Jego zdaniem, sztuczna inteligencja wyprze sporo zawodów i to już w ciągu 5 lat

To dobrze, że AI pomaga nam w pracy. Dyrektor dużej firmy przestrzega jednak przed tym, co nas czeka. Sztuczna inteligencja zabierze nam pracę i to już w ciągu 5 lat.

Image

Wprowadzanie nowych technologii i sprzętu często znacznie przyspiesza rozwój różnych branż. Niestety, czasem wiąże się to z pewnymi problemami dla dotychczasowych pracowników. Czy w obliczu “rewolucji AI” powinniśmy obawiać się utraty pracy? Dyrektor generalny dużej firmy rozwijającej sztuczną inteligencję twierdzi, że tak. Nie chodzi o sporadyczne przypadki zastąpienia fizycznych pracowników, a o iście masową skalę.

Nawet połowa pracowników straci pracę przez AI?

Choć sztuczna inteligencja jest znana już od kilkudziesięciu lat, przełomowa okazała się premiera ChatGPT. Naprawdę potężne narzędzie trafiło do wielu osób, także w zupełnie darmowej wersji. Dziś AI otacza nas z każdej strony - znajdujemy ją w oprogramowaniu (np. Microsoft Copilot czy Asystent Google zastąpiony przez Gemini) i sprzętach. Od urządzeń kuchennych, przez autonomiczne samochody, aż po potężne maszyny przemysłowe i roboty pracujące w fabryce. A co z dotychczasowymi pracownikami?

Ciekawą, choć nieco przygnębiającą informację przekazał Dario Amodei, dyrektor generalny firmy Anthropic. Firma odpowiada m.in. za stworzenie chatbota Claude. Konkuruje choćby z Google i OpenAI. Dario Amodei twierdzi, że nawet 50 proc. pracowników niższego szczebla może być zastąpionych przez sztuczną inteligencję. Warto dodać, że to nie jedyny taki głos w srpawei AI. Niedawno Bill Gates - szef Microsoftu - również podzielił się podobnymi obawami.

Dotyczy to takich branż, jak konsulting, prawo, finanse i technologia. Ma się to stać całkiem niebawem - w ciągu następnych 1-5 lat. Takie zmiany mogą przyczynić się do zwiększenia poziomu bezrobocia. W Stanach Zjednoczonych mogłoby ono wynosić między 10 a 20 proc.

Jeden z dyrektorów Anthropic  jest zdania, że twórcy nowych rozwiązań mają obowiązek być szczerzy i jasno informować, co nadchodzi.

Dario Amodei krytykuje władze - ignorują poważny problem

Rozwój AI jest szybki, natomiast niewiele dzieje się w kontekście regulacji prawnych. Podejście władz również nie do końca uwzględnia “nowe zasady”.Dario Amodei krytykuje za to rządzących. Jego zdaniem nie widzą zagrożenia, jakie wiąże się z rozwojem AI.

Wpływ na zwolnienia pracowników ma oczywiście automatyzacja wielu zadań. Już teraz warto zacząć zatem dyskusję na temat nadchodzących zmian, tak przynajmniej twierdzi Dario Amodei z Anthropic.

Sztuczna inteligencja ma wiele plusów, jak rozwój medycyny, szybki dostęp do informacji i wsparcie w pracy i życiu codziennym. Nie powinniśmy jednak zapominać także o pewnych minusach.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!