące podświetlanie diodami LED.
Firmy nie wyjawiły jeszcze, w jakich miesiącach ich telewizory trafią do sklepów - jedynie Panasonic zdradził, że jego 3D TV zadebiutują na wiosnę, a LG zamierza uruchomić sprzedaż 3D TV w kwietniu.
Najnowsze telewizory będą kusić nie tylko trójwymiarem, ale także możliwościami prowadzenia rozmów wideo przez Skype'a (np. Panasonic), interaktywnymi funkcjami oferującymi dostęp do serwisów społecznościowych, efektownym wzornnictwem (np. LG), nietypowymi pilotami przypominającymi kontroler z Nintendo Wii, czy też - jak w przypadku telewizora Toshiba Cell TV - będą wręcz pełne nowoczesnych funkcji. Dość powiedzieć, że Cell TV ma procesor Cell znany z konsol PlayStation 3, wbudowany twardy dysk 1 TB, moduł Wi-Fi 802.11n, czy też technologię Intel Wireless Display do przesyłania obrazu drogą bezprzewodową.
Do zdecydowanej większości telewizorów 3D będzie dołączana para okularów, ale są też wyjątki i niektórzy producenci informują, że będą oferować dwie pary.
Jakie filmy, kanały TV i gry 3D trafią w tym roku na rynek?
Jeśli z telewizorami 3D wiążesz duże nadzieje, rozczarujemy cię: w 2010 r. w Polsce nie możesz liczyć na dużo treści 3D. Trójwymiar będzie zarezerwowany głównie dla Amerykanów, przynajmniej na początku.
Telewizja 3D
ESPN zapowiedziało na razie 85 wydarzeń sportowych w 3D, w tym mecze z Mistrzostw Świata Piłki Nożnej 2010. Kiedy transmisja 3D nie będzie prowadzona, kanał będzie nieaktywny.
DirectTV i Panasonic także podjęły współpracę i chcą uruchomić w tym roku trzy stacje 3D, oczywiście w Stanach Zjednoczonych. Sony, Discovery i IMAX także pracują nad kanałem 3D - ten będzie działał 24 godziny na dobę i pojawi się w ciągu najbliższych 3 lat.
Materiał 2D przekonwertowany na 3D
Filmy Blu-ray 3D
Kolejnym źródłem treści 3D będą, oczywiście, filmy Blu-ray. Dreamworks zapowiedziało już Monsters vs Aliens i inne filmy w wersji 3D, pojawi się także Avatar. Dużo wskazuje jednak na to, że filmów 3D na płytach Blu-ray nie będzie w tym roku zbyt wiele. Spekuluje się o najwyżej kilkudziesięciu tytułach.
Autorskie filmy 3D (wersja dla bogatych)
Panasonic zaprezentował pierwszą na świecie kamerę Full HD 3D. Dotychczas systemy do rejestrowania obrazu 3D złożone były z dwóch kamer, ustawianych obok siebie w odległości odpowiadającej średniemu rozstawowi źrenic. W przypadku nowości Panasonic obiektywy i podwójny moduł rejestrujący obraz na kartach pamięci znajdują się w jednej obudowie. Plus: kamera jest na tyle lekka, że można filmować "z ręki". Idealna dla amatorów? Tak, ale tylko tych, którzy mogą wydać na kamerę 21 tys. dol.
Konsole do gier – PS3
Na koniec pozostają jeszcze konsole do gier PlayStation 3, które mają obsługiwać 3D po zainstalowaniu odpowiednich uaktualnień. Wraz z telewizorem 3D będą w stanie zapewnić świetną rozrywkę, przynajmniej w teorii. W praktyce sprawdzimy to dopiero za kilka miesięcy.
Reasumując: w Polsce będziesz mógł liczyć na filmy Blu-ray 3D, które na pewno będą drogie, jak i na gry do PS3, jeśli polski oddział Sony się o to postara. Plus: technologie do konwertowania treści 2D na 3D, ale tutaj nie można mówić o zapierających dech w piersiach efektach. Koniec końców, jeśli chodzi o wykorzystywanie możliwości telewizorów 3D, dużo treści w tym roku raczej nie będzie.
Czy telewizory 3D obsługują wszystkie formaty 3D?
Tak. Choć telewizory mogą używać różnych technologii i okularów do tworzenia 3D, treści będą oferowane w tym samym formacie i nie będzie powtórki z rozrywki, jeśli chodzi o płyty z filmami, jak miało to miejsce w przypadku wojny Blu-ray vs HD DVD. Stowarzyszenie Blu-ray Disc Association przygotowało już odpowiedni format dla płyt z treścią 3D, pozostałe źródła (m.in. telewizje) też będą dostosowane do wszystkich telewizorów 3D.
Co więcej, RealD poinformowało o zawarciu współpracy z firmami Sony, Samsung, Panasonic i Toshiba, aby dostarczyć okulary z aktywną migawką, które będą kompatybilne z telewizorami tych marek. To dobra wiadomość dla osób, które mają dużo znajomych. Jeśli twój kolega będzie miał telewizor 3D Toshiby, będzie mógł zabrać parę okularów do ciebie, abyście mogli zobaczyć film 3D na twoim telewizorze Sony - okulary będą działać jak należy.
Wszystko wskazuje na to, że telewizory 3D nie będą miały problemów z obsługiwaniem poszczególnych formatów 3D i przed zakupem filmu nie będziesz musiał się zastanawiać, czy obejrzysz go na swoim telewizorze.
Jakie są ceny telewizorów i treści 3D?
Analitycy oczekują, że do 2013 r. aż 25 proc. sprzedawanych telewizorów będzie telewizorami 3D. Producenci również są pełni optymizmu, twierdząc że 3D TV nie będą drogie.
Nadchodzące telewizory 3D adresowane są przede wszystkim do tych osób, które potrzebują dużego i oferującego mnóstwo funkcji odbiornika, jak również są w stanie zapłacić za niego kilka tysięcy złotych ekstra. Choć producenci nie zdradzają jeszcze cen telewizorów, analitycy są niemal przekonani, że pierwsze 3D TV będą kosztować ok. 2000 dol. za sztukę, a dodatkowo często trzeba będzie jeszcze dokupić do nich okulary (ok. 80-100 dol. za parę), nie wspominając już o drogich odtwarzaczach Blu-ray.
Dodajmy do tego treści 3D, które też nie będą tanie - w końcu zwykłe filmy Blu-ray kosztują ok. 100 zł za nowość, więc Blu-ray 3D mogą być tylko droższe. Suma summarum wychodzi na to, że rozrywka w 3D będzie droga. Jeśli chcesz, aby do twojego domu wprowadził się trójwymiar, możesz zacząć okładać pieniądze.
Czy 3D TV nie jest czasami kolejnym zabiegiem marketingowym?
Telewizory 3D mogą zapewnić świetne wrażenia, jeśli tylko wydamy sporo kasy i będziemy mieć to szczęście, że nasze oczy poradzą sobie z efektami 3D, a nawet wtedy istnieje jeszcze potencjalne zagrożenie, że rozboli nas głowa. Trochę za dużo przykrych niespodzianek jak na sprzęt wart kilka, jeśli nie kilkanaście tysięcy złotych?
To jeszcze nie koniec. Jak dotąd producenci przeprowadzają wiele demonstracji telewizorów 3D dla dziennikarzy i specjalistów z branży, niemniej zawsze dbają także o odpowiednie warunki oświetleniowe. Nie wiemy zatem, jak telewizory 3D spiszą się w typowym domu i przy świetle dziennym. Kolejne tajemnice: nie wiadomo czy na efekty 3D ma wpływ odleglość z jakiej oglądamy obraz i kąty widzenia. O tak prozaicznych rzeczach producenci na razie nie informują, a przecież dla zwykłego użytkownika są one niezmiernie ważne.
To jednak tylko nasze zdanie. Nas też, szczerze mówiąc, technologia 3D nie przekonuje, a przynajmniej nie tym roku, kiedy urządzenia będą drogie, a treści będzie mało i... też będą drogie.
Rozważam zakup nowego telewizora - czy to powinien być 3D TV?
Jeśli uwielbiasz wszelkie nowe technologie i lubisz podążać za rynkowymi trendami, telewizor 3D na pewno ci się spodoba. Jeśli jednak uważasz się za rozsądnego użytkownika, powinieneś się wstrzymać i przeczekać kilka lat.
Po pierwsze, telewizory 3D to nowości, a z nimi zwykle jest tak, że płacimy ekstra za to, że po prostu są nowe i modne. Po drugie, po nich pojawią się następne wersje, tylko że udoskonalone, a przy tym tańsze. Po trzecie zaś, potanieją też odtwarzacze, jak również pojawi się więcej treści 3D – filmów, gier i innych materiałów.
Dlatego na razie polecamy zwykłe telewizory HD. Są nowoczesne, dopracowane i relatywnie tanie. Dobrej jakości plazmy i LCD są w każdym szanującym się sklepie z elektroniką konsumencką, a oferowana przezeń jakość obrazu – zwłaszcza w modelach Full HD – jest rewelacyjna. Ponadto, tak na marginesie, za kilka tygodni opublikujemy przewodnik kupującego dla osób, które zamierzają kupić HDTV. Rozwiejemy w nim wszelkie wątpliwości i doradzimy, na co szczególnie zwracać uwagę przy zakupie.
Z kolei na telewizory 3D przyjdzie jeszcze czas – niektóre firmy pracują w pocie czoła nad technologią, która nie wymaga okularów. Ta wydaje się bardziej naturalna dla użytkownika i w rezultacie ma większe szanse na sukces. Kiedy trafi na rynek? Nie wcześniej niż za kilka lat.
Podsumowanie
Mimo zawartego w artykule sceptycyzmu, uważamy że 3D TV ma przed sobą przyszłość. Nie sądzimy tylko, że rok 2010 jest idealny dla tej technologii – według nas jest na nią za wcześnie. Pod wieloma względami 3D TV jest podobna do HDTV: sprzęt jest drogi, kanałów w telewizji oferujących obraz 3D jest mało (właściwie są tylko zapowiedzi!), a w Polsce nie ma wcale, filmów też nie ma zbyt dużo, a kiedy się pojawią, to będą drogie. Telewizję i filmy 3D trzeba do tego oglądać z okularami na nosie, co nie jest komfortowe.
Według nas w telewizorach 3D jest więcej marketingu niż realnych korzyści dla klienta. Uważamy, że producenci chcą najzwyczajniej zarabiać więcej kasy, a dzięki 3D TV ceny najnowszych telewizorów znowu pójdą w górę i zabawa zacznie się od początku. Problem jednak w tym, że jeszcze nie zdążyliśmy się nacieszyć telewizorami HD i Full HD.
To wszystko wygląda bowiem łudząco podobnie do przesiadki na telewizory HD. Czy już tego nie przerabialiśmy? Producenci i telewizja włożyli przecież wiele wysiłku w to, aby zachęcić nas do drogiej wymiany zwykłych telewizorów kineskopowych na płaskie odbiorniki HD. I wielu z nas kupiło drogie telewizory, odtwarzacze Blu-ray i filmy Blu-ray, wierząc że cały ten sprzęt wystarczy na kilka długich lat. Czy jesteśmy aż tak naiwni? Czy naprawdę zechcesz przechodzić przez to wszystko od nowa i kupować kolejny telewizor, kolejny odtwarzacz i kolejne filmy tylko po to, aby podołać wymaganiom 3D? Nam trudno to sobie wyobrazić.
Proponujemy się wstrzymać. Technologie oferujące 3D bez konieczności zakładania okularów pojawią się na rynku w ciągu kilku najbliższych lat i wówczas będziemy mieć lepszy powód do wymiany telewizorów HD.